Krystyna

211

Liczba komentarzy

Ostatnie komentarze

avatar

Krystyna · 19 maja 2019 · "Głodne noce"   +0

Na początek... Na forum masz pretensję, że nikt nie komentuje twojego opowiadania. Potem po odpowiedzi @Indragor piszesz 10 maja: Siadam do poprawek dziś wieczorem. Dzisiaj jest 19 maja i pytam: Gdzie te obiecane poprawki?
Prawdę mówiąc miałam już zaznaczone wyłapane przeze mnie błędy w tekście, ale wykasowałam...
Skoro tobie, jako autorce tekstu, mimo złożonej obietnicy na forum, nie chciało się przyłożyć do SWOJEGO opowiadania, dlaczego ja mam się nim zajmować?!
Pomysł mi się spodobał, spodobało podejście do tematu, za to nie spodobało mi się twoje podejście do rad.
Oprócz wytkniętych przez @Indragor błędów, znalazłam jeszcze inne. W tej sytuacji nie widzę celowości udzielania tobie jakichkolwiek wskazówek.

avatar

Krystyna · 11 maja 2019 · "Eva"   +0

@Niktooona z tymi błędami, to nie do końca tak... coś by się znalazło, jak np. tu:

Byłaś suką. A on to wiedział.

to A w tym kontekście akurat nie pasuje, lepiej brzmiałoby I
Nie chodzi mi wcale o czepianie się, raczej o ,,dopieszczenie" (chociaż dziwnie brzmi to słowo w zestawieniu z samym tekstem smile ).
@Indragor, co zaś do Twojego komentarza. Bardzo cenię Twoje uwagi, ale chyba po raz pierwszy podszedłeś do tekstu zbyt emocjonalnie i spojrzałeś na niego wyłącznie przez pryzmat potraktowania KOBIETY przez autora. Masz inne podejście (do KOBIETY) i dlatego tekst tak Cię ruszył. Zauważ jednak, że autor nie mówi o KOBIECIE, a nawet nie kobiecie ogólnie, a o kobiecie-suce! Do TAKIEGO tekstu, do TAKIEJ tematyki wręcz prosi się tak mocne słownictwo i takie podejście autora! Inne, mniej wyraziste, nie oddałoby specyfiki opowiadania.
Wybacz Autorze, że się rozpisałam pod Twoim tekstem... Ostatnio ktoś mi zarzucił, że piszę za długie komentarze...
Podsumuję tak: Podejrzewam, że ogólnie nie uzyskasz wysokiej średniej, z powodów podobnych, o których wspomniał @Indragor. Podejrzewam, że ciężko będzie znaleźć drugiego autora, który zagłosuje za wyjściem tekstu z poczekalni. Ja JESTEM ZA WYJŚCIEM. Powodzenia smile

avatar

Krystyna · 10 maja 2019 · "Świąteczny prezent"   -1

Czas wypuścić opowiadanie na ogół... JESTEM ZA!
Powodzenia, Krystyna smile

avatar

Krystyna · 29 kwietnia 2019 · "Beata (I)"   +0

@Indragor Twoje czy moje było to opowiadanie? Może było ich więcej, nie tylko nasze? Fajnie, że do Pokatne dołączają nowi autorzy, ale gdzie są ci, których teksty tak dobrze się czytało???
Dopadła mnie nostalgia :[

avatar

Krystyna · 28 kwietnia 2019 · "Świąteczny prezent"   +0

Fakt, ciężko było się dopchać, ale udało się smile
A tak poważnie... super się czytało. Aby jednak nie było tak słodko dodam, że powinieneś nanieść kilka poprawek. Na początek ,,pobaw się" z przecinkami, głównie w zdaniach pojedynczych z czasownikiem i bezokolicznikiem (prościej, z więcej niż jednym słowem określającym czynność) np.:

Czułem jak mocno oddycha rozchylając delikatnie zmysłowe usta w rozkosznym uniesieniu.

tu akurat dodatkowo brakuje przecinka przed jak
]Czułem(,) jak mocno oddycha(,) rozchylając delikatnie zmysłowe usta w rozkosznym uniesieniu.
Tego typy zdań jest tu więcej. Odszukaj je i popraw.
Kolejna sprawa. W didaskaliach (tekst opisujący zdanie dialogowe), po słowie typu: powiedział, krzyknął itp. stawiamy przecinek, jeżeli po nim następuje rozwinięcie.
- Mrrrrrr – zamruczała kiedy głaskałem jej płaski brzuch lekko zakręcając palcem przy pępku.

w tym zdaniu masz przykład poprzedniego ,,problemu" i tego kolejnego
- Mrrrrrr – zamruczała(,) kiedy głaskałem jej płaski brzuch(,) lekko zakręcając palcem przy pępku.
- I co, może jeszcze mnie zbałamucisz… - wyszeptała półprzytomnie.

w takim wypadku nie rozdzielamy przecinkiem, traktując jako całość (wolę dodać, abyś nie zasugerował się poprzednią uwagą i nie rozdzielił
Następne... mnie nie pasują do stylu, w jakim to opowiadanie napisałeś, słowa kutas i fiut. Proponowałabym zastąpić innymi, chociaż, to oczywiście tylko sugestia
.
Dokładnie w tedy gdy

tu wyłapałam literówkę, jest jeszcze jedna, trochę wcześniej, ale nie umiem teraz jej znaleźć
Nie rozdaję ocen, ale na pewno zasługuje na co najmniej ósemkę. KIEDY POPRAWISZ, daj znać, a BĘDĘ ZA przeniesieniem. Opowiadanie na to zasługuje.
Pozdrawiam i CZEKAM NA SZYBKĄ wiadomość, Krystyna smile

avatar

Krystyna · 27 kwietnia 2019 · "Beata (I)"   +0

Oj Indragor ! Chyba głodny byłeś, kiedy pisałeś komentarz, bo w zdaniu ,, Są wyjątki, ale dotyczą tego tekstu." połknąłeś nie. Tak w ogóle, to witam smile ... jak zawsze ,,na posterunku", gotowy służyć radą. Szkoda, że tak mało czytelników, a jeszcze bardziej autorów idzie Twoim śladem...
Co zaś samego tekstu... Po pierwsze Jest to moje pierwsze opowiadanie na tym portalu, więc proszę o wyrozumiałość - w jakim celu ta prośba? Czytelnik ma nie komentować? Nie ma wytykać błędów? Ma wytknąć jedynie kilka, a najlepiej nie więcej niż jeden? Poważnie nie chcesz znać prawdy, co o tekście myślą czytelnicy, czy tak bardzo się obawiasz złej opinii? Każda uwaga, każde wytknięcie błędu pomoże nie tylko dopracować dany tekst. Jest dodatkowo wskazówką przy pisaniu kolejnego, dlatego uważam, że każdy autor, a początkujący szczególnie, powinien być zadowolony z każdej uwagi.

Dla Radka zapowiadał się on bowiem ciekawie i interesująco.

słowo bowiem jest tu zbędne, nie wnosi nic do zdania
Miało go spędzić u swojego najlepszego przyjaciela, Janka.

Miał... i bez przecinka
choć rozbitej, rodziny.

bez przecinka
Beata była kobietą po 40.

po czterdziestce (cyfry zapisujemy w tekście słownie)
To tak na początek. W wolnej chwili przyjrzyj się tekstowi, zdanie po zdaniu i nanoś poprawki. Popraw również zaimki, o których wspomniał Indragor i zwróć uwagę na powtórzenia, tak w jednym zdaniu, jak i w następujących po sobie.
Życzę owocnej pracy przy poprawianiu i nie zniechęcaj się.

avatar

Krystyna · 14 marca 2019 · "Ziemia"   +0

@XYZ szkoda, że nie czytasz ze zrozumieniem. Nie ma w moim komentarzu nienawiści... złość owszem. I to głównie o to, że to opowiadanie automatycznie pojawiło się na ogóle, chociaż na to nie zasłużyło. Wiele opowiadań dużo lepiej napisanych nadal tkwi w Poczekalni, czasem od dawna.
@Milena.S nie zepsuło mi dnia smile) Za to liczę, że dotrzymasz obietnicy i kolejne będzie bardzo dobre, czego Ci szczerze życzę Krystyna

avatar

Krystyna · 14 marca 2019 · "Ziemia"   +0

@XXX_Lord ,,zachęcona" Twoim komentarzem przeczytałam "Tak niesamowicie Cię pożądam...". Napisałeś w nim: - Pomysł jest bardzo dobry, ale wykonanie kuleje. Autor momentami potrafi wydobyć właściwe emocje, ale błędy, kiepska technika pisania oraz styl powodują, że historia zamiast dawać rozrywkę męczy, irytuje i wprowadza w stan zażenowania.
Ocena 4, polecam tylko tym, którzy lubią grzebać się w starociach i nie przerażają Was błędy. Dla pozostałych - trzymajcie się z daleka.
Dlaczego o tym wspominam i to tu? Ponieważ jestem BARDZO ciekawa Twojej oceny tego tekstu....
Na temat pomysłu się nie wypowiadam, każdy ma swój gust. Wykonanie - kuleje! Autorka momentami potrafi wydobyć właściwe emocje - absolutnie nie! Pozostałą część z czystym sumieniem mogłabym skopiować. WRÓĆ! Nie jestem pewna oceny 4 - biorąc pod uwagę skalę 1-10 na pewno nie!, biorąc pod uwagę ocenę słowną - ujdzie - możliwe, chociaż skłaniam się ku trójce - słabe!
I taka mała uwaga... Rozumiem, że autorka należy do Loży Autorów, co powoduje, że jej opowiadanie omija Poczekalnię... Uważam, że to konkretne powinno się w niej znaleźć i NIGDY JEJ NIE OPUŚCIĆ!
Krystyna

avatar

Krystyna · 10 marca 2019 · "Panna w ogóle"   +1

Nie mam ochoty bawić się w poprawę, mimo to kilka uwag, nie tylko skierowanych do autorki, ale również do innych piszących!
Się jest skróconą formą siebie w zacytowanym niżej zdaniu. Jeżeli będziemy o tym pamiętać, nie napiszemy:

kolejny nie tak prędko spyta się o wolne miejsce.

Konia z rzędem temu, kto przetłumaczy mi zdanie:
Przyjemny – Pstryk – i wlewam w gardło solidny łyk piwa.

Kolejna uwaga, tak z początku tekstu, żeby daleko nie szukać...
Wpatruje się w okno i obserwuję,

Wpatruje (on/ona?) się w okno i obserwuję (ja). Coś przegapiłam i w przedziale jadą przynajmniej dwie osoby? Oczywiście nie, to autorka zapomniała o ,,ogonku"... i tak przez cały tekst. Dodała, gdzie zbędny, nie dodała, gdzie potrzebny. Z czasem nie wiedziałam, które z nich coś zrobiło, ale skoro dla autorki nie ma to znaczenia, dlaczego ma mieć dla mnie?
Ogólnie opowiadanie lekkie, z humorem. Fajnie prowadzona ,,gra" współpasażerki. Jednak nic więcej. Jak dla mnie 5 (chociaż punktowo niech oceniają inni).
Pozdrawiam Krystyna smile

avatar

Krystyna · 7 marca 2019 · "Adam i Ewa, czyli spotkanie walentynkowe (I)"   +0

Jeszcze raz wrócę do tego opowiadania. W sumie, za pierwszym razem wytknęłam jedynie błędy, nie komentując. Wtedy jednak nie przeczytałam całości. Tak w skrócie, żeby za dużo nie zdradzić... Spotyka się dwoje, coś zaczyna między nimi iskrzyć, do tego dochodzi szczególny klimat, jaki dają walentynki... czyli oczekujemy, że będzie miło, lekko i przyjemnie, a jest... Niby wszystko jest, a mimo to czyta się ciężko, coraz ciężej. Rozumiem, że bohaterowie są wyposzczeni, a co za tym idzie do granic napaleni na siebie, że seks w jednej pozycji im nie wystarcza, że chcą więcej i więcej... Jednak ta mnogość przytłacza. Do tego te drobiazgowe opisy... i żeby nie było, są fajne, ale nie w takiej ilości. Jedna scena opisana tak szczegółowo wystarczyłaby. Kolejne już bardziej pobieżnie. Która, akurat nie ma znaczenia. Ogólnie opowiadanie mnie zmęczyło, a to przecież erotyk i moje odczucia powinny być inne wink
Taka uwaga do autorki... powtarzam ją do zanudzenia i pewnie niektórzy starsi bywalcy nie mogą już tego czytać, ale zanim wstawisz tekst, przeczytaj go raz, potem kolejny i popraw. Potem daj sobie kilka dni odpoczynku od niego i znowu popraw... i tak do skutku. Śpieszyłaś się, bo chciałaś zdążyć z publikacją na walentynki, a wyszło... Z publikacją nie zdążyłaś, nie zrobiłaś wszystkich poprawek. I to nie jest uwaga tylko do Ciebie, a do wszystkich, którzy publikują swoje teksty!, więc bez urazy.
Pozdrawiam i życzę powodzenia przy kolejnych opowiadaniach Krystyna smile

avatar

Krystyna · 7 marca 2019 · "Kontener"   +2

@XXX_Lord dwoma rękoma podpisuję się pod Twoim komentarzem i to po kolei, punkt po punkcie. Na szczęście nie przeczytałam na początku tagów, a o dziwo, wzmiankę o tym opowiadaniu pod innym.
Po raz kolejny powiem/napiszę... uwielbiam takie perełki, podczas czytania których ,nie zastanawiam się nad przecinkami, literówkami, błędami różnej maści (zwyczajnie ich nie zauważam)... tylko czytam, czytam, czytam.
Autorko(?) wielkie dzięki Ci za to.

Pozdrawiam Krystyna smile

avatar

Krystyna · 6 marca 2019 · "Adam i Ewa, czyli spotkanie walentynkowe (I)"   +0

Mechanicznie sięgnął ręką prawo,

chyba miało być w prawo
rozmów o „rzyciu”

nie rozumiem użycia takiej pisowni, co ma oznaczać?
żeby lepiej się przyjrzeć się Ewie.

– Adam, już wychodzisz? Tak wcześnie? Masz coś pilnego?
– Tak, wprowadzać w życie plan zawładnięcia nad światem. Przy pomocy jeży. Hord ludożernych, szablastozębnych jeżorów – nie miał ochoty na jakiekolwiek tłumaczenia. Wychodził i już.
– Słuchaj, czy możesz… może odwieziesz Ewę. Mieszkacie niedaleko, a chyba dobrze wam się rozmawiało. Cały wieczór razem, no wiesz…

o ile do słów Adama dodany jest opis, to przy dwóch pozostały go brakuje, a wystarczyło by np: padło z sali itp.
Dopiero kiedy wyszli z klubu, milcząco czekając na taksówkę, zauważył że byli z Ewą prawie równego wzrostu.

źle zbudowane zdanie (o przecinkach nie wspomnę)
Tak na marginesie, nie zamierzam poprawiać braku, ani miejsca postawienia przecinków.
słysząc jak Ewa krząta się po kuchni – oczywiście zaproponował jej pomoc, ale usłyszał,

trochę za dużo tego słyszenia
wraz aromatyczną kawą zaparzoną w makinetce, stanowiącą idealne zestawu.

wraz z... stanowiącą (co?)
– podkreślił dobitnie – Natomiast

dobitnie (kropka)
Dalej autorko sama postaraj się poprawić. Ja poczytam smile

avatar

Krystyna · 6 marca 2019 · "Kontener"   +0

@Maarteeczkaa dziwne, fakt Dlatego przyłożę rękę, aby wydobyć je z Poczekalni. Jestem ZA WYPUSZCZENIEM

avatar

Krystyna · 27 lutego 2019 · "Mariusz! To nie był gwałt! - Aga na konferencji "   +0

przyrodzenie - słowo to dotyczy MĘSKICH narządów płciowych, dlatego zdanie:

Czułam, że całe moje przyrodzenia jest coraz bardziej nabrzmiałe.
nie jest poprawne
i krzaków kosodrzewiny.

kosodrzewina nie jest krzakiem
Nawet ta powieść „Pięćdziesiąt twarzy Greya”, którą przeczytały miliony kobiet jest trochę na ten temat.

co to za brednie???
Karzemy jej rozchylić uda

Każemy
Patrzenie na tych dwojga oraz świadomość, że będzie mnie rżnąć jeszcze dwóch

Dotąd doczytałam... basta!
Historia pozbawiona wiarygodności, dialogi - poważnie w takiej sytuacji zebrałoby się komuś na takie dialogi?, całość sztuczna, przegadana. Ja tego nie kupuję, wybacz autorze.

avatar

Krystyna · 20 lutego 2019 · "Grzech"   +0

Przyznaję, temat mocno kontrowersyjny, za to ma w sobie TO COŚ, czego przynajmniej ja szukam w opowiadaniach. Napięcie dozowane w odpowiedni sposób, pozwala czytelnikowi wybiegać wyobraźnią przed tekst, by po chwili mógł skonfrontować wyobrażenie ze słowem pisanym. Muszę przyznać dwie rzeczy... Dawno czytałam opowiadanie, którego treść pochłonęła mnie do tego stopnia, że przestałam zwracać uwagę na błędy (Autorze, na privie masz kilka rzeczy do ewentualnych poprawek). Druga, to gratulacje dla autora za postępy, jakie dokonał od ostatniego tekstu ,,Pociąg"
Pozdrawiam Krystyna smile

avatar

Krystyna · 20 lutego 2019 · "Prysznic"   +0

Cezar Waleczny jeżeli mój tekst podziałał na Twoją wyobraźnię, to mi pozostaje tylko się cieszyć. Spełniłam swoje zadanie jako autorka.
Pozdrawiam Krystyna smile

avatar

Krystyna · 20 lutego 2019 · "Prysznic"   +0

darktears cieszy mnie, że ,,dokopałeś się" do tego opowiadania, a jeszcze bardziej, że Ci się spodobało. Najfajniejsze w Twoim komentarzu jest dla mnie to, że chociaż tylko w trzech wyrazach, ale zawarłeś to, czego szukam w opinii czytelników - odpowiedzi na pytanie: dlaczego masz o tym tekście akurat taką opinię.
Pozdrawiam i zachęcam do lektury kolejnych. Krystyna smile

avatar

Krystyna · 20 lutego 2019 · "Przypadek (II)"   +0

Ostatnio mam zbyt mało czasu (nad czym ubolewam), aby poświęcić go na czytanie opowiadań. Czasem jednak zajrzę na stronę i czytam komentarze, które zapowiadają tekst ciekawy lub nie. Dzisiaj zaczęłam właśnie od nich i ku mojemu zaskoczeniu znalazłam w nich też coś ciekawego. XXX_Lord fajnie wiedzieć, że mamy ten sam fetysz, co nie znaczy, że będę bardziej przychylnym wzrokiem czytać Twoje ,,wypociny" wink _Dom_ jeżeli w swoim komentarzu wytykamy autorowi/autorce błędy, nie wypada samemu je w nim popełniać. Pomijam tu kwestię przecinków, które są chyba psotnymi żyjątkami, przemieszczają się po tekstach i zatrzymują w najmniej oczekiwanych przez autora miejscach. Kiedyś dostałam taką wskazówkę: jeżeli nie wiesz, nie umiesz czegoś poprawnie napisać, to ,,obejdź to" używając innych wyrazów, zdań. Czasem i Ty skorzystaj z tej wskazówki...
Perełkę tych komentarzy zostawiłam na koniec. Paaanie MrHyde - wymówiła, przeciągając każdą literkę Jego imienia - podziwiam pański sokoli wzrok. To wyłapanie a w wyrazie jago... Nie dostrzegł Pan jednak detalu... Ann nie była Shemale.
I bez urazy... Super, że komentujecie.

avatar

Krystyna · 21 grudnia 2018 · "Sierotka (I)"   +1

Opowiadanie nie pojawiło się w warsztacie, dlatego pobieżnie wspomnę o błędach, nie podpierając konkretnymi przykładami: interpunkcja leży (pomijam już rozdzielanie zdań złożonych, brak przecinka w mniej oczywistych miejscach... ale przed że?) może wypadałoby przypomnieć zasadę pisania tą, tę w zwrocie typu: tę sukienkę. Opowiadanie nie jest umiejscowione w czasie (chociaż autorka w odpowiedzi na komentarz pisze, że dzieje się kilkaset lat temu - może XVI, może XVII wiek). W swoim komentarzu @XeeleeFirst napisał, że:

Skutecznie oddana rzeczywistość, atmosfera z czasów XVI wieku.
Powielił informację podaną przez autorkę.... Informacja ta jednak nie wynika z tekstu! I o jakim oddaniu rzeczywistości i atmosfery mowa?! Niczego takiego nie ma w tym tekście. Kolejna sprawa... W XVI w. kobiety, a raczej dziewczyny w obecnym pojęciu, wychodziły za mąż mając 13-15 lat, a ich metrykalny wiek był często mocno zawyżany. Szesnastolatka była uważana już za STARĄ PANNĘ, co mocno obniżało status kobiety. Prawnie legalnym stawał się związek partnerów, którzy ukończyli 21 lat, jednak według prawa kanonicznego dziewczynka musiała skończyć 12 lat, chłopiec, najpóźniej w dniu ślubu, 14. Dlatego rodzice ,,młodych" wyrażali sądownie zgodę na małżeństwo i stawało się ono legalne. Chcę tu dodać, że gdyby w tym momencie autorka zmieniła czas akcji z XVI na np. XIX, to... niczego specjalnie to nie zmieni. Takie zachowania obowiązywały długo poza wiek XVI. Następne... brat ojca, to stryj, nie wuj. Tak mógłby zostać nazwany dzisiaj, a nie w okresie, w którym dzieje się akcja. Coś jeszcze?... Słowa samej autorki: . Panny niezamężne w tamtych czasach nie czytywały 'Bravo' i nie miały prawa wiedzieć zbyt wiele o seksie, aż do zamążpójścia. Może, gdyby bohaterka żyła w mieście, miałaby przyjaciółki które usłużnie wyszeptały jej na ucho plotki z małżeńskiej alkowy, byłoby inaczej. Jednak ona, jak zostało wspomniane, mieszkała sama z rodzicami (którzy raczej nie uprawiali seksu przy niej, tym bardziej że matka była obłożnie chora), za mąż w najbliższym czasie nie wychodziła, nie była więc w żaden sposób uświadamiana. Fakt, nie czytywały nie tylko ,,Brava", rzadko kiedy czytały cokolwiek. Miały jednak duże ogólne pojęcie o seksie I to bardziej właśnie te mieszkające na wsi, które z ,,seksem" zwierzęcym i ludzkim miały stały kontakt. Dzieci w różnym wielu spały wspólnie z rodzicami (często również dziadkami) nie tylko w jednej izbie, ale też w na jednym posłaniu. Nadal twierdzisz, że nie miały bladego pojęcia, co dorośli robili w nocy? Chyba rzeczywiście bohaterka jest upośledzona intelektualnie, jak zauważył @WalewskiSawicki i jestem skłonna się do tego przychylić.
Ogólnie podsumuję tak: Jeżeli piszemy o czymś, czego dokładnie nie znamy, nie posiadamy informacji, to... są dwie opcje: Przysiądźmy się, przekopmy internet w poszukiwaniu potrzebnych informacji i dopiero na nich budujmy treść. Jeżeli nie mamy na tyle czasu lub ochoty, to wystarczy w tagu wpisać FANTAZY i po kłopocie. Wtedy możemy wypisywać, to co nam się nasunie pod palce. Jest jeszcze trzecia możliwość: piszmy o tym, co dobrze znamy, a wtedy nie będzie problemów.
I tak na koniec... Marc wspomniał, że to opowiadanie zostało opublikowane w Poczekalni... w styczniu 2018 r!!! NIEMAL ROK! i ty autorko nadal nie zajęłaś się poprawą tekstu (w styczniu 2018 r. napisałaś, że JUŻ jutro).
Ja bardzo nisko oceniam tekst, chociażby za te wszystkie przekłamania.

avatar

Krystyna · 10 grudnia 2018 · "Pamiątka z Walentynek"   +2

Super tekst, do tego napisany ,,świetnym językiem". Oczywiście jestem ZA PRZENIESIENIEM NA OGÓŁ.
Z niecierpliwością i wielkim zainteresowaniem będę czekać na kolejne opowiadanie i wierzę, że będzie na zbliżonym (czyt: wysokim) poziomie.
Życzę wielu czytelników i pozytywnych ocen.
Pozdrawiam Krystyna smile

opowiadania erotyczne

Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Wchodzę

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.