Maro1
Czytelnik
59
Liczba komentarzy
0
Ilość wpisów na forum
Ostatnie komentarze
Maro1 · 1 dzień temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
+1
0
@Staruch_ To prawda. Skupiamy się na tym „trupie w szafie”, bo to chyba najbardziej ekscytujący jak dotąd moment całej tej historii. Potencjał fabularny jest ogromny. Co do samego Jakuba, to Iza musi być szczęśliwa, że tak to się skończyło. Tomek nie wie wszystkiego i może faktycznie przesadzam, nazbyt często wspominając tych dwóch pozostałych facetów, którzy dla Tomka – gdyby znał całą prawdę o Jakubie – byliby zapewne zupełnie nieistotni.
Co do samej Izy i przeczołgania jej w ramach jakiejś pokuty, to nie do końca o to mi chodzi. Powiem Wam, co myślę o Izie. Przede wszystkim taki związek to nie był jej pomysł. Zaczęło się od Adama dyrektora (którego notabene w moich ostatnich wypowiedziach pomyliłem z Adamem fotografem – mój błąd) i Iza tak bardzo kocha Tomka, że poszła w to wszystko, żeby tylko sprawić mu przyjemność. Po barmanie i fotografie, czyli tych dwóch pierwszych, stosunkowo niewinnych przygodach, wszystko zaczęło się coraz bardziej rozkręcać. Iza wbrew pozorom jest bardzo wrażliwa, czuła i opiekuńcza.
Teraz parę ważnych rzeczy o Tomku. Widzę go jako pewnego rodzaju masochistę o bardzo silnej psychice. Potrafi stawiać sobie granice i ustalać dla siebie reguły, których nie jest w stanie złamać. Mimo że wydawać by się mogło, iż z Magdą, Kingą lub Klaudią się „zapomniał”, bardzo szybko karci się w myślach i przywraca do ustawień fabrycznych. Jest do bólu lojalny i na żaden romans ani nawet jego cień sobie nie pozwoli.
Wracam do Izy. Jej się wydaje, że kontroluje wszystko od początku do końca i do Jakuba faktycznie chyba tak było. W nim się zadurzyła, a oprócz niej nikt inny o tym nie wie i raczej się nie dowie. To jego pierwszego zrobiło jej się żal, że go tak przeczołgała. I dlatego dała mu tak wiele; i dlatego zamknęła go w szufladce „było, minęło”; i dlatego wreszcie – mówiąc o koncertowym skomplikowaniu im życia – myślała głównie o sobie (tak uważam).
Kolejnym facetem, którego zrobiło jej się żal, był Adam dyrektor, ich wspólny przyjaciel. Po tym, jak się zorientował, że jest nagrywany i że Tomek śledził to live, przeżył ciężki szok. Tomek, zafascynowany i komplementujący Adama, nieświadomie odarł go z męskiej godności, zamieniając go z triumfującego kochanka w nieświadomego aktora filmu erotycznego. To dlatego jestem prawie pewien, że Iza w ostatniej rozmowie w tym rozdziale była wkurzona na Tomka i dlatego jej teksty o groźbie i karze wydały mi się tak cholernie realistyczne i poważne.
I jeszcze jedno o Izie. Ona nie jest taką psychiczną masochistką jak Tomek. Nie potrafi czerpać przyjemności – tak jak on – z oglądania albo tylko wyobrażania sobie pewnych rzeczy. Ona natychmiast panikuje, wariuje z zazdrości i niepewności. Nie ogląda się za siebie i biegnie do przodu, łamiąc coraz to nowe granice, z nadzieją na to, że Tomek pobiegnie za nią. W końcu zawsze powie mu: „Tomeczku, przecież robię to wszystko dla Ciebie”, a on w to uwierzy, bo jej bezgranicznie ufa. A tak naprawdę Iza to robi, bo boi się tego, co by się stało, gdyby Tomek choćby na jakiś czas stał się taki jak ona.
Maro1 · 4 dni temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
+1
0
@Jorg masz rację. Miłość jest ślepa. I Tomek ufa Izie bezgranicznie. Ona go okłamała. Analizuję sobie właśnie części od 9 do 16, to trochę potrwa. Nie mogę sobie wyobrazić momentu, w którym Tomek dowie się całej prawdy. Jedno jest pewne. Ani Iza nie znajdzie takiego faceta jak Tomek, ani on nie znajdzie takiej kobiety jak Iza. To po prostu musi trwać. Odnoszę wrażenie, że Iza cały czas szuka coraz bardziej ekscytujących przygód po to, żeby zapomnieć (to chyba niemożliwe) albo spowodować, żeby Tomek się zapomniał i odwalił coś grubego. Co w jego przypadku, z jego paraliżującym autokrytycyzmem, wydaje się być nierealne zwłaszcza że ona nie jest chyba na tyle silna psychicznie, żeby go do takiego stanu doprowadzić.
@Jorg Zastanawiam się też czasami, czy ich „wspólne dobro” jest faktycznie ich wspólnym dobrem?
Maro1 · 5 dni temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
0
0
@Staruch_ Ja nie do końca jestem pewien, czy Iza wtedy żartowała. Różne gierki i różne emocje rodzą się w głowach Izy i Tomka. Może ja źle je odczytuję, ale wydaje mi się, że Iza wtedy była wkurzona. Przyznam się, że czytam tę historię jeszcze raz od samego początku i dochodzę do wniosku, że nie jestem fanem, tylko fanatykiem tej opowieści. Mam nawet specjalny zeszyt, w którym notuję różne dziwne rzeczy.
Co do tych dwóch chłopaków, to nie sądzę, żeby tak mogło się stać. Najważniejszą chyba rzeczą, na której zależało Izie, była dyskrecja. I Ula pomogła takich wybrać. Iza wyznająca prawdę to najbardziej komfortowy scenariusz. Mniejsza o powody, chociaż najbezpieczniejszym i najbardziej empatycznym jest faktycznie troska Izy o Tomka.
Odnośnie Klaudii, to bardzo świeży temat. I faktycznie, gdyby była zdolna do zaakceptowania swojej roli, to byłaby idealnym uzupełnieniem. Myślę, że ona wie, że jeżeli chce być blisko Tomka, to musi zaakceptować zasady, które zapewne wyznaczy Iza.
Co do „dwóch kolesi i książki”, to Tomek na sto procent ma świadomość, co tam się znalazło. Może moja wyobraźnia nie jest zbyt kreatywna, ale Tomek chyba nie jest w stanie uwierzyć w zatajenie prawdy przez Izę.
Maro1 · 6 dni temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
0
-1
@Jorg Ula nad Klaudią ma tą przewagę, że coś wie. Klaudia natomiast nie ma pojęcia, że cokolwiek się wogóle wydażyło. Może i chciała by namieszać i wziąść sobie Tomka choćby na krótką chwilę, ale nie wiem czy ma na to szansę. Iza chyba przestała ją lubić 🙂 .
Zdecydowanie Jakub mógłby namieszać zwłaszcza gdyby wiedział, że dla Izy to nie był tylko sex. Dlatego ja uważam, że Iza się tego też obawiała. Na jej szczęście o tym wie tylko ona. Nikt tam w myślach czytać jeszcze nie potrafi.
I zdecydowanie zgadzam się taką Izę wyzwoloną sobie Tomek wymażył. Wcale nie twierdzę, że nie. Może to tylko w mojej głowie "kara" brzmi niepokojąco. Może Tomek chce być karany. Ale o tym wie tylko @koko.
Maro1 · 6 dni temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
+1
0
@Jorg to nie tak. Ula od początku była tylko elementem fabuły i to wcale nie musiało by ulegać zmianie. Ja szukam tylko możliwości, które mogły by spowodować, że tajemnica się wyda. Jest wiele tekstów Izabeli, które wypaliły ślad i o których nie mogę przestać myśleć. Ten o "koncertowym skomplikowaniu im życia" niewątpliwie jest jednym z nich. Tylko coraz bardziej z biegiem czasu dochodzę do wniosku, że słowo "im" jest tu nadinterpretacją Izy. Myślę, że myślała tu raczej o sobie o tym co zataiła przed Tomkiem i o tym o czym bardzo celnie wspomniał @Staruch_ Jakub dostał to co należało tylko do Tomka.
Kolejnym jest. Mało ci było, że cię kochałam i byłam ci wierna jak pies musiałeś mi namieszać, ... masz co chciałeś i ani mi się waż pisnąć, że przesadzam ... zamierzam sprawdzić czy za mną nadążysz i na końcu ... bo to jest groźba, ale kara będzie ci się kurewsko podobać. Przyznam, że tu poczułem, że Iza mocno odpaliła wrotki i zapowiada kompletnie odjechane scenariusze. Dlatego myślę, że Tomek mógłby spróbować troszeczkę ściągnąć ją na ziemię.
Maro1 · 1 tydzień temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
+2
0
@Jorg – to, co napisałeś odnośnie Klaudii, mogłoby się nawet kleić w ciekawy wątek. Klaudia budzi się na Mazurach sama i jest zaskoczona, że nie ma przy niej Tomka. Dowiaduje się, że uciekł w środku nocy do Izy. I tak jak Iza chciała się zemścić i zabrać tej nocy Tomka do siebie, tak Klaudia może również szukać zemsty i mogłaby zacząć szperać w życiorysie Izy. Nie wiem, dlaczego wykluczasz z takiego scenariusza Ulę? Przecież to ona pomagała Izie wynająć chłopaków, więc sporo wie. Ja jednak nie pomijałbym w tym wszystkim Uli. „Solidarność jajników” 🙂 nie zawsze działa. Ula może być na przykład zazdrosna, że Iza i Tomek mają tak ekscytujące życie i tyle przygód, a ją wiecznie jakiś facet zostawia na lodzie. Co do Jakuba, to zastanawiając się, jaki on mógłby mieć interes, do głowy przychodzi mi szantaż. Mógłby chcieć się jeszcze raz spotkać z Izą, a po jej ewentualnej odmowie zagrozić, że wszystko dokładnie opowie Tomkowi.
@Staruch_ zupełnie niepotrzebnie się karcisz (trochę jak Tomek 🙂 ) – akurat Twoje wypowiedzi ożywiają naszą dyskusję. Dobrze jest poznać inny punkt widzenia, a czasem poznać fakty, na które się wcześniej nie zwracało uwagi. Ja z czytaniem dłuższych wypowiedzi nie mam problemu.
To prawda, „nieświecenie obrączką” w tym sensie bardzo rozwija fabułę – tu masz sto procent racji.
Odnośnie „aktywnego” i – tam było jeszcze – „równorzędnego gracza”, to rozumiem, co chciałeś przekazać. I też nie chcę być źle zrozumiany. Zdaję sobie sprawę z tego, jak wygląda ich układ – że grają swoje role. Iza znacznie częściej kreuje, a Tomek czeka na to, co znów wymyśliła. Nie chcę Izy stawiać w złym świetle, bo przecież ona Tomka kocha i krzywdy mu nie chce zrobić. Rozumiem to, że ona znacznie częściej się z nim droczy i po niektórych jej tekstach mam wrażenie (przynajmniej w pierwszym momencie), że niespecjalnie liczy się ze zdaniem Tomka. A przecież tak nie jest, prawda?
Te trzy historie, jakie przytoczyłeś: „motocykliści”, „niespodzianka z Jakubem” i „egzotyczny kelner” i jeszcze dodałbym „barmana striptizera”, to faktycznie wykreowane przez Tomka przygody. Ja bym je nazwał prezentami dla Izy. Dokładnie tak jak „przygoda z Adamem” była prezentem dla Tomka na urodziny. To tak samo, gdyby Iza zorganizowała Tomkowi noc z dwiema motocyklistkami albo zawiązała oczy, przykuła do rusztowania i zaprosiła na przykład Magdę, albo wynajęła dla niego jakąś ponętną Azjatkę. Żadna z tych historii nie była dla Izy wyzwaniem, co więcej – wszystkie były mega przyjemne, nie miała na co narzekać.
@Staruch_ „bezczelna” 🙂 – dobre znalazłeś słowo. I tak, Iza przygotowuje niespodzianki i chce je jak najdłużej utrzymać w tajemnicy, i przez to „zapomina” czasami zapytać Tomka 🙂 . I odnośnie zdjęcia myślimy tak samo – nawet wcześniej o tym wspominałem, że to nie musiało się skończyć tak, jak się skończyło. Iza miała trochę farta.
Odnośnie Tomka, to nie chodzi mi o to, że skapcaniał, tylko raczej o to, że kreowane przez niego historie są lajtowe. Iza stawia wyzwania Tomkowi za każdym razem coraz większe i coraz bardziej hardkorowe, a on prawdziwego wyzwania Izie nie postawił nigdy.
Maro1 · 1 tydzień temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
+1
0
@Stauch_ nigdy bym o Izie tak nie pomyślał (podła, egoistyczna, wyrachowana) – tu myślimy tak samo, Iza taka nie jest. Kocha Tomka i dla niego, ale też (takie odnoszę wrażenie) coraz bardziej dla siebie kreuje różne scenariusze. Jestem już niemal pewien, że jej sformułowanie „robię to wszystko dla Ciebie” coraz mniej przystaje do realiów. Twój opis Izy (odważna, wyzwolona, spontaniczna) bardzo precyzyjnie ją definiuje. Taką chciał ją Tomek. Mówisz, że nie jest bezmyślną ozdobą, a aktywnym i równorzędnym graczem. Tutaj, odnoszę wrażenie, mamy diametralnie inne zdania. O ile w stu procentach się zgadzam, że ozdobą nie jest i chyba nigdy nie była, o tyle „aktywny i równorzędny gracz”? Aktywny na pewno, czasem aż za bardzo 🙂 ale to dodaje tylko pikantności ich przygodom. Ale równorzędny? Jak Tomek ma być równorzędnym graczem, skoro nawet sama Iza zauważa, że coraz częściej się zapomina? Przypominam sobie ich rozmowę przed wyjazdem Tomka do Klaudii, bo to, co powiedziała Iza, już wtedy mocno mnie zaniepokoiło: „No i widzisz, jaki jesteś niemądry? Dlatego nigdy cię o to nawet nie pytam”. To wtedy zasugerowało mi, że Izy nie obchodzi zdanie Tomasza. Zrobi to, co uzna za słuszne. A Iza wstydliwa i nieśmiała to była tylko w rozdziale z barmano-striptizerem Karolem 🙂 , a to już mają dawno za sobą. Z kolei „zaświecenie obrączką” dało znakomity efekt podczas szkolenia, które Tomek zorganizował z Damianem 🙂 .
I tak, z pozostałą częścią trudno się nie zgodzić. Też mam wrażenie, że Iza nie zaplanowała całej akcji z chłopakami od początku do końca. Zaczęło się od zazdrości i próby odwrócenia myśli od tego, co się dzieje u Klaudii i Tomka. Potem wyskoczenie na drinka i spędzenie miłego wieczoru. A po zobaczeniu zdjęcia, które wysłała Klaudia z telefonu Tomka, Iza podjęła decyzję. Jak się później okazało, chciała się na Klaudii zemścić i spowodować, że Tomek do niej wróci. Trochę przewrotnie to wyszło, bo wcześniej przecież Iza doskonale wiedziała, że będzie dostawać niejedno zdjęcie, a wręcz serię zdjęć, co zapowiedziała jej Klaudia. Nawet przekonując Tomka do wyjazdu, Iza mówiła: „Chcę czuć ten brudny dreszcz, kiedy będę oglądać wasze zdjęcia”.
Maro1 · 1 tydzień temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
+1
0
@Staruch odnośnie wątpiwości Izy widzę myślimy podobnie. Ale ja mam pewne przemyślenia na temat tego jak Tomek reaguje na te coraz częstrze "zapominania się" Izy i nie uprzedzania go o swoich zamiarach. Tomek swoją postawą i zachowaniem utwierdza ją w przekonaniu, że nie specjalnie musi się tym stresować. Może spokojnie szaleć i realizować najbardziej brudne perwersje i albo mu o tym opowiedzieć albo tylko powiadomić i czekać na jego reakcję. Mimo tego, że wcześniej wyglądało to podobnie to wydaje mi się, że Tomek mógł liczyć na to, że nie będzie stawiany przed faktem dokonanym. Teraz zaczęło się to zmieniać. Myślę, że jeśli Tomek chce mieć jeszcze coś do powiedzenia w ich związku musi w nim zajść gruntowna przemiana. Nie może zostać jedynie wykonawcą. Powinien stać się kreatorem choćby od czasu do czasu.
To może być dla Izy oczyszczjące i może ściągnąć ją trochę na ziemię. Tylko tak. Iza jest o Tomka chorobliwie zazdrosna o ile jest wystarczająco blisko jakoś sobie z tym radzi. O ile jednak traci wpływ na rozwój wypadków i nie może interweniować bezpośrednio lub brać udziału w scenariuszu traci głowę i szuka symetri albo rewanżu od razu. Na Tomka takie sytuacje działają kompletnie inaczej.
Co do Klaudi. Mi się wydaje, że puszczenie Tomka do niej przez Izę mimo, że miało na celu "wejście w buty Tomka" to trochę się nie udało. Nawet bardzo nie tylko trochę 🙂 . Tomek wspomiał, że uciekł ale podejżewa, że Klaudia złoży zażalenie 🙂 . Jednak podczas rozmowy Izy i Tomka na końcu Iza wspomniała, że ta sytuacja miała być zemstą na Klaudi. (Ja podejżewam, że za to, że tak udało jej się omotać Tomka). I biorąc pod uwagę tę zazdrość Izy i chyba skoro poczuła potrzebę się mścić nie będzie chciała kolejnego udziału Klaudi w ich zabawach. Pozczuła zagrożenie i chyba pierwszy raz obawę o utratę Tomka. My wiemy, że niepotrzebnie bo Tomek zawsze w podobnych sytuacjach bardzo szybko i stanowczo sam siebie przywraca do pionu. Iza wydaje się tego nie wiedzieć. I chyba nie zna go "na wylot" tak bardzo jak jej się wydaje.
Pozdrawiam serdecznine
Maro1 · 1 tydzień temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
+1
0
@Staruch_ tak zdecydowanie mamy podobny punkt widzenia odnośnie "pokuty" za numer z Jakubem. I odnośnie reguł panujących w ich związku? Znaczy czego mnie nie wolno, skoro wszystko wolno? Tak sobie myślę, że ustala je praktycznie wyłącznie Iza. Tomkowi wydaje się to specjalnie nie przeszkadzać.
Ja odszukałem sobie ten fragment w którym chłopaki "umoralniają" Izę i dosłownie w następnym akapicie pada "...Słowa chłopaków uderzyły w nią z nieoczekiwaną siłą. Nagle, w tym przesiąkniętym seksem półmroku, pomyślała o Tomku. To, co właśnie usłyszała, idealnie, wręcz boleśnie zobrazowało mechanizm, o którym w swoim związku coraz częściej zapominała. Znowu nie zdążyła mu powiedzieć o swoich zamiarach...."
@Staruch_ dobrze myślisz o zdjęciach posłanych Tomkowi. Ja myślę, że były nawet dwie funkcje tego zdjęcia czy zdjęć. Z jednej strony zaproszenie. Z drugiej natomiast alibi, gdyby tak się zdażyło, że zdjęcia Tomek nie zobaczy. A przecież i tak mogło by się stać. Mogła by pierwsza zobaczyć je Klaudia i usunąć. To by była awantura później 🙂 Oni sami rozmawiają o tym pod prysznicem. I tak Iza ma rację zna Tomka na wylot i wiedziała, że jeśli on zobaczy te zdjęcia to zaraz przyleci.
A co do tego, że Izy w histori z Jakubem nie było stać na pełną szczerość. Tu też podzielam Twoje zdanie. Myślę nawet o dwóch scenariuszach (chociaż w tym jestem kompletnym laikiem jak już mieliście okazję się wszyscy przekonać 🙂 ). Pierwszy, prawda wychodzi przez los ze strony Uli lub Jakuba. A drugi, to Izę rusza sumienie i wyznaje prawdę. Jakie to mogło by mieć konsekwencje? Czy Ula lub Jakub mogli by mieć jakiś interes w tym, żeby przybliżyć prawdę Tomkowi? A odnośnie przyznania się przez Izę. To jej sumienie musiałoby zostać czymś mocno dociśnięte. Może Tomek zrobi dla niej coś wyjątkowego? Albo ich układ zacznie się sypać?
Pozdrawiam serdecznie
Maro1 · 1 tydzień temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
+1
0
@koko dobre miałeś przeczucia bo poruszyłeś temat bardzo kontrowersyjny. Jak to mówią? Kto sieje wiatr ten zbiera burzę.
Dwa dni temu @Jakub poruszył ciekawą kwestię. Mianowicie, że skoro nas kręcą dwie kobiety to Izę kręci tak samo dwóch facetów? I @Jorg wygłosił podobną opinię ,że Tomek Izę bardzo chętnie by zobaczył w towarzystwie dwóch kobiet. Tak faceta kręcą dwie kobiety bawiące się razem w łóżku a już trzy tym bardziej😛. I kobiety tak się domyśam kręci dwóch facetów bawiących się również. I to jest prawda tylko mam wrażenie, że czerpią z tego inne przyjemności. Facet jest wzrokowcem a kobiety są znacznie bardziej elastyczne w tej kwesti więc łatwiej idą na tego rodzaju eksperymenty. Mężczyżnie znacznie łatwiej nakłonić dwie kobiety do zabaw w łóżku. W przypadku heteroseksualnych mężczyzn to jest znaczne trudniejsze, a kobieta czerpie przyjemność z poczucia władzy i tak się tutaj stało. Zapewne Iza myślała tak: "Tomek mój heteroseksualny facet przekracza swoje najgłębsze bariery intymne specjalnie dla moich oczu, żeby sprawić mi przyjemność." (Przepraszam może wszedłem tu za bardzo w buty autora) ale tak to sobie postanowiłem wytłumaczyć. I myślę, że za to poświęcenie należy się Tomkowi jakś nagroda 😛.
@Staruch_ zdecydowanie jestem z Tobą jeśli chodzi o "wałkowanie" tematu sumienia Izy wierzę, że ta sprawa nie jest jeszcze zakończona. Za każdym razem jak Iza wspomina o zaufaniu i lojalności przypomina mi się cała historia.
Maro1 · 1 tydzień temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
+1
0
@Jorg jak to się mogło stać? Może nie będzie tak źle.
Maro1 · 1 tydzień temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
+1
0
@Staruch_ zdecydowanie tak. Też kołacze mi z tyłu głowy ten komentarz @koko. Doceniam też to, że mimo sporego wyjścia z mojej strefy komfortu z dnia na dzień coraz lepiej przyjmuję tą część opowiadania. Ale na to zdecydowanie wpływa niewątpliwy kunszt autora i podejście Izy. Może to dziwnie zabrzmi jeżeli chodzi o opowiadania erotyczne, ale i tak same sceny seksu od praktycznie początku schodziły dla mnie na dalszy plan. Szukam tutaj głównie gier słownych, ich stałego przekomarzania się, intryg słowem wszystkiego co opisuje naszych bohaterów od strony psychicznej.
Ciekawe co będzie dalej. Czy temat Klaudi jest już skończony? Czy Tomek kiedyś przełamie w sobie to wieczne karcenie się za "zapominanie się" i strachu o to, że robi coś za plecami Izy? Czy wrócą jakieś stare historie czy zaczną się tylko nowe? No i czy Iza jest w stanie Tomka puścić na prawdę, podzielić się nim z inną i czekać na kreowanie ich przygód też przez niego? No i wreszcie czy próba wyrównania rachunków jeszcze będzie podjęta? Tyle pytań nad którymi się można zastanawiać.
Jeszcze jakiś czas pewnie będziemy tu żyli tą historią a potem przynajmniej ja będę chciał więcej.
Pozdrawiam serdecznie do jutra 🙂
Maro1 · 1 tydzień temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
+1
0
I jeszcze jedna sprawa Tomek wspomniał o tym żartem. Klaudia miała Tomka dostać na noc a on się podstępnie wymknął. Jak to nazwał Klaudia zapewne złoży reklamację. Ciekawe czy ona pozytywnie przez Izę będzie rozpatrzona?
Maro1 · 1 tydzień temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
+1
-1
@Jorg to chyba nie takie proste. To, ze Iza nie postawiła jednoznacznego ultimatum wcale nie znaczy, że go nie zmusiła. I tak Iza sprawiła, że Tomek chciał. Ale ja zastanawiam się nad tym czego chciał. Bo ja tutaj widzę dwie opcje. Albo chciał stać się biseksualny i zaczęli mu się podobać faceci? Albo chciał uszczęśliwić Izę? Zrobić dla niej wszystko czego zapragnie. Te oba "chcenia" nie są takie same przecież. Piszasz też, że mógł zdecytować inaczej i ja tu mam spore wątpliwości. Bo mi się wydawało, że chciał ale Iza nie chciała i to było dla Tomka ważniejsze. Miał zepsuć jej zabawę? Iza chciała go takiego posłusznego i takiego go dostała. Przyznam się też, ze wkurzyły mnie docinki Michała i Artura na końcu. Dostali fajną zabawę i mogli by się zamknąć. Dotknęli Tomka tylko dlatego, że Iza tego chciała.
A co do kary. To przygoda Izy tymi dwoma miała się wydażyć tylko wtedy kiedy Iza wyczuje, że między Tomkiem i Klaudią jest cos więcej. O tym rozmawiali przed wyjazdem w rozdziale XXI
@Staruch_ nie sądzę, żeby Iza taki finał przygotowała to się po prostu wydażyło. A Iza w swoim szaleństwie postanowila to wykorzystać. Tylko dzięki temu jak to rozegrała Iza było to nawet dla mnie do przełnkięcia. Ta jej ciągła bliskość. Wszystko działo się tak, że Tomek nie musiał patrzeć. Widział tylko Izę a ona naprawdę się nim dobrze opiekowała pieszcząc go i mówiąc mu przyjemne rzeczy. Ale jestem ciekaw jak ta przygoda zmieni Izę i Tomka.
Odnośne wyrównania rachunków to one zdecydowanie wyrównane nie są ale czy bedą kiedykolwiek? Chyba już nie chociaż @koko umie w intrygi i pomysłów na pewno mu nie brakuje. @Jorg Iza wie, że wtedy trochę narozrabiała. Wspomniałeś, że Tomek o wszystkim nie wie ale Iza wie i wspomina o tym choćby w rozdziale XXI. Ona czuje, że ma u niego dług który nie łatwo będzie spłacić. Noc z Klaudią miała być próbą wyrównania rachunkow ale coś nie pykło.
Mam jeden pomysł bo są dwie osoby oprócz Izy które znają trochę szczegółów. Ula koleżanka Izy współorganizatorka całej zabawy i oczywiście Jakub uczestnik intrygi. Może los tak się ułoży, że Tomek dowie się trochę więcej? Tylko co on potem zrobi ztą wiedzą? I jak na to zareaguje. Na to, że przez tyle czasu Iza ukrywała tajemnicę. To może być ciekawe. A może kiedyś ją ruszy sumienie i postanowi sama Tomkowi wyznać prawdę?
Maro1 · 1 tydzień temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
+1
0
@Staruch_ Za szybko mi się kliknęło i nie dokończyłem myśli. Odnośnie traumy Tomka. Iza za dobrze go zna, taką mam przynajmniej nadzieję i chciała go pchnąć w tą odchłań dla swojej przyjemności. Sama mu przeciż powiedziała, że dostała orgazmu od samego parzenia. Tomek może i nie chciał, ale napewno chciał sprawić jej przyjemność cokolwiek miało by to znaczyć albo cokolwiek miałby zrobić. Nawet jeśli stała się Tomkowi krzywda to mu to wynagrodzi. Co jak co ale sposób na to znajdzie jakiś a Tomek będzie zadowolony. Tak decyzja była Izy i tylko jej w tym przypadku. Jestem bardzo ciekaw jak zareaguje na to Tomek i czy faktycznie ta sytuacja wywrze na nim jakeś piętno.
Maro1 · 1 tydzień temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
+1
0
@Staruch_ Nigdy bym o Tomku tak nie pomyślał. To z krwi i kości facet przez duże "F". Myśląc o tej sytuacji wydawało mi się, że to ostatni krzyk rozsądku. Raczej wołanie o pomoc? ratunek? przed przekroczeniem granicy z której może nie być powrotu. Gdyby Tomek mógł odmówić? Przecież on był w kompletnym amoku, obłędzie spowodowanym tym jak na niego dzała Iza. Ale po zrób to dla mnie usłuszanym od Izy nie był w stanie odmówić choćby chciał. Przecież Tomek potrafi się obwiniać za same myśli o tym, że zaagażował choćby z Klaudią. Iza po proostu to "olała" to złe słowo. Postanowiła, że to jest nieważne. Chciała tego i do tego doprowadziła dla ich perwersyjnej przygody.
Maro1 · 1 tydzień temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
0
-1
@Jorg czy wybrał czy zdecydował? Nie bardzo mogę rozszyfrować o co Tobie chodzi. Zdecydowanie i wybrał i zdecydował żeby przyjechać do Izy bo był, jak zawsze on chory z podniecenia na wiadomość, o tym, że Iza przygotowała mu niespodziankę. Co prawda miała to być kara za zbytnie zaangarzowanie się z Klaudią, ale odczytał to tak jak chciała Iza. Patrząc na nich najpierw w basenie a potem w pokoju nie mógł się ruszyć, zreszą to uczucie towarzyszy mu od samego początku od spotkania z karolem w II rozdziale. Mówisz "albo to zrobisz albo pa pa". Takiego dylematu przed Tomkiem Iza nie postawiła by nigdy.
Maro1 · 1 tydzień temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
+1
0
Witam sznowne towarzystwo. Ja po pracy mogę tylko wpadać i patrzę a dyskusja sie rozwinęła. Z góry przepraszam, jak dojdziecie do wniosku, że za bardzo marudzę to dajcie znać. Ale myślałem cały dzień dzisiaj o tych moich pierwszych wrażniach. Przeczytałem to jeszcze dzisiaj nawet dwa razy i mam jakieś przemyślenia.
@Staruch_ z Tobą trudno się nie zgodzić. Tak dostaliśmy wersję "light" i to prawda podaną dość przystępnie. Chociaż gdybym przypadkiem trafił na inne opowiadanie z podobnym wątkiem nie kontynuował bym. Ale wiecie, że gdyby Iza zdecydowała się na wersję znacznie ostrzejszą to Tomek też by uległ. Tak Tomek lubi perwersje i Iza potrafi go przekonać do niemal wszystkiego głównie dlatego, że nie daje mu możliwości na wyrażenie sprzeciwu i wie że Tomek ją kocha tak bardzo, że jeśli coś potrafi ją uszczęśliwić to jej to da. To bardzo męskie sprawiać by kobieta którą kocha mogła mieć wszystko czego pragnie.
Nie twierdzę, że Iza nie liczy się z Tomkiem drugiego tak zakochanego w niej faceta nigdy nie znajdzie. Sama powiedziała mu przecież, że stasznie podnieca ją fakt, że z miłości czy zazdrości potrafi zrobić dla niej wszystko. W końcu podróż w stronę zachodzącego słońca jak to nazwałeś to dla niej bardzo prosta sprawa. Wystarczy tylko albo aż jej dotyk, szeptanie do ucha jak bardzo tego pragnie, ta bliskość a na koniec zapewnienie o swojej bezwarunkowej miłości. Nie twierdzę, że tak nie jest ba nawet mam pewnośc, że Iza go nie oszukuje kocha Tomka bardzo i wymyśla dla niego coraz bardziej odjechane scenariusze. I od jakiegoś czasu mam wrażeie, że już się nie zatrzyma. Nie wiem co dla nas jeszcze wymysli @koko ale czytając kolejne epizody wiem, że palec będzie drżał na telefonie przesuwając kolejne akapity.
"I wreszcie, czy zmusiła Tomka do czegoś, czego zdecydowanie by nie chciał?" Tak trafia do mnie Twój punkt widzenia. To był wielki krok i tyko Iza mogła pchnąć Tomka w taką perwersję. To była okazja jaka mam nadzieję już się nie zdaży. Wybaczcie mi jeszcze raz to zrzędzenie, ale Tomek taki maczo którego Izie zazdrości każda napotkana kobieta bawiący się w ten sposób? Naprawdę jeszcze teraz mam ciarki na plecach jak o tym pomyślę.
I ostatia rzecz która nie pozwala mi trzeźwo myśleć o tym co się stało. To w jaki sposób Iza podeszła Tomka. Za jej placami epatując go sobą wręcz nakazała pieścić Michała. Te jej słowa "Ani mi się waż zabrać ręki skoro chciałeś tu ze mną być" Przyznam się, że musiałem wyjść na fajkę żeby dalej móc czytać. @Staruch_ wspomniałeś, że Tomek mógł powiedzieć "stop" i to właśnie powiedział kiedy Iza skierowała dłoń Michała na jego przyrodzenie. "Kurwa, Iza, stop, ... to za dużo..." a potem "Zrób to dla mnie, kochanie…" ja nie myślę, że tego chciał. Zrobił to dla Izy. Co ona z tym zrobi?
Maro1 · 1 tydzień temu ·
"Iza i Tomek (XXIII)"
0
-3
@koko Zacznę od tego dlaczego wystawiłem 10 jak zresztą zawsze. Otóż dlatego, że uważam Ciebie jako najlepszego piszącego tutaj na pokątnych i dlatego, że nie potrafię nie lubić Izy i Tomka. Za bardzo się z nimi zżyłem. Już po wstępie miałem z tyłu głowy, że stanie się coś "innego" i moje przypuszczenia się sprawdziły. Ten rozdział czytałem z dużymi emocjami może za dużymi. I do końca miałem wrażenie jak Tomek, że to się nie dzieje naprawdę. Tomek wrócił szybko zaraz po wiadomości od Izy. Tego można się było spodziewać zwłaszcza, że Klaudia spała. Napisałeś nam, że jedna osoba była bardzo blisko w przewidywaniach. Ostatnią osobą którą bym obstawiał to @Wafelek91 a to jednak on miał rację i nie był blisko tylko trafił w punkt.
@Staruch_ Mówisz, że chodził Ci po głowie taki scenariusz? Przyznam się, że to było ostatnie czego się spodziewałem. Jednak @koko mocno potrafi zaskoczyć. Teraz można się spodziewać wszystkiego, ale oby nie. Mi tak całkiem bezboleśnie nie poszło. O ile już wcześniej Tomek miał doczynienia z ejakulatem innego to jakoś udało mi się to przebrnąć. To tutaj było już grubo. I tak bardzo dobrze podsumowałeś co robi Tomek i dla kogo to robi. Chociaż nie do końca mogę się zgodzić z tym, że robi to z własnej woli. Chyba robi to tylko dla niej a raczej na pewno. To prawda Tomek lubi perwersje ale miałem nadzieję, że nie wszystkie. On absolutnie przy Izie odpływa jakby nie miał świadomośći. Mam takie obawy, że gdyby Iza tylko chciała to dał by się Michałowi i Arturowi przelecieć. Mam nadzieję, że do tego Iza nigdy nie dopuści bo mam przekonanie, że absolutnie już wszystkim rządzi w ich erotycznych przygodach.
A co do tego czy Iza była szczera? To miałem właśnie takie odcucia jak @koko napisał wyżej. Mały psikus ale też napięcie i zazdrość. Chociaż powoli nabieram coraz większego przekonania do tego, że Iza już może zrobić absolutnie wszystko. Pewnie, że Iza kocha Tomka ale Tomek kocha Izę bardziej i niczego jej nie odmówi.
Maro1 · 1 tydzień temu ·
"Iza i Tomek (XXII)"
0
0
@Jorg To ja jutro na bank po pracy wchodzę sprawdzić. Nie wysiedzę w robocie wiedząc, że jest nowy rozdział naszej historii. Z drugiej strony @koko napisał "chyba" 😜