Maro1
Czytelnik
81
Liczba komentarzy
0
Ilość wpisów na forum
Ostatnie komentarze
Maro1 · 7 godzin temu ·
"Iza i Tomek (XXIV)"
0
0
@Jakub, wracam do Twojej teorii o tych „otwartych drzwiach”, bo po kolejnej lekturze Twoje słowa brzmią teraz dla mnie wręcz złowieszczo.
Niesamowicie celnie rozebrałeś ten temat razem z @Marigold. Wydaje mi się, że Wy widzieliście w Tomku obrońcę, który zawiódł, a @Staruch_ i @JorgdeJoong widzą w nim wyzwoliciela.
Iza potwornie bała się tych drzwi. Małżeństwo z Tomkiem miało być jej tarczą przed samą sobą. I co robi Tomek? W imię swoich chłopięcych fantazji rozbija ten pancerz w drobny mak. Dokładnie o tym pisała też nasza nowa koleżanka @Madzia_mazury – że każda kobieta ma w sobie skryte pragnienia przykryte przez konwenanse i potrzebuje faceta, który ją odblokuje. No i Tomek ją odblokował. Tylko, jak słusznie zapytała Madzia: jak na to patrzy teraz nasz partner życiowy?
Najgorszy paradoks polega na tym, że Tomek pozwolił jej przejść przez te pierwsze drzwi, myśląc, że kontroluje sytuację. Nie miał pojęcia, że za nimi Iza znajdzie korytarz pełen kolejnych drzwi, przez które przejdzie już sama.
Sam nie wiem, co o tym myśleć. Jak przypominam sobie, co działo się w rozdziale z Arturem i Michałem, Tomek poświęcił swoje heteroseksualne bariery pod presją słów „Zrób to dla mnie”, myśląc, że ratuje ich wspólny świat. A może nic nie myślał? Nie ma pojęcia, że wszedł do pokoju, w którym Iza mentalnie urządzona jest już od dawna. Jej końcowe „Gdybyś tylko wiedział…” udowadnia – przynajmniej mi – że ona już dawno wyszła z roli uległej żony, a zaczęła reżyserować ten obłęd. Co będzie, jeśli Tomek będzie chciał wyjść z tego pokoju?
I tu pojawia się mój największy lęk, o którym rozmawialiśmy z Jorgem. Tomek po maratonie z chłopakami czuje moralnego kaca i paraliżujący strach, że przekroczyli granicę. On doszedł do ściany. A Iza? Ona w tym obłędzie wreszcie oddycha pełną piersią, bo dostała to, czego potajemnie pragnęła od lat. Jak oni chcą przetrwać tę poważną rozmowę, skoro on chce remanentu i hamulca bezpieczeństwa, a ona dopiero co odpaliła w sobie bombę, którą dławiła przez całe młode życie?
Maro1 · 2 dni temu ·
"Iza i Tomek (XXIV)"
0
0
@koko Zgadza się, z tym diabłem to było oczywiście z przymrużeniem oka – choć „diabełek” do Izy z pierwszych rozdziałów pasuje wręcz idealnie. Pisząc o ich przygodzie z Karolem, miałem na myśli to, że cała sytuacja ułożyła się bardzo po jej myśli. Tomek chciał zrealizować swoje fantazje, oboje na tym skorzystali, a Iza przy okazji pozbyła się wyrzutów sumienia.
Jednak po tym rozdziale, a zwłaszcza po jego ostatnim zdaniu, odkryłem o Izie coś nowego. Ona potrafi doskonale dochować tajemnicy. Jeśli zrobi kiedyś coś naprawdę grubego i postanowi to przed Tomkiem zataić, on nigdy się o tym nie dowie. Czuję przez skórę, że ten jej uśmiech i tekst „Gdybyś tylko wiedział” to tykająca bomba, którą Iza w kiedyś zdetonuje.
Maro1 · 2 dni temu ·
"Iza i Tomek (XXIV)"
0
0
Witam Was serdecznie! Chwilę mnie nie było, a widzę, że sporo się wydarzyło. Do wcześniejszych wątków odniosę się później, ale obok tych kilku zmian po prostu nie potrafię przejść obojętnie.
@koko, chyba wyłapałem wszystkie nowości, którymi nas uraczyłeś. Tak przynajmniej wnioskuję z analizy samej końcówki. Jeśli dobrze pamiętam, niedługo po zniknięciu Uli i Marcina pojawił się spory akapit, który szczegółowo opisuje zachowanie Bartka. Świetnie oddaje też emocje Izy – to, jak bardzo to przeżywała i jak blisko była uległości. Doszły chyba również trzy fragmenty, gdy Iza zostaje sama i fantazjuje o Bartku. Te opisy wprowadzają do historii znacznie więcej brudu, wątpliwości i jej mrocznych pragnień.
Z perspektywy czasu zastanawiam się: czy Izie ciężko było to wszystko ukrywać przed Tomaszem? I czy to nie ona – od pierwszego razu z Karolem, a potem z kolejnymi facetami – wciągała Tomka w ten ukryty świat? On był przekonany, że ma w domu cichą, ułożoną żonę. Tymczasem w tym piecu diabeł palił już od dawna.
Maro1 · 2 tygodnie temu ·
"Iza i Tomek (XXIV)"
0
0
@Jorg poczucie władzy, sprawczości i wolności – tak, to do niej pasuje doskonale. I pokrywa się to doskonale z tym, jak ja myślę o Izie. Najbezpieczniej czuje się jako mistrz gry, kiedy ma kontrolę nad wszystkim. Jak tylko ją traci, to zaczyna wariować. Z drugiej strony, jak Tomek z rzadka coś wymyśli, to ona też potrafi się w tym zatracić. Odnoszę wrażenie, że Iza potrafi czerpać przyjemność praktycznie ze wszystkiego, a tematy tabu dla niej praktycznie nie istnieją. Największa różnica, jaką widzę między nimi, to zazdrość. Tomka zazdrość rozpala najbardziej ze wszystkiego, a Izę przeraża. On się tym nakręca, a ona wpada w panikę – zwłaszcza gdy nie ma nad tym kontroli.
Bardzo mnie ciekawi, co oni o sobie nawzajem wiedzą, a czego się tylko domyślają? Tomek opowiedział Izie, co go kręci, ale nie przypominam sobie, żeby ona mu się zwierzała w podobny sposób. Im więcej razy to czytam, tym więcej mam pytań i wątpliwości niż odpowiedzi.
Maro1 · 2 tygodnie temu ·
"Iza i Tomek (XXIV)"
0
0
@Staruch_ @Jorg mówicie, że Izę i Tomka kręcą „inne rzeczy”, że czerpią z tego oboje, tylko każde na swój sposób. Nie sposób się z tym nie zgodzić. Tak się zastanawiam, czy potrafilibyście powiedzieć, co kręci Tomka, a co Izę w tej relacji? O ile praktycznie ze stuprocentową pewnością możemy stwierdzić, co go w tym układzie podnieca (tak mi się przynajmniej wydaje), o tyle w przypadku Izy? Zachodzę w głowę, odtwarzam w pamięci wszystkie ich przygody i jednoznacznie nie umiem tego stwierdzić. Może Wy macie jakieś pomysły, co ich z osobna, a może razem w tym wszystkim jara?
Maro1 · 2 tygodnie temu ·
"Iza i Tomek (XXIV)"
0
0
@Staruch_ Bardzo ciekawy punkt widzenia. Przyznam się, że tak do tego jeszcze nie podchodziłem. Ta sugestia, że Tomek nie jest w stanie zrezygnować z Izy, a jednocześnie ona czuje potrzebę, żeby się tłumaczyć i wyjaśniać – zabiłeś mi tym klina, znowu mam o czym myśleć.
Co do tej asymetrii – cały czas się nad tym zastanawiam. Z jednej strony, jak spoglądam na zachowanie Tomka, to z pewnością powiedziałbym, że tak. Ale może ja źle na to patrzę. Może Tomek chce być zaskakiwany, pchany przez Izę w coraz bardziej perwersyjne sytuacje? Z drugiej strony @Jorg, słusznie zauważyłeś, że w uczuciach i emocjach nie da się tego zmierzyć. Dlatego tak trudno mi się określić. Jedno wydaje mi się pewne – @Jorg, trochę o tym wspomniałeś. Nadejdzie taki moment, że jedno z nich dojdzie do ściany, a drugie nie (na razie bliższy tego wydaje się być Tomek). Co wtedy? Jeśli Iza będzie podchodziła do tej rozmowy tak, jak ostatnio rozmawia z Tomkiem: „Widzisz, jaki jesteś niemądry” albo „Tomek, głupi jesteś”, to coś czuję, że trudna to będzie rozmowa.
@Staruch_ wyolbrzymiłeś to znakomicie. Skłamałbym, gdybym Wam powiedział, że nigdy tak o Izie i Tomku nie pomyślałem. Prawdę mówiąc, pomyślałem – i to nie raz. I znowu zgoda: jak już Iza zdradza nam swoje myśli, to ta pewność siebie i ta arogancja znika jak kamfora. Finalnie jest tak, jak mówisz – kończą razem i są najważniejsi dla siebie. To zawsze mnie trochę uspokaja. Chociaż chętnie spojrzałbym im wtedy w oczy, żeby sprawdzić, czy żadne z nich nie kręci 😉
Maro1 · 2 tygodnie temu ·
"Iza i Tomek (XXIV)"
0
0
@Jorg, ja mam wrażenie, że robiła to dla siebie już od jakiegoś czasu – od Jakuba na pewno, a może i wcześniej. Tak jak już wspominałem, od dłuższego czasu mam wrażenie, że robienie czegoś dla Tomka stało się najprostszą wymówką w razie, gdyby ten miał jakieś obiekcje.
I tak, tu masz rację. Po przygodzie z Arturem i Michałem Tomek uświadomił sobie, że przekroczył – jak to sam określił – „granicę dopuszczalnego obłędu”. Ja też odniosłem takie wrażenie, wczytując się w tę historię, że nie do końca robił to, co chciał. Robił to, czego chciała od niego Iza. A że ma do niego rękę (jak to określił Artur), to popłynął i teraz, gdy zaczyna myśleć o tym na trzeźwo, dochodzi do niego, jak bardzo się zatracił. Mnie nurtuje pytanie, czy Tomek będzie w stanie trochę ją poskromić i czy będzie tego chciał?
Maro1 · 2 tygodnie temu ·
"Iza i Tomek (XXIV)"
0
0
@Jorg Iza może się obawiać wielu rzeczy, ale odejście Tomka? To małżeństwo i ten układ mają sens tylko wtedy, gdy są razem. Osobno byliby jak Ula, która niczym się nie przejmuje i chodzi do łóżka, z kim chce i kiedy chce. Nie wiem, co Izie chodzi po tej pięknej główce, ale z zazdrością sobie nie radzi. O ile Tomka to nakręca i jest dla niego paliwem, o tyle Izę to przeraża. Zresztą nawet w Chorwacji mieliśmy dowód, jak mocno zazdrosna była, a przecież wtedy byli zupełnie inni i powodów do zazdrości – takich jak teraz – absolutnie nie było.
Maro1 · 2 tygodnie temu ·
"Iza i Tomek (XXIV)"
+1
0
@Staruch_ to prawda, ostrzegałeś i brałem pod uwagę, że emocji może być nawet więcej. Zresztą ja już jestem na takim etapie, tak mocno zżyłem się z naszą parą, że każda ich przygoda, nawet ta najbardziej błaha, będzie u mnie powodowała ściskanie w żołądku. Chyba nic już nie mogę na to poradzić. A fakt, że @koko umie w budowanie napięcia i podkręcanie emocji, wcale nie będzie mi niczego ułatwiać.
@Marigold witam serdecznie. Mimo że tylko jeden rozdział za Tobą, to spostrzeżenia są bardzo trafne. Zdecydowanie w Izie kryje się wiele, aż sam boję się myśleć, ile jeszcze nie wiemy. Jeśli masz trochę czasu, to 23 rozdziały czekają tylko na Ciebie. To, co piszesz o Tomku i o ich początku – aż się uśmiecham, przypominając sobie pierwsze rozdziały. Stabilność emocjonalna to ostatnie, czego można się tam doszukać. Ale nie będę zdradzał więcej. Może sama zajrzysz.
@Staruch_ i na to też zwróciłem uwagę zaraz, jak zacząłem czytać. Ten odpływający Tomek i próbująca coś powiedzieć Iza. Bardzo byłem ciekaw, o czym jeszcze nie zdążyli porozmawiać pod prysznicem na końcu poprzedniego rozdziału. Co do tego, jak wyglądała jej przygoda z Ulą? Myślałem, że lepsza z niej będzie koleżanka, ale jedno przychodzi mi po tym na myśl: „trup w szafie Izy” na pewno nie wypadnie ze strony Uli. Przyjaciółka jest zbyt lojalna po tym, jak sama zaproponowała Izie, że będzie ją kryła, no i ma u niej dług za to, że ta nie odprawiła Bartka i pozwoliła jej się dobrze bawić.
Tak poszaleliście dzisiaj, że nie wiem, do czego się odnieść. @Jorg Izą już wstrząsnęło – brak Tomka i świadomość, że pojechał do Klaudii. Ona wcale nie chce się nim tak dzielić z innymi kobietami, jak Tomek Izą z innymi facetami. Wyobrażacie sobie taką sytuację, że Tomek wyrywa dwie laski w barze, a potem robi zdjęcia i posyła je Izie? Bo ja nie. Tomek by tego nie zrobił, bo jest Tomkiem „nierobiącym niczego za plecami Izy”. Myślę, że ona boi się straty Tomka dużo bardziej, niż on boi się stracić Izę. Tomek sobie z tego nie zdaje sprawy, tak sądzę, albo sobie zdaje i dlatego tego nie wykorzystuje.
I ostatnie, przysięgam – @koko, może i dobrze, że się powstrzymałeś i skończyło się na spódniczce, bo miałbyś mnie na sumieniu 😂
Maro1 · 2 tygodnie temu ·
"Iza i Tomek (XXIV)"
0
-1
@koko co Ty najlepszego zrobiłeś? Nie mogłem po prostu usiąść i przeczytać tego za pierwszym podejściem. O ile retrospekcja ze strony Tomka była miła, fajna i zabawna, o tyle wspomnień Izy nie mogłem już czytać spokojnie, bez wrażenia, że zaraz wyskoczy mi serce. Przecież my znamy Izę już trochę i wiemy z początkowych rozdziałów, że Tomek jest pierwszym facetem Izy. A Ty napisałeś to tak, że musiałem przeczytać to nie jeden i nie dwa razy.
Czytałem to powoli, zdanie po zdaniu, i chyba pół paczki szlugów spaliłem. Byłem przekonany, że ta spokojnie i miło zaczynająca się opowieść przyniesie coś więcej niż armagedon. Naprawdę wierzyłem, że Iza ma coś jeszcze za uszami. Szczerze, parę razy wracałem do wstępu i sam się upewniałem, czy naprawdę napisałeś o spokoju i chwili oddechu, ale jak widziałem fragment o zwrocie akcji, jakiego się nie spodziewaliśmy, to krew zamarzała mi w żyłach. Po pierwszej lekturze byłem tak samo skołowany i niepewny tego, co się stało, jak Iza, która obudziła się rano i nie miała stuprocentowej pewności.
Myślę, że przy następnych rozdziałach powinniśmy dostać konkretne powiadomienie, że rozdział nadchodzi. Mógłbym spokojnie wziąć sobie dzień wolnego. A tak, mimo że poszedłem spać późno, to od 4:30 nie śpię. Czas na kawę, może nawet dwie, i szykowanie się do pracy.
Dzięki @koko za podniesienie tętna „spokojną” historią.
Maro1 · 2 tygodnie temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
0
0
@koko czyżby to coś nowego miało nam przynieść więcej przemyśleń z perspektywy Izy? Całkiem nowe by to nie było, co prawda, bo podczas historii z Jakubem całkiem sporo tego było. Ja trochę myślałem nad tym, co by się mogło wydarzyć odnośnie oczekiwanego spokoju. Może @koko zamknie Izę i Tomka samych w tej historii i sprawdzi, czy jeszcze są zdolni do tego, by cieszyć się sami sobą bez paliwa, jakie dają im inni?
A co do całej reszty tego, o czym wspominasz, @koko, to prawda – nie byłoby tej dyskusji, gdybyśmy znali wszystko z obu stron. Może dlatego tak dużo analiz przychodzi mi do głowy na temat Tomka, bo on dużo bardziej się wywnętrza, a sporo mniej pewnych rzeczy mam do powiedzenia na temat Izy, która faktycznie dużo mniej daje po sobie poznać. Z jednej strony chciałoby się wiedzieć trochę więcej, ale faktycznie nie wiem, jak dużo można, żeby nie zabić tajemnicy całej tej intrygi.
Trudne zadanie Ci się wylosowało, @koko, żeby to prowadzić dalej, próbując coś wyjaśnić, a jednocześnie utrzymać tę nitkę napięcia rozciągniętą do granic wytrzymałości.
Pozdrawiam serdecznie
Maro1 · 3 tygodnie temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
0
0
@Jorg i tu jest różnica między Izą i Tomkiem. Ona ma swoje tajemnice z których się nie wyspowiadała do końca i potrafi z tym żyć. Tomek by nie potrafił (przynajmniej na razie). Żeby potrafił zrobić coś takiego musiałby przejść metamorfozę chyba nawet większą od Izy. Tego, że Iza zaangażowała się emocjonalnie może się tylko domyślać ale pewności nie będzie mieć dopuki Iza jasno mu tego nie powie. Dla Tomka pewnie by to była zdrada emocjonalna dla Izy może tak a może nie. Skoro potrafiła nad tym przejść do porządku dziennego to może tak tego nie traktuje. Na razie sumienie jej nie gryzie.
Odnośnie tego, że robią to dla siebie. To już klasyczny tekst Izy. Chociaż na początku tak było to odnoszę wrażenie, że ostatnio to stało się alibi i wymówką dla niej. W razie gdyby odwaliła coś grubego.
Nie winię jej za to. Iza taka jest, rwie do przodu coraz bardziej bez żadnych hamulców, kwestja tego czy Tomek będzie potrafił pociągnąć za hamulec, czy wogóle będzie tego chciał. Na razie z pokorą przyjmuje każdy pomysł Izy i daje się prowadzić w coraz brudniejsze gry.
Maro1 · 3 tygodnie temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
0
0
@Jorg z Jakubem stało się co się stało, Iza o tym wie i raczej nie dopuści do podobnej sytuacji kolejny raz. Ona też tam ucierpiała emocjonalnie a stało się tak dlatego, że Tomek zostawił ją samą bez możliwiści zadnej kontroli. Gdyby Tomek był na miejscu a Iza by chciała musiała by go okłamać patrząc mu w oczy, na odległość było znacznie łatwiej. Chodziło mi głównie o to, że wbrew początkowym oporom Iza znacznie bardziej się wktęciła niż Tomek. I ona takich blokad moralnych jak Tomek to nie ma. I Tomek chyba nie zdaje sobie z tego sprawy. Nie mam pojęcia co by się stało jakby się dowiedział.
Maro1 · 3 tygodnie temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
0
0
@Staruch_ @Jorg rozmyślam o przeszłości i o przyszłości Izy i Tomka i dochodzę do pewnych wniosków. Nie mam pojęcia co wymyśli dla nas @koko tu może zdażyć się wszystko. Ale takie mam przemyślenia.
Dla Tomka zdrada zaczyna się i kończy na tajemnicy. On fizycznie może dzielić się Izą z innymi, dopóki panuje między nimi absolutna, wręcz brutalna szczerość. Tomek jest rozdarty wewnętrznie, po każdym przekroczeniu granicy przeżywa potężny kryzys moralny i emocjonalny, jest zakładnikiem własnej moralności i nie jest w stanie funkcjonować w formule klasycznej, brudnej zdrady za plecami Izy. Jego fetysz działa tylko wtedy, gdy Iza jest całkowicie jego. Dla Tomka lojalność jest ważniejsza niż cokolwiek innego. Dlatego nigdy nie byłby w stanie zrobić z inną kobietą tego, co Iza zrobiła z Jakubem. Jego psychika po prostu by tego nie wytrzymała. Tak sobie myslę, że jego przeświadczenie "nie jestem w stanie zrobić nic za plecami Izy", to nie jest słabość to jakiś rodzaj mechanizmu obronnego przed staniem się toksykicznym kłamcą.
Natomiast Iza potrafi oddzielić brudną, potajemną fascynację od miłości do męża. Tomek tego nie potrafi. Dla niego potajemny romans z inną kobietą oznaczałby koniec jego dotychczasowego świata, bo Tomek bez Izy po prostu seksualnie i psychicznie nie istnieje.
Oczywiście Tomek jest samcem alfa i potrafi zdominować Izę choćby po tym jak ją związał po powrocie do domu po akcji z wuefistami. Ale to się dzieje zazwyczaj wtedy gdy są sami.
Pytanie mi się nasuwa jedno. Czy Iza ma świadomość, że Tomek jest wobec niej tak bezbronny i nigdy nie zrobi jej tego samego, co ona jemu?
Maro1 · 3 tygodnie temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
0
0
@Jorg mnie najbardziej zastanawia "coś innego" w sformułowaniu @koko. To, że jest plan na trochę spokoju to już wiemy. Jako, że predykcja w moim wykonaniu to jak kulą w płot spróbuję analizy 😀.
Tak mi przyszło przez noc do głowy, że skoro spokojnie i coś innego to może ani Iza ani Tomek nie będą autorami nowego scenariusza. @koko pisał nam, że pomysł na ciąg dalszy już dawno ma poukładany i, że spokój jest potrzebny, żeby rozjaśnić kilka wątpliwości. Mam nadzieję, że tak się stanie i po lekturze kolejnych rozdziałów bo chyba w jednym się nie uda będę miał więcej odpowiedzi niż pytań i wątpliwości.
Maro1 · 3 tygodnie temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
0
0
@koko ja podczas ostatniego zgadywania byłem tak daleko, że dalej chyba nie można było być 😀. Jednego się tu nauczyłem na pewno, przy Izie i Tomku żaden scenariusz nie jest nierealny. Mimo wszystko pomyślę i może coś przyjdzie mi do głowy.
Maro1 · 3 tygodnie temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
0
0
@koko bedzie dlugo i niebezpiecznie, czy dlugo i przyjemnie? Chociaż pewnie dla Izy i Tomka to to samo. Bo mnie na samą myśl już ściska w żołądku.
Maro1 · 3 tygodnie temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
0
0
@Jorg dzisiaj akurat miałem cały dzień wolne. Muszę przyznać, że opowiadanie bardzo intrygujące. Początkowo trudno mi było się przyzwyczaić do dialogów ale potem było już tylko ciekawiej.
A co do naszej Izy. To ja sobie codziennie odświerzam jakiś epizod z ich życia. Niektóre budzą większe emocje niektóre mniejsze ale sam nie potrafię wybrać która z tych części jest moją ulubioną. Może jakaś z przyszłości? Tak się czasem zastanawiam czy mam się bać czy cieszyć?
Maro1 · 28 września 2026 ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
+1
0
@Staruch_ Tak, takie wyhamowanie i trochę romantycznego nastroju fajnie wpłynęłoby na naszą parę. Chciałbym ich takich zobaczyć. To trochę jak w motorsporcie – nie możesz każdego OS-u lecieć po bandzie na pełnej odcinie, bo żadne auto tego nie wytrzyma. Musisz kiedyś wrzucić na luz.
Wiem, że proces twórczy wymaga czasu, nastroju, a pewnie i weny. Absolutnie nie chciałbym popędzać autora, chociaż – tak jak zauważył – pewnie wszyscy przebieramy nogami, żeby dowiedzieć się, co wydarzy się w przyszłości między Izą i Tomkiem. W swojej głowie snuję różne scenariusze, ale @koko podejrzewam wszystkich nas zaskoczy.
Pozdrawiam serdecznie.
Maro1 · 26 września 2026 ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
+2
0
@koko zdecydowanie myślę tak samo jak @Jorg. Wielkie dzięki za to, że tak uważnie czytasz nasze głosy i doceniasz tę dyskusję – to świetne uczucie mieć taki kontakt z twórcą. Jeśli chodzi o presję czasu, to zupełnie się nią nie przejmuj. Nic na siłę i nic za szybko! Najlepsze historie to te, które rozwijają się naturalnie, zgodnie z pierwotnym planem autora. Realizuj swoje pomysły krok po kroku, bo to właśnie ta precyzja i realizm tak nas wciągnęły.
Twoja zapowiedź, że kolejna część przyniesie trochę spokoju, bardzo mnie cieszy. Po tak intensywnych emocjach chwila oddechu będzie dla nas wybawieniem. W końcu, jak śpiewała Budka Suflera, „a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój”. Rób swoje @koko, a my tu będziemy czekać i umilać sobie ten czas rozmową.
Pozdrawiam serdecznie