Wirtualny świat (III)
1 stycznia 2026
Wirtualny świat
5 min
Poniższy tekst znajduje się w poczekalni!
W pokoju panowała atmosfera nasycona zmysłowością. Miękkie, ciepłe światło lamp rozpraszało się po ścianach, a delikatna muzyka w tle dodawała intymnego charakteru. Na dużym, królewskim łóżku leżeli Adam i Weronika, a ich ciała były splecione ze sobą w luźnym uścisku. Adam po chwili, która trwała wieczność, włączył na ogromnym telewizorze film erotyczny posiadający w repertuarze sceny bondage, po czym spojrzał na Weronikę z uśmiechem pełnym obietnic. Jego dłonie, ukryte pod kołdrą, zaczęły eksplorować jej ciało, delikatnie muskając skórę, jakby chciał zapamiętać każdy zakamarek.
Krągłe ciało Weroniki emanowało pożądaniem. Jej piersi, pełne i kuszące, unosiły się z każdym oddechem, a oczy błądziły pomiędzy tym co robił z nią partner a ekranem, jakby chciała pochłonąć każdą scenę. Adam położył palec pod jej brodą, podnosząc twarz, aby spojrzała na niego.
– Skup się na filmie, Weroniko – powiedział niskim, zmysłowym głosem. – Nie spoglądaj na mnie, tylko na to, co się dzieje na ekranie. – Jego słowa były rozkazem, ale jednocześnie obietnicą czegoś więcej.
Pod kołdrą jego dłonie nie spoczywały. Delikatnie przesuwały się po jej brzuchu, muskając biodra, zanim zeszły niżej, ponownie bawiąc się w odkrywcę wszystkich wrażliwych miejsc. Weronika zadrżała, gdy jego palce dotknęły mokrej cipki, ale nie oderwała wzroku od ekranu. Film pokazywał scenę, w której kobieta była przywiązana do łóżka, a partner eksplorował jej ciało z nieposkromioną pasją. Adam, naśladując tę scenę, złapał za leżące na poduszce materiałowe kajdanki i przykuł jej nadgarstki do łóżka. Delikatny puchowy materiał otaczał skórę, dając poczucia uległości, którego tak pragnęła.
– Teraz jesteś moja – szepnął, oddechem muskając jej ucho. Uśmiechnęła się, bo ten gest wydawał się jednocześnie uroczy i władczy, a na pewno bardzo podniecający. Zagryzła wargę, a jej oczy błyszczały z podniecenia.
– Zrobię, co zechcesz, będę grzeczna – odpowiedziała, walcząc ze sobą, by na niego nie spojrzeć. Bardzo chciała zasłużyć na nagrodę. Adam skinął głową, już sięgając do komody obok łóżka. Wyjął z niej zabawki erotyczne – wibratory, dilda, masażery, klamerki na sutki – i ułożył je na łóżku, jakby przygotowywał się do rytuału.
– Będę się Tobą bawić – powiedział niskim i obiecującym przyjemność głosem.
Zaczął od klamerek na sutki, delikatnie przyczepiając je do jej piersi. Weronika jęknęła, gdy metalowe ząbki ścisnęły brodawki, wywołując falę podniecenia. Adam uśmiechnął się, widząc jej reakcję i sięgnął po wibrator. Włączając zabawkę na niskim poziomie prędkości, przyłożył go do jej cipki, muskając łechtaczkę. Weronika zadrżała, jej ciało zareagowało natychmiast, a jęki stały się głośniejsze.
– Achhh, tak – szepnęła, jej głos był niczym melodia dla Adama.
Każdy dotyk, każdy ruch sprawiał, że jej ciało drżało z rozkoszy. Adam testował każdą zabawkę, odkrywając, co sprawia jej największą przyjemność, a przy każdej próbie starał się doprowadzić ją do orgazmu. Nie mógł się też powstrzymać przed wykorzystaniem kilku zabawek jednocześnie. Dildo zostało wprowadzone głęboko w jej cipkę, a masażer stymulował łechtaczkę, podczas gdy jego dłoń masowała pierś. Weronika była na krawędzi kolejnego orgazmu, ciało było napięte jak struna, gdy nagle wszystko ustało. Adam zatrzymał się ze słowami:
– Powiedz mi, że pragniesz więcej. – Jego głos był pełen władzy.
– Proszę... – powiedziała cicho, łamiącym się głosem. – Proszę, pragnę Cię i tej przyjemności.
W tym momencie film dobiegł końca, ale ich gra dopiero się zaczynała. Adam sięgnął po jedwabną chustę, którą zawiązał na jej oczach, pogłębiając poczucie uległości. Teraz była całkowicie w jego władzy, zdana na dotyk i głos.
– Grzeczna dziewczynka – szepnął, przesuwając dłonią po jej policzku. – Skoro więc należysz dzisiaj do mnie to, muszę zostawić Ci jakąś pamiątkę.
Z tymi słowami przechylił jej głowę na bok i ugryzł zmysłowo w szyję, pieszcząc skórę, z zamiarem zrobienia malinki. Głośny jęk wyrwał się z niczego nie spodziewającej się ofiary.
– Mmm, wspaniała uczta nie może skończyć się na jednym gryzie – dopowiedział.
Weronika czuła, jak jej ciało reaguje na te słowa z nieposkromioną pasją. Adam zaczął naznaczać jej ciało gorącymi pocałunkami, muskając szyję, ramiona, piersi. Jego język rysował wzory na skórze, a zęby delikatnie gryzły, pozostawiając ślady swojej obecności. Weronika jęczała, każde jego muśnięcie wywoływało w niej natychmiastową reakcję, każda jego czynność budziła w niej nowe pożądanie.
Gdy jego usta dotarły do cipki, Weronika niemal krzyknęła z rozkoszy. Jego język eksplorował najintymniejsze miejsca, muskając łechtaczkę, zanim zanurzył się głęboko w jej wnętrze. Jego palce dołączyły do gry, masując łechtaczkę, podczas gdy ssał i lizał cipkę. Weronika była bliska wybuchu, napinała się, gotowa eksplodować kolejny orgazmem, ale Adam znów się zatrzymał.
– Jeszcze nie – szepnął, głosem pełnym obietnic. Wiedział jak bardzo oboje lubią edging. Weronika jęknęła, bojąc się jak bardzo intensywny po tej zabawie będzie orgazm. Mimo to, jej ciało błagało o więcej. Adam wstał z łóżka, a jego twardy kutasa sterczał dumnie, w pełnej gotowości.
– Teraz czas abym i ja wkroczył do akcji – powiedział, jego głos był pełen władzy.
Uniósł i rozszerzył jej nogi, ukląkł pomiędzy nimi i pochylił się nad nią, jego ciało delikatnie przygniotło ją do łóżka. Złapał ją za szyję, jego palce lekko zacisnęły się, gdy ją pocałował.
Ich usta stopiły się w intensywnym pocałunku, ich języki splotły się w dzikim tańcu. Adam wszedł w nią jednym płynnym ruchem, kutasem wypełniając do granic możliwości. Weronika krzyknęła z rozkoszy w jego usta, jej ciało reagowa8oło na jego obecność z nieposkromioną pasją, zaciskając się na nim raz za razem. Adam poruszał się dziko i namiętnie, penetrując ją głębokimi i silnymi pchnięciami.
Weronika mogła mu się tylko całkowicie oddać, jej jęki rozbrzmiewały w pokoju głosem pełnym rozkoszy i poddania. Adam przyspieszył tempa, jego ruchy stawały się coraz bardziej intensywne. Weronika czuła, jak jej orgazm zbliża się, gdy po raz kolejny napinała się do granic możliwości. Tym razem jednak Adam się nie zatrzymywał się, tylko ściągnął jej z oczu opaskę.
– Dojdź ze mną – powiedział głośno.
Zszokowana nagłym odzyskaniem wzroku, Weronika spojrzała na niego. Zbliżająca się ekstaza jednak szybko spowodowała, że znów zamknęła oczy, oddając się nadciągającej fali. Orgazm był potężny, czuła jak Adam również w niej dochodzi, a jednak nie przestawał się ruszać, zmniejszył jednak powoli intensywność pchnięć. Każdy ruch potęgował jej doznania przedłużając tę wspaniałą przyjemność. Nie potrafiła określić, ile to trwało, czuła, że boli ją każdy możliwy mięsień, a nogi drżą przy każdym drobnym bodźcu. Była przestymulowana, nawet kiedy Adam w końcu się z niej wysunął, czuła jakby płonęła od wewnątrz. Umysł był zamglony i nie wiedziała co się dzieje. Poczuła jednak, że Adam okrywa ją kołdrą i całuje w czoło, ostatnie co usłyszała i zapamiętała to:
– Grzeczna dziewczynka! Zasłużyłaś na długi odpoczynek, śpij słodko.
Jak Ci się podobało?