#282
18 lipca 2025
Po tym wszystkim mam ochotę znaleźć kogoś, kto zrobiłby mi minetkę życia, a po wszystkim solidnie wypierdolił, na złość, za wszystko co psychicznie wycierpiałam. Myślicie, że to dobry pomysł?
18 lipca 2025
Chyba jestem w idealnym miejscu, chyba wreszcie mogę być tu sobą i nikogo nie gorszyć z racji odpowiedniego środowiska i osób tu będących. Jestem pod wrażeniem treści tu zamieszczanych. Próbowałem swoich sił na "anonimowe", ale wiem, że tam pewnych kwestii nie wypada. Napiszę wyznanie, które spowodowało we mnie pewne spostrzeżenia. Jak będę miał czas i wenę napiszę jeszcze. Kiedyś na wolnym, rodzina poza domem, żona w pracy, dzieci w placówkach oświatowych. Po przebudzeniu już czułem coś w powietrzu.…
Jestem twoim sąsiadem. Zawsze było tu cicho i spokojnie, ale od niedawna jak się wprowadziliście... Słyszę jak się kochacie, jak się ruchacie, jak się grzmocicie - nie wiem co dokładnie robicie ale słychać że jest wam dobrze. BARDZO słychać. A ściany u nas wcale nie są specjalnie cienkie. - Och! Ach! Yyy! Ach! Ach! Można się tylko domyślać, wyobrażać. To tym bardziej ciekawe. Bierze cie od tyłu? A może klasycznie? Może jesteś związana? Spuszcza się w tobie? Czy na koniec lodzik...? - nie, to raczej…
Komentarze (4)
Energetyk · 18 lipca 2025
A może zaproponuj mu, podziałać coś wspólnie. Ty będziesz przed nim bardziej fair, a jemu w pięty pójdzie.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Elninio82 · 18 lipca 2025
Pomysł super 🙂 idź za ciosem, póki nie ma wątpliwości
I oczywiście podziel się tu jak było 😉
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
alan · 18 lipca 2025
Tez sie zgadzam, ze pomysl jest bardzo dobry i trzeba go wprowadzić w zycie jak najszybciej.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Anonim · 22 lipca 2025
@Energetyk chyba po najświeższym wyznaniu mąż woli czyścić komin tylko sąsiadce
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?