#509

Antek

7 października 2026

Ciąg dalszy mojego wyznania nr 498:
Po przemyśleniu odezwałem się do tej pary i może rzeczywiście lepiej było mi napisać niż na żywo powiedzieć o swoich odczuciach, mąż przeprosił mnie i zarzekał, że z jego strony żaden dotyk już nie nastąpi. Dostałem też parę pochwał od żony i dalszą chęć spędzania czasu. Spotkaliśmy się ponownie, tym razem w wynajętym mieszkaniu. Gdy dotarłem na miejsce, wszystko było już gotowe, wskoczyłem pod szybki prysznic, a para rozgrzewała się już do tego, co się wydarzy. Tym razem również nie było konkretnego planu, przez wiadomości ustaliliśmy, że mogę mówić, czego akurat chcę, a żonie nie przeszkadza, a wręcz podnieca, że może mnie zadowalać. Dostałem poinstruowany, że mogę się do niej zwracać per "suczko" i wszystko będzie w porządku.
Żona przed naszym zbliżeniem zaproponowała, żeby lekko związać ręce jej mężowi paskiem, aby już na pewno nie zrobił nic głupiego - tak również i on chciał. Gdy już wymieniliśmy się uprzejmościami, przystąpiłem do działania i postanowiłem rzeczywiście spróbować nieco ostrzej. Kazałem „suczce” ustawić się do pozycji pieska i wjechałem w nią jak w ciepłą bułeczkę, złapałem za piersi i jakiś czas posuwałem ją aż do całkowitego odlotu. Podczas tego spotkania zmieniliśmy pozycję, aby znowu zakończyć temat i wrócić do pozycji na pieska. Tym razem wrzuciłem na luz i dopiero przy końcówce przypomniało mi się, aby zerknąć na jej męża. Jakimś sposobem przełożył sobie ręce razem z węzłem z paska przed siebie i walił. Gdy skończyłem, widać było, że jego żona czuje niedosyt, więc nakazałem, aby teraz moja suczka zabawiła się z nim, podeszła i pociągnęła mu. Po jej zachowaniu widać było, że liczyła na więcej, a ja niestety nie dałem rady, a z mężem najwidoczniej nie chciała. Tym razem obyło się bez niezręcznych i niespodziewanych sytuacji, dostałem pieniądze zgodnie z umową i grzecznie opuściłem mieszkanie.
Jesteśmy nadal w stałym kontakcie, ale od tej pory jeszcze się nie widzieliśmy.

Jak Ci się podobało?

2
0
Podziel się ze znajomymi

Komentarze (0)

brak komentarzy

Inne wyznania:

#510

Ewa (piąte)

Kochaliście się kiedyś zaraz po przebudzeniu, z samego rana? Pewnie tak. Obudziłam się, mąż jeszcze spał. Położyłam na boku i patrzyłam na niego. Leżał na wznak. Spokojny oddech leciutko unosił jego klatkę. Nie był całkowicie przykryty kołdrą, właściwie leżała tylko na jego torsie, resztą zawładnęłam ja. Popatrzyłam na jego przystojną twarz, powiodłam spojrzeniem po całej sylwetce. I moje oczy zatrzymały się na wysokości bioder. I chyba domyślacie się dlaczego? Poranna erekcja napinała materiał…

7 października 2026

#508

Marek25

Znalazłem się w bardzo niecodziennej relacji. W zeszłym roku namówiłem moją dziewczynę, aby mnie zaspokoiła w obecności jakieś swojej koleżanki. Miałem fantazje, że dziewczyna robi mi blow joba, a inna siedząca gdzieś w kącie na krześle na to patrzy, patrzy mi w oczy, a może nawet się dotyka. Moja dziewczyna ma 25 lat i kompletnie nie miała pomysłu, kto to mógłby być, ale w końcu wymyśliła - miała koleżankę w pracy, którą na imprezie firmowej, pod wpływem alkoholu zapytała o to. Koleżanka się tajemniczo…

3 października 2026
pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.