Jestem mężatką od 4 lat to mój drugi związek. Mąż jest trochę starszy, ja mam 39 lat. Od dłuższego czasu zauważyłam, że męża kręci jak inni faceci gapią się na mnie. Jestem dosyć wysoka 174 cm, szczupła, ruda, piegowata. Na początku nie rozumiałam tego, w jaki sposób jego to kręci. Kilka razy niby żartem powiedział, abym założyła coś, co więcej odsłania, bo świetnie wyglądam albo że stanik nie jest konieczny. Później zauważyłam, że kiedy na spotkaniach lub zwykłych wyjściach faceci gapią się na mnie bardziej, bo coś odsłaniam, to później w domu, on ma ochotę na seks zaraz, jak tylko wracamy. Mieszkamy w dużym mieście i często wychodzimy na koncerty, imprezy, spotkania ze znajomymi. Kupiłam kilka letnich ciuszków takich, w których można zobaczyć moje piersi, jeśli się trochę pochylę. Pomagał mi wybierać w przymierzalni i celowo nie zamykał zasłony, kiedy się przebierałam. Kupiłam też sukienkę plażową cała z cienkiego lnu z rozcięciami z boków aż po pachy i dekolt do pasa Pojechaliśmy na plażę, mąż poprosił mnie, abym przyszła później i rozłożyła się na plaży trochę dalej od niego, aby on mógł patrzeć z daleka. Przyszłam na plażę kilka chwil po nim, wybrałam miejsce niedaleko, ale osobno bliżej innych osób. Kapelusz duże okulary i sukienka bez stanika z rozcięciami nawet na plaży przyciągały spojrzenia. Nie spieszyłam się, mocno pochylona układałam ręcznik plażowy, później na czworaka z wypiętym tyłkiem wygładzałam go dokładnie. Wstałam i trzymając z boków, zsunęłam majteczki z pod sukienki do kolan, a później zupełnie i rzuciłam je na ręcznik, nie chowając. Usiadłam szukając w dużej torbie plażowej majtek od stroju nie spieszyłam się. Czułam na sobie spojrzenia wielu oczu, widziałam zza okularów, jak mąż patrzy na mnie i na innych wokół mnie. Siedząc, założyłam majtki od stroju, wstałam i mocno pochylona szukałam stanika w torbie. Moje piersi poruszały się razem ze mną, obracałam się tak nad torbą, że można je było całe zobaczyć. W końcu znalazłam mocno wycięty kawałeczki materiału na sznurkach. Usiadłam i wsunęłam górę stroju pod sukienkę, oczywiście przyłożyłam odwrotnie i musiałam go obracać, kiedy sukienka odstawała. Zdjęłam sukienkę, strój był minimalistyczny, materiał ledwo obejmował mnie tam, gdzie było mi już bardzo gorąco. Usłyszałam telefon, mąż napisał, że „jesteś niemożliwa. Krem z filtrem na twarz i dekolt nałożyłam, na nogi i brzuch oliwkę małymi ruchami. Siedząc, nakładałam na nogi oliwkę tak, że jedną nogę miałam mocno zgiętą w kolanie, aby smarować też stopy. Ułożyłam się na plecach z lekko zgiętymi kolanami stopu lekko rozsunięte.
Zmów przyszedł sms od męża „taką cię chcę, jak tylko wrócimy”.
Komentarze (1)
Xxxx · 1 godzina temu
Patrzac po pisowni pisal to ktos z 4 klasy podstawowki
Same błẹdy
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?