#395
17 marca 2026
17 marca 2026
Cześć! Postanowiłem opisać wam tutaj moją skomplikowaną relację. 15 lat temu musiałem wziąć ślub przyciśnięty przez rodziców, którzy byli radykalni w związku z ciążą dziewczyny. Z dziewczyną przespałem się na wyjeździe pomaturalnym pod namioty w góry, oboje tego chcieliśmy, nie znaliśmy się za dobrze, a chcieliśmy po prostu zaszaleć i sprawić sobie trochę przyjemności. Warunki były ciężkie i miałem w portfelu jedną zdezelowaną gumkę, zawiodła. Przypadek jeden na milion, ale takie moje ślepe szczęście.…
Niedawno miałem 42 urodziny. Wiem, nic ciekawego. Ale dla mnie i mojej wrażliwość, był to kolejny etap. Z racji kobiecej niedyspozycyjności mojej żony tego dnia, otrzymałem wyjątkowy prezent... i to z finałem w ustach. Godzina 22, żonka już przysypia, ja biorę prysznic, dogalam swoje przyrodzenie gładziutko, myje na koniec pastą do zębów (nigdy się nie skarżyła moja połówka na smak przyrodzenia ale jakoś mam wrażenie, że choć odrobine będzie lepszy). Wycieram się starannie i nagusieńki hop, pod…
Komentarze (2)
Mannauspolen · 17 marca 2026
Chyba po prostu nigdy nie był Twoim przyjacielem. To przykra prawda. Spotkasz jednak jeszcze wielu wspaniałych ludzi na swojej drodze
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
alan · 17 marca 2026
Ważne, że pomogłaś koledze i mógł kogoś poznać. Teraz pora zeby znalezc sobie kogos innego juz nie " skrzywionego " i uprawiac z nim seks .Wyglada na to ze jestes dobrą nauczycielką. Wiec ja chętnie skorzystam z Twoich umiejętnośći.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?