#196
2 stycznia 2025
2 stycznia 2025
Będąc w bardzo młodym wieku, gdzie chłopak odkrywa różne rzeczy związane ze swoją cielesnością, postanowiłem zrobić swój pierwszy prototyp zabawki do masturbowania. Na polu u dziadków znalazłem super okaz dyni, dyni makaronowej z takimi frędzelkami w środku. Dynia była rozmiarów piłki więc wyciąłem w niej otwór i dopasowałem do swojego przyrodzenia, "obiłem" ją kawałkiem materiału i postanowiłem się zabawiać nią przez jakiś czas. Miałem również inne świetne pomysły o patenty, które sprzedawałem…
Zawsze miałam wysoki popęd. Pod koniec szkoły średniej poznałam o rok starszego faceta. Byłam dziewicą. Po blisko miesiącu wylądowaliśmy w łóżku. Zaczęło się niewinnie, ale on wiedział doskonale jak mnie pobudzić. To trącił nabrzmiały sutek, to przesuwał palcem po wewnętrznej stronie ud. W efekcie końcowym co tydzień spotykaliśmy się na całą noc seksu. Lubiłam go lizać. Raz nawet mnie nagrał. Było dość ciemno więc nawet mi to nie przeszkadzało, nie było zbytnio widać twarzy. Nie miał zbyt długiego…
Komentarze (3)
XYZ · 2 stycznia 2025
Brawa za ostatnie zdanie. Świadczy o dojrzałości. Coż, potrzebujesz mężczyzny, z którym też będziesz TO robić
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Małgorzata · 4 stycznia 2025
Odważ się. Spróbuj ich podejrzeć. Sama lubię podglądać innych podczas seksu. A rodziców zdarzyło mi się kilka razy. Za każdym było to niesamowite przeżycie. Masturbacja po takim widoku jest jeszcze mocniejszym przeżyciem. A tak w ogóle masturbacja to piękna sprawa.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?