#80
28 marca 2022
28 marca 2022
Dwa tygodnie temu miałem swój wieczór kawalerski. Nikomu się nie przyznam, że zamiast imprezy przygotowanej przez mojego przyjaciela, największą radość sprawiłoby mi uczestnictwo w bukkake party jako zaspokajacz moich kumpli :)
Między pogardą, zazdrością a miejscem, którego nikt nie rozumie Przez lata żyłem w przekonaniu, że doskonale wiem, czego pragnę… Kogo pragnę. Czułem, że jestem po prostu gejem. Pedałem. Lubiłem to określenie - pedał. Miałem swój bardzo specyficzny, ukryty świat, w którym czułem się bezpiecznie, bo znałem jego zasady. Moją heroiną w bezpiecznych dawkach byli starsi, żonaci faceci. Z pełnym przekonaniem deklarowali się jako heteroseksualni, na co dzień ojcowie rodzin i kochający mężowie swoich żon.…
Komentarze (0)
brak komentarzy