#383
17 lutego 2026
Ogólnie w głowie już sobie układam nasze wspólne życie i marzę żeby wyrwać ją z tego. Absolutnie mi nie przeszkadza jej przeszłość. Czy ktoś zna takie przypadki?
17 lutego 2026
Kiedyś napisałam tutaj trochę czasu temu dwa wyznania dotyczące zdrady mojego męża #282 oraz #284. Wtedy byłam mocno rozżalona i szukałam jakiegoś młodziaka, żeby porządnie mnie wypierdolił, na złość mężowi i całemu światu. Tak się wtedy nie stało, ale później miałam inne okazje, których nie żałuję. Sprawa wygląda tak, że mąż mieszka w wydzielonym pomieszczeniu nad garażem, zaadaptował sobie taki a la warsztat na swoją melinę. Żyje sobie tam i z tego, co widzę chodzi regularnie pieprzyć naszą sąsiadkę…
Częste zaglądanie na tą stronę spowodowało chęć podzielenia się z Wami pewną żenującą sprawą. Nie wiem, co wtedy miałam w głowie. Rozpoczynając studia, zamieszkałam z kolegą, którego znałam od podstawówki i koleżanką z liceum. Mieszkało nam się fajnie, zaprzyjaźniliśmy się, ja bardziej trzymałam z Kacprem (imiona zmienione), ponieważ Monia często wyjeżdżała do rodziny na weekendy i tylko bywała 4 dni w tyg, a my zostawaliśmy często. Wtedy miałam fazę, tak mi się wydaje, że przez oglądanie dużo porno…
Komentarze (2)
obserwator · 17 lutego 2026
Musisz mieć świadomość, że prawdopodobnie ta panna takich jak Ty ma na pęczki. Takich, którzy wyznają jej miłość - także. Niezależnie od tego, co ktokolwiek Ci coś tutaj doradzi i tak nie posłuchasz i zrobisz po swojemu. Najprawdopodobniej przypłacając to rozczarowaniem. Oczywiście cuda się zdarzają i możesz ją z tego wyrwać. Ale czy potem się to utrzyma - to już temat na kolejne rozważania. Anyłej - powodzenia w szukaniu swojej drogi 🙂
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Bartek · 18 lutego 2026
Ja znam. Mój kolega się zakochał w dziwce. Tez pierwszy seks i miłość. Dziewczyna potraktowała go jako odskocznię. On był dla niej kotwicą. Ona dalej pracowała, bo jej dochody były o rząd wielkości większe niż jego. On gryzł paznokcie. Nie mógł jej dorównać, krępował się przed rodziną i znajomymi. Kilka lat szarpania. I wiele miesięcy na psychoterapii. Także pomyśl
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?