#433

Anka

17 czerwca 2026

Razem z mężem jesteśmy typowym polskim młodym małżeństwem obecnych czasów. Nie mamy dzieci (ale też nie mamy psiecka). Mieszkamy w zakredytowanym mieszkaniu. Pracujemy. I tak leci dzień za dniem. Jednak mój kochany od czasu ślubu ma dziwną ciągotkę. Kiedy wraca z zakupów i kładzie na stole woreczek z fasolą, której mu nie napisałam na liście rzeczy do kupienia wiem co się będzie działo. I następnie wypowiada słowa, których nie wypowiadał nigdy gdy byliśmy narzeczeństwem (a których konsekwencje poznacie za chwilę) „Dziś ugotujesz fasolkę po bretońsku (lub zamiennie Zupę fasolową)”. I ja to robię. Danie to jemy pod wieczór, w ciszy i skupieniu tylko, że on jedną powiedzmy piątą a ja resztę. Przychodzi wieczór, noc i zawsze się wtedy kochamy. Tylko zawsze zaczyna się od tego, że mam mu siedzieć na twarzy i pierdzieć (po to ta fasolka). Wiem, że to jest „chore” ale on mówi, że „kocha jak go poniżam poprzez pierdzenie”. I po każdym bąku zauważam, że jego ptaszek jest tak twardy jak nigdy. Na początku czułam obrzydzenie, ale kocham go i robiłam to. Ale powiem Wam, że od jakiegoś czasu zaczęło mi się to podobać i bardzo podniecać – taka forma poniżania go i robię się przez to szybko mokra (sama przed sobą wstydzę się do tego przyznać). Dziewczyny czy Wy też macie takie „sytuacje” ze swoimi facetami? Napiszcie czy to jest normalne?

Jak Ci się podobało?

0
4
Podziel się ze znajomymi

Komentarze (1)

Lolek

Lolek · 1 godzina temu

0
0

Może rzeczywiście kupcie sobie to psiecko 🤔 bo wam się pierdy w głowach lęgną z braku wolnego czasu

Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?

Inne wyznania:

#432

Goran

Cześć! Postanowiłem opisać wam tutaj moją skomplikowaną relację. 15 lat temu musiałem wziąć ślub przyciśnięty przez rodziców, którzy byli radykalni w związku z ciążą dziewczyny. Z dziewczyną przespałem się na wyjeździe pomaturalnym pod namioty w góry, oboje tego chcieliśmy, nie znaliśmy się za dobrze, a chcieliśmy po prostu zaszaleć i sprawić sobie trochę przyjemności. Warunki były ciężkie i miałem w portfelu jedną zdezelowaną gumkę, zawiodła. Przypadek jeden na milion, ale takie moje ślepe szczęście.…

15 czerwca 2026

#431

Gustaw

Niedawno miałem 42 urodziny. Wiem, nic ciekawego. Ale dla mnie i mojej wrażliwość, był to kolejny etap. Z racji kobiecej niedyspozycyjności mojej żony tego dnia, otrzymałem wyjątkowy prezent... i to z finałem w ustach. Godzina 22, żonka już przysypia, ja biorę prysznic, dogalam swoje przyrodzenie gładziutko, myje na koniec pastą do zębów (nigdy się nie skarżyła moja połówka na smak przyrodzenia ale jakoś mam wrażenie, że choć odrobine będzie lepszy). Wycieram się starannie i nagusieńki hop, pod…

15 czerwca 2026
pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.