#258
20 czerwca 2025
20 czerwca 2025
Wiele kobiet zdradzało ze mną swoich partnerów, czego dowiadywałem się zawsze po fakcie. I za każdym razem kończyłem taką znajomość w momencie dowiedzenia się, że jest ktoś trzeci. Aż do czasu, gdy Wiktoria, po miesiącu intensywnej i wyuzdanej relacji, poinformowała mnie o posiadaniu stałego partnera. „Jest marynarzem, widujemy się co trzy miesiące, więc otworzyliśmy związek.” dodała. Początkowo czułem się oburzony i oszukany, potrzebowałem czasu by ochłonąć. Jednak po czasie uległem i przystałem…
Mam w sobie bardzo dużo historii i fantazji, o których wie mało kto lub nikt. Pożądliwość i niezaspokojenie zawsze we mnie buzowały. Zawsze było coś nowego do spróbowania, nowe doznanie do odkrycia. Jednocześnie, zauważyłem, że wszelkie kinki lub preferencje pojawiały się u mnie w wyniku przeżytych doświadczeń. Tak więc z każdą moją perwersją związane jest jakieś konkretne przeżycie, które to zapoczątkowalo. Pomyślałem, że podzielę się z kimś częścią z nich. Podzielę się nimi z wami. Są to historie…
Komentarze (2)
Rodzic · 22 czerwca 2025
Piękna fantazja. Jako szczęśliwy rodzic życzę, abyś znalazła mężczyznę godnego zostać ojcem Twoich dzieci. Oprócz prawd, że nawet najbardziej zagorzałej feministce „zegar biologiczny tyka”, sam moment zaplodnienia czy raczej okres starania się o ciążę - ciągłych spustów do cipki, jak to wspaniale opisałaś, jest szalenie podniecający dla kochającej się pary. Kobieta nosząca w środku spermę swojego mężczyzny, staje się przepiękna totalnie seksowna. Szczęścia życzę!
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Rychu · 19 lutego 2026
super opowiadanie ale przydało by się więcej szczegółów stosunków i może epilog czy zaszła w ciążę
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?