#395
17 marca 2026
17 marca 2026
Randkowanie po 40-tce jest jakieś dziwne, ale... nie narzekam :) Zamknąłem chwilkę temu drzwi za Alicją. Pożegnaliśmy się buziakiem, zapewniając, że jeszcze się zobaczymy. Poznałem ja w poprzedni weekend - napisała post na grupce dla rowerowych singli, odpowiedziałem, wybraliśmy się na przejażdżkę wzdłuż Wisły, chwilę porozmawialiśmy, było miło. W ten weekend znowu mieliśmy się wybrać, ale przeprosiłem i powiedziałem, że czuję się nieco słabo. Dwie godzinki później Ala przyjechała rowerem do mnie.…
Późny ranek albo wczesne popołudnie, dzień wolny. Siedzimy w pokoju, każde ze swoją książką przed nosem. Słońce mocno świeci, firana w oknie przepuszcza wystarczająco dużo promieni, aby mówić, że jest ciepło. "Mam pewną propozycję, chcesz posłuchać?" pyta mnie mąż. Przenoszę na niego wzrok. Zaciekawił mnie. Proszę, aby powiedział, co mu w głowie gra. "Otóż chciałbym zobaczyć, chciałbym oglądać, jak się dotykasz, jak sprawiasz sobie przyjemność, jak się pieścisz. Co ty na to?" Siedzę w ciszy, zaskoczył…
Komentarze (2)
Mannauspolen · 17 marca 2026
Chyba po prostu nigdy nie był Twoim przyjacielem. To przykra prawda. Spotkasz jednak jeszcze wielu wspaniałych ludzi na swojej drodze
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
alan · 17 marca 2026
Ważne, że pomogłaś koledze i mógł kogoś poznać. Teraz pora zeby znalezc sobie kogos innego juz nie " skrzywionego " i uprawiac z nim seks .Wyglada na to ze jestes dobrą nauczycielką. Wiec ja chętnie skorzystam z Twoich umiejętnośći.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?