#369
20 stycznia 2026
Od nastoletnich lat byłem typem mocno napalonym, interesowały mnie dziewczyny zamiast nauka, gdy tylko jakaś mi się spodobała moim celem było zdobyć, bajerowałem aż mi uległa. Dziewczyn miałem dużo, cechowałem się rozwiązłością. Twierdzę, że to mi nie przeszło. I niestety wpadłem... Trzy razy z trzema innymi kobietami w przybliżonym czasie. Jedno dziecko się już urodziło. Nasuwa się sam komentarz... One o sobie nie wiedzą, a ja mam potężny problem.
Pomijając fakt, że połasiłem się na szwagierkę... to można jakoś przekręcić i ona jest dosyć skora żeby prawda nigdy nie ujrzała światła dziennego, to co z tymi dwoma innymi... Póki co ściemniam i uciekam przed nimi kanałami, ale dalej już tak nie potrafię, żyjemy w jednym mieście i w końcu wpadnę.
Na domiar złego parę miesięcy temu poznałem cudowną kobietę, ale na ten moment nie mam odwagi się z nią spotykać. Jak żyć?
Komentarze (1)
Exhibi · 2 godziny temu
Weź to na klatę i stań w prawdzie. Pogadaj szczerze z każdą z nich
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?