#338
17 listopada 2025
17 listopada 2025
Dzień dobry lub dobry wieczór! :) Dziś przychodzę do Was z kolejną częścią naszych przygód. :) Chyba w końcu powinnam wymyślić nazwę dla tej serii, haha. Bardzo się cieszę, że moje opowiadania spotykają się z tak ciepłym odbiorem. Z każdym kolejnym tekstem staram się pisać coraz lepiej. :) Podróż minęła nam wyjątkowo sprawnie. Kiedy przesiadłam się na tylne siedzenie, Paweł w lusterku widział dokładnie to, co chciał zobaczyć, a Tomek czuł dokładnie to, co chciał czuć. :) Ja zresztą również. Nie…
Dzień dobry lub dobry wieczór :) Dziś przychodzę do was z kontynuacją naszej relacji z Tomkiem, chciałabym podkreślić, że przedstawiane przeze mnie historie są prawdziwe, inaczej bym tego nie robiła :) Po naszym pierwszym spotkaniu z Tomkiem, zostaliśmy z sobą w stałym kontakcie i kolejne spotkanie nastąpiło po miesiącu. W tym tygodniu mieliśmy z Pawłem zaplanowany wypad do Zakopanego, odpocząć, zresetować głowy, ponieważ w tamtym czasie mieliśmy dużo pracy i mało czasu dla siebie. Wynajęliśmy mały…
Komentarze (4)
Jas · 17 listopada 2025
Opowiastka jakich wiele
Nie ty 1 nie ostatnia
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Roberto · 17 listopada 2025
Mąż pewnie też lepsze na trasie wyhacza, zatem remis macie
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Nobi · 18 listopada 2025
To prawda, coś sądzę że mąż to ma do wyboru i koloru różnych panien. Może nawet bym powiedział że mąż prowadzi a nie remisuje
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Marian · 2 kwietnia 2026
Też miałem romans z żoną kierowcy tira ... myślałem że jestem dla niej kimś szczególnym a byłem jednym z wielu... Potrafiła zadzwonić i stwierdzić ... przyjedz przeleciec mnie bo dam dupy komuś w barze ... okazało się że tak robiła ..
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?