#362
26 grudnia 2025
26 grudnia 2025
W czasach gimnazjum grałem w piłkę ręczną, tek zresztą jak wszyscy w szkole, do której chodziłem. Latem po 1. klasie gimnazjum moja szkoła organizowała wakacyjny obóz dla piłkarek i piłkarzy w Kołobrzegu. Miał jechać tylko rocznik 95, ale jeden chłopak w ostatniej chwili wypadł, więc WF-ista stwierdził, że mimo że byłem rok młodszy, to jako najzdolniejszy przedstawiciel mojego rocznika też z nimi pojadę. Mieliśmy noclegi w jakimś ośrodku kilka km od Kołobrzegu. Nikogo z tej grupy nie znałem, trafiłem…
Oto kolejna z moich historii. Minęły wakacje, a koleżanka ze studiów namówiła mnie na zamieszkanie w akademiku. Praktycznie od samego początku złapałyśmy wspólny język. Szybko zostałyśmy przyjaciółkami i spędzałyśmy razem całkiem dużo czasu np. wychodziłyśmy czy to na zakupy, czy do kina. Oczywiście często też piłyśmy jakieś piwko do filmu, który oglądałyśmy w akademiku. W naszych rozmowach pojawiały się różne tematy i nie powiem, kiedy pierwszy raz zaczęła temat o swoich intymnych preferencjach,…
Komentarze (4)
Ellior · 26 grudnia 2025
Jak się już jakiegoś zmyśleńca wstawia to warto przynajmniej sprawdzić 😉 każdy student się, że przedmioty są ECTS, a nie ETCS. No chyba, że to był jakiś projekt związany z koleją 😉
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
No nie · 26 grudnia 2025
Te wyznania oparte o nierealne historyjki psują ten dział
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Anonimowe · 29 grudnia 2025
Dużo pewnie ćwiczył na ręcznym przy projektach. Oby tylko nie były to laboratoria 👶🏽 z pozytywnym wynikiem.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Karlos · 29 grudnia 2025
Nie ma to jak dać szpary za dwa punkty ECTS, mądry koleś zaliczy dwa razy.
A potem po latach wspomni jak zrobił co zrobił a jeszcze zaruchał za friko taką Jolkę co teraz w żabie pracuje bo studia skończyła i tak *uja wie. Hehe
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?