Forum

O czym chcecie poczytać? Zróbmy bazę pomysłów do wykorzystania (strona 2 z 3)
@Starski czy naprawdę pytanie z prośbą, aby ludzie sami podrzucali pomysły, jest "podkradaniem pomysłów"?
Naprawdę jest! i to bezdyskusyjnie.

@starski, nie kuś, oj nie kuś 😉

Różowe Komnaty napisał/a:
@Starski czy naprawdę pytanie z prośbą, aby ludzie sami podrzucali pomysły, jest "podkradaniem pomysłów"?


Nie jest.
Wykorzystanie czyjegoś pomysłu bez zgody pomysłodawcy i tylko gdy pomysłodawca nie wykorzystał swojego pomysłu w opublikowanym opowiadaniu jest kradzieżą.
Indragorze, gdybyś to ty napisał: Podrzućcie jakiś pomysł na opowiadanie, to pominąwszy dziwaczność podobnego apelu, byłbym skłonny o czymś porozmawiać, ale jak już napisałem, apel RóżowychKomnat, siłą rzeczy i przez wrodzoną nieufność względem internetowych wyłudzaczy, nie wzbudza we mnie sympatii.
Bez względu na ewentualną wartość idei fabularnych, moich czy innych autorów.


Wyłudzanie czy podkradanie, są u mnie w jednej teczce, a już zupełnie nie zgadzam się z tym, że jeśli ja opowiem ci o jakimś pomyśle, a ty wykorzystasz go potem przede mną, nie będzie kradzieżą. Może względem prawa nie, nie wiem, ale już bym cię nie zaprosił na piwo.

starski napisał/a:
a już zupełnie nie zgadzam się z tym, że jeśli ja opowiem ci o jakimś pomyśle, a ty wykorzystasz go potem przede mną, nie będzie kradzieżą..


Przecież napisałem, że to byłaby kradzież.
Co do kwestii, że "pożyczanie pomysłów jest kradzieżą", to ja tylko przypominam, że jesteśmy w internetach, a jakiekolwiek egzekwowanie praw do czegokolwiek jest na poziomie "Policja? Proszę przyjechać na fejsbuka". I jeśli gdziekolwiek umieścisz cokolwiek (od luźnego pomysłu przez skończoną pracę w postaci tekstu, zdjęcia, obrazu itp.), to się licz z tym, że ktoś to prędzej czy później zaje... zainspiruje się tym w mniejszym lub większym stopniu. Zresztą w ten sposób wygląda 9/10 (na podstawie instytutu danych z dupy) erotyków o mafii, bedeesemie i wielu innych kwestiach, które są niczym innym niż kopiuj-wklej.

Ale do rzeczy... mnie osobiście brakuje w erotyce przede wszystkim logiki przyczynowo-skutkowej, a także przedstawienia życia takich zwyczajnych ludzi. Nie kolejnej superseksownej Dżesiki, która spotyka bogatego Żankloda i odlatują ku zachodzącemu słońcu prywatnym helikopterem, bo ile można czytać takie głupoty. Niechże ona będzie samotną matka po przejściach, on niech pracuje jako kierowca autobusu. Niech dziewczyna, która odkrywa w sobie skłonności do koleżanek, mieszka w Polsce C i chodzi do wiejskiej szkoły z obłażącą lamperią, a nie tęczowego liceum dla korpomaminsynków w Warszawce. Niech to, że para poszła do łóżka, ma określone konsekwencje w postaci ewentualnej niechcianej ciąży, skandalu otoczenia, traumatycznych przeżyć. Niech kobieta po czterdziestce wygląda jak kobieta po czterdziestce, a nie "miała figurę dwudziestolatki". Niech w układzie BDSM będzie jakakolwiek motywacja (obu stron!), a nie tylko idiotyczne "bo muj master mi karze". Niech... i tak dalej, i tak dalej, dłuuugo można wymieniać.

Natomiast co do konkretnych pomysłów, to bardzo mało autorów pisze miksy erotyki z innymi gatunkami - s/f, komedią, historią, kryminałem, westernem (!). Przy czym wiem, że to jest trudne, i na przykład sam porządny research historyczny może zająć tyle czasu, niż późniejsze napisanie opowiadania (i polecam na to bardzo uważać, bo potem mamy "historię" na poziomie "Korony knurów" czy innych tureckich seriali), niemniej na pewno dobrych tekstów w takiej tematyce jest jak na lekarstwo.

Tylko na koniec pewna uwaga - mało który czytelnik doceni wysiłek włożony w to, co zostało wyżej wymienione. Niestety. Większość z nich woli proste, oklepane historyjki na poziomie "ona ładna spotyka jego seksownego som seksy i hepi end", i mimo starań niewiele na to poradzimy.
No i Agnessa pozamiatała, przy okazji podrzucając kilka tematów i kierunków na opowiadanie.
A ja czekałem na jakąś konkluzję, a ty mówisz, że to już?
@starski ja mam wrażenie, że Ty zamiast komuś pomóc, albo po prostu się nie odezwać, koncentrujesz się na tym, aby prawić ludziom jak najwięcej złośliwości. Natomiast oskarżenia o kradzież pomysłów w sytuacji gdy jedna osoba pyta o pomysły i mówi w jakim celu pyta, a druga osoba dobrowolnie jej te pomysły podsuwa, to już typowe tworzenie problemu tam, gdzie go nie ma.

@agnessa_novvak właśnie po to piszemy opowiadania, aby postaci były atrakcyjne 🙂
Bo ja dostarczam wrażeń właśnie.
Chcesz wziąć udział w dyskusji? Zaloguj się
pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.