Hej. Nakreślę wam mój profil. Od września jestem studentem, a w wolnych chwilach dorabiam bardzo fajnie w necie, od zawsze byłem typem nerda. W liceum miałem dziewczynę, ale do niczego spektakularnego między nami nie doszło, drobne macanki. Moja ex wszystkiego była wystraszona i mi też się udzielało. Czekaliśmy nie wiadomo na co, aż nasze drogi się rozeszły. Teraz mieszkam w mieszkaniu wraz z dwoma kolegami i koleżanką, każdy z nas ma mały pokój i wspólną kuchnię z salonem. Po zajęciach spotykamy się na jedzeniu głównie w kuchni. Od samego początku są różne tematy między nami, faceci jak to faceci pierwszy rok chcą kogoś poznać nawet moja koleżanka opowiada, że kogoś poznała na imprezie. A ja, pomimo że się staram i szukam to nikogo nie umiem znaleźć. Założyłem konta w necie grach itd i nic, na uczelni też lipa. Nie powiem od jakiegoś czasu tylko wysłuchuje w naszym mieszkaniu komentarzy jak to ktoś z kimś się bzykał, różne sprośne historię i zarty i normalnie w głowie zaczyna mi buzować. Piszę to na moje usprawdliwienie, bo założyłem już z tej niemocy konto na portalu z płatnymi usługami i poznałem tam dziewczynę typowo na seks. Spotkaliśmy się u niej w domu, jest starsza, ale petarda. Dziewczyna jest jak z obrazka, miałem z nią swój pierwszy raz. Nie przyznałem się, ale podejrzewam, że mogła się domyśleć. Fikaliśmy całą godzinę. A ja zdążyłem się chyba zakochać. Narazie do niej pisze na tym portalu i ona miło odpisuje. Ale tak naprawdę chyba póki co, nie mam jej czym zaimponować, żeby mogła rzucić swoją pracę.
Ogólnie w głowie już sobie układam nasze wspólne życie i marzę żeby wyrwać ją z tego. Absolutnie mi nie przeszkadza jej przeszłość. Czy ktoś zna takie przypadki?
Komentarze (2)
obserwator · 17 lutego 2026
Musisz mieć świadomość, że prawdopodobnie ta panna takich jak Ty ma na pęczki. Takich, którzy wyznają jej miłość - także. Niezależnie od tego, co ktokolwiek Ci coś tutaj doradzi i tak nie posłuchasz i zrobisz po swojemu. Najprawdopodobniej przypłacając to rozczarowaniem. Oczywiście cuda się zdarzają i możesz ją z tego wyrwać. Ale czy potem się to utrzyma - to już temat na kolejne rozważania. Anyłej - powodzenia w szukaniu swojej drogi 🙂
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Bartek · 18 lutego 2026
Ja znam. Mój kolega się zakochał w dziwce. Tez pierwszy seks i miłość. Dziewczyna potraktowała go jako odskocznię. On był dla niej kotwicą. Ona dalej pracowała, bo jej dochody były o rząd wielkości większe niż jego. On gryzł paznokcie. Nie mógł jej dorównać, krępował się przed rodziną i znajomymi. Kilka lat szarpania. I wiele miesięcy na psychoterapii. Także pomyśl
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?