#444

Jinx

27 czerwca 2026

Pod jednym z wyznań obiecałem, że opiszę moje doświadczenie. Pierwotne dotyczyło obciągania, a w komentarzach dyskusja rozwinęła się w stronę niechęci do obciągania fiuta przez kobiety. Gdy byłem mężem, również przeżywałem ten ból, moja żona chyba miała satysfakcję z tego jak raz w roku z łaską w moje urodziny obciągała mi z miną pełną grymasu, a ja chodziłem za nią potulnie i upraszałem się o więcej cały okrągły rok. Często padały stwierdzenia, że jeśli zrobię coś w domu lub kupię, to w nocy będzie lodzik, niestety przychodziła noc i nic. Parę razy również usłyszałem, że jeśli chce loda to mam iść do jakiejś prostytutki, bo tylko takie trudnią się takim zajęciem. A parę razy wręcz błagałem na kolanach o chwilę uniesienia, aby chociaż jeśli nie chce ustami w danej chwili to chociaż rączką... Lód był na urodziny przez parę lat, potem już nawet na urodziny nie było... Seks był mocno podstawowy. Zacząłem zastanawiać się nad sensem związku, a w międzyczasie doszły mnie plotki, że żona na jednym z panieńskich swojej kuzynki odwaliła akcje... I podobno ciągnęła jakiemuś kolesiowi. Przycisnąłem kuzynkę i jej koleżanki i podobno prawda, ale namacalnych dowodów nie mają. Jedynie przechwałki upitej żony a danym czasie. Jakiś czas próbowałem ratować to małżeństwo, bo żona teoretycznie się przyznała, że nie pamięta... I podczas tego okresu nawet staraliśmy się, ale nie wychodziło, grymas podczas seksu pozostał. Raz nawet upokorzyła mnie, gdzie utkwiło mi to w pamięci, jak chciała coś chyba na odczepne zdobić. A mianowicie zalotnie rozochociła mnie, powiedziała, że mam jej pokazać twardego kutasa tu i teraz gdy siedziała przy stole, a ona się nim zajmie. Więc podjarany zacząłem walić, a ona w połowie się rozmyśliła i wręcz wstała od stołu. Spuściłem się na stół.
Potem był rozwód, moja żona z opowieści z okolicznego klubu ostro szalała na weekendowych dyskotekach, poznała kogoś i życzę mu, żeby nie miał tak jak ja.
Ja obecnie jestem szczęśliwym singlem i głównie na swojej ścieżce łóżkowej spotykam właśnie takie rozbrykane rozwódki, którym z mężem się nie układało i seks był raz na ruski rok, a one teraz obecnie zaczęły odkrywać się i okazuje się, że i lodzik i anal i dzikie pozycje czy w domu czy lesie są ok.
Uważam, że seks jest bardzo ważny w związku i jeśli występują u was takie sytuacje, to lepiej odpuścicie, teraz dopiero wiem, że żyje.

Jak Ci się podobało?

38
4
Podziel się ze znajomymi

Komentarze (1)

Justa

Justa · 28 czerwca 2026

+4
0

Ja mam tak samo, tylko z kobiecej perspektywy. W wieku 21 lat po pół roku związku wpadłam z chłopakiem, potem był ślub i 2. dziecko. Namiętność istniała pomiędzy nami wyłącznie do czasu pierwszej ciąży. Potem seks był raz na miesiąc i to podstawowy bo mój mąż ciągle w pracy (muszę zarobić na dom, muszę zarobić na samochód, muszę zarobić na zajęcia dzieciaków) a ja mam wielkie libido, więc w tajemnicy przed mężem zakupiłam sobie różne zabawki i sama się zaspokajałam. Krótko przed trzydziestką dałam zaprosić się koledze z pracy na kawę. Właśnie mijają 4 lata z nowym partnerem, mieszkamy razem, świetnie się dogadujemy, a co bardzo istotne super zgrywamy się w łóżku (i nie tylko). Tak jak napisałeś: oral, anal, przeróżne pozycje i przeróżne lokalizacje. Jak się ludzie zgrają seksualnie to ta namiętność nie musi wcale wygasnąć po pierwszym okresie zauroczenia.

Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?

Inne wyznania:

#502

Alicja

Hej. Nie było mnie tu jakiś czas, ale wracam, żeby odpowiedzieć na pytanie jednego z was, które padło pod jednym z moich wyznań, a mianowicie jaki był mój pierwszy raz z kimś całkowicie nieznajomym. Myślę, że to, co zrobiłam, nie jest jakieś mocno oryginalne, sporo osób tak robi. Razem z moim ówczesnym chłopakiem i jego dwoma kumplami poszliśmy na imprezę. To było jakiś miesiąc lub dwa po moich 18 urodzinach, więc mogłam legalnie wejść do klubu i się zabawić😁. Poszliśmy potańczyć, coś wypić, dobrze…

25 września 2026

#501

Wiesielec

Wiele kobiet zdradzało ze mną swoich partnerów, czego dowiadywałem się zawsze po fakcie. I za każdym razem kończyłem taką znajomość w momencie dowiedzenia się, że jest ktoś trzeci. Aż do czasu, gdy Wiktoria, po miesiącu intensywnej i wyuzdanej relacji, poinformowała mnie o posiadaniu stałego partnera. „Jest marynarzem, widujemy się co trzy miesiące, więc otworzyliśmy związek.” dodała. Początkowo czułem się oburzony i oszukany, potrzebowałem czasu by ochłonąć. Jednak po czasie uległem i przystałem…

20 września 2026
pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.