Opowiadanie napisane jakoś tak inaczej, niż te, które czytałem do tej pory. Może odrobinę za słodko, jak dla mnie. Opis sceny seksu wciągający. Ciekawie opisane emocje. Mam nadzieję, że jeśli pojawi się jakaś kontynuacja, to zrobi się trochę bardziej niegrzecznie. Nie widzę powodu, aby trzymać ten teks w poczekalni. Powodzenia 🙂
@jamer106
Ja zaszalałem i puściłem wszystkie. Rozumiem, że są jakieś błędy, ale to jest zbyt wciągające, żeby zaginąć w mroku poczekalni. Oczywiście - subiektywnie 😉
@koko, całkiem mi tym opowiadaniem dogodziłeś. Gdybyś poszedł w klimaty "Lepszego od wycieraczki", to też by nie było dobrze. Wiadomo, małżeństwo, najważniejsze, a brud dozujemy małą łyżeczką 😉
Oooo, słuszny kierunek obrałeś 🙂 Bardzo dobre i podniecające opowiadanie. Dobrze, że była kopulacja i rżnięcie. Ja bym jeszcze wyostrzył język, ale ogólnie spoko.
No i wreszcie:
Ile bym dał, by ta biała masa wyciekała teraz z jej szparki, dopełniając obrazu tej międzyrasowej kopulacji.
Byłbym za tym, żeby wyciekała... W końcu to opowiadanie, więc można było pofolgować.
"Zaczynamy weekend, więc najlepszego dla wszystkich 🙂"
@XXX_Lord, zapomniałeś o smacznej kawusi 😜
Mi tag "swingersi" nie wadzi. Tu jest, co prawda, nacisk na czysty cuckold. W sensie, partnerka się pieprzy, partner czeka, ale końcówka już trochę swingerska, z elementami humilacji. Jak robienie rimmingu prostytutce (tak założyłem). Z drugiej strony, chłopa to przecież jara... Jestem przeciwnikiem szufladkowania, bo ludzie otwarci mogą różnych zabaw próbować 😁
Forma krótka, ale jak dla mnie dość podniecająca. Dobrze, że Ona wspomniała Jemu, o pieprzeniu się w klubie, z obcymi, bez zabezpieczenia. Owszem, ryzykowne i lekkomyślne, ale to jest chyba jedna z największych podniet w fantazjach cuckold. W opowiadaniu można wszystko. Koleżanka z branży usług płatnych, jak dla mnie niepotrzebna. Bardziej by mnie interesowała gra emocjonalna między Nimi, po Jej powrocie. I tu przechodzę do zarzutu, o skupianie się na czynnościach. Faktycznie, emocji trochę mało. W kilku miejscach przydałaby się jakaś mała rozterka, mocniejsze ukłucie zazdrości czy klekotanie serca. Bez tego odrobinę traci, ale czujesz klimat, więc możesz wbijać w temat, jak w masło. 😉 O formie nie dyskutuję, bo się nie znam. Mi weszło gładko i bez popitki.
@WyrobnikNormy, opowiadania, będące projekcją brzydkich fantazji, pisuję w wolnych chwilach, pomiędzy obowiązkami w firmie, czy w domu. Zważywszy na to, że "polska język-trudna język", jestem i tak z siebie dość zadowolony. 😉 Oczywiście, zdając sobie sprawę z niedociągnięć. Zapewne, gdybym pisał to dziś, to napisałbym inaczej. Pewnych sformułowań bym uniknął, a pewnie coś innego dodał. Może i interpunkcja byłaby bardziej dopracowana. Ostatnio nie pisuję, chociaż zaczynają mnie swędzieć palce. Zważywszy na to, że jest to hobby "non profit", trochę zależne od nastroju i znalezienia chwili czasu, nie mogę ręczyć, że moje ewentualne historyjki będą najwyższych lotów. Zarówno w warstwie treści, jak i warsztatowo. Cóż... najwyżej nie przebrnie przez moderację 😀 (proszę, niech nikt nie traktuje tego jako zapowiedź jakiejś premiery) Jakkolwiek, dzięki za przeczytanie i komentarz.
@XXX_Lord, jak napisałeś - "to wciąż tylko i aż amatorskie pisanie o pieprzeniu." I ja się z tym zgadzam.
@Cyrano , jakbym wprowadził w opowiadaniu przerwy na mycie rąk i narządów, to nie wiem, czy byłoby bardzo zabawnie, czy może tylko trochę strasznie 😉 . To jest fantazja. Ma być mokro, lepko i namiętnie. Prysznic po wszystkim.
Podziwiam, że znajdujesz w sobie zaangażowanie i regularnie publikujesz. Dzięki temu chce mi się zaglądać na Pokątne. Teraz będę czekał niecierpliwie na rozwój akcji.
Trochę za szybko się akcja rozwinęła. Chłop pomyślał, że jest marazm i cyk... lecimy ze zdradą kontrolowaną. Wydaje mi się też, że poszło za ostro. W sensie, nie do końca ogarniam, że szara myszka, dobra żona, a po chwili:
– Lubię jebać cię w tę dziurę – warknął. – Gadaj, jak ci dobrze!
– Rżnij mnie, kurwa! – wrzasnęła. – Rozpierdol mi cipsko!
Jeśli taka metamorfoza miałaby zajść, to dałbym jej trochę więcej czasu.
Ciekawy sposób wplatania myśli małżonka.
Trochę chaos, trochę na skróty, ale ma to potencjał. Ogólnie, wciąga.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Diabełwgłowie · 31 marca 2026 · "Koło fortuny"
@W_ja, dzięki. To trochę inne opowiadanie, niż pozostałe. Chyba sam przeczytam, bo trochę o nim zapomniałem. 😉
Diabełwgłowie · 7 stycznia 2026 · "Kaja i Marek (I)"
Oczywiście, miałem "tekst" na myśli. Zauważyłem zjedzoną literę za późno, żeby edytować.
Diabełwgłowie · 7 stycznia 2026 · "Kaja i Marek (I)"
Opowiadanie napisane jakoś tak inaczej, niż te, które czytałem do tej pory. Może odrobinę za słodko, jak dla mnie. Opis sceny seksu wciągający. Ciekawie opisane emocje. Mam nadzieję, że jeśli pojawi się jakaś kontynuacja, to zrobi się trochę bardziej niegrzecznie. Nie widzę powodu, aby trzymać ten teks w poczekalni. Powodzenia 🙂
Diabełwgłowie · 10 grudnia 2025 · "Uwiedzenie Moniki"
@rampamparam, miało być konkretnie i... mocno 😉
Diabełwgłowie · 10 grudnia 2025 · "Uwiedzenie Moniki (II)"
@rampamparam, dzięki za komentarz. Miło, że sięgnąłeś do tak starych czasów 🙂
Diabełwgłowie · 25 listopada 2025 · "Rąbek małżeńskiej tajemnicy (I). Przez balkonowe okno"
@jamer106
Ja zaszalałem i puściłem wszystkie. Rozumiem, że są jakieś błędy, ale to jest zbyt wciągające, żeby zaginąć w mroku poczekalni. Oczywiście - subiektywnie 😉
Diabełwgłowie · 24 listopada 2025 · "Rąbek małżeńskiej tajemnicy (I). Przez balkonowe okno"
A ja się zastanawiam, czy nikt nie ma ochoty wypuścić z poczekalni kolejnych części? Zgrabna lektura i nie warto, żeby się tam kurzyły 😉
Diabełwgłowie · 14 listopada 2025 · "Rąbek małżeńskiej tajemnicy (III). Plan - oczami jego i jej"
Piszesz ciekawie. zastanawiam się tylko, dlaczego w tej części dialogi zapisałeś w cudzysłowie? Tym bardziej, że tylko w tej części jest taki zapis.
Diabełwgłowie · 27 października 2025 · "Iza i Tomek (XIV)"
@koko, całkiem mi tym opowiadaniem dogodziłeś. Gdybyś poszedł w klimaty "Lepszego od wycieraczki", to też by nie było dobrze. Wiadomo, małżeństwo, najważniejsze, a brud dozujemy małą łyżeczką 😉
Diabełwgłowie · 26 października 2025 · "Iza i Tomek (XIV)"
Oooo, słuszny kierunek obrałeś 🙂 Bardzo dobre i podniecające opowiadanie. Dobrze, że była kopulacja i rżnięcie. Ja bym jeszcze wyostrzył język, ale ogólnie spoko.
No i wreszcie:
Byłbym za tym, żeby wyciekała... W końcu to opowiadanie, więc można było pofolgować.
Diabełwgłowie · 12 września 2025 · "Domino Dancing (I)"
"Zaczynamy weekend, więc najlepszego dla wszystkich 🙂"
@XXX_Lord, zapomniałeś o smacznej kawusi 😜
Mi tag "swingersi" nie wadzi. Tu jest, co prawda, nacisk na czysty cuckold. W sensie, partnerka się pieprzy, partner czeka, ale końcówka już trochę swingerska, z elementami humilacji. Jak robienie rimmingu prostytutce (tak założyłem). Z drugiej strony, chłopa to przecież jara... Jestem przeciwnikiem szufladkowania, bo ludzie otwarci mogą różnych zabaw próbować 😁
Diabełwgłowie · 11 września 2025 · "Domino Dancing (I)" ·
Forma krótka, ale jak dla mnie dość podniecająca. Dobrze, że Ona wspomniała Jemu, o pieprzeniu się w klubie, z obcymi, bez zabezpieczenia. Owszem, ryzykowne i lekkomyślne, ale to jest chyba jedna z największych podniet w fantazjach cuckold. W opowiadaniu można wszystko. Koleżanka z branży usług płatnych, jak dla mnie niepotrzebna. Bardziej by mnie interesowała gra emocjonalna między Nimi, po Jej powrocie. I tu przechodzę do zarzutu, o skupianie się na czynnościach. Faktycznie, emocji trochę mało. W kilku miejscach przydałaby się jakaś mała rozterka, mocniejsze ukłucie zazdrości czy klekotanie serca. Bez tego odrobinę traci, ale czujesz klimat, więc możesz wbijać w temat, jak w masło. 😉 O formie nie dyskutuję, bo się nie znam. Mi weszło gładko i bez popitki.
Diabełwgłowie · 11 września 2025 · "Uwiedzenie Moniki (II)"
@WyrobnikNormy, opowiadania, będące projekcją brzydkich fantazji, pisuję w wolnych chwilach, pomiędzy obowiązkami w firmie, czy w domu. Zważywszy na to, że "polska język-trudna język", jestem i tak z siebie dość zadowolony. 😉 Oczywiście, zdając sobie sprawę z niedociągnięć. Zapewne, gdybym pisał to dziś, to napisałbym inaczej. Pewnych sformułowań bym uniknął, a pewnie coś innego dodał. Może i interpunkcja byłaby bardziej dopracowana. Ostatnio nie pisuję, chociaż zaczynają mnie swędzieć palce. Zważywszy na to, że jest to hobby "non profit", trochę zależne od nastroju i znalezienia chwili czasu, nie mogę ręczyć, że moje ewentualne historyjki będą najwyższych lotów. Zarówno w warstwie treści, jak i warsztatowo. Cóż... najwyżej nie przebrnie przez moderację 😀 (proszę, niech nikt nie traktuje tego jako zapowiedź jakiejś premiery) Jakkolwiek, dzięki za przeczytanie i komentarz.
@XXX_Lord, jak napisałeś - "to wciąż tylko i aż amatorskie pisanie o pieprzeniu." I ja się z tym zgadzam.
Diabełwgłowie · 12 sierpnia 2025 · "Uwiedzenie Moniki (II)" ·
@Cyrano , jakbym wprowadził w opowiadaniu przerwy na mycie rąk i narządów, to nie wiem, czy byłoby bardzo zabawnie, czy może tylko trochę strasznie 😉 . To jest fantazja. Ma być mokro, lepko i namiętnie. Prysznic po wszystkim.
Diabełwgłowie · 12 kwietnia 2025 · "Iza i Tomek (IX) - Iza w sieci"
Podziwiam, że znajdujesz w sobie zaangażowanie i regularnie publikujesz. Dzięki temu chce mi się zaglądać na Pokątne. Teraz będę czekał niecierpliwie na rozwój akcji.
Diabełwgłowie · 4 marca 2025 · "Ewa i Daniel (I)"
Trochę za szybko się akcja rozwinęła. Chłop pomyślał, że jest marazm i cyk... lecimy ze zdradą kontrolowaną. Wydaje mi się też, że poszło za ostro. W sensie, nie do końca ogarniam, że szara myszka, dobra żona, a po chwili:
Jeśli taka metamorfoza miałaby zajść, to dałbym jej trochę więcej czasu.
Ciekawy sposób wplatania myśli małżonka.
Trochę chaos, trochę na skróty, ale ma to potencjał. Ogólnie, wciąga.
Diabełwgłowie · 9 lutego 2025 · "Iza i Tomek (II) [remastered]"
Fajnie, że się Tobie chce. Dobra lektura 😀
Diabełwgłowie · 1 sierpnia 2024 · "Barbara (III)"
Nie idzie mi ostatnio pisanie. Tym niemniej, niezmiennie miło, że ktoś zagląda 🙂
Diabełwgłowie · 4 marca 2024 · "Uwiedzenie Moniki"
@Robert, dzięki. Miło, że chciało Ci się pokopać w historii 🙂
Diabełwgłowie · 28 lutego 2024 · "Barbara (II)"
@kielak_88, dzięki. Jeszcze jedna część jest na portalu 😉
Wilczyca (XVII)
Służka Krwi i Księżyca (II) –…
Służka Krwi i Księżyca (I) –…
Wilczyca (XVI)
Starszych pań seksualne przygody (SPSP) "Janina…
Jagoda (I). Droga do... siebie
Jagoda (VII). Odwilż
Iza i Tomek (XIX)
Wsi spokojna... (III) "Dyskoteka"
Wilczyca (XIV-XV)