#471

Marek

18 sierpnia 2026

Część 2 moich przygód z M. Po ostatnim spotkaniu, które opisałem niżej, gdy emocje opadły, zacząłem od nowa przeglądać znany portal. Może to głupie, ale dodałem w opisie, że szukam mobilnego, zdecydowanego Pana, na wiadomo co. Po 3 dniach przebrania i blokowania dość podejrzanych i nierealnych osób napisał ON. Wiadomość raczej z tych konkretnych bez wołania o zdjęcia rozmiaru penisa itd. "żonaty, mobilny, od dość dawna nie uprawia seksu, nie chce żadnych rozmów, pocałunków itd. wsiadam i się zajmuje jego sprzętem. Po przeczytaniu dla mnie coś idealnego. Umówiliśmy się jeszcze tego samego dnia wieczorem, na bocznym parkingu. Cały dzień w pracy to stres emocje i ciągle myślenie jak to będzie. Idąc w umówione miejsce, miałem mega postawiona pałkę, on napisał, że czeka, parking pusty i zaczął go masować. Zobaczyłem biały SUV, wsiadłem i zobaczyłem faceta po 50. Z wąsem, dość szczupłego. Spodnie zsunięte po kolana i lekko uniesiony penis. Uśmiechnął się, powiedział tylko, widząc, że gapie się na penisa, "poczekaj, aż lampka w aucie zgaśnie" dla mnie trwało to wieki. Ale gdy tylko zrobiło się ciemno, poczułem rękę na karku, otworzyłem usta i po chwili mailem go w buzi. Nie miał pełnego wzwodu, więc było mi łatwiej lizać językiem, on dociskał głowę i słyszałem tylko mruczenie. Sam nie wiem, jak długo to trwało, ale złapał mocno za głowę i poczułem, że dochodzi. Po wszystkim wyprostowałem się, on nawet nie patrzył, wycierał go i poprawiał spodnie. Gdy wyszedłem po kilku minutach, dostałem wiadomość, że widzimy się za 2 dni w tym samym miejscu. Byłem okropnie tym podniecony, czułem się jak dziwka, ale pokrętnie bardzo mi się to podobało. Napisałem, że może być troszkę ostrzejszy. Odliczałem godziny do tego spotkania, wstęp bardzo podobny, wsiadłem, złapał za głowę i na niego nabił. Ssałem, lizałem, ale tym razem dość długo to zajmowało. Gdy trochę poluzował rękę, myślałem, że to koniec, ale znad głowy usłyszałem tylko "bierz go, kurwo. Całego". Stałem więc dalej, lizałem główkę, jednocześnie masując mu jajka. Spust był duży, połknąłem, ile dałem radę, wyprostowane się na siedzeniu, czując resztki spermy spływającej z moich warg. Nagle poczułem rękę na moim udzie, przesuwającą się w stronę mojego penisa. Dodam, że wyjąłem go, obciągając i masowałem sobie jednocześnie. Dotknął moich jajek i zapytał, czy chce. Jedynie co byłem w stanie z siebie wydusić to ciche tak. Zaczął masować góra-dół i po chwili strzeliłem na swoje spodnie i brzuch. Było mi bardzo dobrze.... Jak całe podniecenie opadło, poczułem impuls, że muszę się jakoś zrewanżować za to, więc znowu tym razem sam pochyliłem się nad jego penisem. Był w spoczynku. Więc zacząłem lizać jajka, czekając, co powie. Rzucił coś w stylu "to teraz postaw mi go znowu ustami jak prawdziwa dziwka" zacząłem ssać. A im mocniej go wkładałem i słyszałem własny dźwięk dławienia się, tym bardziej mnie to nakręcało. Drugi spust już mniejszy, ale tym razem bardziej objąłem ustami, nic nie pociekło. Wyszedłem z auta, rzucając przez plecy, że czekan na wiadomość. No i tak... To było z dwa lata temu, więc trochę mogłem nie sprecyzować niektórych szczegółów. Chociaż pisząc to, czuję to mrowienie w sobie... Tak jak poprzednio, jeśli chcecie, będzie następna część, mniej obszerna i raczej ostatnia. Będą tam dwa spotkania. Jedno z NIM i ostatnie, z dość niedawna, ale niestety niezbyt udane. Pozdrawiam Was i dzięki, że mogę się wygadać w tak miłej atmosferze:) Marek.

Jak Ci się podobało?

12
4
Podziel się ze znajomymi

Komentarze (2)

Jack

Jack · 21 sierpnia 2026

0
0

Fajnie się czyta i relacja ciekawa. Usta nie zdrętwiały?

Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Marek

Marek · 21 sierpnia 2026

0
0

Dzięki! Nie, wszystko z nimi w porządku.😉

Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?

Inne wyznania:

#507

Ewa (czwarte)

Uwielbiam wylegiwać się w wannie. Ciepła, ba, gorąca woda i spokój. Czas dla siebie. Więc siedzę sobie, woda rozgrzewa moje ciało, piana pokrywa całą powierzchnię wanny. Głowę opieram o rant, zamykam oczy i relaksuję się. Ręce same z siebie przesuwają się po ciele. Zatrzymują się na piersiach. I pozostają tam dłuższy czas. Drażnią sutki, tak długo, aż sterczą napięte. Podniecam się tą mimowolną pieszczotą. Nie mam zamiaru przerywać, podoba mi się to, co robię, to jak reaguje moje ciało. Wzdycham.…

2 października 2026

#506

ejwa cz. 1

To było dość dawno temu. Domówka w klasie maturalnej. Wydarzenia z tamtej nocy oraz z kolejnej imprezy zostaną ze mną do końca życia. Ktoś wpadł na taki głupi pomysł, że pobawimy się w amerykańską grę dla nastolatków pt. „7 min w niebie", która polegała na tym, że gramy w butelkę i kogo się wylosuje, idzie do szafy i nie wiadomo co tam robi z drugą sobą przez pełne 7 min. Na domówce było 30 parę osób, ale ok. 8-10 osób było w jednym pokoju, gdzie wpadliśmy na pomysł tej gry. W grze tej m. in brałem…

2 października 2026
pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.