#329

Anonimowe

22 października 2025

Do #318... Niko nie zawiódł i następnego dnia w przybliżonej porze również zjawił się na naszej dzikiej plaży. Zaskoczył mnie ogromnie ponieważ zaproponował abym wspólnie przepłynęła na najbliższą plaże gdzie zaparkował samochód. Zgodnie z propozycją zrobiłam to, i po krótkim wpławie byliśmy już na docelowej plaży. Niko zaprowadził mnie do auta, podał przygotowany ręcznik, znowu zaczęliśmy się namiętnie całować. Zrzuciłam z siebie mokry strój i oddałam w ręce przystojnego Niko. Jego dłoń pieściły moje skurczone z zimna sutki a druga wykonywała delikatny masaż mojej łechtaczki. Bezwładnie opierając się o samochód oddałam się i pozwoliłam na wejście. Dzień wcześniej poznałam już jego zasoby i całą noc o nich marzyłam. Nie wiem ile nasze uniesienie trwało ale był to mój najlepszy seks w życiu, pomimo szczypiacej po wszystkim od soli pochwy. Z poprzedniego dnia wiem ile z siebie spermy potrafi dać Niko, teraz też nie zawiódł i zalał mnie całą. Może to trochę szalone ale zrobiliśmy to bez prezerwatywy, dzięki temu mogłam poczuć ciepło spermy.
Po wszystkim zeszliśmy do morza opłukać z siebie resztki, nie byliśmy w stanie przepłynąć w nasze miejsce ale ta plaża też była bardzo kameralna i w oddali było widać tylko dwie jakieś starsze osoby. Mogliśmy śmiało jeszcze się obmacać. Niko zapisał mój numer, obecnie wrócił na kontynent a ja wybieram się do niego na małe figle.

Jak Ci się podobało?

18
7
Podziel się ze znajomymi

Komentarze (0)

brak komentarzy

Inne wyznania:

#487

Tatrzańska

Nie pamiętam kiedy byłam tak zmęczona i obolała, łydki, uda, stopy... Zawsze w górach radzę sobie doskonale kiedy idziemy w górę, tak samo było tym razem. Dolina Chochołowska - Grześ - Rakoń - Wołowiec - całą drogę w górę i po grani, to raczej ja wyrywałam do przodu i musiałam na nich czekać. Na nich, tzn. Anię i Marcina, moich znajomych. Anię znam z pracy, a Marcina, bo jest z Anią. Jak tylko zaczęło się zejście z Wołowca, a później do doliny, zaczęła się tez moja męka. Nie wiem czemu ale nie umiem…

2 września 2026

#486

On

Czytam Wasze teksty/ wyznania i tak czasami myślę czy by czegoś od siebie nie dodać zważywszy na to, że może jako ten nastolatek/ dwudziestolatek miałem dość nudne życie towarzyskie to teraz i przez ostatnie 2lata sobie to chyba mocno odbijam... (obecnie 31). Jak sięgam pamięcią to raczej nie miałem przygód z młodszymi kobietami o np. 6/8lat raczej trafiają się 1/2 lata bądź starsze o 10/15lat. Zajęte/ wolne/ mężatki/ skomplikowane, albo dopiero po spotkaniu się dowiaduje, że status był inny. Raczej…

2 września 2026
pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.