Chciałbym się podzielić moją zrealizowaną fantazją. Jestem od ponad 20 lat żonatym, dojrzałym facetem. Od zawsze uwielbiam kobiety, kobiecość w wielu odsłonach. Mam jednak skrywaną przed żoną fantazje, o seksie z innym facetem. Od kiedy sięgnę pamięcią, lubiłem patrzeć na twarde penisy. Jednakże odstręczała mnie myśl o czułym dotyku, pocałunku, pieszczocie z innym facetem. Te były zarezerwowane tylko dla kobiet. Przez lata fantazje o spotkaniu z facetem na wspólne walenie i obciąganie powracały do mnie podczas masturbacji. Rozmawiałem też o tym na różnych czatach z żonatymi mężczyznami. Trwało to całe lata. Wreszcie coś się we mnie przełamało i postanowiłem spróbować w realu. Założyłem konto na datezone i umówiłem się z żonatym z mojego miasta. Gdy spotkaliśmy się w umówionym miejscu, byłem zdenerwowany i spięty, ale i podekscytowany. Podjechaliśmy jego autem w ustronne miejsce. Siedzieliśmy w aucie i on poprosił, abym opuścił spodnie i bokserki i kiedy to zrobiłem, nachylił się i od razu zaczął mi ssać. Poczułem ogromne podniecenie. Lizał i obciągał mojego kutasa przez pewną chwilę, po czym zaproponowałem zmianę. Tym razem on opuścił spodnie i majtki, a ja nachyliłem się nad jego sterczącym fiutem i wziąłem go do ust. Poczułem dreszcze podniecenia i adrenalinę w całym ciele! Nabijałem się ustami i lizałem go po całości. Zahaczałem też językiem o jego jajka. Oto spełniała się moja fantazja! Gdy mu tak obciągałem, poczułem klapsa w dupę. Raz i drugi. To wzmogło moje podniecenie. Poczułem się jak męska dziwka. Po chwili była zmiana i on znów nabił się ustami na mojego penisa i ssał. Tym razem ja sięgnąłem dłonią do jego nagiego tyłka i macałem go po obu pośladkach. Zmieniając się, spytałem, czy chce się pocałować. Odpowiedział, że tak i całowaliśmy się z języczkiem przez chwilę. Powtórzyliśmy to wszystko kilka razy aż go granicy wytrysku. On zastrzegł przed spotkaniem, że będzie bez spustu, bo umówił się z żoną na ruchanie tego samego dnia. Ja też na pierwszy raz nie chciałem wtrysku. To i tak było bardzo dużo. Gdy już było po wszystkim, odwiózł mnie w umówione wcześniej miejsce. Tego dnia już po, miałem całą masę różnych emocji. Od podniecenia, ekscytacji, radości po lekki szok, że moja powracająca od lat fantazja i pragnienie, wreszcie zostało skonfrontowane z rzeczywistością. Cieszę się, że mogłem to zrobić. Dodam na koniec, że jestem z nim umówiony na kolejne spotkanie 🙂
Komentarze (5)
Gosciu · 3 sierpnia 2026
Szacunek za odwagę, też mam takie checi czasem, żeby spotkać się z facetem i zobaczyć jak to jest zrobić loda.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Rafal1984 · 3 sierpnia 2026
Też tak fantazjowałem z tą różnicą że zrealizowałem ją z kolegą z klasy w czasach liceum.
Jak by był ktoś ciekaw to mogę opisać.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Elkun88 · 3 sierpnia 2026
@Rafal1984 ja jestem bardzo ciekaw. Jak możesz to proszę o opisanie.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Anonimowe · 3 sierpnia 2026
Ekstra! Umówcie się koniecznie w jakimś hotelu żeby mieć większą swobodę a gwarantuje że dojdzie nie tylko do namiętnego ssania ale poczujesz go w swoim ciele ! Dajcie sobie szansę na to, jesteś tak blisko od tego cudownego uczucia !
Trzymam kciuki za kolejne spotkanie i mam nadzieję że posmakujecie swojego białego nektaru
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Rafal1984 · 3 sierpnia 2026 ·
To było jakoś w drugiej klasie liceum. Wpadłem do Sławka po grę Red Faction II. Zaczęło się od zwykłej pogaduchy o szkole, lecz po chwili poczułem jego dłoń na moim udzie. Spojrzałem na niego, ale nic więcej nie zrobiłem. Zapytał, czy może mi zrobić loda. Chyba na chwilę straciłem świadomość albo po prostu byłem w szoku, ale się zgodziłem. Wtedy poprosił, żebym ściągnął spodnie i usiadł, a ja – wciąż jak we śnie – zrobiłem to. Zaczął mi ssać penisa. Nie pamiętam, ile to trwało, ale orgazm był zajefajny – skończyłem mu w ustach. Wtedy wstał i zapytał, czy może liczyć na rewanż z mojej strony.
Niewiele myśląc, rozpiąłem mu spodnie i zsunąłem majtki. Zastygłem na moment, gapiąc się na jego członka sterczącego na wprost mojej twarzy. Usłyszałem jego głos: „Weź go do ust”, a ja posłusznie to zrobiłem. Zacząłem go ssać, aż poczułem smak jego spermy – była lekko słonawa, gęsta i lepka. Połknąłem wszystko.
Ubraliśmy się, zabrałem grę i gdy już miałem wyjść, Sławek mnie zatrzymał i pocałował w usta.
Powiedział też że jeśli bym chciał to możemy to powtórzyć.
Ps. Dodam że wcześniej spotykaliśmy się na wspólną masturbacje.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?