@Agnessa Novvak napisał/a:
Jako że ostatnimi czasy pojawia się sporo dyskusji okołomuzycznych, zakładam zbiorczy temat, by nie zaśmiecać komentarzy. Piszcie, o czym chcecie, byle miało to związek z szeroko rozumianą muzyką - mogą być zwyczajne polecajki (niepolecajki tym bardziej), opinie o artystach, recenzje alumów, relacje z Konkursu Chopinowskiego i jubileuszowego 69 festiwalu grania anusem na grzebieniu, wedle uznania.
Na początek zapraszam @XXXLorda, by przenieść tu naszą ostatnią rozmowę tym, że jeden producent jest głuchy jak pień, a inny perkusista jak pień 😉
Witam redakcję i uczestników serwisu. Generalnie nie jestem bywalcem forów, ale kilka lat się przeżyło, to się czytało to i owo, przez mało "t" i "o".
1. Pierwszy raz widzę serwis o tematyce erotycznej, w którym redaktorom się chce poprawiać błędy językowe uczestników.
2. I ten Konkurs Chopinowski... Jeszcze rozumiem, np. "Erotyka w muzyce Chopina".
3. I jeszcze różnorodny humor z pewnym dystansem.
Ad. 2. Żebym znalazł to forum w czasie Konkursu... Ale podsumuję Konkurs Chopinowski: Za mało solidnej erotyki i muzycznie, i fizycznie...
Muzycznie: Ktoś się orientuje, dlaczego w przesłuchaniach wieczornych było mało nokturnów? Nie łapię dlaczego, przyznam. Nokturn, erotyka ...i gra muzyka!
Fizycznie: W Filharmonii grzeją o tej porze roku, wiadoma rzecz. To dlaczego, widać było praktycznie tylko gołe dłonie i głowę, czasem szyję pianistek i pianistów (nawet kolana nikt nie pokazał nagiego; nie mówię, by pd razu pokazywać wszystkie kolana lub łydki, ale chociaż jedno/jedną...)?
Dlaczego część pianistek (i pianistów w ramach równouprawnienia) nie wystąpiło topless, przynajmniej wtedy, jak grali rześkie utwory młodego Szopena?
A tak prawie wszystko było, jak 50 lat temu. Różnorodności trzeba wreszcie.
Ufam, że mój głos na forum w powyższej sprawie, będzie przyjęty jako nieco zbyt łagodny i męski. Ufam, że znajdą się tacy, że podkreślą topless na Konkursie Chopinowskim powinno być obowiązkowe i przynajmniej 2 kolana gołe!