#365
2 stycznia 2026
Długo myślałem o tym czy robić coś takiego, jak pisanie o moich przemyśleniach w takiej formie. Nie jestem pisarzem i moje zdania może będę bez składu, ale chciałbym w końcu wylać ten temat na szersze forum.
Jestem 50-letnim mężem z dużym stażem, bardzo kocham żonę i wiele razem przeżyliśmy, jednak mam wrażenie, że wpadamy w jakąś rutynę, pomimo tego że się staramy urozmaicać nasz sejs. Niestety jeszcze nie mieszkamy sami. Zatem seks wieczorami po cichu w sypialni lub na szybko, bo ktoś może wrócić wcześniej. Kiedyś mieliśmy przygody z seksem w większym gronie, ale już ponad 10 lat tego nie robiliśmy i żona nie ma zbyt wielkiej chęci przede wszystkim na szukanie nowych znajomych. Ja natomiast coraz bardziej zdaję sobie sprawę, że coraz mocniej podoba mi się taki widok lub sama myśl, że żonie jest dobrze nie z mojej ręki. Często myślę i przypominam sobie, jak to było w trójkącie. Ostatnio jak się kochaliśmy i dałem jej mały wibrator, prosząc aby się nim bawiła. Gdy zaczęła to robić to dostałem takiego ognia że nie pamiętam kiedy tak bardzo stał mi fiut na baczność. A gdy poprosiłem ją, aby go possała, to ledwo zmieściła go w usta tak bardzo był nabrzmiały z faktu, że ona ma między nogami coś co daje jej satysfakcję.
Czy ktoś z was ma także takie spostrzeżenia? Co o tym sądzicie?
Egreg
Komentarze (1)
alan · 1 godzina temu
witam Cię. Myślę że to fajny pomysł zaprosić do trójkąta inną osobę. Mam na myśli faceta. Na pewno żonie się to spodoba. Gdyby był problem to chętnie pomogę. Jestem na CR. Pozdrawiam
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?