#375
2 lutego 2026
Dzięki za uwagę :)
2 lutego 2026
"Tamte czasy (II)" Gdy dziś zamykam oczy, widzę ją trochę realnie i trochę jak na jawie. Nie potrafię Wam tego wytłumaczyć, ale myślę, że wiecie, o co chodzi. Taki typ wizji to chyba przywilej lat dziecięcych. Tak czy inaczej, Monika miała to „coś”, co się nie da określić, ale „to” było. Postanowiłem Monikę zachować tylko dla siebie. Nie mogła wrócić do sterty ojca. Była dla mnie zbyt ważna i cenna. Znalazłem w komórce krótki, dość szeroki w przekroju gumowy wąż. Zwinąłem gazetę w rurkę i włożyłem…
"Tamte czasy (I)" W drugiej połowie lat 80-tych uciekliśmy z mamą od mojego ojca (a jej męża). Miałem wtedy kilka lat. Po prostu któregoś letniego dnia spakowała dwie torby (jedną z jej rzeczami, drugą z moimi) i sobie poszliśmy mieszkać do jej rodziców czyli moich dziadków. Z nim nie dało się funkcjonować, nie mówiąc już górnolotnie „żyć” gdyż był megalomańskim, awanturniczym narcyzem a jednocześnie nieudacznikiem. Teraz, z perspektywy lat uważam decyzję mamy podjętą w tamtym czasie za bardzo bohaterską…
Komentarze (1)
Roberto · 3 lutego 2026
Na pewno dodatkowym bodźcem jest coś zabronionego, coś czego nie wypada. Może będzie Wam jeszcze dane sprawdzić się "poziom wyżej", powodzenia 😉
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?