Był styczniowy, piątkowy wieczór. Siedzieliśmy z moim chłopakiem Damianem w domu i chillowaliśmy. Nigdzie nie wychodziliśmy, bo Damian pracuje w każdą trzecią sobotę miesiąca, a taka akurat wypadała. Było coś około 20:00, kiedy do drzwi zapukali kumple Damiana. Bartek i Wojtek. Znają się i kumplują już od czasów gimnazjum. Ja też ich lubię (Wojtek kiedyś nawet do mnie startował). Chłopaki przynieśli chipsy i browary włączyli jakiś mecz i sobie oglądaliśmy. Nie wiadomo kiedy zrobiła się 1:00 i mój Damian stwierdził, że idzie spać, bo rano o 6:00 wstaje. Pogoda była kiepska, więc stwierdziliśmy, że chłopaki przenocują u nas w salonie. Rano wstałam razem z Damianem i nie mogłam już zasnąć. Damian poszedł do pracy, a ja zostałam w łóżku sama. Od dłuższego czasu fantazjowałam o seksie z dwoma chłopakami, ale mój chłopak się nie zgadzał. Tu trafiła się idealna okazja. Mnie naszła ogromna ochota na igraszki, a za ścianą miałam dwóch wysokich, wysportowanych mięśniaków. Z jednej strony mówiłam sobie, że tego nie zrobię, ale coś mi podpowiadało, że druga taka okazja może się nie przytrafić. Żaden by się raczej nie wygadał mojemu chłopakowi, bo Bartek ma dziewczynę, a Wojtek widzę, że ma na mnie ochotę. Rozebrałam się więc do naga i zaczęłam tak paradować po mieszkaniu. Chłopaki obudzili się koło 8:00 i zobaczyli mnie, jak wchodzę do salonu cała golusieńka i mówię do nich (róbcie ze mną, co chcecie, tylko Damian o niczym ma nie wiedzieć, jak też zapewniam dyskrecję). Chłopaki spojrzeli na siebie zszokowani, ale za chwilę Wojtek wyskoczył spod koca, zdjął bokserki i powiedział - klękaj i bierz do buzi. Jak powiedział, tak zrobiłam. Za chwilę dołączył do nas Bartek. To działo się tak szybko, że nawet nie pomyśleliśmy o gumkach. (Damianowi nie pozwalam na seks bez zabezpieczenia). Obciągałam jednego i drugiego na zmianę. Poszliśmy do sypialni po lubrykant i Wojtek zaczął posuwać mnie w "myszkę". Bartek stwierdził, że jego Sylwia nie pozwala mu na seks analny. Ja w sumie też nigdy tego nie robiłam, ale z tej ekscytacji się zgodziłam. W ten sposób spełniłam swoją fantazję o trójkącie, a przy okazji chłopaki rozdziewiczyli mi nową dziurkę. Nie żałuję tego, co się stało. Czasem spotykam się z Bartkiem i Wojtkiem na szybki numerek, ale już z każdym osobno. Żaden nie wie, że spotykam się z tym drugim. Damian nie wie o tej sytuacji po dziś dzień i dalej nie uprawiamy seksu bez zabezpieczenia.
Komentarze (1)
Davidoff · 34 minuty temu
Kiepsko napisane opowiadanie które próbuje być wyznaniem
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?