#480

Midnight_Candy_Stories Midnight_Candy_Stories

30 sierpnia 2026

Leon to jest do bólu typowy heteroseksualny facet – ma żonę, dwóch synów i życie poukładane według utartego schematu. Odkąd zaczęliśmy pracować w jednym zespole, z każdym kolejnym dniem miałem coraz większą ochotę spróbować, jak smakuje jego fiut. Typ „siłka”, świetnie zbudowany, taki na mocną piątkę z plusem.

Kurewsko wręcz pragnąłem, żeby mnie psychicznie zdominował. Wiem, że to chore, może i nienormalne, ale przy nim zawsze całkowicie miękłem. Robiłem dla niego wszystko, a jeśli trzeba było – także za niego, zupełnie jak potulny pies, kiedy tylko mieliśmy okazję razem współpracować.

Wczoraj wyjątkowo nie śpieszył się do domu. Do swojej żony, dzieci... Wybiła 17:00, open space był już pusty, a my zostaliśmy na nim praktycznie sami.
Przed wyjściem z biura chciałem jeszcze wstąpić do toalety. Wszedłem do środka i na moment zatrzymałem się przy umywalce, żeby przemyć twarz wodą. Wtedy drzwi otworzyły się ponownie. Wszedł Leon. Spojrzał na mnie w lustrze i bez słowa ruszył w stronę pisuarów. Po chwili dołączyłem do niego, zajmując miejsce tuż obok.

Czułem na sobie jego wzrok. Odwróciłem głowę i zobaczyłem, że gapi się wprost na mojego kutasa. Spojrzałem na niego wymownie, a nasze oczy się spotkały. Nasz wzrok przeciął się niczym zakazany owoc, w który odważnie wbija się ostry nóż, uwalniając z niego soki – niczym słona woda, której im więcej piję, tym bardziej jej pragnę. Wtedy bez słowa skinął głową w stronę kabin. Poszliśmy do tej ostatniej.
Wyglądał obłędnie. Tak bardzo podobał mi się ten jego piątkowy “smart casual”. Miał na sobie brązowe spodnie i niebieską, ciasno opinającą ciało koszulę, pod którą wyraźnie rysowały się jego piękne mięśnie. Do tego brązowe, eleganckie buty od garnituru i skórzany pasek trzymający się na jego twardym brzuchu, a pod tym wszystkim schowany był jego zawsze nienagannie wyeksponowany kutas.

Nawet nie zsunął spodni. Jedynie je rozpiął, dając mi bardzo wyraźnie do zrozumienia, że mam uklęknąć. Zrobiłem to.

Wziąłem jego fiuta do ust. Czuć było na nim cały miniony dzień – ten słony, gęsty smak męskich feromonów. Cały, po same jaja, mieścił się w moich ustach. Sam momentalnie zrobiłem się mokry z podniecenia. Zacząłem posuwistymi ruchami obciągać go po całej długości i lizać jego jaja. Zauważyłem, że starannie przycinał wokół niego włosy; miał może z 15 centymetrów, ale dzięki starannemu przycięciu otaczającego go owłosienia wydawał się większy. Nie tylko go ssałem – perfekcyjnie zaciskałem na nim wargi, napinając je tak, by doprowadzić go do orgazmu samym obciąganiem. Wyginałem się przed nim, czując, jak potwornie dobrze mu to robi. Ciągle nie mogę przestać o tym myśleć.

Podejrzewałbym o coś takiego prawie każdego faceta w tym biurze, ale na pewno nie jego. I to uderzyło mnie najmocniej. Kiedy poczułem na karku jego dłoń, zimny dotyk obrączki na mojej szyi zadziałał jak wyzwalacz. Niesamowicie mnie podniecało, że klęczę na biurowych kafelkach i robię z nim to, czego jego żona pewnie z nim nie robi, albo robi niezwykle rzadko. Czułem, jak z każdą chwilą zmienia się smak jego fiuta w moich ustach – z surowego i słonego przechodził w słodki od czystego podniecenia. Moja ślina idealnie go nawilżała, a on stawał się twardy, nabrzmiały i pulsujący pod moim językiem.

W pewnym momencie chciałem wstać, ale on przytrzymał mnie w dole. Wolną ręką rozpiął koszulę, odsłaniając umięśnioną, zadbaną klatę. Byłem twardy jak kamień. W ułamku sekundy zapragnąłem, żebyśmy się tu po prostu pieprzyli, ale on nie chciał tego przerywać.

Zanim zdążyłem zareagować, wystrzelił. Gorąca sperma uderzyła głęboko w moje gardło. Zaparł się, nie pozwalając mi wyciągnąć go z ust. Żeby w ogóle móc złapać powietrze, połykałem wszystko, co we mnie wlewał. Tak bardzo chciałem, żeby mnie zwyzywał od skończonych pedałów, ale nie odezwał się ani słowem, tylko wymownie jęczał, a całe jego ciało wręcz wrzeszczało, jak bardzo mu się to podoba.

Nagle trzasnęły drzwi. Ktoś wszedł do łazienki… Na zewnątrz słychać było kroki, a ja klęczałem w całkowitej ciszy, z jego kutasem wciąż głęboko w ustach, zlizując ostatnie krople spermy. Serce waliło mi jak oszalałe. Gdy kroki ucichły i znowu zostaliśmy sami, po prostu go wyjął. Zrobił się już lekko miękki. W milczeniu zapiął koszulę, włożył go z powrotem w bokserki i zapiął spodnie.

Zanim odwrócił się do wyjścia i dotknął klamki, spojrzał na mnie z góry.
– Przygotuj się na środę – rzucił cicho tonem, który nie był prośbą, a poleceniem.
W środę mieliśmy jechać razem w delegację.

Skinąłem tylko głową. Wciąż klęcząc na podłodze, dałem mu znak, że zrobię wszystko, czego chce.

Chcecie dowiedzieć się, jak wyglądała ta delegacja? Ja już nie mogę się jej doczekać!

SamX

Jak Ci się podobało?

0
2
Podziel się ze znajomymi

Komentarze (0)

brak komentarzy

Inne wyznania:

#479

GreyGhost43

Witam. Nie jestem pisarzem. Ale czytelnikiem. Pokornie proszącym o wybaczenie błędów. I wyznaję. Opowiadania między innymi z tej strony. Były początkiem wielkiej przygody po świecie seksu, którą do dziś przeżywamy z moją żoną. Przygoda zaczęła się 9 lat temu. Na początku było wiele rozmów, fantazji i bacznego uważania na wzajemne uczucia. Były potknięcia, które wyjaśnialiśmy podczas rozmów. Ale wspólnie przeżyliśmy cudownie rozkosze chwile. Dziś po tych paru latach. Siedzę w pracy, pisząc te słowa.…

29 sierpnia 2026

#478

Alicja

Drogie Panie, żony, partnerki. Nawet sobie nie wyobrażacie, ile waszych mężów ma konta na portalach randkowych, żeby poznawać takie laski jak ja. Spotkałam już w swoim czasie kilku takich tatuśków po 40, a uwierzcie mi, nie muszę się długo starać, żeby polecieli na moje dwudziestodwuletnie ciało ;). Ostatnio spotkałam takiego 48-letniego Jurka. Spotkaliśmy się kilka razy na seks i zaproponował mi, żebym pojechała z nim i jego kolegą na weekend na domek "na ryby". Lubię starszych facetów i jeszcze…

27 sierpnia 2026
pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.