XXX_Lord · 12 godzin temu · "Kartka z pamiętnika"  

+1
0

@jamer106

Autor nie wyraził zgody na pomoc przy korekcie...

XXX_Lord · 3 dni temu · "Marta nałożnicą? Propozycja nie do odrzucenia"   ·

0
-1

@Jakub

"dziwi tylko ze loża szyderców przepuściła tak wspaniałe opowiadanie dla uciechy wielbicieli ale wbrew swoim beznadziejnym zasadom. przecinki, brakło ich chyba ze 7 szt. czy loża szyderców to czasem nie są nauczyciele ze szkoły podstawowej?"

Odpowiem w miarę dyplomatycznie, żeby nie było, że znowu kogoś straszę albo rozkręcam awanturę - Czytelnik czyli Ty jest od tego, żeby czytać i cieszyć się treścią, a Loża Autorska od poprawiania błędów i wskazywania elementów do skorygowania. Napisz kilka opowiadań, które będą na tyle dobre, że zakwalifikujesz się do LA i będziesz miał pełne pole do popisu - jako członek Loży otrzymasz realny wpływ na m.in. jakość opowiadań przepuszczanych z Poczekalni na Stronę Główną czy kilka innych przywilejów, np. kobiety, wino, wizyty w zakładach pracy (żart).
Obowiązują tu takie, a nie inne zasady i możliwości są dwie, dostosowujesz się albo czytasz gdzie indziej: Lol, Wattpad czy NE, choć tam jest jeszcze gorzej pod kątem krytykowanych przez Ciebie działań korektorskich, niż na Pokątnych, więc nie polecam, bo dostaniesz traumy.

XXX_Lord · 3 dni temu · "Baltica Express"  

0
0

@Tejot

Dzięki 🙂 fajnie, że się Tobie podobało. Ot krótki strzał, żeby się zbytnio nie zmęczyć przy pisaniu i czytaniu. A kompleksów nie miej, bo są kompletnie niepotrzebne - masz swój styl, w którym jesteś świetny.

@W. - Tobie również dziękuję za komentarz i lekturę 🙂

Pozdrawiam.

XXX_Lord · 3 tygodnie temu · "Koniec lata"  

0
0

Techniczne elementy omawia @jamer106, więc nie będę wchodził mu w paradę.

Od strony fabularnej jest lepiej, niż się spodziewałem. W tak krótkich opowiadaniach w Poczekalni rzadko mamy treści, które zawierają coś ponad czysty seks. Tutaj wystąpiła:

- narracja pierwszoosobowa z oczu jednego z mężczyzn + rozterki bohatera (dobrze, w końcu większość facetów na jego miejscu powinna mieć mniejsze lub większe hamulce przez przeleceniem Julii, w końcu to przyjaciółka z czasów dzieciństwa i raczej nie myślał o niej w kontekście seksualnym.
- wstęp i tło do sceny seksu (mogłoby być lepsze, ale nie od razu Rzym zbudowano, więcej o tym poniżej).
- zróżnicowanie postaci - mówią inaczej, używają charakterystycznych zwrotów (Fifi), również na plus.

Podsumowując, jak na debiut, jest nieźle.

Co bym zmienił/dodał?

- Nieco dłuższy początek. Może zamiast zbliżenia od razu tej samej nocy, dał bohaterom poprzeżywać rozterki, czy przespać się ze sobą czy nie? Trochę za szybko to nastąpiło, przynajmniej dla mnie. Tym bardziej, że nie spali ze sobą w przeszłości, więc powinni czuć strach i obawę choćby z jednego powodu - są przyjaciółmi, a ci zazwyczaj ze sobą nie sypiają (a jeszcze rzadziej robią to w trójkątach). I w głowie powinno brzęczeć pytanie "jak będziemy na siebie patrzeć, kiedy obudzimy się trzeźwi rano?".
- Wyobrażam sobie to na przykład jako sytuację, gdy noc przesypiają oddzielnie, ale rano spotykają się w kuchni, strzela "iskra pożądania" i rzucają się na siebie przy śniadaniu.
- Albo główny bohater wstaje rano, słyszy jakieś dźwięki, wchodzi do kuchni. Zastaje Julię, uprawiającą seks z Bartkiem i przyłącza się po chwili zawahania.
Albo coś innego - tu dużą rolę gra wyobraźnia Autora, możliwości jest sporo, a przetrzymywać Czytelnika i nakręcać przed seksem da się praktycznie w nieskończoność.
Sam seks jest opisany całkiem nieźle, na szczęście nie ma kretynizmów rodem z Pornhuba. Brawo.

Opowiadanie jest "pół na pół" - niby nie zasługuje na wyjście z Poczekalni, ale brakuje mu naprawdę niewiele od strony fabularnej, może właśnie rozwinięcia początku i wprowadzenia wspomnianego przeze mnie twistu. Czasem trzeba Czytelnikowi zabrać cukierek sprzed nosa (mimo, że Czytelnik już przymierzał się do jego zjedzenia), czytaj = opóźnić scenę seksu.

@Movable_Feast, a co Ty, jako Autor sądzisz o moich uwagach? Zgadzasz się, czy obstajesz przy swojej wersji?

XXX_Lord · 4 tygodnie temu · "Titanic pod Warszawą"   ·

0
0

Pokazało mi się to opowiadanie jako zbliżone tematycznie do "Baltica Express". Zerknąłem z ciekawości - przewidywany czas czytania 7 minut, Autorka napisała jedną historię i zniknęła na dobre, a bio w profilu liczy sobie pewnie prawie tyle samo znaków, co historia, którą tu wstawiła 😉

Wnioski?

Najpierw odnośnie tekstu. Nic nadzwyczajnego, ot prosta miniaturka, w miarę dobrze przygotowana technicznie, choć mimo wielokrotnej korekty i wsparcia 3 (!) osób z CLA, baboli jest dalej sporo (choćby powtórzeń czy brakującej interpunkcji). Gdyby miał decydować, to pewnie bym kliknął za wyjściem z Poczekalni, choć to taka decyzja pół na pół, analogicznie do niektórych kontrowersyjnych decyzji sędziów piłkarskich, kiedy mówi się, że arbiter obroni się zarówno dyktując jak i nie dyktując rzutu karnego. W dodatku zgadzam się z poprzednim komentarzem użytkownika @Robert - narracja jest urwana, jakby ktoś uciął taśmę magnetofonową. Kompletnie bez sensu, psuje odbiór.

Chciałem natomiast dołożyć 3 grosze odnośnie komentarzy. Akurat tutaj jest jeszcze w miarę spoko, bo nie ma doktoryzowania się nad każdym przecinkiem, masturbacji dywizami i pierdolenia (przepraszam za wulgaryzm, ale musiałem, niech mnie moderacja i admini walną po głowie i skasują komentarz, jeśli przeginam) o deklaracji jakości (XD). A na pewno część z komentarzy zniknęła, razem ze skasowanymi kontami Autorów.
Cieszę się z jednego - że nie było mnie tu przez kilka lat, kiedy pod każdym opowiadaniem były wypisywane te nadęte pierdolety. Myślę, że mogłoby się to skończyć permanentnymi banami m.in. dla mnie oraz dla części interlokutorów, bo w język, w przeciwieństwie do 99% pozostałych użytkowników i Autorów w odpowiedzi na wylewanie ścieku na głowy piszących, na pewno bym się nie gryzł.

XXX_Lord · 4 tygodnie temu · "Baltica Express"  

0
0

@Jorg

Ach, więc to Ty jesteś również Hakdakiem 😉 Spoko, miło że opowiadanie przypadło Tobie Jorgu/Hakdaku do gustu 🙂

@jamer106

Sorry, stary, ale nie zgadzam się z praktycznie każdą Twoją uwagą, bo wyglądają mi na przyp.erdalanie się dla samego przyp.erdalania 🙂 Sztuka dla sztuki. Dyskutujemy często o poprawności i zazwyczaj przyznaję Ci rację, bo asem pisania od strony technicznej nie jestem, tu jednak poszedłeś po bandzie.

Po kolei.

Hukiem pociągów.

Kwestia gustu, pociągi mogą stukotać, ale dźwięki wydawane przez nie w trakcie poruszania się można śmiało określić jako huk. I tyle.

---

Seks i orgazm

Bez znaczenia w kontekście zdania. Obojętne, jak to napiszesz, znaczenie będzie dokładnie takie samo, a kolejność nie wpływa na percepcję.

---

Poznała swoje ciało i głowę

No nie, nie prosi się, bo psychika nie jest ciałem, więc to nie to samo. A w przypadku bohaterki fizjologia (owulacja) wpływa na głowę.

+++

Cóż za niespodzianka.

Niech Ci będzie, choć to taka pierdoła, że szkoda odpalać na nią edytor 😉

---

Pacjent był nieprzytomny, ale żył i za chwilę otrzyma pomoc w lepszych warunkach

No niekoniecznie miał, konduktor stwierdził, że za 5 minut na najbliższej stacji czeka karetka, więc to nie przypuszczenie, a stwierdzenie faktu.

---

Stanął obok przedziału w korytarzu, oparty plecami o okno i oddychał ciężko. Resuscytacja to dość męcząca fizycznie czynność, poza tym był zdenerwowany, do jego obowiązków zazwyczaj nie należało ratowanie ludzkiego życia.

Nie do końca rozumiem Twoją uwagę. W komentarzu do Agnessy napisałem wprost, że postępowanie bohatera jest nie do końca zgodne z procedurą obowiązującą w III RP każdego lekarza przy ratowaniu życia. I to jest niezaprzeczalny fakt, moje celowe działanie, żeby prostej historii o pieprzeniu, mającej służyć za rozrywkę nie zamienić w kilometrową książkę.

---

Okurwakurwa

Jakbym był złośliwy, to bym odpisał "to idź pan do lekarza od oczu" 😜. Nie wiem, co mam powiedzieć, to nowomowa i już. Dla jednych czytelna, dla innych nie. Zostaje, bo mi się podoba, koniec i kropka.

---

"erekcję, nawet dobrze zamaskowaną."

Tu mógłbym znowu być złośliwy i pocisnąć Ci o gabarytach, ale nie zrobię tego, bo nie jestem trollem 😉 Odpowiem tak - niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto posiada urządzenie zwane penis i nie próbował choć raz w życiu ukryć erekcji, choćby "Morning Wooda" w miejscu, gdzie niekoniecznie wszyscy powinni go oglądać...
Nie muszę chyba dodawać więcej.

A ostatniego komentarza nie rozumiem.

Pozdrawiam.

XXX_Lord · 4 tygodnie temu · "Baltica Express"  

0
0

@Randomowy_Czytelnik

Nie masz za co przepraszać, nie odebrałem Twojego komentarza jako zarzutu, ponadto zgodziłem się z nim 🙂 i zgadzam się również z tym, co dodałeś w drugim komentarzu. Z seksem jest trochę jak z muzyką - niby wszystko zostalo powiedziane, ale zawsze istnieje szansa na odkrycie czegoś nowego, a ludzie wciąż słuchają AC/DC, mimo że Australijczycy grają to samo od 50 lat 😉 I najważniejsze - to partnerzy mają się czuć zadowoleni, jeśli wystarcza im misjonarz po ciemku w ubraniach, również jest zajebiście.

@Jorg

Dziękuję 🙂 wydawało mi się, że gustujesz w trochę innych klimatach, patrząc po Twoich komentarzach 😉 tym bardziej miło mi, że opowiadanie spodobało się Tobie i zostawiłeś komentarz.

@deal

Mógłbym napisać, co mnie aktualnie gniecie, ale wyjdę na prostaka 😜 zamilknę więc 😉

@jamer106

Dzięki! 😁
Co do technicznych zmian, odniosłem się do nich w komentarzu do Agnessy - myśli poprawię na italiki, reszta zostaje 🙂
Błędy pewnie są, choć moje amatorskie oko nic już nie znalazło, jeśli coś wyłapałeś i masz czas i ochotę podesłać - podrzuć. Poprawię.


Dziękuję Wam wszystkim za przeczytanie i komentarze.

XXX_Lord · 4 tygodnie temu · "Baltica Express"   ·

0
0

@Randomowy_Czytelnik

Dzięki za lekturę i za komentarz, bo na to zawsze liczę po publikacji (nie na oceny).

Czy opowiadanie jest sztampowe w kontekście scenariusza? Pewnie tak, bo historii o parach odgrywających różnego rodzaju role z motywem seksualnym pojawiło się tutaj pewnie z kilkadziesiąt. Romantyczna kolacja z wibrującym jajeczkiem we wnętrzu kobiety, wyjście na imprezę bez bielizny, prowokowanie partnera czy w podobnym klimacie - wspólne wyjście do klubu i podrywanie nieznajomych na oczach partnera + potencjalny seks z nieznajomym - pamiętam tego typu treści, a na pewno jest ich więcej. Nie zamierzam też udawać, że to wybitne dzieło, zasługujące na top Pokątnych, bo tak nie jest i być nie miało.
Opowiadanie ma na celu przede wszystkim dać dobrą rozrywkę, tych którzy szukają emocji seksualnych - podniecić, no i być może zainspirować do podobnych działań z własnej inicjatywy 😉 Jest pozytywne, bez negatywnych emocji, dramatów, płaczu, rozstań, pokątnych romansów, intryg. Krótkie, zwarte i konkretne. Tak, abyście mogli przeczytać je w trakcie posiłku na przerwie w pracy, jadąc komunikacją do pracy/na zajęcia w szkole/na uczelni czy podczas posiadówki na kiblu 😉
Odnośnie budowania napięcia - "sprzedaję" Wam to, co sam lubię czytać i oglądać, czyli zaskoczenie i niespodzianki, napisane w takim stylu, aby Czytelnik płynął przez tekst.

Pozdrawiam.

XXX_Lord · 4 tygodnie temu · "Baltica Express"  

0
0

@Agnessa

Dzięki za lekturę i komentarz.

Tag "bez głębszej fabuły" to informacja dla tych, którzy w historii na niecałe 30 minut czytania oczekiwali nie wiadomo jak rozbudowanego tła (dostałem podobnie brzmiące zarzuty w przeszłości pod króciutkim "Defloratio Anale"...). Jeśli Twoim zdaniem tag jest zbędny - rozumiem to, bo gdybym czytał to jako osoba stojąca z boku, pewnie bym go nie oczekiwał. To jednak bufor dla mnie, żebym nie musiał tłumaczyć Czytelnikom, dlaczego nie poznaliśmy dziadka i babci bohatera, nie byliśmy na imprezie u znajomych, w pracy i dlaczego nie wiemy, jak oboje mają na imię 😉

Tak, nad resuscytacją zastanawiałem się, czy faktycznie scena nie kończy się za szybko (w rzeczywistości faktycznie musiałby zaczekać, aż karetka "odbierze" pacjenta i zdać relację z wykonywanych czynności). Uznałem jednak, że to proste opowiadanie, które niekoniecznie musi być mega realistyczne, a jego celem nie jest precyzyjna prezentacja procedur lekarskich, a co innego (chyba wszyscy wiemy, co)...

Nad zapisem myśli zastanowię się, przejrzę tekst i może faktycznie zmienię myśli na italiki. Do weryfikacji.

Natomiast zapis dialogów - tutaj poprawiać już nic nie zamierzam, może kosmetyczne zmiany wykonam. Wykształciłem taki styl, często linia dialogowa zawiera czynność, wykonywaną przez osobę nr 1, a opis dialogu to reakcja na tę czynność osoby nr 2 lub kolejna/równoległa czynność tejże osoby. To może być faktycznie chwilami nieczytelne, jest to jednak działanie celowe - wprowadza dynamikę w dialogach i (przynajmniej mnie) daje poczucie pewnej unikalności tekstu (taki mój trademark, a co 😜). Zerknę na to jeszcze w godzinach popołudniowych w celu poprawienia detali, bo pewnie takie się znajdą, ale ogół i sposób zapisu dialogów na pewno się nie zmieni.

I na koniec - bliżej mi wiekiem do tego starego dziada, niż do bohatera, rozumiem jednak Twoje podejście, bo niezależnie od wieku o higienę trzeba dbać i szlag mnie trafia, jak do komunikacji wsiada osoba, od której śmierdzi niemytym długo ciałem (a to da się wyczuć, bo inną woń wydziela choćby pocący się cukrzyk, który higieny przestrzega).

XXX_Lord · 17 maja 2026 · "Starszych pań seksualne przygody (SPSP) "Janina - przyczepa""  

0
0

@Anon

Nie moje opowiadanie, do błędów niech się odniesie Autor. Interesuje mnie jedno zdanie.
"Bo Wy innym te przecinki wypominacie, a sobie jakoś nie."
Wy, czyli kto? Konkrety, chłopcze. Kto nie wypomina innym błędów? Skoro powiedziałeś "a" i walisz z armaty do Jamera (w kwestii błędów - słusznie), to powiedz "b" i wskaż z łaski swojej, kto Twoim zdaniem tak postępuje + przykłady? Masz jaja, czy jesteś miękką fają robionym manipulantem?

I na koniec - przestań p.eprzyć te bzdury o nie puszczaniu komentarzy, bo brzmisz żałośnie, niczym PiS krzyczący o łamaniu Konstytucji. Jedyna cenzura tu obowiązującą to regulamin strony i dopóki go nie łamiesz, komentarze są publikowane, gdybyśmy chcieli cenzurować negatywne wypowiedzi w stosunku do Autorów, wszystkie Twoje posty po prostu by się nie pojawiły.

XXX_Lord · 13 maja 2026 · "Wiejskie wesele"   ·

0
0

@magicfucker

"otóż pragnę wyjaśnić, że wszystkie wymiary są wymiarami mojej żony 😛"
🙃🤣 śmiechłem XD

Przeproś żonę za nazwanie ją wypacykowaną lalką z Insta. Część z nas jest mocno wyczulona na uperfekcyjnianie (uprawiam slowotwórstwo) bohaterów i ukazywanie ich jako idealnych z wyglądu seks maszyn, stąd może Twoje wrażenie, że się czepiamy. Staramy się zwracać jedynie uwagę, że czytając taką historię Czytelnik pokręci głową i stwierdzi, że to jest po prostu bzdura (mówię o wyglądzie).

Odnośnie użycia AI - o to mi dokładnie chodziło. Jeśli używasz AI jako korektora interpunkcji, to jest okej, jeśli jednak AI pisze za Ciebie fragmenty tekstu lub całość - to już nie jest okej.

Z tagami nie masz za co przepraszać - to sugestia, żeby Czytelnik przed lekturą wiedział, czego może się spodziewać. To Twoje pierwsze i mam nadzieję nie ostatnie opowiadanie tutaj, na debiutantów zawsze patrzymy przez palce, nie łajamy i staramy się pomóc, ale jeśli błędy powtarzają się, a Autor ignoruje świadomie lub nieświadomie podpowiedzi, wtedy zostaje przetyrany i wchodzimy w fazę "no mercy" 😉
Jak masz pytania, to wal śmiało w komentarzach albo na priv.

XXX_Lord · 13 maja 2026 · "Droga na skróty"  

0
-2

@Agnessa_Novvak

Tak, pisałem o tym pod poprzednim opowiadaniem @Historyczki (tym o rycerzu, wybaczcie, ale nie pomnę tytułu). Tam było jeszcze więcej widocznych na pierwszy rzut oka błędów (brak wcięć akapitowych, literówki, zjedzone ogonki, interpunkcja). Naprawdę rozumiem, że część z nas podchodzi do technikaliów luźniej, ale Autorowi z takim stażem nie wypada publikować tak niedopracowanej treści, tym bardziej, że do wykonania korekty nie trzeba mieć specjalistycznej wiedzy. Interpunkcję ogarnia SentenceChecker, ujednolicenie półpauz, dywizów i myślników to użycie CTRL + F w Word, a pozostałe błędy wymagają przeczytania tekstu i ręcznego poprawienia (literówki i zjedzone ogonki również ogarnia SentenceChecker, ręcznie trzeba poszukać powtórzeń i skasować zaimkozę). Rozumiem jeszcze, gdyby to było opowiadanie na 2 godziny czytania, ale nie na 22 minuty...
Wymagamy od nowych Autorów określonych umiejętności technicznych, a osoba mająca tu konto ponad 10 lat daje tak kiepski przykład, ech...
Słabo to wygląda, @Hist0ryczko.

XXX_Lord · 13 maja 2026 · "Wiejskie wesele"   ·

0
0

W końcu ktoś ma równie krindżową ksywę, co ja 😜

A teraz odnośnie opowiadania.

Na początek podejrzenie o zaangażowanie AI - koleżanka miała słuszność, oto info ze strony diagnoseo:

"Tekst wykazuje wiele cech charakterystycznych dla generacji AI, takich jak schematyczna i podręcznikowa konstrukcja zdań, nadmierne użycie myślników do wygładzania tonu oraz neutralny, pozbawiony indywidualnych emocji styl. Opisy i dialogi są powtarzalne i pozbawione naturalnych niuansów, co tworzy wrażenie tekstu wygenerowanego automatycznie. Pomimo obecności elementów narracyjnych, całość brzmi jak wzorcowy, sztuczny scenariusz."

Strona oceniła prawdopodobieństwo zaangażowania AI na 78%. Czy to dobrze, czy źle - zależy w jakim celu zostało użyte, o czym napiszę w dalszej części komentarza. Regulamin Pokątnych nic o tym nie mówi, czy wpływa to na jakość treści?
Mam nadzieję, że Autor napisał całość samodzielnie, a jedynie wspomógł się AI przy korekcie i szlifowaniu opowiadania. Od strony technicznej debiut napisany jest bardzo dobrze, natomiast scenariusz jest typowym pornosem. Jestem w stanie sobie wyobrazić tę scenę jako niemieckie porno z lat 80-tych lub amerykańskie z 90-tych, a realizmu w tym tyle, co w filmach ze Schwarzeneggerem.

Co bym poprawił?

- tagi, brakuje porno lub fantazja.
- dialogi i scenariusz. Jeśli to ma nie być tartaczny pornos, przydałoby się choć odrobinę realności, ociupinkę, Autorze. Czy za prawdopodobną uważasz sytuację opisaną w opowiadaniu? Serio bywaliście na weselach, gdzie pojawiała się dupa o wymiarach wypacykowanej, napompowanej i ponaciąganej sztucznej modelki z Insta, a koleś dysponował gabarytami tłuków z "Love Island" lub innego badziewia z tv i dymali się w plenerze po 2-3h od poznania?

W kontekście dialogów, brzmią nieco sztucznie, pisząc próbuj wcielić się w rolę obu bohaterów i "mówić ich głosem". To wymaga wprawy, ale w gruncie rzeczy jest dość proste, a najlepszym panaceum jest praktyka i pisanie jak najwięcej. Tu mam najmniej zastrzeżeń, bo na własnym przykładzie wiem, że dialogi pisze się trudno, tak aby brzmiały dobrze, a Autorzy którzy twierdzą, że nie lubią ich pisać, bo "taki mają styl", po prostu nie potrafią tego robić 😉

Podsumowując.

Historia nie wybija się ponad poczekalniową średnią, ze względu na zaangażowanie AI niemożliwa jest ocena potencjału Autora, nad czym ubolewam.

I na koniec kwestia do dyskusji, założę na ten temat posta na forum.
Wydaje mi się, że trzeba zastanowić się nad dodatkowym checkboxem przy publikacji wszystkich opowiadań, zatytułowanym "przy tworzeniu treści zostało użyte AI", tak aby czytający mieli świadomość tego faktu albo całkowicie zakazać wspomagania się sztuczną inteligencją (gorąco popieram rozwiązanie nr 2) Z WYJĄTKIEM KOREKTY TECHNICZNEJ. Pisanie (czyli tworzenie scenariusza, zdań opisowych lub dialogów) za pomocą AI osobiście uważam za oszustwo, natomiast użycie jako narzędzia do korekty (analogicznie do SentenceCheckera)? Czemu nie.

Oceny nie wystawiam, jeśli Autor ma ochotę na dyskusję, jestem otwarty. Liczę, że kolejne opowiadanie, jeśli powstanie, wyjdzie w 100% spod Twojej ręki, Autorze, tak abyśmy czytali Ciebie, a nie Chat GPT/Gemini czy Claude'a i będzie po prostu lepsze.

Pozdrawiam.

Edit: błędnie napisałem, regulamin zakazuje użycia AI...

XXX_Lord · 11 maja 2026 · "To miało być tylko spotkanie przy winie"   ·

+2
0

@Anon

Zanim coś napiszesz, przeczytaj ze 2-3 razy, czy to ma sens, bo wyprodukowałeś takie bzdury, że ekran smartfona mi pociemniał z poczucia żenady...
A jak nie potrafisz, to użyj AI.

Jak widać, komentarz ukazał się i nawet dostałeś na niego trzy odpowiedzi, na pewno bardziej merytoryczne i brzmiące z sensem, niż Twój oskarżycielski bełkot. Wystarczy absolutne minimum wysiłku, żeby zorientować się, że nie ma tu żadnej "kliki", ale żeby dokonać tego przełomowego odkrycia na miarę złamania kodu Enigmy, należy posiąść jakże skomplikowaną i sekretną wiedzę czytania ze zrozumieniem, co jak obrazuje się na Twoim przykładzie, niestety zbyt powszechne w społeczeństwie nie jest.

XXX_Lord · 5 maja 2026 · "Ciepło nieznanego"  

+2
0

@jamer106

"(...) no i nieszczęśliwa lancia Lybra (...)".

Do mnie też się przyczepiła o Escorta zamiast bodajże Focusa w "Spalam się", koleżanka chyba fetysz poprawności motoryzacyjnej ma 😜

XXX_Lord · 5 maja 2026 · "Dzikie żądze"  

0
0

O proszę, a tu mamy delikwenta (w domyśle, Autora), który od razu dał do zrozumienia, że ma głęboko w poważaniu korektę i stan techniczny publikowanych historii. I takiemu podejściu mogę częściowo przyklasnąć, bo gdyby opublikował cokolwiek w przyszłości, wiem czyje tytuły omijać szerokim łukiem...

A poważnie, to ludzie naprawdę są dziwni (że bezczelni i chamscy, to inna sprawa i zdążyłem się do tego przyzwyczaić, nie tylko tutaj...) - wbijasz tu, pisać umiesz na poziomie średnio zaawansowanego, początkującego licealisty, dostajesz darmową chęć pomocy i odszczekujesz się pseudobłyskotliwymi ripostami rodem z piaskownicy...
Dno.

XXX_Lord · 5 maja 2026 · "Ciepło nieznanego"  

0
0

@jamer106

Spokojnie, to tylko amatorskie pisanie, a nie sprawa życia i śmieci 😉 Może Autorowi wystarcza Poczekalnia? A może po prostu mu się nie chce - jego wybór. Zasady są jasne dla wszystkich i mam nadzieję, że Autor jest ich świadomy i nie wróci do nas z pretensjami (jak to bywało w przyszłości w przypadku innych Autorów), że jest olewany i nikt go nie recenzuje w Poczekalni.

Na koniec info dla Autora - w sytuacji, gdy dostajesz od nad kilkukrotnie pomoc i wskazówki, a następnie nie reagujesz lub odpowiadasz wprost, że nie będziesz wykonywał poprawek, nie spodziewaj się kolejnej pomocy - robimy to za free, nasz czas jest ograniczony i zamiast tracić go na pomoc osobom, które mają ją w dupie, poświęcimy wolne chwile na coś bardziej pożytecznego.

XXX_Lord · 5 maja 2026 · "To miało być tylko spotkanie przy winie"  

+1
0

Okej, przeczytałem zgodnie z obietnicą.

1. Fabuła niestety nie jest odkrywcza i nawet jeśli zdarzyła się w rzeczywistości, nie na tyle interesującą, aby wciągnąć Czytelnika. Nie każde zdarzenie z naszego życia, nawet najbardziej pikantne czy ciekawe dla nas nadaje się na opowiadanie, książkę czy generalnie na podzielenie się historią z publiką.

2. W nawiązaniu do pkt. 1, nawet przeciętną historię da się sprzedać tak, żeby choć trochę wciągnęła Czytelnika. Ot choćby wprowadzić go w klimat, dać poznać bohaterom i przygotować klasyczne "tło" pod scenę bzykania, czyli mięso opowiadań porno (bo pornosem ww. treść oczywiście jest). Niestety tutaj również tego zabrakło, z prostej przyczyny - Autorce brakuje oprócz umiejętności technicznych, czyli poprawnego budowania zdań, wiedzy jak stworzyć odpowiednią narrację, zbudować scenariusz i fabułę, wciągnąć Czytelnika i doprowadzić do sytuacji, że będzie on czekał z wypiekami oraz penisem w dłoni lub palcem w waginie na rzeczone bzykanie 😜

3. Dochodzimy do zmasakrowanych przez Jamera technikaliów. Niestety Autorka spała lub zbijała bąki na lekcjach języka polskiego. Brakuje niemal wszystkiego - kropek na końcach zdań, przecinków, odstępów między znakami interpunkcyjnymi, poprawnej składni, właściwie zapisanych zaimków osobowych (wielka litera występuje TYLKO w listach lub korespondencji w komunikatorach/SMS, w innych przypadkach zawsze mała), liczebniki piszemy zazwyczaj słownie (są wyjątki, ale nie w przypadku określenia wieku).

Podsumowując: to opowiadanie niestety może służyć za modelowy przykład listy większości błędów, popełnianych przez debiutantów, a fabuła niestety nie powala, więc zgadzam się z @Tejotem.

Autorko, jeśli chcesz bawić się dalej w pisanie, sugeruję na początek dokształcenie się choć w podstawowym zakresie z umiejętności poprawnego budowania zdań od strony technicznej (czyli nauczenie się, gdzie stawiać przecinki i kropki, bo to absolutne podstawy oraz innych baboli, wskazanych w komentarzach.) Sugerowałbym również sporo czytać, bo ewidentnie brakuje Ci otrzaskania, wystarczającego zasobu słownictwa oraz umiejętności budowania zdań. W trakcie pisania należy mieć otwarty dowolny słownik synonimów online, ponadto na Twoim miejscu przeczytałbym kilka/kilkanaścue opowiadań ze Strony Głównej. Dowolnych, żeby porównać ze swoją historią i przekonać się, co możesz zaadoptować u siebie i gdzie masz braki - nie ma się czego wstydzić, wszyscy tak robimy (mimo, że się do tego nie przyznajemy 😉), do tej pory podglądam teksty kolegów i koleżanek po fachu i sporo biorę do swoich.

Powodzenia.

XXX_Lord · 5 maja 2026 · "Ciepło nieznanego"   ·

0
0

@LaughingCoffin

No dobra, tylko odpowiedz sobie na pytanie, czy pasuje Ci też zadomowienie się w Poczekalni, bo z zaimkozą nikt nie przepuści Cię na Stronę Główną. Jeśli tak - nie ma problemu. Każdy ma swoje fetysze, są Autorzy którzy mają gdzieś w miarę poprawny zapis i tłuką dziesiątki krótkich historii z tymi samymi babolami, a ich opowiadania mało kto czyta.

Sama korekta zaimków jest banalnie prosta i wymaga odrobinę zaangażowania oraz nabrania wprawy (magiczna kombinacja CTRL+F i przeczesanie tekstu po słowach kluczowych typu "jego", "jej", "mój", "twój" oraz imionach).
Decyzja należy do Ciebie.

XXX_Lord · 5 maja 2026 · "To miało być tylko spotkanie przy winie"  

0
0

@jamer106

@Agnessa pisała ostatnio bodajże na czacie, że skończyła się pierwsza, podstawowa korekta na poziomie moderacji i najwyraźniej jesteś królikiem doświadczalnym 😉
Nie ma co się pastwić na technikaliami, na początek trzeba sprawdzić, czy historia do czegoś się nadaje, bo nawet małpę da się nauczyć w miarę poprawnego stawiania przecinków i kropek (to nie wrzutka do Autorki, a stwierdzenie faktu) i w zależności od fabuły - pomóc w korekcie lub spuścić opowiadanie w toalecie...
Zerknę na to później i dam komentarz.

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.