Adam i nowa współlokatorka (IV)

16 marca 2020

15 min

Poniższy tekst znajduje się w poczekalni!

Następnego poranka Adam obudził się mocno skacowany i obolały. Miał wrażenie, że przyśnił mu się bardzo dziwny sen… jednak czuł się inaczej… gdy podniósł pościel, zobaczył swojego penisa, który wypełniał metalową klatkę. Czyli wszystko co wydarzyło się wczoraj nie było snem… pomyślał ciągle jeszcze lekko zdziwiony Adam. Przypomniał sobie, że kluczyk do klatki na jego penisie ma Dominika, więc postanowił pójść do jej pokoju i go odzyskać. Zebrał się z łóżka, czując zbity tyłek… ubrał bokserki oraz koszulkę i postanowił porozmawiać z Dominiką. Sam nie wiedział co dokładnie jej powie. Może coś w stylu, że poszli za bardzo na całość i mu się bardzo podoba ale może uwolni jego penisa i będzie jej wdzięczny…

Jednak gdy tylko opuścił swój pokój, usłyszał dźwięki dobiegające z kuchni. Gdy tylko tam wszedł, jego oczom ukazała się całkowicie naga Dominika, która krzątała się i robiła jajecznicę na śniadanie… Adama zdecydowanie podniecił ten widok i poczuł jak jego penis rośnie, jednak bardzo szybko został zblokowany przez klatkę, która przyniosła irytujące uczucie…

- O mój chłopiec już wstał. - powiedziała uśmiechnięta Dominika idąc w stronę Adama… - Po co się tak ubrałeś mój przystojniaku… - ciągnęła dalej droczącym się głosem, jednocześnie ściągając z Adama koszulkę i bokserki…

- Bo wiesz my wczoraj… było fajnie ale posunęliśmy się za daleko… czy mogłabyś ściągnąć ze mnie tę klatkę… bo mnie bardzo uwiera… - niepewnym i zakłopotanym głosem Adam, próbował przekonać Dominikę.

- Mmm było nam wczoraj tak dobrze razem… po co to psuć. - skomentowała prośbę Dominika łapiąc Adama za jądra i ściskając… - Wiesz… byłeś taki grzeczny należy ci się większa nagroda niż jajecznica na śniadanie… - mówiąc to Dominika klęknęła i zabrała się do lizania moszny Adama… ten chciał zaprotestować ale był kompletnie zdezorientowany… nagle Dominika zaczęła ostro obciągać jego kutasa w klatce… czuł jej język przez kraty klatki, jego penis był przez nią bardzo ograniczony… jednocześnie Dominika dłonią ugniatała jego jaja… Adam był bardzo podniecony czuł, że jeśli te pieszczoty będą trwać dalej może nawet dojść… jednak wtedy Dominika przestała obciągać i wstała z kolan drapieżnie patrząc w jego oczy…

- Bo wiesz… to dla mnie nowa sytuacja i nie bardzo wiem czego ty chcesz… - próbował kontynuować rozmowę Adam, był zdecydowanie zdezorientowany…

- Dobrze w takim razie powiem ci czego dokładnie chcę… - odpowiedziała Dominika, jednocześnie przysuwając się do niego i obejmując jego szyję rękami… - Więc będzie tak kochany. - gdy zaczęła to mówić Adam poczuł jak kolano Dominiki energicznie uderza go w jaja, jęknął i chciał się odsunąć ale Dominika przyparła go do ściany… - Będzie tak… jak będziesz mi w pełni posłuszny i oddany, bez marudzenia wypełniał moje rozkazy to będziemy parą i będziesz miał bardzo intensywne orgazmy, natomiast jak będziesz niegrzeczny to skopie ci tak jaja, że zapomnisz jak się nazywasz a o jakimkolwiek seksie możesz zapomnieć… to jak będzie chłopczyku? - powiedziała stanowczym ale też i uroczym głosem, patrząc prosto w oczy Adama.

- Nie wiem co powiedzieć ale tak bardzo mi się podobasz i chciałbym, żebyś była moją dziewczyną… - ciągle zakłopotany powiedział Adam, próbując unikać wzroku Dominiki…

- Nie jestem przekonana… jeśli chcesz żebym była twoją dziewczyną to o to poproś… - odparła z przekąsem Dominika przygryzając warkę…

- Proszę cię Dominiko, chcę żebyś była moją dziewczyną. - odparł dość zdesperowanym głosem Adam, czując jak jej sutki ocierają się o jego ciało…

- Nie tak się prosi… - odpowiedziała zalotnym głosem Dominika jednocześnie odsuwając się od Adama na dwa kroki… - Klęknij i proś mnie o to, ładnie liżąc moje stopy tak jak wczoraj… - Oznajmiła stanowczo wskazując palcem w dół. Adam był w lekkim szoku, czuł się poniżony tym jak jest traktowany przez małolatę. Jednocześnie wdział jej piękne ciało w całej okazałości, pragnął jej, męska duma nie była w tym momencie dla niego wysoką ceną… więc klęknął posłusznie i zaczął lizać jej stopy.

- Bardzo proszę bądź moją dziewczyną. - powiedział Adam gdy zmieniał stopę, którą lizał… czuł się bezradny i poniżony ale w pewien sposób był bardzo podniecony zaistniałą sytuacją.

- No teraz się zgadzam haha. - odpowiedziała radośnie Dominika głosem pełnym satysfakcji… - Jeszcze nie wstawaj, zaraz wrócę… - mówiąc to Dominika poszła do swojego pokoju uśmiechnięta a po chwili wróciła z czarną skórzaną obrożą… - Jako mój chłopak musisz ją nosić przy mnie w domu… taki mam fetysz haha. - powiedziała radosnym głosem jakby zobaczyła szczeniaczka… Gdy ją zapięła na szyi Adama złapała go za dłoń i pomogła wstać. - Chodź kochanie bo już jajecznica, którą dla ciebie zrobiłam stygnie. - kontynuowała uśmiechnięta Dominika, stwarzając pozory perfekcyjnej Pani domu…

Adam jadł jak sam stwierdził bardzo smaczną jajecznicę. Jednak cała otoczka przekraczała jego wyobrażenia… Siedział z nią przy stole nagi w pasie cnoty mając obroże na szyi i zerkał na jej wspaniałe piersi… Ona za to delektowała się jajecznicą, patrząc na niego prowokującą i czasem wolną ręką bawiąc się swoją piersią...

- Mmm zdecydowanie dobrze mi dziś wyszła a teraz czas na deser… - powiedziała zadowolona Dominika, jednocześnie odsuwając się na krześle od stołu i ostentacyjnie wsadzając sobie palce w pochwę… Adam patrzył jak zahipnotyzowany gdy jej paluszki zagłębiały się w niej a gdy je wyciągała były wilgotne od jej soków.

- Widzę, że ci się takie widoki podobają… przyzwyczajaj się zboczuszku… choć tu grzecznie i mnie dokładnie wyliż, aż dojdę mam ochotę na orgazm… - uroczym tonem oznajmiła Dominika, oblizując swoje palce… natomiast lewą ręką wskazując na podłogę przed nią… Adam wiedział, że opór nie ma przy niej sensu… więc grzecznie podszedł na czworakach i zaczął zlizywać jej soki, jednocześnie stymulując językiem łechtaczkę… Dominika zaczęła lekko mruczeć jednocześnie kładąc nogi na jego plecach…

- Cieszy mnie to, że szybko uświadomiłeś sobie swoją rolę… w sumie to nie wymagam od ciebie kochanie dużo, tylko całkowitego posłuszeństwa haha… - radosnym ale stanowczym tonem mówiła Dominika, ręką przyciskając głowę Adama do swojej łechtaczki… - Zasady są proste… po domu masz obowiązek chodzić w obroży i pasie cnoty… choć akurat w nim masz chodzić też poza domem haha… o tak… - kontynuowała swój monolog coraz bardziej podniecana Dominika… - Masz zakaz skomlenia o orgazm… będzie tylko wtedy gdy uznam, że zasłużyłeś… jeśli będziesz o mnie zabiegać to będzie prędzej a jeśli będę widziała, że się nie starasz to zapomnij o orgazmach… mmm… - Dominika była coraz bliżej szczytu… Adam lizał ją intensywnie z całkowitym oddaniem… - Swoim znajomym możesz opowiadać, że mnie ruchasz kiedy tylko chcesz haha… wieczorem sobie zrobimy wspólne zdjęcie, na którym będę bardzo seksowna… a potem wrzucisz, je na swojego facebooka, żeby wywołać zazdrość u swojej byłej… a o tym, że zrobiłam sobie z ciebie swojego psa, którego rżnę w dupę nie musi wiedzieć… o tak jeszcze nie przestawaj… niech sobie dziwka myśli, że wyrwałeś młodą seksowną suczkę…. o tak nareszcie mmm… - mówiła coraz bardziej podniecona Dominika… zresztą jej słowa nie działały tylko na nią ale również na Adama… Gdy zaczęła mówić o wywołaniu zazdrości u jego byłej podniecił się tak bardzo, że jego kutas próbował rozerwać metalową klatkę… jednak był bezsilny…

- Zdecydowanie umiesz wylizywać kobietę… będę cię do tego skarbie często wykorzystywała… teraz idź wziąć prysznic, ja pójdę po tobie a następnie pójdziemy na randkę do kina i obiad… bo zaczęliśmy nasz związek troszkę od dupy strony haha… - uśmiechnięta powiedziała Dominika… póki co zdecydowanie usatysfakcjonowana zachowaniem Adama.

- A na jaki film pójdziemy? - spytał jeszcze będąc na kolanach Adam.

- Najlepiej jakiś horror albo thriller… zdecydowanie gardzę komediami romantycznymi. - powiedziała Dominika pokazując Adamowi, że już może wstać i ma iść się umyć.

Adam gdy brał prysznic i próbował namydlić swojego penisa zamkniętego w klatce zastanawiał się jak do tego doszło… Fakt Dominika ogromnie mu się podobała ale nie sądził, że tak szybko do czegoś między nimi dojdzie i że to tak będzie wyglądało… oraz że będzie chciała być od razu w związku… Fakt on tego też bardzo chciał bo ta dziewczyna go wręcz magnetyzowała tylko jaka była tego cena… Miał ogromną ochotę dojść pomimo, że wczoraj dostał od niej najintensywniejszy orgazm w życiu… Nie zdawał sobie sprawy z tego, że myśl o byłej wypowiedziana przez Dominikę tak bardzo go podnieci… bardzo chciał żeby była zazdrosna… mieć na facebooku z nią zdjęcie… Sam nie widział czemu tak chciał zaimponować innym… może w głębi czuł się niedowartościowany… może dlatego z taką łatwością przychodzi mu pogodzenie ze swoją nową rolą… Nie wiedział co z tego wyjdzie ale chciał to kontynuować… „Teraz idziemy do kina, może będzie normalniej” myślał…

Gdy wyszedł z łazienki minęła go Dominika dając mu soczystego buziaka a następnie zamknęła się w łazience. Adam postanowił chwilę popracować jednak ciężko mu było się skupić gdy siedział nagi w obroży…

Gdy po godzinie Dominika weszła do jego pokoju była w wyzywającej czarno-fioletowej sukience oraz wysokich czarnych szpilkach. Była umalowana wyzywająco co zdecydowanie dodawało jej atrakcyjności… Adam był zdecydowanie oczarowany swoją nową dziewczyną…

- Myślę, że tak mogę wyjść do kina… prawda… - przygryzając warkę spytała.

- Tak pięknie wyglądasz. - odpowiedział Adam ciągle nie mogąc się napatrzeć...

- Choć do mnie, można już ci ściągnąć obrożę skoro zaraz wychodzimy. - stanowczym tonem zawołała Adama. Gdy był do niej obrócony i skończyła ją odpinać poczuł jak nagle coś zimnego zaczyna się wsuwać w jego tyłek… początkowo się spiął i lekko zacisnął pośladki…

- Spokojnie kochanie to tylko koreczek na drogę, żebyś był gotowy na wieczorny seksik z swoją piękną dziewczyną… - uroczym głosem mówiła Dominika coraz bardziej wsuwając korek do środka… Gdy wszedł cały Adam tylko głośno westchnął… dokładnie rozumiał aluzję Dominiki co do seksu po powrocie… Wiedział jak to będzie wyglądać jednak starał się o tym teraz nie myśleć… Ubrał eleganckie spodnie i granatową koszulę ze spinkami do mankietów. Zadowolone spojrzenie Dominiki wyrażało zdecydowanie akceptację.

Kino było oddalone o 3 kilometry od mieszkania Adama, jednak pogoda była wręcz idealna na spacery, więc postanowili iść pieszo. Adam dziwnie czuł się z pełnym tyłkiem podczas spaceru… dodatkowo nie przyzwyczaił się jeszcze do klatki więc sprawiała mu lekki dyskomfort… jednak dzielnie nie marudził. Ku jego zaskoczenie po wyjściu z domu Dominika złapała go za rękę i szli teraz przez park niczym normalna para… Gdy mijali grupkę studentów, którzy zapewne wracali z opalania się, widział jak każdy z nich patrzy na Dominikę… jeden nawet zagwizdał mijając ją… Dominika na to jedynie zareagowała uwodzicielskim uśmiechem do Adama. Idąc tak przez park rozmawiali o swoim życiu, rodzinie i pasjach. Okazało się, że Dominika pochodzi z okolic Opola i jest jedynaczką… Kraków się jej podobał od zawsze i ten kierunek właśnie wybrała na studia. Fascynowała ją kultura Japonii oraz szeroko pojęta literatura.

Gdy już dotarli do kina, Dominika wybrała horror o nawiedzonym domu, który akurat miał być za chwilę. Zajęli miejsca w ostatnim rzędzie, przed nimi było tylko parę osób w rządach niżej. Film przebiegał dość schematycznie ale niektóre zgony były bardzo zabawne, Adam zerkał na Dominikę i też widział w jej oczach bardziej rozbawienie niż strach. Film powoli zaczynał zmierzać ku końcowi, gdy Adam spojrzał na Dominikę znowu nie wierzył w to co widział… była znowu bez majtek z podsuniętą sukienką masturbowała się kompletnie bezwstydnie… Po chwili ich spojrzenia się spotkały, Dominika się tylko uroczo uśmiechnęła i przystawiała mu do ust swoje palce… Adam dokładnie wiedział, czego od niego wymaga i zaczął je dokładnie oblizywać z jej soków… Czynność tą powtarzali kilka razy aż Dominika doszła pod koniec filmu… będąc jednak niezwykle cicha… Gdy film się skończył zebrali się z sali i wyszli jakby nigdy nic…

- Zdecydowanie podobał mi się ten horror, szczególnie końcówka… - wymownie stwierdziła Dominika.

- A co dokładnie pamiętasz z końcówki haha… - zażartował Adam.

- No wiesz zabijali się i było tak jakoś wilgotno haha… - odpowiedziała z uśmiechem Dominika.

- Czy ty nigdy nie nosisz majtek? - spytał lekko zdziwiony Adam.

- Latem nigdy nie noszę, jak jest zimniej to już tak… powinieneś się cieszyć kochanie… będzie ci łatwiej mnie wylizywać podczas naszych spacerów… - odpowiedziała bardzo zalotnie, przejeżdżając dłonią po jego tyłku…

Następnie Adam zabrał ją do restauracji z sushi, stwierdzając, że skoro lubi kulturę Japońską to pewnie i kuchnie. Zdecydowanie była to dobra decyzja i został pochwalony przez Dominikę za wybór. Okazała się mistrzynią w używaniu pałeczek… jemu szło to bardziej opornie… wywoływało w niej to jednak uroczy śmiech. Rozmawiali jedząc około dwóch godzin. Czuł, że rozmowa się zdecydowanie klei, podobał się mu jej sarkastyczny i ironiczny humor. Gdy tak siedzieli, przestał myśleć o tym jak jest dominująca i co miał na sobie przez nią… tylko uświadomił sobie, że to bardzo inteligentna i ciekawa dziewczyna. Cieszył się, że teraz to jego dziewczyna i że wyszli na taki wspólny spacer. Przez znacznie większą część czasu poza domem zachowywała się jak normalna pogodna dziewczyna… Czuł, że przez to zaczyna mu się podobać coraz bardziej…

W pewnym momencie Dominika stwierdziła, że czas na zdjęcie… poprawiła cycki jeszcze bardziej je uwydatniając i mocno się przytuliła do Adama robiąc seksowną minę… Następnie odebrała mu telefon, spojrzała na zdjęcie stwierdzając, że wyszli idealnie i opublikowała je na jego tablicy z dopiskiem „Na spacerze ze swoją uroczą dziewczyną”...

Cdn.

12,799
8.68/10
Dodaj do ulubionych
Podziel się ze znajomymi

Jak Ci się podobało?

Średnia: 8.68/10 (18 głosy oddane)

Z tej serii

Komentarze (6)

Raf · 16 marca 2020

+3
-2

To jest toksyczny związek z jakąś wariatką, a nie BDSM.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Agnessa Novvak · 18 marca 2020

0
-1

Nie jest gorzej, niż w poprzedniej części, ale lepiej też nie.
Autorze - mniej powtórzeń, więcej słownika synonimów, dużo więcej pracy nad warsztatem. Słabo napsanych "ruchadeł" mamy i tak za dużo, żebyś dorzucał kolejne.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Agis · Autor · 19 marca 2020

+1
0

Ogólnie jakoś nie miałem zamiaru wypowiadać się na temat moich opowiadań ale może jednak warto. Nigdy nie byłem żadnym pisarzem, nie mam też takich aspiracji. Z polskiego miałem wręcz 2 z dodatkową diagnozą dysleksji, jednak na maturze potrafiłem dostać te 80-90%. Oczywiście nie jest to powód do dumy ale jakąś mi tam satysfakcje dawał gdy uczniowie z 5 wychodzili gorzej ode mnie. Są to moje pierwsze opowiadania napisane w tej tematyce. Miło mi, że są tu ocenione średnio na 7 czyli jako dobre, pozytywne. Oczywiście czytałem kilka opowiadań ocenionych na ponad 9 i były zdecydowanie lepsze od moich. Jednak autorzy tych opowiadań z reguły rzadko coś napiszą. Moje pytanie to czemu skoro ze słów Agness wynika, że tylko oni powinni je pisać? Swoją drogą trochę słabo, że wytykasz komuś błędy sama robiąc literówkę przy dwóch zdaniach. Oczywiście bez urazy, jestem świadom tego, że w moich opowiadaniach mogą się pojawić jakieś błędy choć przed zamieszczeniem ich siedzę z 20-30 minut i próbuje je wyłowić, jednak jak widzimy mogą się pojawić każdemu. Mamy klasyki filmowe w kinie a mimo to kręci się setki filmów rocznie... po co? Kto na to daje prawo? Przecież 98% z nich i tak nie stanie się kultowa, jednak niektóre filmy trafią idealnie w dane odczucia widza, może wręcz ich oświecą, albo zmienią postrzeganie niektórych rzeczy czy zagadnień.
Co do komentarza Raf a czym jest bdsm? Jedni powiedzą, że wyższym rodzajem relacji, porozumieniem dusz, wzajemnym zaufaniem. Ktoś inny powie no jak zapłaci lasce na portalu i go zleje i na niego nasika to jest bdsm. Jeszcze inna osoba powie no jak jest ostry seks to bdsm. Moim zamiarem nie było zrobić opowiadania o przykładowym związku bdsm tylko właśnie o takiej dziwnej relacji z taką młodą dominującą w pewien sposób wariatką. Nie jest to opowiadanie na podstawie moich doświadczeń, aczkolwiek większość tych elementów akurat przeżyłem choć w innej formie. Jednak miałem ochotę je opisać właśnie w taki a nie inny sposób.
Podsumowując napisanie tych opowiadań sprawiło mi bardzo dużą przyjemność i cieszy mnie, że zostały odebrane dobrze. Z drugiej trochę mi przykro z jednego powodu. Niby zamieszczam też te opowiadania na stronie gdzie czytelnicy są mniej wymagający mając tam z jakieś 97% pozytywnych opinii i choć łatwo tam kogoś mocno zalać negatywnymi ocenami to ludzie z reguły tego nie robią. To tu gdzie teoretycznie progi są znacznie wyższe a co niektórzy mają wielkie ego, to poziom zawiści też jest wyższy i można dostać sporo ocen 1... pewnie też w opowiadaniach z oceną powyżej 9 pojawiają się oceny cząstkowe 1.. To jest strasznie słabe bo zdecydowanie zdaje sobie sprawę z tego, że moje opowiadania nie zasługują na oceny większe niż 7-8, zdecydowanie też zrozumiem osobę, która da ocenę 4, to jednak jak zbierają oceny 1... to jest serio już niezbyt uczciwe i zawistne.
Pozdrawiam wszystkie niezawistne osoby z tego portalu 🙂

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Agnessa Novvak · 19 marca 2020

0
-1

@Agis - nie mylmy pojęć 😉
1. Błędy w pisanym "na szybko" na telefonie komentarzu zdarzają się lepszym od nas i nie ma w tym niczego złego.
2. Dzisiaj nieszczególnie przemawia do mnie "mam dys-cośtam". Pierwszy lepszy edytor tekstu, nie mówiąc na przykład o stronach typu sentencechecker.com, pokaże większość błędów typu literówki, przecinki, złe formy. Nie są idealne, ale wyrabiają dobre nawyki. A matura... ten wytwór egzaminopodobny o czymkolwiek świadczy? Nie bardzo.
3. Ale nawet zostawiając stronę techniczną - w dwóch pierwszych akapitach masz zaraz po sobie: penis, klatka, klatka na penisie, penis, klatka... to już jest drogi autorze twoja wina. Wiem, że nie zawsze da sie uniknąć powtorzeń, ale one są tutaj bardzo irytujące.
4. Nie wiem jak jest na innych portalach. Ale jeśli tam jest niższy poziom, to jest to ich problem, a nie powód do chwały. Tutaj owszem, krytykujemy, ale staramy się robić to konstruktywnie. Tym bardziej że według mnie początek historii obiecywał naprawdę sporo, a zmienił się w - wybacz - prostacki pierdolnik z kompletnie niewiarygodnymi bohaterami. Szkoda 🙁

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Agis · Autor · 19 marca 2020

+1
0

@Agnessa - spoko nie czuje urazy i tak w wielu rzeczach się z Tobą zgodzę, tak jak z powtórzeniami. Zdecydowanie jest to rzecz, którą mam nadzieję poprawię, pisząc dalej. Ale stwierdzając "o nie ktoś napisał lepiej to nie warto pisać" nigdy tego nie zrobię. Praktyka czyni mistrza. Jeśli mam być szczery to też całkowicie się nie zgodzę z Tobą w sprawie autentyczności bohaterów. Stawiałbym, że jesteś inteligentną uległą kobietą w pełni świadomą swojej seksualności i zapewne też świadomą seksualności wielu innych osób. Zadaj sobie pytanie gdybyś napisała, że zrobisz facetowi to co Dominika w opowiadaniu na jakimś portalu bdsm i to za DARMO jaki byś miała odzew? Wiadomo wielu z tego to byliby tacy co chcą sobie popisać, tchórze itp ale jednak byliby wśród nich tacy co spokojnie by się zgodzili... No chyba, że mając na myśli wiarygodność postaci chodzi Ci o to, że Dominika robi to za darmo choć jak wiemy w dobie różnych portali by nie musiała... Oczywiście możesz powiedzieć no tak ale to bym szukała na portalu bdsm a nie wśród normalnych osób jak Adam. Tylko kto z nas jest normalny... każdy pragnie seksu, namiętności itp. Jak dla mnie jeśli na portalu bdsm będzie 1000 profili uległych facetów z całej Polski to przecież wiadomo, że to nie wszyscy i tę liczbę trzeba pewnie pomnożyć przez 100 jak nie 1000. Oczywiście wielu z nich umrze sobie nawet z tego nie zdając sprawy, dopóki nie znajdą kogoś kto ich oświeci. Zdecydowanie nie mówię, że to piękne idealnie prowadzony związek bdsm bo tak nie jest ale taką miałem wizje, pewnej siebie młodej krejzolki i kolesia, który w sumie wiele w łóżku nie doświadczył. Dlatego zdecydowanie będę bronił Adama jako wiarygodnego bohatera, który po 30 latach życia dostał coś czego nie próbował i go to podnieca.

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Agnessa Novvak · 20 marca 2020

+1
-1

Ależ pisz @Agisie co chcesz, ja ci nie bronię! Ale chociaż postaraj się robić to dobrze. Teoretycznie takich historii są tysiące - on nieco starszy, ona studentka, spotykają się i... wiadomo. Ale wprowadziłeś do tego schematu bohaterkę pewną siebie, dominującą, może nawet sadystyczną, która bezwzględnie wykorzystuje niepotrafiącego przeciwstawić się jej zapędom faceta. O ile nie przepadam za bdsmem (i zaraz napiszę, dlaczego), to przyznam, że mocno zainteresowała mnie ta historia.
Niestety, zaraz potem poszedłeś na skróty. Facet daje się upić i zostaje praktycznie zgwałcony. Pół biedy, że historia potoczyła się tak szybko, ale po drodze żadne z bohaterów nie wpada w żadne zawahanie, nie zastanawia się nad tym, co robi, nie protestuje itp. A przecież ani Dominika nie wie, jak Adam zareaguje, ani on nie zna jej intencji. A potem wcale nie jest lepiej, bo czytelnik w zasadzie nie dowiaduje się o motywacjach obojga. I właśnie dlatego nie przepadam za tekstami klimatycznymi, bo w większości wszystko dzieje się w nich "bo tak". Ona jest świadomą dominującą, on nieświadomym uległym, ona go wykorzystuje, on się daje BO TAK.

Stawiałbym, że jesteś inteligentną uległą kobietą w pełni świadomą swojej seksualności i zapewne też świadomą seksualności wielu innych osób. Zadaj sobie pytanie gdybyś napisała, że zrobisz facetowi to co Dominika w opowiadaniu na jakimś portalu bdsm i to za DARMO jaki byś miała odzew?



Pomijając inteligencję 😀 to raz - z tą uległością toś trafił kulą w płot 😀 a dwa - żadnego odzewu by nie było. Dlaczego? Bo nie interesują mnie tego typu relacje. Ani hipotetycznie, ani tym bardziej w prawdziwym życiu. Po prostu mnie to w ogóle nie bawi. Natomiast jeśli już je czytam, to wymagam od autora, by zbudował ich wiarygodność. Nie muszę być osobą klimatyczną, żeby zrozumieć zależności między klimatycznymi bohaterami. To jest rola pisarza. A w opowiadaniu wyżej ich za bardzo nie widzę. O ile Dominikę mogę jeszcze tłumaczyć, chociaż chwilami robi się z niej jawna psychopatka, to Adam to... naiwniak? Popychadło? Momentami po prostu idiota, któremu na widok gołej baby z pejczem wyłącza się jakiekolwiek myślenie i instynkt samozachowawczy? Może gdyby następowało to stopniowo - idą z Dominiką do łóżka a ona krok za krokiem odkrywa przed nim, kim jest, a on mniej lub bardziej to akceptuje i odkrywa swoją "prawdziwą naturę", to co innego. Ale tutaj jest JEB! - ona go z miejsca brutalnie dominuje, on ulega, koniec. Wybacz, ale ja to tak odbieram. Choć oczywiście inni nie muszą się ze mną zgadzać 😛

Czy napewno chcesz usunąć ten komentarz?

Opowiadania o podobnej tematyce:

Pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.