Forum

Poczekalnia i Warsztat, czyli wąskie gardło Pokatne.pl
O ile Warsztat jeszcze jakoś się broni, ostatecznie opowiadanie trafia do Poczekalni, to już owa Poczekalnia nie. Zalegają tam opowiadania, które, są może nie nadzwyczajne, ale przyzwoite, a wychodzą nierzadko cherlaki.
W moim przekonaniu spowodowane jest to zbyt małą aktywnością albo zbyt małą ilością członków Loży Autorskiej. Tego parametru jednak nie da się zmienić, więc aby poprawić sytuację, proponuję:
– Wystarczyłby pojedynczy głos członka LA za wypuszczeniem z Poczekalni. Jednak ten głos nie byłby decydujący. Byłby tylko wskazówką dla moderatora i to on podejmowałby decyzję, czy opowiadanie mogłoby wyskoczyć na stronę główną.
– Decydujące za wyjściem z Poczekalni byłyby jak dotychczas dwa głosy członków LA. A może powinny być 3 głosy?

Takie same zasady obowiązywałyby w Warsztacie.

I teraz czas na dyskusję 🙂 . Zapraszam.
Już to proponowałem. Tak nie jest, dlatego zrezygnowałem z zaszczytu bycia członkiem loży.
A proponowany pomysł, ewentualną dyskusję i własną reputację zabiłeś, wypuszczając na stronę główną Sprzątaczkę, z argumentem, że według ciebie - są gorsze.

starski napisał/a:
A proponowany pomysł, ewentualną dyskusję i własną reputację zabiłeś...


To tylko i wyłącznie Twoja opinia, która w ogóle mnie nie interesuje – żeby odpowiedzieć kulturalnie.

starski napisał/a:
...wypuszczając na stronę główną Sprzątaczkę, z argumentem, że według ciebie - są gorsze.


Wyrywasz z kontekstu słowa dla udowodnienia swojej – z gruntu fałszywej tezy. Nie będę uzasadniał, dlaczego uznałem opowiadanie „Sprzątaczka” za warte wypuszczenia, bo jak widzę i tak nikogo to nie interesuje, szczególnie że Autorka wycofała się Pokoatne.pl.

Cóż Starski, otwieraj szampana! Odniosłeś wielki sukces. Wraz GreatLoverem udało Ci się wypromować miernotę i usunąć z Pokatne Autorkę, która starała się pisać coraz lepiej. Moje szczere gratulacje! Ale… czy taka postawa nie nazywa się faryzeuszowską?

Zaczynam się poważnie zastanawiać, co ja tu robię i po co. Bo przecież to, co napisałem powyżej i tak do nikogo nie trafi i zostanie zinterpretowane, jak komu pasuje. Chyba najlepiej, co najwyżej, publikować jakieś opowiadanie i wzorem wielu innych autorów się odzywać w komentarzach. Czułem, że z mojej strony powrót do komentowania opowiadań to błąd i niestety miałem rację.
Na awatar, miast kota, winieneś wstawić sobie Kłapouchego.
Chciałem was ojebać obu za to, że robicie dymy a ja bez popkornu, ale zobaczyłem swój nick.

Jaka, za przeproszeniem, promocja?

Zagłosowałem na Ogrodnika od Konstantego, bo świetnie się bawiłem przy tym tekście. Marc również, przynajmniej przy jednym fragmencie. Dodałem to opowiadanie do ulubionych. Coś więcej trzeba dodawać?

Kocicy nie znam, nie czytałem.
Od razu zaznaczę - nie uderzam osobiście w Ciebie, Indragorze. Wręcz przeciwnie: wg mnie masz rację i ogólnie (Poczekalnię należy zreorganizować, bo w tej chwili służy co najwyżej do uskuteczniania widzimisia paru osób, a nie oddzielania tekstów lepszych od gorszych), i w szczegółach (np. możliwość oddania głosu na "nie").

Tylko co to zmieni? Który to jest wątek dotyczący Poczekalni? Ile razy temat był poruszany na czacie? I co? I nic. Zaraz pojawi się kilka chamskich ataków personalnych / kpin, a reakcja administracji i tak będzie żadna. No ale skoro nadal chcecie, żeby nowi autorzy odbili się od ściany na dzień dobry, a starzy coraz mniej angażowali się w funkcjonowanie Pokątnych, to wciąż udawajmy, że jest w porządku.
@starski po domu chodzi bez kapci.

Wystarczająco personalne? 🙂
@Agnessa, jak ktoś pisze coś o ZK, to zaraz czytam 🙂 Fakt, że w inną tematykę trudniej mi się zaangażować. Pozdrówka. Make peace!!!
Wracając do tematu:
1. Głosy jednoczłonkowe z widzialnym dla każdego wpisem, kto jest odpowiedzialny za pojawienie się owego tekstu na głównej ( co i tak większości czytających nie interesuje )

albo 2: To samo tylko trochę inaczej. Coś na kształt mecenatu, gdzie debiutanci mogą zwrócić się bezpośrednio do któregoś z członków. Dogadujo się, korygujo, jak tam chco i ten (mecenas - w skrócie "mecek") wysyła owo opowiadanie do redakcji z przypisem - przykładowo: (mecek) Indragor prezentuje: (debiutant) ZenekzPoczty (nicki przypadkowe) (No, właściwie ZenekzPoczty poprosił mnie o promocję, więc wstawiłem go niebezinteresownie)

Nie będzie doskonale, bo wielu członków nie jest w stanie udzielić żadnej sensownej rady komukolwiek na temat pisania, ale przynajmniej będzie wiadomo, skąd wyszedł pasztet i dlaczego.
Inaczej współczuję tym, co trafiają do poczekalni.
Ogólnie współczuję wszystkim.
Chcesz wziąć udział w dyskusji? Zaloguj się
Pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.