#26
20 sierpnia 2018
Po miłej chwili, dwóch i trzech... Wciąż miałam przed oczami ogromne końskie puzdro...
Ta fantazja chodzi za mną do dziś i do teraz marzę, co by było i jak by to było gdybym miała szansę...
20 sierpnia 2018
Razem z mężem jesteśmy typowym polskim młodym małżeństwem obecnych czasów. Nie mamy dzieci (ale też nie mamy psiecka). Mieszkamy w zakredytowanym mieszkaniu. Pracujemy. I tak leci dzień za dniem. Jednak mój kochany od czasu ślubu ma dziwną ciągotkę. Kiedy wraca z zakupów i kładzie na stole woreczek z fasolą, której mu nie napisałam na liście rzeczy do kupienia wiem co się będzie działo. I następnie wypowiada słowa, których nie wypowiadał nigdy gdy byliśmy narzeczeństwem (a których konsekwencje poznacie…
Cześć! Postanowiłem opisać wam tutaj moją skomplikowaną relację. 15 lat temu musiałem wziąć ślub przyciśnięty przez rodziców, którzy byli radykalni w związku z ciążą dziewczyny. Z dziewczyną przespałem się na wyjeździe pomaturalnym pod namioty w góry, oboje tego chcieliśmy, nie znaliśmy się za dobrze, a chcieliśmy po prostu zaszaleć i sprawić sobie trochę przyjemności. Warunki były ciężkie i miałem w portfelu jedną zdezelowaną gumkę, zawiodła. Przypadek jeden na milion, ale takie moje ślepe szczęście.…
Komentarze (1)
Anonim · 8 sierpnia 2022
Mogę pomóc w realizacji fantazji
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?