#12
3 października 2017
3 października 2017
"Ostatnie takie wakacje z kuzynką 2/4." Poprzednia część wyznanie #450 Chciałbym was przeprosić za ostatnie błędy stylistyczne. Limit spowodował, że musiałem skrócić zdania i pojawiły się błędy. Wróćmy do wakacji 2007 r. Od pokera minął prawie miesiąc. Żadne z nas nie wracało do tego. Nasi rodzice byli zaproszeni na urodziny, które z powodu żniw późno się zaczęły. Ewka z Sonią miały jechać na dyskotekę, ale kierowca już wypił. Wróciły wystrojone do domu i zastały mnie i Adama grającego na play station.…
Było to jakiś czas temu, byłem usługodawcą na pewnej imprezie, była tam niezła blondynka w obcisłej czerwonej sukience. Kiedy byłem w trakcie wykonywania usługi, cały czas ktoś mnie zaczepiał od tyłu to delikatny dotyk to klaps, kiedy się obracałem, zawsze stało kilka osób, ale nigdy nie było prowodyra lub prowodyrki. Stało się tak, że ktoś ubrudził mi spodnie blisko rozporka, a może sam sobie ubrudziłem. Wtem wyłoniła się ów blondyna, chwyciła mnie za rękę, zaciągnęła mnie w najciemniejszy kąt…
Komentarze (2)
Krystyna · 4 grudnia 2019
Fajnie poprowadzone, a jeszcze lepiej zakończone 🙂
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Dulcius. · 14 stycznia 2020
Nie to, że coś, ale to jest stara pasta. A chyba nie taki był zamysł wyznań?
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?