#399
30 marca 2026
30 marca 2026
Chciałem wam opisać moją ubiegłoroczną wyprawę do Tajlandii wraz z kolegą, niestety w gronie znajomych mogę jedynie skupić się na aspekcie podróżniczym, a moja podróż miała jeszcze drugie dno. Zacznę od tego, że mój kolega był już kilka razy i namówił mnie na połączenie urlopu wraz z przyjemnością, która to polega na seksturystyce! Kolega zachwalał wypady i namówił mnie. Wzięliśmy dwa osobne pokoje, żeby sobie nie przeszkadzać. Kumpel Darek na sam początek polecił mi zamówienie sobie masażu z dojazdem…
Ano właśnie... wyznanie... a oto i ono: Jestem już 60+ i wbrew stereotypom bardzo aktywny i bardzo jednocześnie niespełniony. Jestem żonaty i domyślcie się, dlaczego przez 20 lat spotykałem się z inną kobietą (wspaniałą, rozumiejącą moje najmniejsze zachcianki). Żonę mam też prawie idealną. Czyli żyć i nie umierać. Tylko że po 20 latach, okoliczności przyrody zmusiły nas z kochanką do całkowitego zerwania kontaktu fizycznego, a za to żona nie zmieniła podejścia do seksu. Jestem realistą, nie znajdę…
Komentarze (2)
Anonimowe · 31 marca 2026
Nie chcę wiedzieć jaki przypał był w domu ale za to jaki szacun wśród kolegów. Zachowałeś zdjęcie na pamiątkę?
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Robson · 1 kwietnia 2026
Zdjęcie jest zachowane, do tej pory znajomi wspominają jak tylko nawinie się temat imprez.
Trochę przypał był bo wszyscy to sobie rozsyłali no ale co zrobić. Grunt że każdy się świetnie bawił
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?