#464
12 sierpnia 2026
Jestem już 60+ i wbrew stereotypom bardzo aktywny i bardzo jednocześnie niespełniony. Jestem żonaty i domyślcie się, dlaczego przez 20 lat spotykałem się z inną kobietą (wspaniałą, rozumiejącą moje najmniejsze zachcianki). Żonę mam też prawie idealną.
Czyli żyć i nie umierać.
Tylko że po 20 latach, okoliczności przyrody zmusiły nas z kochanką do całkowitego zerwania kontaktu fizycznego, a za to żona nie zmieniła podejścia do seksu.
Jestem realistą, nie znajdę już kogoś (albo jak to się w języku polskim pisze: „nie znajdę nikogo”), kto byłby staruszkiem zainteresowany, ale za to mógłbym – z wzajemnością – napisać: co było, jak było, co mnie szokowało, co podniecało, za co kocham kobiety, co mnie w kobietach fascynuje, co one mi opowiadały itd…
Myślisz, że coś takiego byłoby interesujące?
Komentarze (4)
Manonim · 12 sierpnia 2026
Dlaczego by nie miało być interesujące? Po to są wyznania, żeby wyznawać, nie pochwalam zdrady, ale chętnie dowiem się co Ci po głowie krąży.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
alan · 12 sierpnia 2026
Ja z ogromnym zainteresowaniem dowiem sie jak to u ciebie wygladało. Myślę ze bedzie to fascynująca historia wiec z niecierpliwościa oczekuję na twoją opowieść.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Paweł · 13 sierpnia 2026
Znajomych bardzo aktywnych po szesdziesiątce mam trochę. Sam już mam niedaleko, więc nie rozumiem czego się obawiasz. Znam pary gdzie on 60+ rozpoczął romans z 30+.
Wiec dzielenie się doświadczeniami jest ok ale nie marudź, że już tylko będziesz pisał 😁
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Magdalena · 18 sierpnia 2026
Bardzo chętnie poczytam bo sama jestem zainteresowana facetami w tym wieku i z pełnym zainteresowaniem dowiem się co ich tak naprawdę fascynuje i kręci 😉
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?