Forum

Kiszone ogórki w poczekalni, wersja 6/9 (strona 3 z 4)
Tejot odczuwa pewien dyskomfort, bo pewnie mógłby się bardziej udzielać, w ocenach, komentarzach i ewentualnych promocjach, ale na razie wciąż zbiera szczękę z podłogi, że przez jakiś, chyba, błąd Matrixa, został uznany za godnego dołączenia do CLA to raz, dwa mając świadomość swoich braków, nie czuje się specjalnie kompetentny w zakresie udzielania porad.
Tak wiem, zaraz znów od @Agness Novvak dostanie w łeb dildosem (abo, o zgrozo, czymś cięższym) za fałszywą skromność, ale cóż Tejot tak o własnej TFUrczości myśli i to tejotowe prawo. Ciężko natomiast nie zgodzić się z diagnozą @XXX_Lorda, niektórym, choć odrobina samokrytyki by się przydała.
@Tejot
Na forum jesteś, komentarze smażysz, oceny pewnie też stawiasz. Do szczęścia brakuje tylko byś, gdy opowiadanie Ci leży, dał swój głos za wyjściem z Poczekalni.
Skromność jest zaletą, ale bez przesady. Jesteś tu trochę, wiesz na co zwrócić uwagę. Wszak możesz dać swój głos za wyjściem nie argumentując go. Nie ma takiego wymogu.
Pozdrawiam.
@XXXLord - moim zdaniem Twoje pomysły są warte rozważenia. Oczywiście zbyt mocne dokręcenie śruby też nie jest najlepszą opcją, niemniej warto byłoby przypomnieć CLA o paru rzeczach. Zwłaszcza tych fundamentalnych. A mówiąc mniej dyplomatycznie: postawić ich do pionu, bo tak bezczelnego tumiwisizmu nie pamiętam, od kiedy tu jestem. Wliczając w to wszystkie dramy, rezygnacje i kryzysy po drodze. Może jak jedno z drugim autorszczem będą musieli sami przygotować swoje teksty do publikacji (bo ja prywatnego czasu tracić już nie będę, a bez choćby podstawowego formatowania i poprawy błędów go nie zatwierdzę), a później prosić o głosy jak kiedyś, to otrzeźwieją. A jak nie, to nie będzie to mój problem.
Pozostaje w takim razie zapytać @Marc i @Justine, co oni na to.

Zbyt mocne dokręcenie śruby nie ma sensu, więc wariant skazujący zdegradowanego na konieczność wyprowadzenia 3 opowiadań trybem debiutanta z Poczekalni wydaje się być za ostry, ale ten drugi, gdzie delikwent musiałby zrecenzować i ocenić określoną liczbę opowiadań z Poczekalni wydaje się być sensowny.
Do wypracowania pozostałyby szczegóły, takie jak:
- po jakim czasie nieaktywności następuje degradacja.
- ile opowiadań z Poczekalni i w jakim przedziale czasowym trzeba zrecenzować, aby wrócić do CLA.
- Czy i w jaki sposób Autor będzie informowany o utracie za jakiś czas statusu w CLA (mail?)
Nie chciałam zabrzmieć butnie, porównując się do Mroza. Przeczytalam dwie jego ksiazki, przy trzeciej poddałam się. Literatura przemysłowa, sprawny model biznesowy. A porównanie dotyczylo jedynie plodnosci bo "nawaliłam" 20 rozdziałów. Strasznie przepraszam. Do wszystkich innych rzeczy odnioslam się, moze w niewłasciwym miejscu, ale to co tam napisalam pozostaje aktualne. I nie załatwiam wszystkiego rękoma Agnessy, to ona mnie wspiera. Może wydać sie to Wam dziwne, ale ani nie dała mi do zrozumienia, ze czegoś oczekuje w zamian, ani ja nie zaysywalam ja prośbami: załatw to, zalatw tamto, pomóż mi, zrob to. Poprosiłam tylko o wsparcie w promocji i korektę błędów, które mimo wielokrotnego sprawdzania ciągle trafiają się, nad czym ubolewam. Widać czymś przekonanałam ją do siebie. Moze myslalam też naiwnie, ze to co napisałam obroni się samo, ze usłyszę choćby: "nie moja bajka, ale ma ręce i nogi, wesprę cię". Niestety, nie napisałam do odpowiednich osób na priv, nie zabiegałam, nie prosilam, nie oceniałam i nie komentowałam (wyjaśniłam dlaczego).

Do wypracowania pozostałyby szczegóły, takie jak:
- po jakim czasie nieaktywności następuje degradacja.
- ile opowiadań z Poczekalni i w jakim przedziale czasowym trzeba zrecenzować, aby wrócić do CLA.
- Czy i w jaki sposób Autor będzie informowany o utracie za jakiś czas statusu w CLA (mail?)



Patrząc na to, co się dzieje (nie od dziś i nie od wczoraj):

1. Rok. Dla jednych dużo, dla innych mało, ale przynajmniej będzie to jakaś jasna granica dla "Przedwiecznych Członków". I naprawdę nikomu honoru przez to nie ubędzie.
2. Dwa? Trzy? Pięć? To jest do dyskusji, ale na też w ciągu roku.
3. Mail. Nawet ja czasami nie zauważę prywatnej wiadomości, jak jestem przez parę dni jedynie na wersji mobilnej i muszę wejść do menu, żeby zobaczyć, czy ktoś do mnie napisał.

Przy czym ponownie zastanawia mnie jedno - jaka jest tak naprawdę różnica pomiędzy autorem z prawem automatycznej publikacji a CLA w przypadku, w którym tegoż autora i tak interesuje tylko jego własne twórczość? Otóż żadna, a wręcz status CLA narzucałby dodatkowe obowiązki, z których niewywiązanie się i tak nic by nie zmieniało, bo taki autor wciąż miałby promocję na stronę główną. A jakieś tam recenzje, głosowania, komentarze? A kogo to obchodzi?

Dlatego myślę głośno nad tym, by status Jaśnie Oświeconego Członka oferował coś więcej niż tylko możliwość głosowania, bo to dla wielu autorów nie jest żaden przywilej, a raczej powód do wypominania "a czemu żeś nie głosował". Może warto się zastanowić nad tym, by przejść na system w rodzaju:
- musisz dostać po dwa głosy, żeby wypromować trzy pierwsze teksty na główną,
- po trzech tekstach wciąż musisz otrzymać jeden głos,
- dopiero status CLA będzie się wiązał z automatyczną promocją, a jednocześnie by go utrzymać, trzeba będzie oddać ileś-tam głosów / napisać ileś-tam komentarzy (sensownych, a nie "zimne piwko, gorąca picka, lokal 10/10").

A tym, którzy uważają, że to degradacja - no i co z tego? Naprawdę nie sądzę, by konieczność otrzymania tego jednego symbolicznego głosu komukolwiek ubliżała. Przecież równie dobrze może go oddać @Marc, @JustINe czy nawet wasza ulubiona @AgnyzaJejMać na etapie moderacji i tak naprawdę dla jakościowych twórców nic się nie zmieni, bo ich opowiadania ich tak od razu znajdą się na stronie głównej. Za to może wreszcie otrzeźwi tych wspomnianych leśnych dziadków, którzy dorobili się statusu CLA w czasach, gdy wymagania były mniejsze, a dziś raczą nas tekstami, które w przypadku początkujących autorów miałyby problem z wyjściem z poczekalni. O tym, że np. @WyrobnikNormy już w tym momencie ma prawo do publikacji na głównej z automatu, nie wspomnę - i nie jest to mój personalny atak czy krytyka tego konkretnego autora imiennie, ale raczej pokazanie, jak łatwo można osiągnąć tutaj pewien status, którego później już nikt nie zabierze.

PS @Aria, @Tejot - oczywiście macie pełne prawo nie robić nic, niemniej byłoby nam miło (jako pokątnym dziadersom), byście skorzystali z praw, które od niedawna posiadacie, i pomogli nam w promowaniu nowych autorów. Przecież sami niedawno byliście nowi i raczej nie dopadł was jeszcze syndrom "zapomniał wół, jak wróbelkiem był", a przynajmniej taką mam nadzieję. Przy czym rzeczonych dziadersów także przywołuję do tablicy: @CichyPisarz, @Diabełwgłowie, @FalangaJONS, @historyczka, @koko, @Krystyna, @MikeEcho, @Pokątnieuściski, @Paty128, @PióroAteny, @Ravenheart, @Slaanesh, @valkan - widzimy, że wciąż z nami jesteście i także bylibyśmy wdzięczni za pomoc. Nie zmuszamy. Prosimy.

PPS @AlexFenriss - ja to wiem i tłumaczę innym nie od dziś, ale najwyraźniej wciąż niektórzy uważają, że rzuciłaś na mnie jakieś czary-mary i odwalam za Ciebie całą robotę. Otóż nie. Po prostu napisałaś dobry tekst (co jest dla mnie pewnym zaskoczeniem, bo ani nie przepadam za długimi cyklami, ani takie klimaty nie są moim, nomen omen, klimatem) i dobrze mi się z Tobą współpracuje za kulisami. Czego zdecydowanie nie mogę - i nad czym ubolewam - powiedzieć o wielu dużo bardziej doświadczonych twórcach, piszących ciągle o tym samym, w taki sam sposób i jednocześnie nietolerujących krytyki pod swoim adresem. Zresztą to samo dotyczyło naszej byłej raskalkowej koleżanki, która ujęła mnie swoimi pomysłami, stylem i zaangażowaniem, a jeszcze przed nią np. @MeridyNiewalecznej, o której zresztą już pewnie nikt nawet nie pamięta. Tylko tym razem nie pozwolę nikomu tego spier... zepsuć.
"(...) Przy czym ponownie zastanawia mnie jedno - jaka jest tak naprawdę różnica pomiędzy autorem z prawem automatycznej publikacji a CLA w przypadku, w którym tegoż autora i tak interesuje tylko jego własne twórczość?"

To może dajmy Autorom alternatywę, czyli w sytuacji, gdy rzeczony Autor osiągnie próg, umożliwiający zakwalifikowanie do CLA:

- Autor przenosi się do CLA ze świadomością przywilejów (publikuje z pominięciem Poczekalni), ale i obowiązków (miesięczna, obowiązkowa liczba zrecenzowanych opowiadań z Poczekalni i Zbioru Głównego), a w przypadku braku -> degradacja.

- lub pozostaje poza CLA i publikuje przez Poczekalnię, niezależnie od liczby opublikowanych opowiadań.

W przypadku obecnych Autorów z CLA i degradacji, ich powrót byłby możliwy na zasadach opisanych przez @Agnessę, czyli:

Patrząc na to, co się dzieje (nie od dziś i nie od wczoraj):

"1. Rok. Dla jednych dużo, dla innych mało, ale przynajmniej będzie to jakaś jasna granica dla "Przedwiecznych Członków". I naprawdę nikomu honoru przez to nie ubędzie.
2. Dwa? Trzy? Pięć? To jest do dyskusji, ale na też w ciągu roku.
3. Mail. Nawet ja czasami nie zauważę prywatnej wiadomości, jak jestem przez parę dni jedynie na wersji mobilnej i muszę wejść do menu, żeby zobaczyć, czy ktoś do mnie napisał."
@AlexFenriss

Wiesz co? Zaimponowałaś mi. Widać, że Ci zależy. W zaistniałej sytuacji dobrze byłoby pomyśleć, żeby aktywny bądź co bądź Autor (czyli Ty) dostał szansę na Stronie Głównej. Mignęło mi gdzieś w komentarzach pod opowiadaniem lub na forum info, że wycofałaś część odcinków z Poczekalni (i słusznie, bo nie doczekałabyś się pewnie nigdy ich promocji na Główną). Myślę, że sytuacja jest wyjątkowa, a rozwiązanie "problemu" proste:
- wycofujesz z Poczekalni wszystkie odcinki, oczekujące na głosy CLA i publikujesz ponownie już bezpośrednio na Stronie Głównej.
- LUB ustalamy w gronie CLA + @Agnessa, @Marc i @Justine, że zamiast powyższej akcji, wybrane osoby z CLA po prostu przeklikają Twoje odcinki z Poczekalni, bez czytania (tak, aby zmigrować je na Główną).

To z jednej strony nagięcie zasad funkcjonowania strony, ale z drugiej niebezpodstawne, o czym pisał @jamer, @Agnessa, a wspomniałem wcześniej również ja, więc nie będę po raz kolejny produkował się o powodach.

To jednak byłby mały kredyt zaufania dla Ciebie, w zamian oczekiwalibyśmy, że aktywnie włączysz się w czytanie i komentowanie - nikt nie wymaga od Ciebie znajomości polszczyzny na poziomie profesorów Miodka czy Bralczyka, ale skoro piszesz, to pewnie też czytasz, a komentowanie jako zwykły Czytelnik to również wielce pożądana aktywność.

Poddaję powyższe pod otwartą dyskusję.
@XXX_Lord To uczciwa propozycja, dziękuję. Właczę się, będe czytała, oceniała i komentowała, w miarę mojej skromnej wiedzy i możliwości.
Dla informacji: powyższe pomysły zebraliśmy i rozważamy, niemniej wciąż czekamy na inne propozycje, uwagi, sugestie itp.
Chcesz wziąć udział w dyskusji? Zaloguj się
pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.