#94
14 grudnia 2022
14 grudnia 2022
Cześć! Postanowiłem opisać wam tutaj moją skomplikowaną relację. 15 lat temu musiałem wziąć ślub przyciśnięty przez rodziców, którzy byli radykalni w związku z ciążą dziewczyny. Z dziewczyną przespałem się na wyjeździe pomaturalnym pod namioty w góry, oboje tego chcieliśmy, nie znaliśmy się za dobrze, a chcieliśmy po prostu zaszaleć i sprawić sobie trochę przyjemności. Warunki były ciężkie i miałem w portfelu jedną zdezelowaną gumkę, zawiodła. Przypadek jeden na milion, ale takie moje ślepe szczęście.…
Niedawno miałem 42 urodziny. Wiem, nic ciekawego. Ale dla mnie i mojej wrażliwość, był to kolejny etap. Z racji kobiecej niedyspozycyjności mojej żony tego dnia, otrzymałem wyjątkowy prezent... i to z finałem w ustach. Godzina 22, żonka już przysypia, ja biorę prysznic, dogalam swoje przyrodzenie gładziutko, myje na koniec pastą do zębów (nigdy się nie skarżyła moja połówka na smak przyrodzenia ale jakoś mam wrażenie, że choć odrobine będzie lepszy). Wycieram się starannie i nagusieńki hop, pod…
Komentarze (0)
brak komentarzy