#432

Goran

15 czerwca 2026

Cześć!
Postanowiłem opisać wam tutaj moją skomplikowaną relację. 15 lat temu musiałem wziąć ślub przyciśnięty przez rodziców, którzy byli radykalni w związku z ciążą dziewczyny. Z dziewczyną przespałem się na wyjeździe pomaturalnym pod namioty w góry, oboje tego chcieliśmy, nie znaliśmy się za dobrze, a chcieliśmy po prostu zaszaleć i sprawić sobie trochę przyjemności. Warunki były ciężkie i miałem w portfelu jedną zdezelowaną gumkę, zawiodła. Przypadek jeden na milion, ale takie moje ślepe szczęście. Nasi rodzice przycisnęli nas do ślubu. Parę tygodni po ślubie okazało się, że moja żona poroniła i nie zostaliśmy rodzicami. Czułem i ja i ona, że przegraliśmy życie, ale biznesy naszych rodzin się połączyły, nasi rodzice zostali przyjaciółmi i partnerami biznesowymi. Często ignorowali nasze sygnały dotyczące tego, że nie do końca jesteśmy szczęśliwi. Wiąże nas dużo rzeczy materialnych, a jednak uczuciowo słabo, podejrzewam, że żona ma kogoś na boku, ale przynajmniej jest dyskretna, ale do końca nie wiem, w sumie nigdy mi nie zależało, żeby wiedzieć na 100%.
W międzyczasie otworzyłem swoją firmę i dorobiłem się, uderzyła mi początkowo sodówka i bywało, że sypiałem z pracownicami, żona robiła mi awantury, ja robiłem swoje. Żona przyszantażowała mnie paroma rzeczami i brakiem rozdzielności.
Wszedłem w romans, ale tym razem dyskretny, żeby się nie narazić, początkowo moja kochanka była delikatna i czuła, ale z czasem, gdy zacząłem się od niej fizycznie uzależniać, zrobiła się władcza i dominująca i wiecie co? Zaczęło mi to odpowiadać, zacząłem rajcować się jak nigdy dotąd, gdy ona próbuje mnie za każdym razem poniżyć psychicznie rzadko kiedy fizycznie.
Żeby lepiej to zobrazować, np. jeśli spędzam czas z żoną na jakiś obowiązkowych rodzinnych wyjazdach, moja kochanka pisze mi wiadomość, że w określonej chwili akurat ma ochotę na porządny seks i czeka w danym miejscu przez określony czas i ja MUSZĘ się stawić, bo inaczej zamknie swoją szparkę na kilka dobrych dni, a zazwyczaj często doprowadzi mnie do stanu ekstazy i nagle przerwie zabawę - próbowałem nie przyjechać i potem strasznie żałowałem tego czynu... Więc od jakiegoś czasu pogrywam w tą jej grę i latam za nią z twardym do bólu kutasem, i co najlepsze podnieca mnie to maksymalnie, potrafię zerwać się z biznesowej narady, by zakończyć w niej w pracowniczej łazience.
Bardzo podoba mi się, że ona wie doskonale, czego chce i manifestuje mi to w każdy możliwy sposób. Nie raz zdarzyło się, że w nocy jechałem do jej mieszkania, by zaspokoić moją księżniczkę w nocy.
Mój przyjaciel twierdzi, że oszalałem, ale ja jestem w stanie postawić wszystko na jedną kartę, byleby tylko dała mi kawałek siebie. Żona węszy w firmie, ale bardzo dobrze się ukrywamy.
Czasem myślę, że jest to chore, ale popęd jest silniejszy i to fakt myślę kutasem, ale bardzo lubię tą nagrodę w postaci jej...
Moja kochanka jest również moją najlepszą pracownicą, więc ma bardzo ułatwioną przestrzeń do takich gierek. Zastanawiam się tylko czy mój rozwód przyniósłby więcej szkody, czy pożytku w zaistniałej sytuacji, czy moja kochanka będzie miała taki sam temperament, jeśli zdecydowałbym się oświadczyć?
Może ktoś był w tej samej sytuacji?

Jak Ci się podobało?

10
15
Podziel się ze znajomymi

Komentarze (3)

Gustaw

Gustaw · 15 czerwca 2026

+3
0

Niezłe piwo sobie naważyłeś, każdy kolejny krok to kolejny kłopot. Znając życie, zostawisz żonę, a kochanka i tak po jakimś czasie odejdzie albo Ciebie już to kręcić nie będzie i znajdziesz kolejną "zabawkę".
Dobrze, że chociaż na biednego nie trafiło i z pomocą psychologa uda się wyjść z tego, choć widzę, że dobrze Ci jest jak jest 🙂

Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
alan

alan · 16 czerwca 2026

+3
0

Chyba powinienes posluchac swojego przyjeciela, ktory ci dobrze zyczy. To po pierwsze. Po drugie w pracy sie nie romansuje. I to swięta zasada. Ja miałem pracownice, ktora chodziła z cyckami prawie na wierzchu i wiedziala ze mnie to podnieca. Nie ruszylem jej. I dzisiaj wiem ze dobrze zrobiłem.

Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Anonimowe

Anonimowe · 16 czerwca 2026

0
-1

@alan a co by ci zaskoczyło małe niewinne ruchanko?

Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?

Inne wyznania:

#458

Żywia

Starzeję się... z lekką zazdrością spoglądam w stronę młodych ludzi i pojąć nie mogę, jak to się dzieje, że w środku nadal jestem tą piękną, ponętną i pożądaną młodą dziewczyną, a rzeczywistość brutalnie w lustrze obnaża moje starzejące się ciało. W swoim życiu miałam "tylko" dwóch seksualnych partnerów. Chłopaków miałam sporo, ba dużo ale nie pozwalałam na sex. Sexu chciałam wyłącznie z facetem, który w przyszłości miałby zostać moim mężem. Tego pierwszego rzuciłam ogromnie go kochając. Czułam,…

26 lipca 2026

#457

ZłyMąż

Traktuje to wyznanie jako... poszukiwanie wsparcia. Jestem 5 lat po ślubie i 10 lat w związku. Kocham moją żonę i uważam za wspaniałą kobietę. Mam chyba robi problem z sobą niestety. Pomijam charakter, który jest super, się chodzi mi o seksualność i kilka spraw z których zdałem sobie sprawę dopiero teraz. Zacznę od tego, że w trakcie pierwszych lat związku moja, wtedy dziewczyna, była super kochanką. Robiliśmy to od 5 do 16 (serio!) razy w tygodniu, a jak był okres to mogłem liczyć na oral albo…

23 lipca 2026
pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.