#80
28 marca 2022
28 marca 2022
Kochaliście się kiedyś zaraz po przebudzeniu, z samego rana? Pewnie tak. Obudziłam się, mąż jeszcze spał. Położyłam na boku i patrzyłam na niego. Leżał na wznak. Spokojny oddech leciutko unosił jego klatkę. Nie był całkowicie przykryty kołdrą, właściwie leżała tylko na jego torsie, resztą zawładnęłam ja. Popatrzyłam na jego przystojną twarz, powiodłam spojrzeniem po całej sylwetce. I moje oczy zatrzymały się na wysokości bioder. I chyba domyślacie się dlaczego? Poranna erekcja napinała materiał…
Ciąg dalszy mojego wyznania nr 498: Po przemyśleniu odezwałem się do tej pary i może rzeczywiście lepiej było mi napisać niż na żywo powiedzieć o swoich odczuciach, mąż przeprosił mnie i zarzekał, że z jego strony żaden dotyk już nie nastąpi. Dostałem też parę pochwał od żony i dalszą chęć spędzania czasu. Spotkaliśmy się ponownie, tym razem w wynajętym mieszkaniu. Gdy dotarłem na miejsce, wszystko było już gotowe, wskoczyłem pod szybki prysznic, a para rozgrzewała się już do tego, co się wydarzy.…
Komentarze (0)
brak komentarzy