#396
18 marca 2026
Zapach seksu w powietrzu rozochocił mnie i postanowiłem zagadać do tej dziewczyny - Arlety. Tej nocy zapiąłem Arletkę przy otwartym bagażniku na parkingu remizy, chyba jej się podobało, po wszystkim dokładnie sprawdziłem kondoma, wszystko grało, trzymał jak należy. Chwilę potańczyłem z nią, a ta ewidentnie musiała się zauroczyć - towarzystwo twierdziło, że pewnie byłem jedynym, który chciał z nią pogadać po ruchaniu. Po powrocie ze wsi kolega darł ze mnie łacha, cały czas mówiąc, że Arleta często podpytuje o mnie - ignorowałem. Jedna sytuacja zmroziła mi krew, jak usłyszałem, że Arleta postanowiła się wybrać do większego miasta i rozpytać pod moim zakładem pracy o mnie pokazując zdjęcia z nk... Szybka kalkulacja, ale na pewno po Arlecie byłoby by widać, że zapylona - raczej to nie to. Kolega darł oczywiście cały czas łacha, że zobaczę jeszcze, że naciągnie mnie na ciążę. Ale kondom sprawdzony więc głowa czysta. Jeszcze zdarzyło się tak, że zmieniłem profil na nk, żeby nie mogła do mnie pisać, ale jakimś cudem natrafiła na mojego kuzyna i zaczęła tam go też rozpytywać o mnie. Na szczęście Arleta znalazła miłość swojego życia, wyszła za mąż i dała sobie ze mną spokój.
Cieszę się, że sprawdziłem kondoma, ponieważ coś czuję, że mógłbym mieć parę nocek nieprzespanych z myślą, że poszukuje ojca po feralnej nocy.
Ogólnie nie żałuję posunięcia Arlety, było całkiem przyjemnie i to był mój pierwszy raz w takich wiejskich warunkach - polecam każdemu taki Vibe! I sprawdzajcie kondomy po przygodach.
Komentarze (0)
brak komentarzy