XXX_Lord · 3 dni temu · "Wypożyczony mąż"  

+1
0

@Jorg

"(...) ale realizmu i szaroburych wrażeń mamy w nadmiarze w realu więc nie ma się co czepiać.(...)"

Łamiesz me serce 😉 Toć u mnie większość historii się na tym opiera, na polaryzacji realizmu i szarości, brudu i negatywnych uczuć z erotyką/miłością, itd., etc.

I co ja mam teraz zrobić, hę? 🤷
Jak żyć, panie premierze? 🤔

XXX_Lord · 3 dni temu · "Glina pamięta (I) - Za zamkniętymi drzwiami"   ·

0
0

Nie czytałem opowiadania we wcześniejszych wersjach, ciężko mi się więc odnieść do zastrzeżeń os strony technicznej. W wersji czytanej dzisiaj interpunkcja po pobieżnym sprawdzeniu jest okej, nie rzucają się w oczy znaczące błędy dotyczące powtórzeń, zaimków osobowych czy nadmiaru imion. Kilka możnaby poprawić, ale nie ma co popadać w paranoję i czepiać się każdego babola - to nie konkurs imienia profesora Miodka na najlepszego polonistę wśród autorów eroprozy, tylko amatorska historia erotyczna, całkiem sprawnie napisana.

Fabuła - ciekawa, choć raczej nierealistyczna. Rozumiem jednak przyjętą konwencję i zamysł Autora. Ewidentnie pozostawiony cliffhanger na cześć drugą (i może kolejne, choć mam nadzieję, że skończy się na maks. trzech, czterech, żeby nie robić z opowiadania tasiemca na kilkanaście części), w której spodziewam się (SPOILER ALERT!) taga "swingersi" i pewnie czegoś więcej...

Opowiadanie zdecydowanie zasługuje na wyjście z Poczekalni i z chęcią za tym zagłosuję. Nie jest to coś wyjątkowego, co zapadnie na dłużej w pamięci, jednak poziom historii jest na tyle wysoki (zarówno fabularnie jak i technicznie), że trzymanie jej w zamrażarce byłoby niesprawiedliwe wobec Autora i czekających na więcej dzieł @Jmalkowicha Czytelników.

Edit: początkowo myślałem, sugerując się tytułem, że bohaterem historii będzie policjant 🫣 to dowód, świadczący po raz n-ty najprawdziwszej prawdzie (celowa figura etymologiczna) - nie należy oceniać książki po okładce.

XXX_Lord · 5 dni temu · "Cena milczenia"  

+1
-1

@Jorg

Napiszę to raz jeszcze, w innej formie, i zamilknę.

1. Tak, Ty rozpocząłeś gównoburzę wspominanym przeze mnie tekstem.
2. Nie, @Jamer nie powinien odpisywać do Ciebie w takim tonie i formie. Gdyby pozostawił Twój komentarz, sprawa rozeszłaby się po kościach. Odpisał jednak, czemu się nie dziwię, tylko forma była nieodpowiednia.
3. Tak, Twoje późniejsze komentarze o których wspomniałeś, to próba załagodzenia pierwotnego posta, wyrzucającego granat do szamba, na to było już jednak za późno, a "mleko się rozlało".
4. Dopóki nie naruszysz regulaminu, nikt blokował Cię nie będzie. Żyjemy tu w małej społeczności i jak to w społeczności, są różne charaktery, emocje i ich wyrażanie, ale kryteria blokowania są jasne i klarowne. Jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy, to po raz kolejny to napiszę, drukowanymi literami: TAK, POSTY TAKIE JAK TWOJE ZWYCZAJNIE WK.RWIAJĄ, PODNOSZĄ CIŚNIENIE I NiCZEMU WARTOŚCIOWEMU NIE SŁUŻĄ. Po co to zrobiłeś, tego nie wiem i szczerze mówiąc, mam to głęboko gdzieś, interesuje mnie efekt, a jest taki, jaki opisałem powyżej. Ludzie z CLA poczuli się lekceważeni i tyle.
5. Optymalne rozwiązanie, za czym postuluję, to zakończenie tematu i na przyszłość, większa rozwaga i nieco empatii i zrozumienia w rozmowach z innymi.

XXX_Lord · 5 dni temu · "Cena milczenia"  

+1
-1

@Jorg

"(...) ja też nie wiem o co powstał problem i awantura . Ale trudno mleko się wylało ."

Podpowiem - to w połowie Twoja wina.

Nie jesteś tu nowy i jakiś czas czytasz oraz komentujesz, zdajesz sobie więc na pewno sprawę, jaka jest rola Loży Autorskiej. Komentarz @Jamera, a w zasadzie jego ton i słownictwo jest po raz kolejny NIEAKCEPTOWALNY (wulgaryzmy!), Ty jednak celowo wkładasz kij w mrowisko, prowokując tekstami takimi jak "Najważniejsze dla was jest ilość przecinkow , miejsce postawienia kropki ile razy podło czyjeś imię . I czy autor grzecznie jak uczeń wszystko poprawia." a później wycofujesz się rakiem, udając niewiniątko i krzycząc głośno "to skandal".

Jakiej oczekiwałeś reakcji, pisząc to, co napisałeś? Bo chyba nie przyklaśnięcia i poklepywania po plecach ze strony LA?

Nie, to nie jest skandal - rolą LA jest dbanie o techniczną jakość tekstu, a kryteria w porównaniu z tym, jakie obowiązywały tu półtora roku lub wcześniej są bardzo mocno poluzowane. Nie będę po raz n-ty tłumaczył, dlaczego tak, a nie inaczej. Strona ma takie zasady i już, z mojej perspektywy (która jest oczywiście subiektywna i pewnie w mniejszym lub większym stopniu przeinaczona) LA poluzowało kaganiec i na Stronę Główną trafiają obecnie często treści, które dwa, trzy lata temu nie miałyby na to szans i zostałyby zrównane z glebą przez ówczesną LA, obecnie jednak jest inaczej i wydaje mi się, że lepiej. Czy Ty i pozostali Czytelnicy, krytykujący nas za dopierdalanctwo potrafią wejść w nasze buty i spróbować nas zrozumieć, a nie patrzeć na opowiadanie tylko z perspektywy fabuły oraz ignorując warstwę techniczną?

Śmiem wątpić.

XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Aktorska gra Patrycji (III)"  

0
0

@Roki

Każdy Autor, którego opowiadania trafiają najpierw do Poczekalni, publikując historię, ma do wyboru poprzez zaznaczenie odpowiedniego pola:

- wyrażenie chęci otrzymania wsparcia korektorskiego od Loży Autorskiej.
- brak takiej chęci.

Jeśli chęć zostanie wyrażona, nad polem do wpisania komentarza pojawi się zdanie:

"Autor powyższego tekstu wyraził zgodę na korektę oraz udzielenie pomocy w poprawieniu swojego tekstu."

Dla Loży Autorskiej jest to sygnał mówiący o tym, że Autor chce doskonalić warsztat i istnieje sens poświęcać na niego czas. Ty masz to w dupie, ale my (mówię o Loży Autorskiej) poświęcamy nasz prywatny czas na pomoc osobom, które, mówiąc wprost, w większości przypadków olewają to później ciepłym moczem, bo spodziewają się peanów i pieśni pochwalnych, a dostają lepę mokrą szmatą w postaci korekty najczęściej dziesiątek błędów technicznych i wskazówki odnośnie scenariusza. Następuje obraza majestatu i zaprzestanie logowania bez słowa.
To jest dla nas strata czasu, scenariusz powtarzał się wielokrotnie, stąd takie rozwiązanie.

Simonxx7 nie zaznaczył tego pola, co oznacza dla Loży Autorskiej jedno - wystarczy mu publikowanie w Poczekalni. I tyle. A że błędów w jego opowiadaniu jest mnóstwo, tego nie muszę chyba dopowiadać. Takie istnieją zasady na Pokątnych, a jak się komuś nie podoba, to cóż...

XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Cena milczenia"  

0
-1

Fabularnie dobre, a nawet bardzo dobre. Nie jest to co prawda nisza czy gatunek erotyki, który najbardziej do mnie trafia, ale doceniam dobrze zbudowany, jak na krótką formę, scenariusz, sensowne zachowania bohaterów (głównie bohaterki) oraz logikę w wydarzeniach, nawet przy krótkich opowiadaniach często scenariusz jest budowany bez ładu i składu. Sceny seksu ciekawe, bez "tartaku". W zasadzie fabularnie nie ma się czego doczepić.

Żeby nie było zbyt idealnie, do poprawy kilka kwestii technicznych, rzucających się w oczy.

- "wyszeptała" - nagminnie używane orzeczenie, czasami obok siebie. Do poprawy i zwrócenia uwagi przy pisaniu kolejnych historii. Proponuję w ramach doskonalenia warsztatu przeorać tekst i spróbować w wolnej chwili (nawet dla siebie) sprawdzić powtórzenia orzeczeń i spróbować je zmienić, nawet kosztem modyfikacji szyku zdania (o tym poniżej).

- opisy dialogów mogłyby być bardziej zróżnicowane, przykład ponizej.

Zamiast:
— Proszę — odezwała się z wysiłkiem.

Można wstawić:
— Proszę. — W głosie Natalii wybrzmiał skrzętnie skrywany wysiłek.

Dlaczego? Urozmaicasz zapis, nie zawsze opis zdania dialogowego musi zawierać orzeczenie dotyczące czynności wykonywanej w dialogu.

Poza tym większe błędy nie rzuciły mi się w oczy. Mam zasadę, że jeśli coś nudzi mnie fabularnie w trakcie czytania, zaczynam szukać dziury w całym (czytaj: dopieprzać się do najmniejszych błędów), w przypadku Twojej historii, Autorze, nie miało to miejsca, więc błędy pewnie jakieś tam są, ale dla mnie w tak małej i niezauważalnej liczbie, że nie wpływają negatywnie na ocenę opowiadania.

A ta jest bardzo dobra i z przyjemnością zagłosuję za wyjściem z Poczekalni.

Gratulacje!

XXX_Lord · 5 sierpnia 2026 · "Niebieska Sukienka (II)"  

0
0

@Randomowy_Czytelnik

Zasadnicze pytanie brzmi: "Czy tak samo, jak w przypadku Columbo wytrzymałeś do końca?" 😉

Dzięki za ciekawy komentarz i oczywiście przeczytanie.

XXX_Lord · 30 lipca 2026 · "Niebieska Sukienka (II)"  

0
0

@jutrzenki2

Ukrył się w klasztorze 🙂

A poważnie, to został przeze mnie wycofany ze strony.
Nie zdradzę powodu, mam nadzieję, że za niedługi czas będę mógł powiedzieć więcej 😉

XXX_Lord · 29 lipca 2026 · "Powrót do domu"  

0
0

@kussmar

Kutas i cipka są nachecowane emocjonalnie. Penis, pochwa - nie. Pomijając fakt wyciągnięcia przez Ciebie zarzutu o wycinek naszych komentarzy, pominąłeś najważniejszy fakt, o którym w zasadzie każdy komentujący napisał, w mniej lub bardziej zawoalowanej formie - Twoje opowiadanie jest po prostu przeciętnym, tartacznym pornosem. Bezemocjonalnym. To jest największy zarzut, wbrew pozorom nie warstwa techniczna, przy której u debiutantów dopieprzamy się mało i zazwyczaj, jeśli Autor jest chętny, pomagamy, jest najważniejsza.
Gdybyś zamiast zaczynać od razu od sceny seksu, zrobił jakikolwiek wstęp, coś co pozwoliłoby nakręcić Czytelnika, historia, mimo (co podkreślam po raz kolejny) sceny seksu "bez ikry", byłaby odebrana nieco lepiej. A tak treść brzmi, jakby ktoś stojący z boku, widz niezwiązany emocjonalnie z toczącą się sceną zdawał suchą relację do porno dziennika albo pisał raport na ćwiczenia z Anatomii na studiach...

"Poza tym - sorry - czy nie o porno tu w końcu chodzi?"

Nie, nie chodzi tu tylko o porno. To portal z opowiadaniami erotycznymi, wśród których występują zarówno czyste pornosy, jak i historie, w których erotyka jest na drugim czy trzecim planie, nie mówiąc o całkowitym braku pornografii. Takich historii jak Twoja przez lata widzieliśmy tu dziesiątki i wierz mi, że dobra trafiała się rzadziej niż 1 na 10.

Na koniec, rozbawił mnie tekst wytykajacy palcem rzekomą grafomanię u pozostałych Autorów, rzucony przez kogoś, kto raczej nie popisał się własnym dziełem...

XXX_Lord · 29 lipca 2026 · "Niebieska Sukienka (II)"  

+1
0

@Natha

Dziękuję! 😁 Za przeczytanie, komentarz i pozytywną opinię.

Coś tam się w temacie książki dzieje, zobaczymy, czy coś z tego wyjdzie.

Więcej będzie na pewno, to mogę zagwarantować 🙂

XXX_Lord · 28 lipca 2026 · "Powrót do domu"  

0
0

@jamer106

Wiesz, co jest równie ciekawe, co Twoje podsumowanie (z którym generalnie się zgadzam i masz bardzo dużo racji)? Zaproponowałem wsparcie dwóm Autorom, którzy opublikowali ostatnio debiuty w Poczekalni. Za free, bez zobowiązań. Myślisz, że któryś się odezwał?
Pytanie pozostawię bez odpowiedzi.

To chyba znak czasów i łatwości wyłączenia kogoś w Internecie. Nie chce Ci się z kimś gadać lub (casus Pokątnych) dalej pisać? Przestajesz się odzywać albo kasujesz konto (klasyczny ghosting). A my jak te naiwne głąby staramy się i oferujemy wsparcie, gdzie tak naprawdę powinniśmy mieć gdzieś, czy szanowny pan jaśnie Autor nauczy się pisać czy nie, a jedyne, co nas powinno obchodzić to jakość opowiadania. A tak nie dość, że tracimy czas, czytając (nie łudźmy się) w 9 na 10 przeciętne albo słabe treści, to jeszcze przyjdzie taki jeden z drugim, oczekując czerwonego dywanu, a jak zobaczy, że został usadzony w blokach, to się obraża i ma Cię w dupie.
O przypadkach typu trollowanie i celowe wstawianie niskich ocen pod opowiadaniami w ramach "zemsty" lub pisanie komentarzy (Anon) nie muszę wspominać, bo jest to naturalna konsekwencja postrzegania nas jako tych "złych", kliki która liże się tu po jajach.

XXX_Lord · 28 lipca 2026 · "Okno"  

0
0

@jamer106

Mnie się ten klimat bardzo podoba, jest świetny. Z tekstu bije melancholia, smutek (tak jakby Autor wspominał coś, co minęło). Zapętlenie zacytowanego przeze mnie wcześniej zdania daje trochę poczucie, jakby opowiadanie było pisane w schemacie tekstu muzycznego (zwrotka-refren) lub wiersza. Nie wiem, czy jest to celowy zabieg, ale tak go odebrałem. Nie zawsze musisz mieć wszystko podane na tacy, a tutaj większa szczegółowość zabiłaby tę tajemniczą melancholię. Po przeczytaniu po raz kolejny jestem w stanie dać głos na "tak" za wyjściem z Poczekalni pod warunkiem poprawienia przez Autora błędów technicznych (chętnie pomogę, jeśli Autor jest zainteresowany). Możecie ciosać mi za to kołki na głowie, że po raz kolejny głosuję na coś, co w opinii niektórych z Was nie zasługuje fabularnie na wyjście z Poczekalni, ale... no właśnie, widzę tu potencjał, a Autor, przynajmniej w powyższej, króciutkiej historii potrafi grać emocjami i robi to całkiem dobrze. Ponadto to coś innego, niż zwykły tekst z Pokątnych, a ta strona istnieje również po to, żeby eksperymentować z tekstami.
Nie od razu Rzym zbudowano, to chyba jest jasne dla nas wszystkich.

Autorze, jeśli jesteś zainteresowany poprawkami, napisz na priv, postaram się pomóc.

XXX_Lord · 28 lipca 2026 · "Powrót do domu"   ·

0
0

O warstwie technicznej @Agnessa napisała w zasadzie wszystko. Dodałbym jeszcze całkiem niezły zasób słownictwa Autora, który dałoby się uwypuklić, gdyby tekst spełniał wymagania techniczne, a niestety tak nie jest. Autorze, fakt że obowiązują tu określone zasady, oznacza, że masz dwa wyjścia - dostosowujesz się albo publikujesz w innym miejscu. Pokątne to nie LOL czy Wattpad, gdzie mamy śmietnik, którego nikt nie kontroluje. Obowiązuje tu określony próg wejścia, którego nie spełniłeś, przez analogię - wszedłeś w uwalonych błockiem i gnojem gumowcach do restauracji, może nie jest to miejsce z dwoma czy trzema gwiazdkami Michelin, ale da się całkiem przyzwoicie zjeść i masz gwarancję, że poniżej poziomu akceptowalnego potrawy nie schodzą.

Na temat fabuły ciężko cokolwiek dodać - to po prostu pornos. Bez polotu, ikry, ot scena bzykania i już. Czy takie historie mają tu rację bytu - zawsze wychodzę z założenia, że o ile scenariusz nie jest totalnym paździerzem, opowiadanie powinno być przede wszystkim oceniane przez Lożę Autorską w Poczekalni na podstawie warstwy technicznej, a fabularna to bardziej indywidualne preferencje każdego z nas, są jednak jakieś granice. Pornosy da się pisać tak, że czuć ikrę, którą Autor miał w palcach podczas tworzenia, a sama scena powoduje u Czytelnika rumieńce na twarzy. Tutaj jedyne co poczułem, to chęć przewinięcia "na podglądzie" treści w dół, żeby zobaczyć, czy w części środkowej i końcowej cokolwiek się zmieniło.
Niestety nie.

Podsumowując.

Warstwa techniczna (którą oceniam na postawie ogólnych wytycznych na stronie, jako członek Loży Autorskiej) - nie spełnia wymagań.

Warstwa fabularna (którą oceniam jako zwykły Czytelnik) nie dojechała, brakuje czegokolwiek, co zaangażowałoby mnie w emocje bohaterów, a sam seks, mimo że opisany przy pomocy niezłego zasobu słownictwa, jest nudny.

Gdybym miał postawić ocenę, to byłoby trzy.

Edit: brakuje taga "porno".

XXX_Lord · 27 lipca 2026 · "Niebieska Sukienka (II)"  

+1
0

@Jorg

Nie odbieram Twojej wypowiedzi jako zarzutu 🙂 rozumiem, że więcej byłoby fajnie, ale "co za dużo, to niezdrowo" 😉. Pewnie, że mógłbym rozciągnąć wątek Czachy, Gabriela czy nawet Julii i Piotra plus dorzucić coś z Rafałem albo porwanie adwokata. Mam jednak wewnętrzne poczucie, że to nie byłoby dobre dla opowiadania i spowodowałoby zanudzenie Was, Czytelników.
Stąd jest krócej, ale mamy więcej mięsa 😉
I tak, w 100% się zgadzam - to ma być rozrywka, dla Was i dla mnie. Czułem się świetnie, pisząc i cieszę się, że Wy również dobrze bawiliście się w trakcie lektury.

XXX_Lord · 27 lipca 2026 · "Niebieska Sukienka (II)"   ·

0
0

@ Jakub

Z "Ojcem Chrzestnym" to powinienem śladem Czachy zapytać, czy wciągnąłeś kreskę po kryjomu 😉
Nie ma co porównywać, książki Puzo, przyznaję się, nie czytałem, a film Coppoli to obok "Chłopców z Ferajny", "Chinatown" i może jeszcze kilku innych, klasyka kina gangsterskiego i jeden najlepszych filmów w historii. Więc nie, to zdecydowanie nie jest poziom "Ojca Chrzestnego", ale dziękuję za komplement 🙂
Gdybym miał określić inspirację to bohaterowie kina lat 80-tych, czyli samotni mściciele, niekoniecznie przestrzegający prawa (postacie grane przez Schwarzeneggera czy Stallone'a), a bezpośrednią był film "Wykidajło" z Patrickiem Swayze, z którego przeniosłem nieco klimat historii i maleńkie elementy. Ogólnie opowiadanie jest inspirowane klimatem lat 80-tych, stąd główny bohater to jednoosobowa armia i chodząca maszyna do zabijania, a niektóre wątki są celowo niedopowiedziane, przejaskrawione bądź, jeśli ktoś z Was zastanowi się głębiej, nierealne (ale nie powiem, które 😜). Takie było kino 40 lat temu.

@Aga

Dziękuję za komplementy, przeczytanie i oczywiście komentarz. Cieszę się, że się podobało, a komentarz to największa nagroda dla mnie za wysiłek 🙂 Postaram się nie zawieść w przyszłości kolejnymi historiami 😉

@Hart61

Witam Panie Harcie 😉 Pewnie, że jest długie, bo takie miało być. Na początku pisania postawiłem założenie o dwóch częściach na około 2h czytania każda (na tyle wyglądał scenariusz). Z emocjami wiesz jak to u mnie jest - muszą być, tak samo jak zwroty akcji, mam nadzieję, że nie przesadzam w drugą stronę i nie popadam w groteskę.

Co do błędów - literówki całkiem możliwe, że są. Korektę wykonywałem, coś mi tam jednak mogło umknąć, normalna sprawa, zerknę dzisiaj popołudniu, wykryłem kilka elementów do poprawy, więc przy okazji przejrzę cały tekst. A nieścisłości - mówisz o nieścisłościach w fabule? Bo takowe są i pojawiły się intencjonalnie - patrz odpowiedź w tym samym komentarzu do Jakuba. Czy inny typ, jeśli tak, jaki?

@Jorg

Bardzo się cieszę, że historia podoba się Tobie. Przepraszam, że jest zbyt krótko 😉 czułem jednak, że bardziej rozbudowana treść zaszkodziłaby narracji, rozwlekła scenariusz i obniżyła poziom napięcia, a "dwójka" głównie na tym bazuje, na chwilowych skokach akcji i napięciu w przerwach między nimi.


Dziękuję Wam wszystkim za przeczytanie i komentarze. Mam już pomysł na kolejną historię (chyba trochę zaskakujący, jak na mnie, ale spróbuję 😉). Będzie krócej, niż ostatnio, dużo bardziej pikantnie, ale nic więcej nie powiem 🫢😎

XXX_Lord · 26 lipca 2026 · "Okno"  

0
0

Cześć Autorze.

4 minuty jako estymowany czas czytania to mega krótko. W zasadzie ciężko wywnioskować cokolwiek konkretnego o umiejętnościach Autora. W Twoim przypadku, o dziwo, jednak coś tam się udało.

Na początek fabuła. Utwór ma formę wyznania i zastanawiam się, czy nie pasowałby bardziej tam, ale pojawił się w opowiadaniach i spełnia kryteria formalne, więc niech będzie. Fabuła jest krótka, konkretna - narrator w pierwszej osobie wspomina z melancholią pierwszą zdradę kontrolowaną żony (i kolejne przy okazji również). Trzeba przyznać, że umiejętnie budujesz nastrój i potrafisz poprowadzić narrację, a to u debiutantów jest najważniejsze - stawiania przecinków i kropek we właściwych miejscach nauczysz małpę, do pisania mimo wszystko trzeba mieć chociaż nieco talentu.
Dodatkowo bardzo podoba mi się umiejętne zastosowanie anafory ("Przynajmniej raz w tygodniu przyjeżdżam tu pod to okno"), podbijajacej melancholijny nastrój narratora. Fabuła, mimo że jest bardzo krótko, na plus.

Technikalia, tu niestety jest dużo gorzej. Wymienię w punktach, co nie dojechało, bo ewidentne nie przeczytałeś zaleceń, widocznych dla każdego Autora przed publikacją.

1. Interpunkcja kuleje - przecinków brak i to sporo. Sugeruję przepuścić tekst przez SentenceCheckera lub ortograf.pl
2. Mnóstwo niepotrzebnych zaimków osobowych (jej, jego) - żona jest jedyną kobietą w historii, więc nie potrzeba podkreślać, że to jej cycki albo jego (jednego z facetów, rżnących kobitkę) ręce tudzież inna część ciała.
3. Sporo powtórzeń tych samych wyrazów blisko siebie - tu sugeruję przejść przez tekst jeszcze raz i ze słownikiem synonimów poprawić powtórzenia (choćby pierwsze dwa zdania, gdzie mamy na początku anaforę, a później kolejne zdanie z powtórzeniami, da się je zmienić tak, aby zastosować inne wyrazy, może w innym szyku?).
4. Gdzieniegdzie mignęły mi zjedzone ogonki, l zamiast ł, generalnie literówki - również do weryfikacji.

Historia jest ciekawa, ale niedopracowana technicznie. Wydaje mi się, że masz potencjał na coś więcej, tylko czy chce Ci się dalej pisać? Jeśli tak, musisz popracować nad stroną techniczną, bo fabularnie powinno być nieźle.
To opowiadanie z Poczekalni raczej nie wyjdzie, nawet po korekcie technicznej, ale kolejne, dluzsze? Czemu nie?

XXX_Lord · 26 lipca 2026 · "Niebieska Sukienka (II)"  

0
0

@Jakub

Bardzo dziękuję za pozytywny komentarz oraz oczywiście za przeczytanie 🙂

@W_ja

Obciął 😉 sprawdziłem tekst i w jednym miejscu faktycznie był błąd, ale nie powiem gdzie, żeby nie spojlerować tym, którzy nie przeczytali. Poprawiłem oczywiście.

Tobie również dziękuję za dobre słowo, lekturę i oczywiście komentarz 🙂

XXX_Lord · 26 lipca 2026 · "Dzikość Karpat (III) - Wezwanie z Gór. Źródło"  

+1
0

W końcu udało mi się znaleźć chwilę i przeczytać trzecią część.

Od strony fabularnej zdecydowanie najlepszą.

1. Akcja toczy się, coraz szybciej, w końcówce nabiera szaleńczego tempa.
2. Mamy naprawdę sporo erotyki, Czytelnik jest praktycznie cały czas "pod prądem", mimo że samych kopulacji nie ma jakoś specjalnie dużo.
3. Atmosfera grozy jest dobrze zwizualizowana, potrafisz również opisać plastycznie otoczenie i przenieść obraz na papier tak, że nie miałem problemu z wizualizacją opisów, zarówno postaci, jak i terenów.
4. Scenariusz potoczył się w kierunku, którego z jednej strony spodziewałem się, z drugiej jednak finał nieco mnie zaskoczył.
5. Daje on jednocześnie pole do... napisania czwartej części. Nic sugerować nie zamierzam, czego bym oczekiwał i co sam bym zrobił na Twoim miejscu, @BlueNight, mam jednak nadzieję, że mimo słowa "Koniec", które padło jako ostatnie, nie zamykasz sobie ścieżki na kontynuację.

Historia jest świetna, angażująca, ciekawa i erotyczna.

A teraz strona techniczna, która po raz kolejny nie jest idealna. O ile pojedyncze literówki są do wybaczenia, bo jesteśmy na amatorskiej stronie i każdemu zdarza się czegoś przy korekcie nie zauważyć, o tyle chwilowa zmiana czasu pod koniec (tuż po uwolnieniu głównego bohatera z rąk monstrum przez Sylwię) z przeszłego na teraźniejszy nie ma żadnego uzasadnienia. Pastwić się nad technikaliami jednak nie zamierzam, bo nie wkurzały mnie na tyle mocno, żeby zepsuć przyjemność z lektury.

A skoro sam zapowiadasz, to czekam na cześć czwartą.

XXX_Lord · 25 lipca 2026 · "Niebieska Sukienka (II)"  

0
0

@jutrzenki2

Bardzo dziękuję za lekturę i komentarz 🙂 Cieszę się, że Wam się podoba, bo erotyki w historii mało i zastawiałem się, czy to opowiadanie pasuje na stronę.

Również pozdrawiam.

XXX_Lord · 22 lipca 2026 · "Prima aprilis"   ·

+2
0

Dobra. To tak.

Scenariusz wydaje się być sztampowy i oklepany przez prawie całe opowiadanie, ale... nie jest. Fajny twist, myślałem, że skończę czytać, machnę ręką i stwierdzę: "Nuda", na szczęście tak się nie stało. Duży plus.
Klimat historii przyjemny, choć możnaby trochę plastyczniej opisać wnętrze domu swingerskiego oraz wrażenia bohatera, rozumiem jednak, że nie wszyscy to lubią, więc luz - to jakieś tam moje upodobania. No i nie podobały mi się dialogi w trakcie bzykania, brzmią sztucznie, jak z pornoli. Po raz drugi jednak - kto co lubi. Niektórych podczas bzykania kręci polska łacina i teksty w stylu: "Wiesz, co jest w tobie najfajniejsze? Mój ch.j", a drugich seks po ciemku pod pościelą z papieżem Polakiem. Nie oceniam, zwracam jedynie uwagę.


Kwestie techniczne, tu już jest słabiej, a że jesteś, @darkosik, Autorem z prawie 9-letnim stażem, to taryfy ulgowej być dla Ciebie nie może.

1. Zaimkoza osobowa, głównie pod koniec - mój penis, jej cipka lub jej cycki. Czasem w kilku zdaniach obok siebie. Przecież wiadomo, że nie kogoś innego, skoro bzykają się we dwójkę, prawda? Pożyczyli organy od kogoś, żeby podkreślać, że aktualnie do penetracji użyty jest oryginalny penis bohatera? Koniecznie do usunięcia zbędne zaimki.

2. Za dużo "Kochanie" na początku, można śmiało zamienić na inne, czułe określenie bliskiej osoby.

3. Sporo powtórzeń tych samych wyrazów niedaleko siebie. Tekst do przejrzenia ze słownikiem synonimów.

4. Mignęły mi zaimki osobowe pisane wielką literą, powinno być "'cię" zamiast "Cię", chyba że to treść listu albo wiadomości z komunikatorów/SMS.

5. Interpunkcja nie dojechała - korekta tak krótkiego opowiadania w SentenceCheckerze zajmuje maks kwadrans i to przy jednoczesnym robieniu obiadu oraz prasowaniu (żart). A braków trochę jest.

Podsumowując:

1. Gdyby to opowiadanie w takiej formie trafiło do Poczekalni, to by z niej nie wyszło (przynajmniej ja bym nie zagłosował za wyjściem). Nawet gdybyś był debiutantem i dostał fory - błędów jest zbyt dużo.
2. A że jesteś doświadczonym Autorem, wymaga się od Ciebie więcej.
3. Nie będę głosował za degradacją (jeszcze), choć teoretycznie powinienem. Nie czytałem Twoich wcześniejszych opowiadań, więc nie wiem, czy błędy są powielane. Jeśli tak - no cóż, słabo po prostu. Nikt nie wymaga nie wiadomo jak doszlifowanych technikaliów i za pojedyncze przecinki czy niedociągnięcia nie dopieprzamy się, bo to amatorskie pisanie o bzykaniu, a nie proza na miarę frontowych półek w Empiku (sic), jednak jakiś poziom należy zachować, a zwłaszcza w przypadku Autorów, którzy są tu długo.
4. Natomiast jeśli w przyszłości błędy powielą się, włączę tryb "no mercy" i litości nie będzie, nastąpi relegacja do czyśćca.

Pozdrawiam.

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.