#505
1 października 2026
Pewnego dnia poznałem tam miłą dziewczynę. Od razu załapaliśmy dobry kontakt. Pewnej upojnej nocy nasze wiadomości zaczęły się robić gorętsze. Mówiliśmy, co chcielibyśmy spróbować, co nas kręci na przykład spuszczenie się w majtki partnerki i następnie, żeby wyszła w nich na miasto albo nagranie anonimowo pornosa. Sprawy przybrały taki bieg wydarzeń, że doszło do wymiany nudesów, filmików nakręcania się w miejscach publicznych itd. Ostatecznie nigdy nie spotkaliśmy się na żywo, jednak cyberseks był na pewno świeżym i ciekawym doświadczeniem w moim życiu. Jak się ta historia zakończyła? Oh mówiła, że jak udostępnię gdzieś cokolwiek to mnie pozwie do sądu i nie tu był problem, po prostu nie sądziłem, że ktoś mógłby w ogóle założyć, że jestem do czegoś takiego zdolny. Oczywiście po rozmowie z nią usunąłem całą konwersację, nie zostawiając nic, bo tak należy.
Komentarze (0)
brak komentarzy