#429
12 czerwca 2026
Całe życie marzę o takim bezwstydniku i myślę, że spokojnie mogłabym się z kimś takim dogadać, często myślę też o trójkącie z ukochanym, ale bardziej to ja bym była tą jedyną kobietą z dwoma samcami alfa, rywalizującymi o mój słodki owoc spomiędzy nóg.
Jedyne co z mojego punktu widzenia bardzo przeszkadzałoby mi to jego żona, z mojej perspektywy wyzwoleni seksualnie ludzie na dłuższą metę nie nadają się na związki mono, poligamia byłaby bardziej wskazana.
Jak na ten czas staram się świetnie bawić, ale jak oczaruję już jakiegoś mężczyznę, to okazuje się, że on chce mnie już w całości posiąść dla siebie, a ja po prostu potrzebuję "dłuższej smyczy", gdzie mogę spełnić swoje różne fantazje. Gdy czytałam to wyzwanie, normalnie poczułam coś w rodzaju dreszczy i podniecenia, dało mi to nadzieję, że gdzieś znajdę takich mężczyzn i nie będę musiała ich zmieniać. Błagam los o to z całych sił, bo obecnie tych sił zaczyna mi brakować w poszukiwaniach.
Obecnie tworzę wolną relację z mężczyzną, który ma swoje fetysze w postaci zdrady kontrolowanej, jest ok, ale nadal nie łączy mnie nic z tym mężczyzna oprócz okazyjnego ruchania, marzę o takim facecie, z którym mogłabym góry przenosić i dostawać orgazmy na każdym kroku po kilka razy dziennie.
Czy to kiedyś się spełni? Zobaczymy.
Zuzanna
Komentarze (0)
brak komentarzy