#394
16 marca 2026
Po rozwodzie bardzo długo szukałam i borykałam się z tym samym problemem, przez pierwszy miesiąc tylko było pisanie o sprośnych rzeczach, a potem kontakt się urywał i nici z obiecanek w wiadomościach. Po miesiącu zmieniłam target na młodszych i rzeczywiście tutaj było lepiej, średnio raz w tyg mogłam pobujać się na twardym jędrnym fiutku, ale w 80% przypadków nie było fajerwerek. Młodzi chcieli zaliczyć milfa i często to ja się starałam, żeby go zadowolić. Wiem, że było im super, często chcieli powtórzyć te łóżkowe przygody, ale cały czas to ja byłam nadal niedopieszczona. Młodzi nie umieli się ze mną obejść, często po wytrysku zapominali, że ja potrzebuję jeszcze więcej. Po ok 4 miesiącach w końcu zaczęłam szperać w internecie i natrafiłam na grono takich samych zboczonych erotycznie osób jak ja, umówiliśmy się na wyjazd swingersów - całkiem spora grupa ludzi. Cały weekend pieprzenia się z nowo poznanymi mężczyznami w towarzystwie innych kobiet, byłam wręcz zalewana spermą, przeżywałam orgazm za orgazmem i nie musiałam się krępować tym, że proszę o więcej, często już po wszystkim byłam wykończona i zasypiałam. Hihi... Do tego również miałam okazję spróbować rżnięcia na dwa baty jak to określiła Edzia - to wyższy stan świadomości i rozkoszy naprawdę warto, ale trzeba mieć doświadczonych operatorów z uwagi, że ciężko o wygodną pozycję, we mnie wchodzili jak w bułeczkę, ale podobno musieli się tego nauczyć, żeby szło sprawnie - miałam szczęście, że trafiłam na doświadczonych w rżnięciu. Polecam poczekać, a los się uśmiechnie, ja już traciłam nadzieję, że uda mi się odżyć, a jednak odpowiednia grupa ludzi i przeżywam drugą młodość. Polecam.
Komentarze (0)
brak komentarzy