#464
12 sierpnia 2026
Jestem już 60+ i wbrew stereotypom bardzo aktywny i bardzo jednocześnie niespełniony. Jestem żonaty i domyślcie się, dlaczego przez 20 lat spotykałem się z inną kobietą (wspaniałą, rozumiejącą moje najmniejsze zachcianki). Żonę mam też prawie idealną.
Czyli żyć i nie umierać.
Tylko że po 20 latach, okoliczności przyrody zmusiły nas z kochanką do całkowitego zerwania kontaktu fizycznego, a za to żona nie zmieniła podejścia do seksu.
Jestem realistą, nie znajdę już kogoś (albo jak to się w języku polskim pisze: „nie znajdę nikogo”), kto byłby staruszkiem zainteresowany, ale za to mógłbym – z wzajemnością – napisać: co było, jak było, co mnie szokowało, co podniecało, za co kocham kobiety, co mnie w kobietach fascynuje, co one mi opowiadały itd…
Myślisz, że coś takiego byłoby interesujące?
Komentarze (0)
brak komentarzy