W imieniu @KlaryN dziękuję. Teraz kolej na @AlexFenriss. A jesli macie jakieś swoje propozycje, piszcie śmiało!
Zaczynam zastanawiać się, czy mój tok rozumowania był właściwy odnośnie Poczekalni i CLA. Może jednak obowiązkowy limit ocenionych i skomentowanych opowiadań członków CLA powinien zostać wprowadzony? A jeśli ktoś nie dojeżdża = skasowanie statusu członka CLA, relegacja do Poczekalni i ponowne przejście całego procesu kwalifikacji (czyli minimum 3 opowiadania, wypchnięte do zbioru głównego). Może CLA powinna być przywilejem z jednoczesnymi obowiązkami?
Mnie podobne pomysły chodzą po głowie od dawna, ale jednocześnie mam pewne wątpliwości, na ile by to realnie pomogło. Bo co daje członkostwo w CLA ponad to, co autor i tak dostaje po trzech promocjach na stronę główną? Możliwość głosowania na teksty innych i... to wszystko? A co, jeśli tego samego autora nie interesuje ocenianie innych i zajmuje się tylko i wyłącznie własną twórczością? No właśnie - nie zmienia się nic.
I ja wiem, że zaraz odezwą się głosy pt. "nikt tu nikogo do niczego zmuszać nie będzie, a jak zacznie, to autorzy sobie pójdą gdzie indziej". I tak, jest w tym sporo racji. Tylko potem mamy takie przypadki, że jakiś autor wpada na kilka dni, publikuje tekst, zbiera owacje i tyle go widzieli. Czyta cudze opowiadania, komentuje je i ocenia? Nie. Angażuje się w jakikolwiek sposób w to, co się dzieje choćby na forum? Nie. Mało tego: nie jest nawet skłonny odnieść się do uwag, jakie sam dostaje, nie wprowadza poprawek i ogólnie ma wszystko w poważaniu. Powiem otwarcie, że baaardzo mnie w takich przypadkach kusi doprowadzenie do cofnięcia takiego tekstu do poczekalni i wstrzymanie publikacji każdego następnego do momentu, w którym tenże autor nie przemyśli paru rzeczy. A jak będzie miał problemy z myśleniem? Nie mój problem.
@jamer106 - w tym akurat przypadku to ja odpowiadam, bo to, co się dzieje z "Wilczycą", to niestety po części moja wina.
Ewentualnie wariant nr 2, po "relegacji" zamiast konieczności zmigrowania 3 opowiadań, przywrócenie pełnego statusu CLA po ocenieniu i zagłosowaniu na określoną liczbę opowiadań (np. również 3) w Poczekalni. Jeśli delikwent nie zareaguje, gnije w Poczekalni do końca świata i 1 dzień dłużej.
Do tego trzeba byłoby wprowadzić mechanizm monitorujący (+ notyfikacje wiadomościami w przypadku zbliżania się do deadline'u) i kryteria obowiązkowej liczby opowiadań do zrecenzowania z Poczekalni w wybranych przedziałach czasowych (np. minimum 2 na miesiąc).
A Autorów publikujących i mających pozostałych w 4 literach jest przeważająca większość. W zasadzie tylko nasza trójka regularnie przegląda Poczekalnię.
@XXX_Lord
Jak stwierdziłeś Autorka Wilczycy sama sobie winna. Wrzucanie opowiadań co 3-4 dni, nie patrząc na odbiór tak się kończy. Przy niektórych ma zero komentarzy, czasami jeden Agnessy i jak jest pod tekstem więcej, to niezalogowanych czytelników. Też tak miałem, ale nie wywaliłem kilkunastu w jednym temacie tylko sondowalem. Autorka, chyba ma o sobie zbyt wysokie mniemanie, bo rzucenie tekstu w stylu że jest Remigiuszem Mrozem, poczekalni brzmi butnie, jak poczuli się inni z Poczekalni, dała im jasno do zrozumienia że są plebsem, np taka Klara. A tu niestety statystyka ocen, wyświetleń, komentarzy tej drugiej bije Wilczyce na łeb. Sama @Klara, napisała do mnie, poprosiła grzecznie to się pochyliłem, choć to nie mój klimat. @AlexFenris, wszystko załatwia rękoma @Agnessy. Stroi fochy, twierdząc że do Poczekalni pisać nie będzie. Nie to nie. Czymże różni się opowiadanie w poczekalni od tego na Głównej? Miejscem i obrazkiem. Nie wiem czemu, tak wszyscy pra na Główną, osobiście miałem więcej komentarzy i oceń jak byłem w poczekalni.
Nie chcę krakac, ale tak mam że dostrzegam czarne scenariusze. Zlitujemy się, pchnięmy te kilkanaście opo, na Główną, ona puści kolejne i będzie olaboga dlaczego nie czytają, dlaczego nie ma komentarzy.
Finał będzie taki, że podobnie jak inni, strzeli focha, nakaże wykasować opowiadania i tyle ją widzieli, a nasz czas pójdzie w pizdu, bo przeczytać tę wszystkie części to dobre kilkanaście godzin, o @Ageessie nie wspominając bo ta na poprawki straciła kilkadziesiąt.
Czy @Alex dała choć 1 komentarz pod nieswoim opowiadaniem, udziela się na forum, czacie? Nie, czeka, bo my mamy. Przebrnąłem prze trzecią część jej opowiadania i wtedy naszły mnie te przemyślenia i powiedziałem sobie w imię czego? Jeżeli tego nie robi teraz, to watpie, że zrobi to gdy będzie AA lub CLA. Niech spróbuje sił na NE, i LoLu. Nie chcąc dawać kolejnych części do Poczekalni krzywdzi swoich Czytelników, a że to nie mój klimat, to ja tej straty nie odczuję.
Może jestem brutalnie szczery, ale jak ktoś nic, to i ja nie poczuwam się dawać coś od siebie.
Pozdrawiam.
@jamer106
I znowu masz rację, odnosząc się do całości Twojego posta.
"(...) bo rzucenie tekstu w stylu że jest Remigiuszem Mrozem, poczekalni (...)"
XD
Poważnie coś takiego padło? Pomijając fakt nieuzasadnionej buty (zerknąłem na to opowiadanie i szału nie ma, widziałem co najmniej kilka lepszych historii wyciągniętych z Poczekalni przez ostatnie kilkanaście miesięcy), jeśli Mróz ma być punktem odniesienia jako wzór, to... podziękuję i wyłączam się z dyskusji 😉
Promowanie kogoś na główną to trochę jak działanie w modelu Świata Książki. Ćwierć wieku temu, oferowali promocyjne ceny na wybrane pozycje z katalogu, licząc na to, że klient będzie cyklicznie zamawiał kolejne, przy czym klient nie był zobligowany w jakikolwiek sposób do składania następnych zamówień, to była tylko i wyłącznie jego dobra wola, łatwo domyśleć się, że większość z nich pukała się w czoło i odmawiała. Analogicznie wygląda wyciąganie opowiadań z Poczekalni - jesteśmy jak ten Świat Książki, poświęcamy czas, pomagamy i poprawiamy, licząc na to, że nowi Autorzy dołączą do nas i przekażą wiedzę dalej, a 9 na 1o świeżo upieczonych ma nas głęboko w rectum.
I teraz spójrzcie na moje komentarze sprzed kilku dni pod "Wilczycą" , naprawdę nie widać tego, że ludzie stali się po prostu leniwi i mają w dupie innych? Przychodziłem tu 10 lat temu, w tym samym czasie pojawiło się sporo Autorów, których już tu nie ma (m.in. Nazca, Indragor, Mr.Hyde, Krystyna), wszyscy nowi w tamtym czasie oprócz pisania własnych treści, angażowali się w życie Poczekalni i recenzowali. Nikogo nie trzeba było do tego zmuszać. Teraz jeśli doczekamy się kogokolwiek, kto łaskawie rzuci okiem i napisze 3 zdania komentarza, to od razu oczekuje czerwonego dywanu i traktowania jak Mroza (tekst zrobił mi dzień XD). Wiem, że brzmię jak stary dziad, ale jak patrzę na młodsze pokolenia 30 lat i niżej, to szlag mnie często trafia.
@XXX_Lord
Cytat dosłowny Autorki
Nie chcę być i nie będę Remigiuszem Mrozem Poczekalni - płodną twórczynią większość znajdującego się tam kontentu, a tak by pewnie było po wrzuceniu reszty rozdziałów.
Porównanie siebie do R.M chyba zostało jasno nakreślone nakreślone.
Tak, kiedyś komentarzy było sporo. Teraz większość zamknęła się w swojej twórczości i ma resztę w dupie.
Proponuję zawiązać nowy wątek dotyczący zmian w funkcjonowaniu CLA, bo wszyscy chyba widzimy że coś tu nie gra.
Pozdrawiam.
Tymczasem Remigiusz Mróz, czytając dowolną krytyczną opinię na swój temat na dowolnym forum/ dowolnej grupie / dowolnym czacie / w dowolnym uniwersum: wyciera strudzoną twarz plikiem pięćsetzłotówek 😀
Chcesz wziąć udział w dyskusji?
Zaloguj się