#12
3 października 2017
3 października 2017
Dostałam od przyjaciółki, w formie żartu, wibrator. Mąż był wtedy w jakiejś dłuższej delegacji i ona postanowiła obdarować mnie takim prezentem. "Znam cię, wiem, że lubisz seks. Chłop poza domem, to sobie sama poradzisz" mówiła ze śmiechem, wręczając mi pudełko. Podziękowałam, obejrzałam pod jej czujnym okiem. Czarny, ze złotą końcówką. Zaskakująco dobrze leżał w dłoni 🙂. Pokazała mi jeszcze, jak działa, poczułam wibracje na dłoni, trochę śmiechu przy tym było. Nie powiem, lubię i znam smak masturbacji.…
Chciałbym podzielić się z Wami moją historią sprzed 15-16 lat. Historia moja i mojej ówczesnej dziewczyny. Wg wszystkich ona była bardzo ułożoną, grzeczną dziewczyną, wręcz typ kujonki - bardzo zgrabnej kujonki. Ważny szczegół - chodziliśmy do tej samej klasy. Historia, którą chce się podzielić, działa się w 2 klasie liceum. Moja luba nabawiła się problemów z kolanem i miała cały rok i jeszcze kawałek kolejnego zwolnienie z wf-u. Czasem załatwiałem sobie zwolnienie albo zrywałem, żeby też z nią…
Komentarze (2)
Krystyna · 4 grudnia 2019
Fajnie poprowadzone, a jeszcze lepiej zakończone 🙂
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Dulcius. · 14 stycznia 2020
Nie to, że coś, ale to jest stara pasta. A chyba nie taki był zamysł wyznań?
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?