#85
14 sierpnia 2022
14 sierpnia 2022
Działają na mnie spojrzenia... Tzn. pewnie każda z was czuje coś gdy ktoś rzuca krótkie spojrzenie, albo wgapia się długo niby dyskretnie. Jednak mi wydaje się, że jestem na nie bardziej podatna. Tak przynajmniej wynika z rozmów z koleżankami, które nie raz wspominały - czym ty się przejmujesz - albo - nie, wcale nie zauważyłam - gdy ja zwracałam na to uwagę. One działają w różny sposób, czasem chce się wymiotować, bo w tym wzroku widać.. takie spojrzenie jak na rzecz, wręcz jakąś wyższość, pogardę?…
Tak bardzo mi wstyd za moje myśli, źle mi z tym, że pojawiają się i przeszkadzają mojej głowie .... mi przeszkadzają. Umiem doskonale sobie wyobrazić, co czułabym gdybym się dowiedziała/ miała tę magiczną moc czytać w myślach męża, a tam trafiłabym na scenę ostrego rżnięcia z piękną, nieprzyzwoicie młodszą kobietą. Umarłabym. Pękło by mi serce, tak powodem była by jego chwilowa wyobraźnia, to pożądanie ukryte głęboko w zwojach umysłu. I dlatego czuję dyskomfort i obrzydzenie do siebie, gdy w chwilach…
Komentarze (0)
brak komentarzy