#380
14 lutego 2026
Kręci mnie ogromnie różnica wieku choć wiem, że nie powinienem chcieć pieprzyć kobiety w wieku mojej matki, i to w dodatku z jej mężem, mimo wszystko wygrywa to nad moralnością. Wyobrażam sobie piękną, dojrzałą kobietę, która z iskrami w oczach ma przed sobą mnie:
Młodego wytatuowanego chłopaka, kochającego sport, aktywnego, lubiącego naturę, i który mógłby być jej synem, i jej męża, dobrego starszego ziomka który chce zabrać z młodym kumplem swoją ukochaną sukę do 7 nieba, wspólnie bez zazdrości tylko z jednym konkretnym celem: zerżnąć ją jak nigdy, w obie dziury, dwa kutasy, bez hamulców, z wizją. Coś pięknego, ale marzyć nikt nie zabrania!
Komentarze (2)
Paweł · 14 lutego 2026
Jako facet nawet już po 50-ce, z mojego punktu widzenia uważam, że to ciekawe. Chłopak w wieku naszych dzieci nie stanowi stałego zagrożenia dla związku. A myśl, że moja kobieta może faktycznie kogoś takiego podniecić jest ekscytującą.
Oczywiście fantazje to jedno a realia to drugie. Poza hamulcami kulturowymi jest zawsze obawa, jak to aktycznie wyjdzie. Tym niemniej psychologicznie to co piszesz jest zrozumiałe - młody chłopak ma szerokie horyzonty obszaru zdobyczy.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Tomek · 14 lutego 2026
@Paweł o to mi chodzi, nie być kimś kto burzy, tylko buduje, być urozmaiceniem z uśmiechem na twarzy, nie przynoszącym stres
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?