Witam wszystkich, opowiem wam o mojej przypadłości, chciałabym się zmienić lecz jest to silniejsze ode mnie. Mam na karku już prawie 40 lat, prowadzę swoją firmę oraz uwielbiam operacje i zabiegi plastyczne. Uwielbiam swoje powiększone piersi, ubóstawiam je i uwielbiam pokazywać. Co weekend imprezuje, moje koleżanki na przestrzeni lat się pozmieniały ponieważ te z którymi imprezowałam kiedyś zdążyły się już ustatkować. Ja natomiast każdy weekend spędzam na clubbingu. Uwielbiam prowokować strojem, noszę bardzo prowokacyjne ubrania, wręcz jest ich prawie nic na mnie, no i do tego nigdy nie zakładam bielizny. Czasem bielizna jest już strojem samym w sobie. Sęk w tym, że co prawie każdą imprezę zawsze kończę z kimś. Czy to ubikacja, auto czy pokój dla ochrony. Lubię dobry seks i flow jakie jest w dyskotece bardzo mnie podnieca. Często podbijam do facetów jak oni również do mnie. Zaczynamy zmysłowo tańczyć, pozwalam się obmacywać wszędzie już na parkiecie. Często już stymuluje penisa podczas tańca. Wszystkich których sobie upatrzę to w 90% mogę pochwalić się tym że się z nimi "przetarłam". Na dyskoteki jeżdżę raczej do miast ościennych, ponieważ miałam już parę nieprzyjemności w moim mieście. Grupa pewnych chłopaków wypisywała w internecie że jestem tańsza niż prostytutka. Zamiast przestać po prostu zmieniłam miejsce. W tygodniu też mam ochotę na seks i z miłą chęcią mogłabym przed kimś pokazać swoje wdzięki, lecz nie mam takiej bezpośredniej interakcji jak na dyskotece. Na dyskotece poprostu podbijam i zaczynam macanki. Chodzę do psychologa choć mam wrażenie, że on również zaczyna do mnie podbijać, ostatnio zaproponował mi zmianę lekarza na znajomego... Chciałabym z tym walczyć ale już sama nie wiem, może to nimfomania, która mnie wykańcza?
Komentarze (5)
Elninio82 · 23 lipca 2025
Możliwe że nimfomania
Ale skoro Tobie to odpowiada, to dlaczego masz rezygnować ?
Zmień lekarza na kobietę, może będzie łatwiej bo nie będzie Cię podrywac 😅 może
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Blondi · 23 lipca 2025
@elninio82 po wszystkim mam moralniaka, że zamiast tylko pobawić się w dyskotece znowu ktoś mnie przeleciał. Nie umiem się pohamować w stosunku do mężczyzn
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Exhibi · 23 lipca 2025
Jeśli po wszystkim czujesz moralniaka to nie ignoruj tego. Fajnie jest oddawać się swoim pragnieniom ale gdy prowadzą do destrukcji to trzeba się zatrzymać i zastanowić nad sobą. Nauczyłem się ,że nad porządaniem można panować. Fala przychodzi i odchodzi. Nie zawsze i wszędzie należy mu ulegać. Myślę ,że to jak człowiek czuje się po jest równie ważne jak spełnienie swojego pragnienia.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Anonim · 23 lipca 2025
A mi by się podobało gdybym Cię spotkał na dyskotece. U mnie w mieście raczej żadna nie da się przemacać a co dopiero iść się pieprzyć. W większym mieście miałem raj, tutaj się każda wstydzi że wyjdzie na jaw
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Paweł · 23 lipca 2025
W mojej opinii to co opisujesz to nie jest "dobry seks". Dobry seks to wielogodzinne bycie razem, pieszczoty, wzajemna stymulacja, stosunki i znowu.... To jest fajna zabawa, jeśli umieją się bawić tak obie strony.
Oczywiście w fajnym miejscu i nastroju.
Więc może wypróbuj tego, wejdź poziom wyzej. Wtedy odechce Ci się numerków w kibelku, gdy poznasz naprawdę dobry seks.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?