Czy tylko ja tak mam? Jestem 24-letnią kobietą i nie chcę mieć dzieci. Myśl o ciąży mnie przeraża. Z sukcesem pnę się po szczebach kariery. Jestem też feministką i prawa kobiet to dla mnie priorytet. Jednak jeżeli chodzi o życie seksualne... mam fantazję, by zostać związaną i zapłodnioną wbrew mojej woli. Żeby codziennie rano mój partner spuszczał się w mojej cipce, wkładał do niej dildo trzymające spermę wewnątrz mnie i żebym przychodziła tak do pracy. Byłabym wypełniona spermą 24/7. Fantazjuję o tym, że istniałoby prawo zgodnie z którym w 1 dzień w miesiącu (najbardziej płodny) każdy mężczyzna mógłby mnie wyruchać. Wsiadam do autobusu, od razu zostaję przytrzymana i do mojej buzi wpychany jest wielki czarny penis. Dławiąc się połykam spermę. Zajmuję miejsce, ale 50-letni pan z brzuszkiem widząc moje oznaczenie sadza mnie sobie na kolanach i z zadowoleniem rucha moją młodą cipkę. Wypełnia mnie spermą i daje klapsa. W windzie do pracy współpracownik każe mi zaspokoić go dłonią i spuszcza mi się na twarz. Szef wzywa mnie fo biura, gdzie jest niezadowolony, że ktoś wcześniej się we mnie spuścił. Za karę muszę umyć cipkę ze spermy i włożyć do niej imbir nasmarowany środkiem plemnikobójczym, dostaję też 20 klapsów i nakaz noszenia ogromnego buttpluga przez cały dzień. Wyjmuję go tylko, gdy któryś z pracowników chce mnie wyruchać. Wszyscy kończą jednak w moich ustach, a ja grzecznie połykam i im dziękuję. W środku dnia i na końcu jestem wezwana do szefa, gdzie rucha mnie od tyłu i zalewa moją cipkę spermą, która cieknie mi po nogach. Zawsze ma seks z tą pracownicą, która ma dni płodne i w ten sposób szef ma dziecko z prawie każdą pracownicą. Podczas seksu z szefem posłusznie wykonuję jego rozkazy, dziękuję mu i mówię, jak bardzo podoba mi się seks z nim. On widzi łzy w moich oczach I podnieca go to jeszcze bardziej. Wracając do domu zostaję wyruchana jeszcze kilka razy. Na następny dzień wszyscy zachowują się, jakby nic się nie stało.
Komentarze (1)
Rodzic · 22 czerwca 2025
Piękna fantazja. Jako szczęśliwy rodzic życzę, abyś znalazła mężczyznę godnego zostać ojcem Twoich dzieci. Oprócz prawd, że nawet najbardziej zagorzałej feministce „zegar biologiczny tyka”, sam moment zaplodnienia czy raczej okres starania się o ciążę - ciągłych spustów do cipki, jak to wspaniale opisałaś, jest szalenie podniecający dla kochającej się pary. Kobieta nosząca w środku spermę swojego mężczyzny, staje się przepiękna totalnie seksowna. Szczęścia życzę!
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?