#499
19 września 2026
"Całuj moją cipkę" - powiedziałam.
"Co proszę?" - zapytał zadzierając głowę.
"Mam ochotę abyś całował cipkę".
Nic nie odpowiedział. Odwrócił się w moją stronę, złapał za gumkę spodni od piżamy i ściągnął ze mnie. Wsunął głowę pomiędzy moje uda. Rozsunął je, opierając na oparciach fotela, szeroko otwierając sobie dostęp. I zaczął całować, potem lizać i wsuwać język we mnie. Tak mnie roznamiętnił, że soki dosłownie spływały że mnie. Tak mnie nakręcił, że zaczęłam równocześnie pieścić swoje piersi. Odpływałam, on wie jak mnie rozbudzić. Oderwał twarz od cipki. Nasze spojrzenie spotkały się. Jego twarz świeciła moja wilgocią. Szybko uwolnił się ze spodni. Przyłożył główkę twardego penisa do wejścia i powoli zaczął się wsuwać. Rozpierał ściany pochwy coraz bardziej znikając we mnie. Wszedł całkowicie. Chwycił za moje nogi, złączył je i oparł o swoje barki. Zaczął mnie pieprzyć, dosłownie pieprzyć. Pchnięcia były tak mocne, że fotel zatrzymał się na ścianie, na szczęście, bo inaczej jeździlibyśmy po całym pokoju. Doszliśmy prawie równocześnie. Było nieziemsko. Chcę więcej.
Komentarze (1)
R0bert · 1 godzina temu ·
Jest i trzecie opowiadanie Ewy. Nadal ciekawe i zmysłowe, chociaż wydaje się odrobinę za krótkie. Czytelnik chciałby więcej. To wyznanie nie opowiadanie, ale przynajmniej ja lubię się dłużej wczytać. Mam nadzieję, że kolejne wyznanie będzie dłuższe 😉. Pozdrowienia i fajnie, że publikujesz kolejne raz za razem.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?