#468
17 sierpnia 2026
Moje pierwsze spotkanie dość niemrawe, przypadkowa wymiana zdań z facetem poznanym na portalu i to dziwne uczucie podniecenia, gdy napisał, że może podjechać i mogę mu obciągnąć. W głowie pełno myśli – większość, że będzie jak w porno. Facet podjechał, wszedłem do auta, on starszy, koło 40 z dużą brodą, zaczął normalnie bez stresu co słychać czy lubię to robić itd. Ja za to sparaliżowany stresem nie wiedziałem, jak się zachować. Po kilku minutach jazdy i szukaniu odpowiedniego miejsca wymiękłem. Uciekłem z auta. Wracając do domu z penisem rozrywającym spodnie, patrzę w telefon, a tam wiadomość od niego, że mega ma ochotę, że nadal stoi tam autem i czy jednak nie wrócę. No i podniecenie wygrało. Wróciłem, wsiadłem do auta, zobaczyłem, że ma wyjętego. Penis dość mały, gruby i bardzo zarośnięty. Facet bez żadnego słowa wstępu tym razem złapał mnie za kark i po chwili po raz pierwszy miałem tak wypełnione usta. I o dziwo, jakoś pokrętnie mi się to podobało. Próbowałem ssać, lizać itd. trwało to może z 3/4 minuty niestety nocny przechodzień w oddali sprowokował zakończenie bez finału. Wracając do domu, serce waliło, podniecenie i stres ogromne i co najważniejsze powtarzałem sobie, że to jednorazowe, że wracam do seksu z kobietą. Jednak sam siebie oszukiwałem. To taka pierwsza w sumie zapowiedź. Przepraszam za styl pisania, a raczej jego brak. O ile ktoś będzie zainteresowany, to napiszę o kolejnej przygodzie tym razem w moim mniemaniu mocniejszą. Pozdrawiam.
Komentarze (0)
brak komentarzy