XeeleeFirst

166

Liczba komentarzy

Ostatnie komentarze

avatar

XeeleeFirst · 15 sierpnia 2019 · "Utracona skromność - Julia (III)"   +1

Treść "rozbiegana" w rożne strony, ale wszystkie wątki są ciekawe. Nowatorski jest opis "nowoczesnej technologii wspomagającej". Przytoczę fragment, aby zachęcić czytelników do zapoznania się z tą metodą na "seksualizację" :-)

["Otwieram laptop... próbuję znaleźć portal, na którym moja współlokatorka występuję. Portal znajduję szybko, podobnie Weronikę. Ma prawie dwustu obserwujących i co kilka chwil pojawiają się u niej komunikaty z propozycją dania napiwku. Patrząc na napiwki, całkiem nieźle sobie radzi... otwieram jej kanał. Tym razem zmieniła pozycję. Przez moment jeszcze kręci pupą i bawi się piersiami. Gdy sygnał dźwiękowy oznajmia, że coś się stało... Sięga do klawiatury i w czacie obok pojawia się różowy dymek. „Mamy CEL! Mam dla was coś EKSTRA!” – oznajmia... Weronika wygodnie rozsiada się w swoim fotelu. Uniosła nogi i szybkim ruchem zsunęła z siebie różową bieliznę... Rozpostarła uda szeroko i sięgnęła po coś za komputerem..." ]

No i na dodatek w ostatnim fragmencie zwrot akcji... ["Jej pocałunek smakował wiśniowym winem. Był długi i gorący. Potem spojrzała mi w oczy i pocałowała drugi raz, widząc brak oporu..."]. Okazuje się, że obydwie dziewczyny Julia i Weronika są biseksualne. Ciekawy tekst... Gratuluję!

avatar

XeeleeFirst · 14 sierpnia 2019 · "Czekoladowa Wenus [rework]"   +0

@ Agnessa Novvak

Napisałaś 10 sierpnia 2019, cytuję: " Zawsze można dyskutować, czy coś jest "fiction" czy "real life"... Także tego... w historię z Panią Czekoladką uwierzę i to z zapasem... nawet w tych czarowników". Wydaje mi się, że to ważna uwaga, gdyż przejście od sytuacji bardzo realistycznych do sytuacji ujmowanych przez P.T. darjim jako "sexual fiction" jest płynne i zależy od energii, entuzjazmu, optymizmu... Zawsze można się postarać, a nuż się uda...

Piszę w ten sposób, mimo iż zdaję sobie sprawę, że przeciętnie biorąc w naszym kraju jest raczej odwrotnie. Świadectwem jest treść artykułu http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,96950,24933031,seks-jako-przykry-obowiazek-czyli-kiedy-tak-znaczy-nie.html Ponieważ większość tekstu jest dla prenumeratorów WO to zacytuję tu jednak mały fragment:

"– Czy wywierali na mnie presję? Wydaje mi się, że sama ją sobie narzucałam. Żaden nie naciskał. Kiedy wprost mówiłam, że nie mam ochoty ( dopisek: na seks) , szanowali to....
– Odrzuca mnie zwierzęcość ludzkich instynktów. Od trzech lat jestem sama. Nauczyłam się z tym żyć..."

"– Kiedy dorastamy, wmawia się nam, że seks jest czymś nieczystym, wstydliwym, własne matki mówią nam: „Nie bądź materacem!”, „Szanuj się!” – więc podświadomie kojarzymy seks z czymś negatywnym. A przy tym jesteśmy uczone poświęcenia".

Rozziew pomiędzy "przeciętnymi zachowaniami", a "sexual fiction" może być więc różny, ale na ogół jest ogromny.

avatar

XeeleeFirst · 10 sierpnia 2019 · "Czekoladowa Wenus [rework]"   +0

Gratuluję następnego utworu z gatunku "sexual fiction". Mnie osobiście gatunek ten bardzo odpowiada. Recepta wydaje się być prosta, to znaczy: "wyobrażamy sobie niezwykle atrakcyjną wstępną sytuację towarzyską, po czym puszczamy wodze fantazji, eskalując opisy przyjaznego seksu". Powstaje wyimaginowany, ale bardzo empatyczny świat.

Hm... dodatkowo, w wypadku tego opowiadania, tak się składa, że w naszym kraju, zaproponowana przez P.T. darjim "sytuacja wyjściowa" to nie tylko "sexual fiction", ale i "social fiction". Nie mógłbym tego ocenić realistycznie, gdyby nie wspomnienia z innego dużego miasta w pewnym europejskim kraju. Szczerze podziwiam talent autora. Gratuluję!

avatar

XeeleeFirst · 7 sierpnia 2019 · "Adam i Ewa, czyli spotkanie walentynkowe (I)"   +0

@ Diabełwgłowie napisał:

"Pornografomańskiej szmiru" - w moim odczuciu po to właśnie się tutaj spotykamy. Jedni z lepszym, inni z gorszym skutkiem, ale pornografomańska szmira, to określenie którego mi brakowało. Podoba mi się.."

@ Agnessa Novvak napisała:

"Tylko pamiętajmy, że dobre porno / grafomaństwo / szmira nie są złe wink Serio, ja się czasami zastanawiam jakim cudem stuprocentowi amatorzy, traktujący o pipkach, fujarach i wszystkim pomiędzy, potrafią napisać tekst o poziomie tak czysto warsztatowym, jak i pod względem opowiedzianej historii dalece lepszy, niż poczytni zawodowi pisarze. Ostatnio zbiór opowiadań takiego jednego "bestsellerowca" nie wyleciał przez moje okno tylko dlatego, że był pożyczony"

Chciałem dodać swoje "trzy grosze" do tych wypowiedzi. Otóż zgadzam się z P.T. Agnessą Novvak. Także sądzę, że jeśli rozpatrzeć dzieła "wielkiej literatury, reklamowane jako "nasycone erotyzmem", to często ręce opadają. Proszę zaglądnąć na przykład do: Philip Roth i jego powieści "Teatr Sabata"(miał otrzymać Nobla), albo na przykład Jonathan Littell "Stara historia. Nowa wersja" (autor rzeczywiście bardzo ważnej powieści o naziźmie pt: "Laskawe"). Przez te erotyki nie da się przebrnąć. Są po prostu nudne.

Natomiast na portalu pseudoliterackim "pokątne" jest jednak wiele "konstrukcji" przejrzystych, zrozumiałych i wnoszących często istotne spostrzeżenia egzystencjalne. "Literatura" prezentowana na "pokatne", po prostu, nie doczekała się jeszcze dobrej teorii, która by wyjaśniała "co to jest". Owszem jest to bardzo często pornografia. Ale tym pejoratywnym określeniem szermują ci, dla których erotyzm, seks jest czymś przerażającym (tak iż chowają się za celibatem lub w klasztorach). Pornografia to "takie coś, co podnieca". No ale co z tego, że ktoś się podniecił. Dlaczego ma to być naganne?

avatar

XeeleeFirst · 5 sierpnia 2019 · "Utracona skromność - Julia (II)"   +1

Według mnie tryb wypowiadania się narratora jest nietypowy. Narrator przemawia z jakiejś dziwnej perspektywy, mówiąc "gramatycznie biorąc" do drugiej osoby - np.: "Spoglądasz w lustro, walcząc ze źle układającymi się włosami. Palce ci drżą, chwytasz więc mocniej obłą szczotkę." ... "Puszczasz wodę z kranu, odczekując chwilę, by popłynął wrzątek. Zanurzasz palce w gorącej wodzie." Taki tryb wypowiedzi narratora zachodził również w części pierwszej to znaczy w opowiadaniu: "Utracona skromność - Julia (I)". Nikt z komentatorów jednak nie czepiał się tego.

Zdanie: "Po krótkiej pogawędce o pogodzie, planach ruszacie z gabinetu ku autu mężczyzny." Hm... ku autu ... zdanie jest źle skonstruowane.

Co do treści opowiadanie jest ciekawe. Głosuję za przeniesieniem opowiadania do zbioru głównego.

avatar

XeeleeFirst · 5 sierpnia 2019 · "Zmysłowa rozmowa zakończy się..."   +0

Sympatyczne opowiadanie , napisane przez młodą kobietę (hm... tak sądzę, mimo iż P.T. "Pokątne uściski" napisał w komentarzu do poprzedniego tekstu autorki, cytuję " ... kolejny raz pociąga mnie wrażenie, że nie patrzę na wydarzenia oczami kobiety... ")
Głosuję za przeniesieniem opowiadania do Zbioru Głównego

avatar

XeeleeFirst · 4 sierpnia 2019 · "Odnaleźć swoje miejsce"   +0

Przeczytałem dzisiaj opowiadanie P.T. Ravenheart'a "Odnaleźć swoje miejsce". Jest to druga pozycja w nowym katalogu portalu, nazwanym "wg.treści: kontrowersyjne". Jestem pełen uznania dla talentu literackiego autora.

Pragnę wyrazić jednak swoją opinię, że taka sylwetka psychologiczna głównej bohaterki, która mówi o sobie, że jest nimfomanką, jest co prawda spodziewana (niejako klasyczne wyobrażenie o nimfomanii), jednak nie jest to sylwetka "empatyczna" wobec nimfomanek :- )

Tak nie koniecznie musi być! Jeśli ktoś z Szanownych Czytelników nie wierzy, to polecam łatwo dostępną powieść: "Życie seksualne Catherine M." Jest chyba jednak możliwe, aby tak zwana nimfomanka "czuła się ze sobą dobrze", aby była w dobrej kondycji psychicznej i zaświadczała to swoim bliskim.

Tekst Ravenhearta efektywnie odzwierciedla natomiast emocje, jeśli już uznać założenie wyjściowe za trafne. Tekst jest ponadto podniecający.

avatar

XeeleeFirst · 2 sierpnia 2019 · "Gdy dzieci dorastają"   +0

@ Sztywny
Nie sposób jest wszystko przeczytać. Zauważyłem, jednak, że Redakcja dodała nowy katalog, to znaczy: "wg treści: bez seksu, kontrowersyjne, jednoczęściowe". Zaglądnąłem do kategorii "kontrowersyjne". Ponieważ ta lista opowiadań, z natury rzeczy jest poukładana chronologicznie więc na trzech pierwszych miejscach widnieją opowiadania: "Odnaleźć swoje miejsce", "Dzikie bestie. Leksykon", "Gdy dzieci dorastają". O bestiach nie będę czytał. Skupiłem się na opowiadaniu P.T. Sztywnego, które przeczytałem uważnie. Tekst wciąga. Wspaniała konstrukcja! Nie wiele przeczytałem do tej pory tekstów z tagiem "incest", jakkolwiek widziałem dość dużo "takich filmików". Hm... zaimponowała mi jednak w niniejszym tekście "nasilająca się spirala kazirodztwa" :-) ; która chyba podnieca wielu czytelników. Hm... to chyba jest nowatorskie. Gratuluję!

avatar

XeeleeFirst · 31 lipca 2019 · "Barbara (III)"   +1

@ Diabełwgłowie

Masz rację. Nie ująłem tego optymalnie. Trochę przesadziłem, sugerując że piszesz o: "typowych sytuacjach z zakresu życia erotycznego". Chyba miałem "podświadomie" na myśli, że umowa z żoną o tak zwanej "zdradzie kontrolowanej" jest stosunkowo "prostą, często spotykaną sytuacją".

Zapewne nie jest... ale w komentarzach pod "Mazurska gorączka (II)" napisałeś w odpowiedzi udzielonej niejakiemu "Kuba" - "Kuba, kto wie, może się uda. Jeśli to Cię kręci, to niech się spełni w Nowym Roku".

Ponadto być może wziąłem "podświadomie" pod uwagę paletę "innych" możliwości jakie charakteryzujesz w następującym fragmencie Twojego opowiadania:

"Krzysztof uruchomił pierwszy film.... W większości filmów kobiety uprawiały ostry seks z dobrze obdarzonymi mężczyznami, często czarnymi. Często również seks kończył się wytryskiem w pochwie. Basia odnotowała, że dość często, po tym finale, osoba filmująca przekazywała kamerę kochankowi i sama wkraczała do akcji. Jej nie kończące się zdumienie wywoływały sceny, w których owi mężowie namiętnie wylizywali ociekające spermą kochanków krocza swoich żon. Widziała już coś podobnego gdy zaspokajała się w nocy, jednak nie spodziewała się, że jej mąż będzie miał tego typu filmy w ulubionych. Regularnie przewijały się też sceny seksu grupowego, kiedy kilku, lub kilkunastu facetów masakrowało swoimi członkami jedną kobietę. Dla odmiany sporo też było kobiecej dominacji. Wszystkie miały wspólny mianownik – ociekały ostrym i mokrym seksem, gdzie mąż, jeśli takowy się pojawiał, pełnił raczej rolę widza niż bohatera i często pozostawał niezaspokojony... - To cię kręci? Chciałbyś nakręcić taki film ze mną w roli głównej?....".

No tak! Sumarycznie biorąc... całość dialogu pomiędzy Krzysztofem... a Basią nie jest jednak "typową, standardową" konwersacją. Przyznaję Ci rację. Pozdrawiam.

avatar

XeeleeFirst · 31 lipca 2019 · "Barbara (III)"   +1

Często próbuję wskazywać utwory, które tu na "pokatne.pl" stanowią "klasykę" w zakresie przyjaznego pisania o typowych sytuacjach z zakresu życia erotycznego. Ostatnią taką moją inicjatywą była propozycja (vide:"forum") utworzenia tak zwanego "Poradnik dla początkujących". Złotym wzorcem jest Twoje opowiadanie: "Mazurska gorączka (II)".

Najnowsze Twoje opowiadanie także może stanowić przykład jak można pisać pogodnie o układzie... uzgodnieniu, które dla większości ludzi może stanowić raczej jedynie temat fantazjowania.

avatar

XeeleeFirst · 31 lipca 2019 · "Czego pragniesz? (I)"   +0

Ostatnio ważnymi słowami (pojęciami) w zakresie toczącej się wojny kulturowej są określenia "seksualizacja", "masturbacja". Sprawdziłem... 65 opowiadań na pokatne.pl jest oznaczonych tagiem "masturbacja".

Jeśli przyjrzeć się tym utworom, które były napisane przez kobiety, to wyróżnia się opowieść pod tytułem "Czego pragniesz? (I)" napisana w roku 2013 przez P.T. Katessa. To jest tekst wnoszący, powodujący "przyrost rozeznania w temacie".

Nawiasem mówiąc autorka pisze na wstępie intrygująco: "Urzeczywistnijmy to co siedzi gdzieś głęboko w nas.... Ta historia miała miejsce naprawdę, w mojej i Waszej wyobraźni... Wszyscy mamy swoje pragnienia. Niektórzy nie obnażają się z nimi i trzymają je w tajemnicy bojąc się, że to czego pragną może być uznane za nieludzkie, inni natomiast całym sobą dają nam znać wyraźnie o tym czego chcą.... A czy Ty wiesz czego tak naprawdę pragniesz? Jakie są Twoje najskrytsze pragnienia?"

Świetny tekst! Autorka "zaginęła".

avatar

XeeleeFirst · 29 lipca 2019 · "Akcja-reakcja (II)"   +0

Tak się składa, że już w lipcu 2018 roku "samodzielnie" :-) znalazłem opowiadanie P.T. Violin pt: "O deserze, który smakował za bardzo... (I)" i po pięciu latach od poprzedniego komentarza dodałem własny. Napisałem wtedy: "W ramach poszukiwań opowiadań napisanych przez kobiety takich, aby można się zorientować jaki jest ich odbiór żywiołowego seksu, ich doznań i odczuć... wysłowionych szczerze, znalazłem jeden z lepszych tekstów tego typu..."

Obecnie, po długiej przerwie, ponownie mamy okazję aby analizować jak sceny łóżkowe opisuje kobieta, przybierając tym razem perspektywę mężczyzny, jako narratora. Myślę, że skoro tak to jest opisane przez kobietę, więc chyba tak to jest przez kobiety odbierane. Co prawda nie wiem po co bohaterce (autorce) potrzebne są owe elementy BDSM obecne na początku opowiadania, ale jak już to wielokrotnie próbowałem przypominać próbowała to opisać (wyjaśnić) EL James w "Pięćdziesiąt twarzy Greya". Sceny erotyczne... w końcu są opisywane pogodnie, a ich przebieg zaskakuje. P.T. Violin, jest moim zdaniem bardzo utalentowana. Dobrze, że na nowo tu zagląda. Wykonuje bardzo pożyteczną pracę.

avatar

XeeleeFirst · 24 lipca 2019 · "Orzechowe (II)"   +0

Przez przypadek, niedawno (20 lipca 2019) - przed opublikowaniem "Rzecz w tym, by klęknąć" skomentowałem opowiadanie "Orzechowe (I)". Mój komentarz wiązał się z założeniem na Forum tego portalu nowego wątku pt.: "Poradnik dla początkujących".

Wątek ten proponuję rozwijać w związku z tym, że o dziwo, ostatnio znacznie wzrosło zapotrzebowane na rozeznanie w sprawach seksualności. Wiele osób chciałoby wiedzieć co oznacza słowo "seksualizacja". Zapewne są potrzebne jakieś wartościowe źródła. Można kupić powieść "365 dni", albo znaleźć w Internecie "Dziennik nimfomanki". Można znaleźć jednak portal pokatne.pl Na wstępie tego wątku wymieniam tam kilka przykładowych opowiadań. Z natury rzeczy, wśród tych przykładów wymieniłem "Orzechowe (I) i (II)".

Napisałem tam, że "Orzechowe" jest wspaniałą opowieścią o przemianach postawy pewnej atrakcyjnej kobiety, która lubi "stawać okoniem" i która po pierwszym spotkaniu stwierdziła: "Bałam się, że będzie ze mnie szydzić po tej wspólnej nocy, albo w ten chłodno-znudzony sposób da mi do zrozumienia, że mam się szybciutko zawinąć z jego domu. Zapobiegawczo więc odepchnęłam go pierwsza"... a później... "Jeśli myśli, że będę go prosić. Po moim trupie. Nie. Nie. Jeszcze raz nie".

Napisałem tam też, że "Orzechowe" łącznie z: "Friendzone" - Scarlett i "W co ze mną grasz" - Krystyny mogą stanowić - być może, kompendium wiedzy umożliwiającej próbę zrozumienia natury kobiety.

avatar

XeeleeFirst · 21 lipca 2019 · "Spisek córek"   +2

Tak "daughters swap" jest w dziedzinie filmów erotycznych bardzo znaną, dość często eksploatowaną sytuacją, mającą na celu "podniecenie".

Twoje opowiadanie jest chyba bardzo dobrą, hm... "realistyczną" symulacją takich wydarzeń, w porównaniu do prościutkich scenariuszy owych filmików. Za ów "realizm" psychologiczny należą Ci się pochwały.

Nawiasem mówiąc zwrócę uwagę, że sytuacja "daughters swap" jest jedną z tych sytuacji, które z natury rzeczy są bardzo podniecające, ale nie podpadają pod działania "potępiane" od strony prawnej. Żadna reguła (jak np. w incest) nie jest tu przekraczana. Wydarzenie mieści się w granicach sytuacji normalnych. Sytuacji takich, z pogranicza "realizmu psychologicznego", bez przekraczania taboo jest wiele. Gratuluję tego utworu!

avatar

XeeleeFirst · 20 lipca 2019 · "Orzechowe (I)"   +0

Analizując nadal strukturę całości owej "księgi" jaką jest treść opowiadań zgromadzonych w tym portalu odnotowałem, że jeśli "cofać się wstecz" na listach opowiadań w kategoriach "najwyżej oceniane", "najczęściej w ulubionych", "najczęściej czytane", "najczęściej komentowane", "najczęściej oceniane" i szukać opowiadań napisanych przez autorki-kobiety to napotykamy stale na "Friendzone" i "Orzechowe(I)" i "Orzechowe (II). Na razie przeczytałem tylko "Orzechowe (I)".

Dziwna sprawa. Wyszukałem samodzielnie fragment:

" – Jezu! – piszczę, bo nagle lecimy w dół.
Kiedy zderzam się z materacem łóżka czuję ulgę, a z jego ust wyrywa się zduszony śmiech"

Później zauważyłem, że komentator, znany autor - MrHyde zwrócił uwagę na ten sam fragment z zupełnie innych powodów. MrHyde z powodu tego fragmentu "pozdrawia członków Opus Dei". Mnie natomiast zadziwia stereotaktyczny, przestrzenny... topologiczny wręcz opis stosunku seksualnego.

Bohaterka jest ponad to dość trudnym człowiekiem, jakkolwiek opowiadanie nie należy do gatunku typu "Dzikie bestie". Autorka natomiast ma wybitny umysł. Moje gratulacje.

avatar

XeeleeFirst · 16 lipca 2019 · "Natalia i Jarek – wbrew tabu"   +1

@ kitu

Ciąg dalszy już był.... bo niniejsze opowiadanie było napisane znacznie wcześniej niż tekst: "Mariusz! To nie był gwałt! - Aga na konferencji", który miał już 25 tysięcy odsłon. Ciąg dalszy to także opowiadania: "Nad brzegiem Morza Północnego" i "Studio filmowe".

Ponadto, nie sądzę aby przystało mężczyźnie obrażać autorkę – kobietę – z okazji komentarza, który dotyczy mojego opowiadania… pisanego do mnie. To nie jest uprzejme !!!

avatar

XeeleeFirst · 15 lipca 2019 · "Biseksualizm kobiecy "   +0

@ Marc, Moderator

Bardzo dziękuję za reakcję na moją wypowiedź dotyczącą zachowywania komentarzy. Cieszę się, że jest reakcja Redakcji. Jest jednak tak, że nadal czegoś nie rozumiem, albo coś dzieje się na moim komputerze inaczej niż u innych czytelników i w Redakcji.

Na stronie główniej jest zakładka "komentarze". Jeśli kliknąć na nią to można potem przeglądnąć
5 stron tego zbioru. Na stronie 5-tej, ostatniej - ostatnim komentarzem jest tekst wstawiony przez P.T.
Krystyna w dniu 8 czerwca 2019 na temat "Ty, Złotowłosa". Innych komentarzy tam nie widzę.

Jeśli z kolei rozpatrzeć stronę przeznaczoną na informacje o mnie jako autorze, to można tam przeczytać, że wysłałem do tej pory 152 komentarzy i klikając na tą informację można przejść do zbioru nazwanego "Ostatnie komentarze", ale jest ich tam tylko 20.

Owszem jest tak, że dawne komentarze są chyba zachowywane przy poszczególnych opowiadaniach. Moje zastanawianie się nad tym, co jest na portalu zachowywane wynikło z chęci zaglądnięcia do pewnego komentarza, który poczyniłem odnośnie opowiadania: "Nigdy nie zbaczaj z szlaku", napisanego przez P.T. "Panna Nikt".

Chodziło mi o fragment: "Czytanie bardzo dobrych tekstów osoby, która już się nie odzywa i która na pewno już się nie odezwie, skłania do smutnych rozważań nad epizodycznością zaistnienia nie tylko autorów, ale i ogólniej nad "krótkim, dla każdej osoby, egzystencjonalnym okienkiem w czasie". Osobiście doskwiera mi to, że niektóre osoby znikają z horyzontu wydarzeń na zawsze".

No tak - ale nie pamiętam gdzie posiałem inne moje komentarze, co jest właśnie związane z wyżej wspomnianym fenomenem "epizodycznością zaistnienia... - egzystencjonalnym okienkiem w czasie".

Przepraszam, że zamiast napisać "Listy do Redakcji" umieszczam moje uwagi w obrębie komentarza, ale zakładam,
że problem interesuje także innych autorów. Piszę nie aby krytykować Redakcję, lecz po to aby poznać opinie na ten temat innych autorów. Odnośnie drugiego poruszonego tematu, to znaczy - audiobooków to napiszę raczej "List do Redakcji"

avatar

XeeleeFirst · 14 lipca 2019 · "Friendzone"   +0

W menu głównym portalu, pod "opowiadania", jest zakładka "audiobooki". Jest tam następujące objaśnienie:
"Wybrane opowiadania są publikowane przez nas w formie audio. Które opowiadanie chcielibyście usłyszeć w formie audiobooka?"

W dziale tym jest link do jednego tylko opowiadania, a mianowicie do tekstu pod tytułem "Fiendzone" napisanego przez Scarlett.

Ponieważ przeczytałem wczoraj to opowiadanie, więc sprawdziłem ów audiobook. Hm... był okres, kiedy na portalu "pokatne" wiele opowiadań było dostępnych w formie do odczytu poprzez wysłuchanie ścieżki dźwiękowej utworzonej przez syntetyzator mowy. Omawiany tu audiobook ma tą samą jakość. Teraz jakoś nie widzę tych wersji dźwiękowych, dla innych opowiadań. Szkoda, że Redakcja zrezygnowała z tworzenia ich.

Wracając do opowiadania. Utwór ten jest na drugim miejscu w katalogu dostępnym poprzez zakładkę "najczęściej w ulubionych". Nie dziwię się, gdyż opowiadanie jest świetne, w szczególności dla osób które lubią
odzwierciedlanie burzliwych emocji. "Friendzone" jest napisane przez kobietę, która teraz już całkowicie milczy. Tym nie mniej tekst wiele wnosi... jest wspaniałym studium racjonalności podejmowania decyzji w "sprawach uczuciowych".

Zapewne warto by odtworzyć ten utwór w formie audiobooka zrealizowanego przez profesjonalnych aktorów.

avatar

XeeleeFirst · 14 lipca 2019 · "Biseksualizm kobiecy "   +0

@ darjim

Dziękuję za życzliwy komentarz. Podzielam w pełni Twoją opinię o "nieodgadnionych zagadkach" dotyczących natury kobiet. To przekonanie o tajemniczości natury... osobowości kobiet jest u mnie do tego stopnia głębokie, że sprawia to, iż z ogromną ciekawością czytam opowiadania napisane przez kobiety, mając nadzieję, że "może coś się wyjaśni". Piszę zresztą często komentarze do opowiadań napisanych przez kobiety.

Szkoda, że na portalu są zachowywany jedynie ostatnie komentarze, a nie wszystkie.

Portal "pokatne" jest akurat dobrym narzędziem, aby próbować lepiej zrozumieć myślenie kobiet. Pewnym utrudnieniem jest, iż autorki opowiadań, często "wyłączają się", przestają odzywać się. Dlaczego tak jest?
Ano właśnie to jest "wewnątrz" owej tajemnicy. Pozdrawiam...

avatar

XeeleeFirst · 11 lipca 2019 · "Judyta (III)"   +1

Prócz tekstu opowiadania, ciekawe są także teksty komentarzy. P.T. "darjim jest krytykowany, że to pornol...
że za słodko ... To jest frapująca kontrowersja. Jak przypatrzeć się losom opowiadań umieszczanych na portalach "nie-erotycznych" to uderza to, iż choćby nie wiem co stanowiło treść opowiadania - to mało komu chce się to czytać. Erotyzm, seks natomiast przyciąga bardzo. No ale okazuje się, że nawet sympatyczny erotyzm może być odbierany niechętnie. Nie wiem... być może niektórzy czytelnicy oczekują, aby koniecznie... ludzie byli w tarapatach...

Prócz tego, to pragnę podkreślić, że w opowiadaniu niniejszym, nawracający temat: "dlaczego czasami pewna kobieta pozwala swojemu partnerowi na seks analny" jest na nowo w sposób zajmujący wyjaśniany.

Ponadto podoba mi się zdanie: "Ona była. Miałem wrażenie, że od zawsze i będzie na zawsze." Tego typu zdania są bardzo pomocne, jeśli budować opowieść w stylu "dobrego, pogodnego, podnoszącego na duchu "sexual fiction".

opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Wchodzę

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.