Propozycja @Vendali świetna, obawiam się jednak, że zbyt skomplikowana i zaawansowana w takiej formie dla przeciętnego użytkownika strony. Istnieje spore ryzyko, że liczba ocen poleciałaby w dół, bo większości Czytelników nie chciałoby się bawić w wypełnianie ankiety rodem z CBOS (przesadzam trochę, ale w porównaniu z obecnym, jednym kliknięciem to byłaby zmiana o 180°).
Natomiast podział zaproponowany przez @BlueNight można wprowadzić niezależnie od zmiany systemu przeliczania ocen. W końcu to też wartościowa informacja dla czytających, jak ocenia Czytelnik, skupiający się zazwyczaj na innych elementach, niż Autor. Podobnie oceny są wizualizowane również choćby na Filmweb.
@Agnessa_Novvak W pełni zgadzam się z zarzutami. Pytania i odpowiedzi można oczywiście zmienić. Są tylko sugestią, choć Idealnie oczywiście nie będzie nigdy. Co najwyżej ciut lepiej 🙂
Obserwacje co do nierównego poziomu czytelników, również podzielam, siebie nie wyłączając. Do tego efekt Dunninga-Krugera nam się tu kłania.
Można by to jeszcze mocniej roztrząsać dokładnie według schematu: profesjonaliści kontra amatorzy, kultura wysoka kontra popularna, gusta wysublimowane kontra plebejskie itd., itp. Zdobyć "dychę" w kategorii Incest, a zdobyć "dychę" w kategorii "długa fabuła" czy "delikatnie" nie koniecznie jest równie łatwo.
W ten sposób sprawa już chyba idzie o samą istotę tego, czym mają być "Pokątne" i czy każdy może dostąpić zaszczytu publikowania. Pójdźmy dalej i nie wpuszczajmy czytelników bez potwierdzonego dyplomem wyższego wykształcenia 😉
Pojedynczych malkontentów z czasem uśredni demokratyczna większość. Ktoś zaraz wyjedzie z ironicznym cytatem "To jedzmy gówno, przecież miliardy much nie mogą się mylić!" i też będzie mieć trochę racji. Ja powiem, że jeszcze się taki nie urodził / nie urodziła... 😉
Przy tym wszystkim i tak wydaje się, że ekstremalnie niskie oceny są moderowane, bo w skali 1-10, czegoś co ma 1-2 nie dałoby się czytać i zakładam, że zwyczajnie nie zostałoby opublikowane. No i mamy jeszcze efekt "reputacji", który daje większy, ale z drugiej strony nie przemożny wpływ CLA czy Adminów.
Hipotetycznie, wyrobiony odbiorca zwróci uwagę nie tylko na ocenę, ale też na interesujące go aspekty. Ba! Ograniczony czas i tak zmusza nas do szukania np. konkretnego autora czy tagu. Zakładam, że niewielu konsumuje wszystko jak leci. Współczuję Ci tu trochę @Agnessa_Novvak, bo zakładam, że większość tekstów przechodzi przez Twoje ręce, ale to już kwestia skromnej moim zdaniem obsady Adminów/Moderatorów.
@Marc Może warto by w międzyczasie pomyśleć nad bardziej zaawansowaną wyszukiwarką z sortowaniem i filtrami? Także tymi negatywnymi, bo ktoś lubi załóżmy "pierwszy raz", ale razi go "grupowy". Tak tylko rzucam. Oczywiście szczegółowe oceny z ankiet też można by potem uwzględniać.
Wszystkich problemów nie wyeliminujemy, to pewne. W mojej branży powiada się, że produkt jest dobry, kiedy wszystkie zespoły nad nim pracujące są równie niezadowolone. A może już osiągnęliśmy ten stan?
Zostawiam do przemyślenia i przepraszam za rozwlekanie.
@XXXLord / @Vendala / @BlueNight / @wszystkiepozostałeużyszkodniki 😉 - od razu chcę zaznaczyć, żebyście nie robili ze mnie hamulcowego czarnowidza i niszczyciela dobrej zabawy, pogromcy uśmiechów dzieci 😉 Po prostu spoglądam na to z drugiej strony lady, to raz, a dwa, mam mimo wszystko pewne doświadczenie z innych forów / grup. I o ile osobiście lubię mieć możliwość wystawienia możliwie precyzyjnej oceny, która jednocześnie nie wymaga napisania rozwlekłego komentarza (pamiętając o wadach tego rozwiązania, bo jednak sprowadzanie wszystkiego do cyferek niekoniecznie jest najlepszym pomysłem), o tyle nie można w tym przesadzić, bo zbytnie skomplikowanie systemu* spowoduje wspomniane już "a to ja wam wcale nie powiem, czy mi się podobało".
Poza tym zostaje kwestia samej implementacji rozwiązań, na temat której musiałby się wypowiedzieć @Marc - czy np. według niego samego lepsza byłaby średnia ważona, czy system kilku ocen, przeliczanych do jednej, no i co z rozłączeniem oceniania przez "zwyczajnych" czytelników oraz autorów/CLA. Dlatego proponuję najpierw odsiać te idee, które po prostu polegną na technikaliach, a później zająć się tymi możliwymi do w miarę łatwego wprowadzenia.
*chociaż gdyby zostawić ogólny zarys propozycji @Vendali, pozostawiając po prostu "fabuła 1-10/10, styl i język 1-10/10, erotyka 1-10/10, cokolwiek jeszcze chcecie" to może by się to sprawdziło? Pozostaje wybór, czy w takim razie byłoby to sumowane do jednej finalnej oceny, czy jednak robimy rewolucję i przechodzimy widocznych kilku składowych? Bo w drugim przypadku jakiekolwiek przeliczenie starych ocen na nowe będzie zupełnie nierealne.
@AgnessaNovak śmiem wręcz uważać, że duży rozdźwięk między zwykłymi użytkownikami i autorami sam w sobie jest często świadectwem ciekawego/kontrowersyjnego tekstu.
Przymus wpisania komentarza, przy najniższych ocenach uważam za sensowny.
Co do ważenia ocen, ciężko tu dobrze dopasować wagi, bo i medium jest trudne do zdefiniowania w prostej skali. Rozbicie oceny na podkategorię ma sens, ale z drugiej strony jeszcze bardziej komplikuje połapanie się.
Poza tym pozostaje podstawowe pytanie o sens ocen i co one w zasadzie mówią o jakości tekstu? Czy dodawanie kolejnych wag, algorytmów zmieni podstawowy problem systemu.
Coraz bardziej podoba mi się pomysł @BlueNight, z podziałem ocen na CLA/poza CLA (tak jak na wspomnianym Rotten Tomatoes albo Filmweb).
Mam natomiast poważne obawy (jednak) przed zmianą algorytmu oceniania. Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie - czy dotychczas istniejące klasyfikacje i zestawienia najlepszych opowiadań mają iść do kosza, czy nie? Bo po zmianie algorytmu na proponowany przez Vendalę tak się stanie.
Bardziej trafia do mnie wariant, który opisał Marc, będzie też, zakładam, łatwiejszy do wdrożenia, ponadto archiwalne opowiadania będą mogły zostać przeliczone, a wszelkie rankingi będą miały sens.
Nie planuję bronić swojego pomysłu. Z pewnością nie jest łatwy do wprowadzenia.
Dla porządku napiszę tylko jak mogłoby wyglądać wdrożenie, żeby uniknąć gwałtownego zachwiania „notowań”. Kto wie, może przyda się w przyszłości.
Zachować stare głosy jako Ocenę Podstawową (OP), ale z niższą wagą np. 0,75. To sprawi, że nowe głosy z ankietami dopiero stopniowo zaczną jakkolwiek wpływać na ocenę.
Oczywiście można zachęcać do zrewidowania już oddanych głosów i wypełnienia ankiety, ale nic ponad to.
Można tak robić powiedzmy do czasu zebrania co najmniej 20 nowych głosów (tych z możliwością ankiety) albo odpowiednika 20% starych głosów. Wybieramy wyższe, więc jeśli opowiadania zdobyło 500 głosów, to musimy zebrać przynajmniej 100 nowych.
Gdy spełnimy kryterium, pokazywać ocenę historyczną i ilość historycznych głosów, a obok niej aktualną, liczoną już z nowych i starych odpowiednio ważonych. W ten sposób nie negujemy zupełnie starego oceniania – bo i czemu? – tylko płynnie przechodzimy w nowe. Popularne opowiadania będą siłą rzeczy wolniej zmieniały ocenę. A może zgoła wcale? Nadal jednak będzie możliwość wypełnienia dla nich ankiety i zmiany oceny.
Etap pierwszy
- zachowanie starej średniej i liczby głosów
- uruchomienie nowych oceny i ankiety
- stare głosy przeliczane z wagą 0,75
- nowe głosy bez ankiety z wagą 1,0
- nowe głosy z ankietą z wagą 1,5
Etap drugi – Kryterium 20 głosów z ankiet albo 20% głosów
- pokazywanie starej oceny i liczby głosów oraz nowej oceny
- można też pokazać czy oraz ilu CLA bądź Adminów wystawiło ocenę (wiarygodność)
Etap trzeci — około pół roku – w zależności od postępów (chęci w wypełnianiu ankiet)
- pokazywanie tylko nowej oceny łącznej
- przeniesienie starej średniej do informacji dodatkowej
- dla opowiadań z odpowiednią liczbą ankiet (powyżej 20) pokazywać rozbicie na kryteria
- dla pozostałych wyświetlać komunikat „za mało danych szczegółowych”
Na koniec
- rozważyć osobne rankingi: „najwyżej oceniane”, „najczęściej oceniane”, „najlepiej oceniane przez ankietowanych” itp.
System zaproponowany przez @Vendalę ma sporo zalet, ale też jedną wadę, której chyba nie bierzemy pod uwagę — poziom skomplikowania dla użytkownika. Choćbyśmy nie wiem jak, zaklinali rzeczywistość, w obecnych facebookowo-tiktokowych czasach, jeśli już ktoś chce w jakikolwiek sposób zareagować, to w 9,9/10 przypadków oczekuje jednego kliknięcia i finito. Brutalne, ale prawdziwe.
Prymitywne „lajkowanie” sukcesywnie wypiera bardziej złożone systemy oceniania i komentowania właściwie wszędzie. Pokątne to nie facezbook (i całe szczęście), ale obawiam się, że jeśli każemy czytelnikom przeklikiwać się przez jakieś ankiety i rozbite klasyfikacje, to liczba wystawianych ocen bardzo szybko spadnie nawet poniżej średniej liczby komentarzy.
Jeszcze jedna mnie naszła refleksja. Dla kogo właściwe są oceny? Dla Czytelników czy Autorów? I co w obecnym kształcie daje ocena?
- czy jest w miarę obiektywnym oszacowaniem klasy opowiadania i pomoże Czytelnikowi w wybraniu tego, którego poszukuje? No nie, bo w zbiorze mamy mnóstwo przestrzelonych zbyt wysoką średnią treści, gdzie pojawiają się potworki z notami w okolicach 9.80 czy 9.70, ale i 9.90. Przykładów jest multum, choćby druga część "Nimfomanki" mojego autorstwa (wersja z 2016, a nie remaster z 2025), która nadaje się do degradacji do Poczekalni wg aktualnych standardów i ma średnią 9.96, a przy obecnie publikowanych opowiadaniach (napisanych dużo lepiej) nawet nie zbliżam się średnią do tego pornopotworka...
- czy jest jakąkolwiek informacją dla Autora odnośnie jakości historii, wrażeń Czytelnika vs oczekiwania? Też nie, bo jaką wartość dla piszącego ma jakąkolwiek ocena bez uzasadnienia? To tak, jakby nauczyciel ocenił w szkole wypracowanie załóżmy na 3, ale na prośbę ucznia, aby wyjaśnić ocenę i wskazać, co jest do poprawy, nie zareagował i olał autora.
- czy poza wyścigiem szczurów na noty, który na szczęście nie ma tu miejsca, daje cokolwiek? Odpowiedzcie sobie na to pytanie we własnym zakresie.
Może faktycznie system Vendali byłby dobry? Liczba ocen spadłaby i to jest bardziej niż pewne, ale te które się pojawiły, przynajmniej stanowiłyby bardziej precyzyjny feedback dla Autora, a i Czytelnicy wiedzieliby, co dane opowiadanie sobą reprezentuje, na pewno bardziej szczegółowo, niż na bazie ocen w skali 1-10.
A dzisiejszy model ocen? Opublikowałem dzisiaj drugą część "Niebieskiej Sukienki". Wpadła mi 10 i 7, bez komentarzy. I co na ich podstawie mam wysnuć albo jak świadczy to o reakcji Czytelnika na historię? Kompletnie nic mi to nie mówi, a sam przestałem zwracać uwagę na oceny jakieś 9 lat temu, kiedy znalazłem w zbiorze opowiadanie "Szatnia" że średnią 9.74 (jeśli chcecie wiedzieć, dlaczego, przeczytajcie tę historię i mój komentarz pod nią). Dlatego mimo wszystko (mimo ryzyk związanych ze spadkiem ogólnej liczby ocen) uważam, że obecny system jest do kitu i powinien zostać zaorany. Lepiej dostać bardziej precyzyjny feedback, ale w mniejszej liczbie, niż bezwartościowe kilkadziesiąt zróżnicowanych ocen.
Nie wiem, czy system ocen podobny do NE, nie byłby dobry.
Ocena w trzech kategoriach
1. fabuła.
2. Pomysł
3. Warsztat.
Wtedy jak delikwent wali ciekawy pomysł i fabułę, ale kuleje warsztatowo walimy np. 10-9-3.
W przypadku nudy fabularnej i pomysłu oklepanego i z dupy ale warsztatu godnego walimy np 5-5-9.
Warunek gdy oceniam, by dać zielone światło na Główną, minimum ocena 8 lub 7 w każdej z trzech ocenianych konkurencjach.
Oceny cząstkowe sumujemy i dzielimy na trzy.
Proste, a rozwiązuje pewne komplikacje, że pchnąłem bo fabuła była ciekawa, a warsztat do dupy.
Piszę wtedy do delikwenta z poczekalni - masz mistrzu ode mnie 8-8-5, jak poprawisz idziesz na główną. Info dla debiutanta o podobnej treści od kolejnego z CLA , da mu ogląd, że niedużo trzeba się postarać i wizja wejscia na Główną jest realna.
Pozdrawiam.
@jamer106 - o rozbiciu oceny na mniejsze składowe właśnie dyskutujemy 🙂
@Tejot - patrz moje poprzednie komentarze. System oceniania musi być na tyle zaawansowany, by możliwe obiektywnie dać pogląd o wartości opowiadania (lub jej braku) i na tyle prosty, by nie zmuszać czytelnika do liczenia delty 😛 Co prawda złoty środek nierzadko istnieje bardziej w naszej wyobraźni niż w realnym życiu, ale przynajmniej się do niego zbliżmy na tyle, na ile to możliwe. Pomysły już mamy i to sporo.
Pamiętajmy też, że nie trzeba wszystkich wprowadzać naraz. @Marc może na początek zaimplementować np. wagę ocen i pomyśleć nad przeliczaniem starych tekstów pod nowe formuły, a dopiero później wspólnie uradzimy, co dalej.
Chcesz wziąć udział w dyskusji?
Zaloguj się