#196
2 stycznia 2025
2 stycznia 2025
Mam koleżankę, nazwijmy ją Kasia. Znamy się od wielu, wielu lat. Od szkoły średniej. Dlaczego o niej piszę? Otóż Ona jest inspiratorką i pomysłodawczynią mojego zaistnienia na tym portalu. Zawsze miałam wiele przemyśleń, pytań i chęci dzielenia się swoimi spostrzeżeniami czy... fantazjami. Ów Kaśka mówi, ja Ci wiele nie pomogę, nie mam chęci i doświadczenia omawiać z Tobą treści tabu. Zacznij pisać w sieci, tam znajdziesz odbiorców. Tak i o... jestem! Nie liczę na liczną widownię, nie liczę na komentarze…
Dziękuję za miłe słowa pod poprzednim wyznaniem — to naprawdę dodało mi odwagi. Dlatego lecę dalej, zgodnie z chronologią… a jak się domyślacie, z czasem robiło się coraz intensywniej. Na pierwszym roku wynajmowałam pokój w mieszkaniu z trójką innych osób. Dwie dziewczyny i jeden chłopak. To właśnie on był tym, który przyciągał moją uwagę najbardziej. Starszy, pewny siebie… i zajęty. Na początku byłam „tą grzeczną”. Ale po wydarzeniach z klubu coś zaczęło się we mnie zmieniać. Powoli. Najpierw ubrania…
Komentarze (3)
XYZ · 2 stycznia 2025
Brawa za ostatnie zdanie. Świadczy o dojrzałości. Coż, potrzebujesz mężczyzny, z którym też będziesz TO robić
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Małgorzata · 4 stycznia 2025
Odważ się. Spróbuj ich podejrzeć. Sama lubię podglądać innych podczas seksu. A rodziców zdarzyło mi się kilka razy. Za każdym było to niesamowite przeżycie. Masturbacja po takim widoku jest jeszcze mocniejszym przeżyciem. A tak w ogóle masturbacja to piękna sprawa.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?