XXX_Lord · 8 godzin temu · "Króliczek (remastered)"  

0
0

@W

Dziękuję 🙂 poprawki to głównie kosmetyka techniczna, bez głębszej ingerencji w fabułę. Cieszy mnie, że historia podoba się Tobie.

@Adamus

Wow, dzięki za komplement oraz oczywiście się przeczytanie i komentarz 🙂

XXX_Lord · 1 dzień temu · "Wsi spokojna... (I) "Bibliotekarz""   ·

0
0

Dobra, przeczytane.

I tak. Historia wizualizuje mi się w klimatach "Domu Złego" (tam również akcja była osadzona gdzieś na Podkarpaciu, o ile się nie mylę), czyli patologiczne, umysłowe i socjalne zacofanie, tani alkohol, bieda. Masz swoją niszę i oprócz tematów wojskowych, w których jesteś tu ekspertem, opowiastki z lat 80 i 90 wychodzą Ci świetnie. Przyznam, że historia zaangażowała mnie emocjonalnie i mimo, że nie jest to lekki temat, wkręciłem się i naprawdę mi się podobało. To jest realizm Polski B (i generalnie polskiej wsi), który można spotkać nawet dzisiaj. Proboszcze i księża wpie.dalający się (przepraszam za wulgaryzm, ale muszę go tu użyć) we wszystko, co jest możliwe, świętojebliwe, zdewociałe, stare krowy, plotkujące o wszystkich i wszystkim, a w niedzielę co tydzień leżące plackiem przed ołtarzem. Mężowie nap.erdalający żony i dzieci, ale w niedzielę karnie klęczący przez klechą i przyjmujący kawałek ciasta do paszczy. Młodzież bez zajęcia, snującą się bez celu po wioskach, kradnąca i pijąca tani alkohol.

Dodatkowo jako zagorzały antyklerykał z nożem powoli otwierającym się w kieszeni przeczytałem końcówkę i zastanawiam się, czy czytać drugą część, żeby mnie apopleksja nie strzeliła 😉.

Tak, wzbudziłeś emocje, niekoniecznie pozytywne, bo jestem wściekły po lekturze 😁, ale to komplement, bo to właśnie o emocje chodzi. Drugą część chyba jednak przeczytam (mimo, że domyślam się, co tam się stanie i na samą myśl o tym mam ochotę pojechać do tej podkarpackiej wioski i naprać po ryju Tomaszowi, jego ziomalowi i rodzicom dziewczyny).

Uff.
Idę zrobić sobie drinka, dawno nie byłem tak wkurzony po czytaniu opowiadania 😉

I na koniec - znalazłem kilka technicznych niedoróbek, może poprawisz, żeby nie kłuło w oczy.

Dzięki za tę historię, naprawdę kawał dobrego (i fabularnie angażującego) opowiadania.

Pozdrawiam.


---

Liceum Ogólnokształcącego - zawsze małe litery, jeśli nie odnosi się do konkretnej placówki (np. XIII Liceum Ogólnokształcące w Warszawie).

opowieści starszych koleżane - literówka

Czasami była zła na siebie, bo jak się wkręciła, to nie mogła się oderwać, a potem te kilka kilometrów do szkoły, pedałując na rowerze, pokonywała na wpół przytomna. W myślach wtedy klęła na siebie, ale nie żałowała. - jeden ze zwrotów "na siebie" można śmiało usunąć, będzie ładniej wyglądać.

Wdowa, bo maż kipnął nagle - mąż

Msze za Ojczyznę - ojczyzna małą literą, zwykły rzeczownik.

XXX_Lord · 3 dni temu · "Króliczek (remastered)"  

+1
0

@jamer106

No i masz babo placek, po co ja o tym pisałem? 🫣😜
Co prawda niczego obecnie nie klecę, bo po publikacji "Światła pochodni" potrzebuję złapać chwilę oddechu, jednak gdy wena przyjdzie (nie obiecuję, że akurat na kontynuację "Króliczka", bo pootwieranych pomysłów mam przynajmniej pięć i każdy w zasadzie już teraz mógłbym kontynuować), to polecę siłą rozpędu i napiszę to dość szybko, choć pisarskiego runmageddonu jak przy "Spalam się" nie zamierzam sobie ponownie fundować, więc raczej za dwa tygodnie nowego opowiadania nie będzie 😉
Dzięki, że we mnie wierzysz, to cholernie miłe i motywujące.

@Zapp

Dziękuję 😍 miód na łase pochlebstw serce lejesz 😉 przyznam, że coś tam myślę o wydawaniu, ale na razie zbieram siły i zastanawiam się, czy chce mi się w to ładować (czytaj: szarpać z wydawnictwami o szczegóły umowy, pilnować tego później, etc.). Pisanie to hobby i nie myślę o nim pod kątem zarobkowym.
Za życzenia nie dziękuję, żeby mimo wszystko nie zapeszyć 😉 a może jednak spróbuję?

Za to bardzo dziękuję za komentarz i przeczytanie "Króliczka". Cieszę się, że masz pozytywne zdanie na temat tej historii i dziękuję za docenienie🙂

Pozdrawiam.

XXX_Lord · 4 dni temu · "Króliczek (remastered)"  

+1
0

@Hart61

Nie, nie, nie.

To znaczy, bardzo cieszy mnie, że podoba Ci się "Króliczek" i te pozostałe mniej lub bardziej niecne historie, które sklecilem, ale...

Żadnym mistrzem się nie czuję i bardzo proszę - nie nazywajcie mnie tak. Rzadko kiedy czuję skrępowanie w życiu, ale w tym przypadku tak się poczulem. Napisałem kiedyś w komentarzu pod innym opowiadaniem, że mistrzem to jest Szczepan Twardoch (ze współczesnych polskich pisarzy), a i z zagranicznych kilku by się znalazło, a ja jestem zwykłym prozokletą z zacięciem do pisania o bzykaniu. I tak niech pozostanie 🙂

Cieszy mnie jednak niezmiernie, że lubisz mnie czytać (jeśli mogę tak napisać), obiecuję że będę bardzo mocno starał się, żeby nie rozczarować Cię w przyszłości.
Dzięki za kolejny komentarz i lekturę.

@Tejot

Absolutnie nie powinieneś mieć kompleksów, bo Tobie i Twoim historiom niczego nie brakuje. Miło mi usłyszeć od kolegi po fachu (tak jak wcześniej od Jamera) słowa pochwały. "Króliczka" wciąż bardzo lubię, bo to cholernie życiowa i (nieskromnie napiszę) wciągająca historia, a przekaz przez dekadę od powstania nie zestarzał się.

Odnośnie Sylwii - jej rola jest marginalna, ale dość ważna. Michał jako mąż w martwym małżeństwie, w którym (używając nomenklatury rodem z sądów) ustało pożycie, szuka alternatywnych metod rozładowania napięcia, a Sylwia jako dobra, kilkuletnia znajoma/przyjaciółka i ekskluzywna pani do towarzystwa cyklicznie pomaga mu wypełnić deficyty w pożyciu. Być może jej obecność jest zbyt mała, ale taki miałem 10 lat temu plan, a przy remasterze nie chciałem zbyt drastycznie zmieniać scenariusza, żeby zachować oryginalny flow opowiadania.

Mam pewien pomysł na ciąg dalszy tej historii, który wpadł mi do głowy podczas przygotowania nowej wersji. W potencjalnej kontynuacji przyjaciółka Michała odegra jedną z pierwszoplanowych ról i będzie to rola mocno niejednoznaczna.
To jednak melodia przyszłości, bo pomysł jest na razie w fazie koncepcji, scenariusz zapowiada się na dłużyznę (może nawet książkę), a od koncepcji do realizacji droga daleka.

Również Tobie dziękuję za komentarz i za przeczytanie opowiadania. Podzielenie się ze mną wrażeniami i emocjami po lekturze (wszystkimi, pozytywnymi i negatywnymi) przez każdego z Was jest dużo cenniejsze, niż ocena.

XXX_Lord · 4 dni temu · "Króliczek (remastered)"   ·

+1
0

@jamer106

Dzięki! Z tym mistrzem to przesadziłeś gruuubo, ale wzbraniać się przez komplementem nie zamierzam 😉 Cieszy mnie, że Ci się podoba, zresztą po Twojej reakcji kilka miesięcy temu na "Spalam się" trochę się tego spodziewałem 😁 bo mimo że czasy i bohaterowie obu opowiadań są inni, to klimat podobny (romantyczno-miłosny).

Błąd zaraz poprawię, dziękuję za wskazanie.

A czy jest życiowe? No jest i mnie samemu jako autorowi to się podoba, bo lubię dobrze kończące się historie z realnym tłem. Chociaż po 10 latach od napisania "Króliczka" stwierdzam, że w obecnych czasach, nienawiści fruwającej w przestrzeni publicznej (wyzywanie się na linii kobiety-mezczyzni od inceli, roszczeniowych dziwek, itd., a to tylko wierzchołek góry lodowej), taka sytuacja nie byłaby raczej możliwa. Mężczyzna (odpowiednik Michała) starałby się wykorzystać kobietę i uczynić ją całkowicie zależną od siebie, finansowo i życiowo, a kobieta zamierzałaby mówiąc wprost, naciągnąć mężczyznę finansowo, wyjść za mąż bez intercyzy, a później rozwieść się z winy męża.
Dobrze, że chociaż w opowiadaniach bohaterowie są w miarę pozytywni i nie skaczą sobie co chwila do gardeł.

Dzięki za przeczytanie i komentarz.
I żadnym mistrzem nie jestem 🙂
Również pozdrawiam.

XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Strażniczka Bałtyku (XII) "Trzeba zabić tę miłość""  

0
0

@Agnessa

(...) Próbuję odpowiedzieć na to pytanie od daaawna i nadal mi się to nie udaje. Przy czym mnie nikt nigdzie nie czyta, więc pewnie problem leży w autorszczu, a nie odbiorcach 😉

Mam podobnie, chyba po prostu czytający mają gdzieś to, co piszę albo na Pokątnych zapanowała dziwna moda na nie komentowanie.

XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Kostka"  

0
0

@jamer106

Wypraszam sobie, ja tam Waszych genitaliów organoleptycznie i w dowolny, inny sposób nie poznawałem 😜

XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Strażniczka Bałtyku (XII) "Trzeba zabić tę miłość""  

0
0

@jamer106

Widzisz? Masz naoczny przykład od @mmm, że warto jednak wrzucać opowiadania jednocześnie w obu miejscach, nigdy nie wiesz, gdzie pojawi się komentarz, tym bardziej że seria jest długa, a nie pod każdym odcinkiem ludziom chce się pisać uwagi.

XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Światło pochodni (IV). Alaina"   ·

+1
0

@W.

Fajnie, że przeczytałaś i dałaś komentarz (jeden w zupełności wystarczy, ważna jest zawartość, a nie liczba literek 😉).

Takie "rachunki życiowego sumienia" robi się często przy okazji przełomowych lat (np. przekroczenia czterdziestki), choć nie zawsze akurat wtedy. Czy prowadzą one do czegoś pozytywnego, to kwestia indywidualna, jednak chyba każdy z nas ma za sobą spieprzone zdarzenia, jak i te pozytywne, które udały się idealnie. Chcielibyśmy mieć możliwość przewinięcia czasu wstecz i naprawy błędów lub innego zachowania w pewnych sytuacjach?
Każdy z nas zadaje sobie pewnie to pytanie, a jedynej słusznej odpowiedzi chyba nie ma 🙂

Dziękuję za komplement i lekturę. Cieszę się, że znajdujesz przyjemność w czytaniu tych niecnych historyjek, które pokątnie klecę 😉
Wczoraj wpadłem na kolejny pomysł krótkiego opowiadania (nie mogę dojść do siebie po "Spalam się" i pisanie dłużyzn jakoś nie idzie...), więc jeśli czas wolny i wena pozwoli, wrzucę je we względnie bliskiej przyszłości.

XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Kostka"  

+1
0

Na początek - proponuję tag "mało seksu" lub uprzedzenie we wstępie o tym. To zdecydowanie nie jest treść dla jednorękich Czytelników, nie mają tu czego szukać - unikniesz rozczarowania kiepskimi ocenami i negatywnymi komentarzami.

Historia to sprawnie napisany erotyk. Emocjonalny, introspektywny i łagodny. Nie ma w nim brutalności, ostrości, mocnego seksu, pornografii czy detalicznych opisów zbliżeń - treść opiera się na emocjach obojga bohaterów, ich wyobrażeniach, oczekiwaniach oraz uczuciach. Czy podoba mi się? Tak. Zasób słownictwa jest wystarczający, nie ma powtórzeń, operujesz sprawnie piórem. Minusem jest brak dialogów - tekst jest zwarty, zbity w ścianę i niekiedy ciężko przebić się przez niego, w pewnych momentach przestałem płynąć przez treść, musząc mocniej skupić się na tym, co czytam. Błędów technicznych specjalnie dużo nie zauważyłem, choć ekspertem nie jestem, więc pewnie coś tam mi umknęło - wcięcia akapitowe są, interpunkcja również nie kłuje (choć tu mam wątpliwości i na wszelki wypadek poproszę Cię, Autorze, o przepuszczenie treści przez SentenceCheckera, ortograf.pl lub inny korektor online), w oczy rzuciły mi się błędy na samym początku:

"(...)Dokładnie osiem i kawałeczek. Każda z nich ma 16 cm szerokości…(...)"

Szesnaście centymetrów szerokości.

"(...) że jednak oni już od dawna zmniejszyli dystans między sobą o ten minimum metr, a może i nawet metr i trzydzieści cm.(...)".

Trzydzieści centymetrów.

Kilka analogicznych baboli występuje również później - liczebniki piszemy słownie, a miary nie skrótami, a pełnymi słowami.

Podsumowując - przyjemna, erotyczna miniaturka, w zasadzie bez seksu, jednak z pewnym lekko niepokojącym napięciem. Podobało mi się, bo poszedłeś pod prąd i w dobie publikowania zazwyczaj ostrych, wulgarnych i mocno pornograficznych historii, wrzucasz coś, co raczej popularności nie zdobędzie i... może to i dobrze, bo ta historia nie jest dla wszystkich.
Popraw proszę wskazane błędy, jednak nie są one na tyle znaczące, aby trzymać opowiadanie w Poczekalni.

Mój głos za wyjściem na Stronę Główną masz. Powodzenia.

XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Dwa słowa"  

0
0

Kliknąłem "Opowiadanie losowe" i trafiłem tutaj.
Historia jest kolejnym przykładem, jak zmieniły się w ciągu 6 lat standardy strony. To, co było akceptowane w 2020 roku, dzisiaj pozostałoby w Poczekalni. Bo o ile sama fabuła jest całkiem, całkiem, a emocje bohatera realistyczne i nie zmyślone, to zgadzam się z jednym z wcześniejszych komentarzy, że brakuje refleksji na zdarzenia i ciągu dalszego, próby nawiązania kontaktu. Zakończenie jest urwane i już.
Mimo to gdyby opowiadanie napisano względnie poprawną polszczyzną, zignorowałbym niedoróbki w scenariuszu (jednemu zakończenie się podoba, innemu nie, to kwestia indywidualna). Deficyt w przecinkach, mimo wskazania błędów, jest ich w dalszym ciągu mnóstwo i lawina zbędnych zaimków osobowych psują odbiór i rażą. Braku wcięć akapitowych nie można poczytywać jako błędu - w czasie publikacji nie były wymagane.

Pomysł na scenariusz niezły, gdyby Autor dysponował lepszymi umiejętnościami, możnaby zmontować naprawdę mocną, inspirującą historię (ciut dłuższą), jednak braki w technikaliach skutecznie obniżają jakość treści i powodują, że zamiast traktować ją jako bardzo dobrą i wyróżniającą się wśród zalewu podobnych opowiastek, oceniam ją jedynie jako niezłą.

XXX_Lord · 2 tygodnie temu · "Wsi spokojna... (I) "Bibliotekarz""   ·

0
0

@jamer106

"(...) a tylko @Lord, przebija mnie w długości tekstów (choć ostatnio wali "miniaturki")".

I weź tu im dogódź, ehhh 😉 Wrzucam 4h "Spalam się" - za długie, niewygodnie się czyta, itd. Publikuję celowo "Pochodnię" w 4 częściach, żeby nie było narzekania (choć mogłem załadować jako jedno, dwugodzinne opowiadanie, dzieląc wewnętrznie na rozdziały) - też źle.
Jak żyć, panie premierze?

A odnośnie Twojego drugiego komentarza, bezpośrednio do mnie, również zebrałem pod "Pochodnią" marne oceny (3,4,1), ale tylko pod pierwszą i drugą częścią, przy czym te słabe pojawiały się niemal od razu po publikacji, a do trójki i czwórki trolle najwyraźniej nie miały już cierpliwości 😉
W kwestii tych marnych ocen - WIEM, kto je postawił i tę wiedzę pozostawię dla siebie, a dla Ciebie mam zagadkę.

Jak myślisz, czy gdybym wrzucił "Pochodnię" jako jedno, zwarte opowiadanie, zebrałaby równie dużo marnych not?

Odpowiedź na mikroquiz brzmi: nie. Dlaczego? Bo osoby stawiające tak marne oceny nie czytają opowiadań, tylko czekają na zniknięcie "Slowly, slowly catchy monkey!" i walą najniższe oceny w ramach zemsty za negatywne komentarze w stosunku do nich z teraźniejszości i przeszłości (niekoniecznie są to obecnie piszący tu Autorzy), a przy dwugodzinnej lub dłuższej historii nie chciałoby im się tyle warować przy smartfonie 😉

Również pozdrawiam.

XXX_Lord · 2 tygodnie temu · "Światło pochodni (IV). Alaina"  

0
0

@Randomowy_Czytelnik

"Ta seria powinna być obowiązkowa do przeczytania przed zawarciem małżeństwa."

Zaśmiałem się w głos, czytając początek Twojego komentarza i wyobrażając sobie zamiast napuszonych katechetek, opowiadających o obowiązkach małżonków w kościele katolickim, zachowujących się czasem jak samozwańcze szlachcianki na włościach, katechetę porno, czytającego i omawiającego scenę np. analu z trzeciej części z przyszłymi małżonkami 😁 to mogłoby być fascynujące i pouczające doświadczenie, zwłaszcza obserwując miny przyszłych nowożeńców 😜

A teraz poważnie. Własciwa część Twojego komentarza trafia w sedno historii. Pisząc to sam zastanawiałem się, czy chciałbym otrzymać identyczną szansę, co Jakub i... mimo że od ukończenia pisania minęło prawie dwa tygodnie, do obecnej chwili nie jestem w stanie tego rozstrzygnąć.
Cieszy mnie jednak, że zmagasz się z podobnymi rozterkami, bo Twoja refleksja to dla mnie największa nagroda za wysiłek włożony w pisanie - oprócz rozrywki w postaci czytania zbliżeń (w końcu to strona z opowiadaniami erotycznymi) fabuła to coś, co jest kluczowe, a jeśli po zakończeniu lektury pozostaje Czytelnikowi w głowie i wzbudza przemyślenia - jestem zadowolony w 100%.

Dziękuję za czas poświęcony na lekturę i wyczerpujący, merytoryczny komentarz.

XXX_Lord · 2 tygodnie temu · "Wsi spokojna... (I) "Bibliotekarz""   ·

+1
-3

@jamer106

Nie przejmuj się ocenami, dawno przestałem to robić. Niskie noty bez uzasadnienia w komentarzu są bezwartościowe, co ma znaczyć ocena od 4 do 1 dla opowiadania bez jakiejkolwiek argumentacji? Jest tak słabe, że nie zasługuje na nic więcej? Poświęcasz kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt dni na pisanie, a przyjdzie taki delikwent, jebnie 2 i pójdzie. Jeszcze gdyby wykazał się cywilną odwagą i oprócz oceny dał choć komentarz (nie ma wymagania, żeby pisać elaboraty z analizą tekstu na 2 strony A4), to bym zrozumiał, ale w sytuacji samej oceny? Wzruszam ramionami.
W przestrzeni publicznej fruwa od dawna powiedzenie "co poniektórzy używają wypasionych samochód do przedłużenia f.utów", najwidoczniej przez analogię ci stawiający niskie oceny myślą, że dopieką autorom, a jednocześnie wydłużają swoje mikre siusiaki 😉

XXX_Lord · 2 tygodnie temu · "Światło pochodni (III). Julia"  

0
0

@Tejot

No lekko nie jest, to fakt, ale w czwartej części zdjąłem trochę nogę z pedału gazu i jest tam nieco pozytywniej i trochę żartobliwie.

XXX_Lord · 2 tygodnie temu · "Światło pochodni (IV). Alaina"   ·

0
0

Żebym to ja wiedział, gdzie się ten wymiar z Beratem znajduje, sam bym się tam udał 😉 Choćby po to, żeby trafić na Alainę bądź innego, napalonego oficera płci żeńskiej 😜 ale i naprawić błędy, które popełniłem i sytuacje, w których dałem ciała. Chyba większość z nas chciałaby otrzymać identyczną szansę.

Wiesz, staram się nie moralizować, a podrzucać Czytelnikom tematy do przemyśleń i oprócz oczywistych, wplecionych w historię scen seksu, a jest ich jak na mnie naprawdę sporo, nie wiem, czy nie najwięcej spośród wszystkich opowiadań, jakie tu opublikowałem, historia to scenariusz, mogący spotkać każdego z nas i to, mimo wątku paranormalnego, uważam za najmocniejszą stronę "Światła pochodni".
Bo kto wie, co dzieje się "za zasłoną", po śmierci, niech pierwszy podniesie rękę i naciśnie przycisk.

Znajdą tu więc coś dla siebie zarówno zwolennicy pornosów, gdzie dominuje seks, jak i ci preferujący opowiadania z rozbudowanym scenariuszem, gdzie mowa jest o czymś więcej, niż tylko o rżnięciu.

A Tobie, drogi Harcie, dziękuję za lekturę i kolejny komentarz - cieszę się, że czytanie moich pomysłów sprawia Tobie przyjemność, traktuję Cię jako stałego Czytelnika, a Twoje komentarze to największa nagroda dla Autora (żeby było jasne, negatywne również, bo nie oczekuję tylko głaskania po głowie). Pisać na pewno będę, bo po prostu to lubię.

Również pozdrawiam.

EDIT: tradycyjnie, jak to w moim opowiadaniu, wpleciony w treść jest Easter Egg (tym razem tylko jeden). W przeszłości umieszczałem nawiązania do klasyków kinematografii (m.in. "Gorączka" Manna w "Kwiecie Lotosu"), tutaj mamy bezpośredni cytat z mistrza powieści grozy, będącego dla mnie jednym z kultowych autorów. To jedno zdanie, wypowiedziane przez kobietę (podpowiem, że to nie Jakub, żeby było łatwiej). Kto zgadnie, które to zdanie i kto jest autorem, temu przybiję wirtualną piątkę i pogratuluję wiedzy literackiej 😉

XXX_Lord · 2 tygodnie temu · "Światło pochodni (III). Julia"  

0
0

@Hart61

Czy będzie zagadkowo, Tobie pozostawiam do oceny 🙂 nie chcę spojlerować, stąd nic więcej nie napiszę.

A co do obojętności, stagnacji i braku uczuć w długoletnich związkach - chyba każdy z nas przynajmniej słyszał o sytuacjach, gdy po kilkunastu/kilkudziesięciu latach rozchodziły się długoletnie małżeństwa, z dorosłymi dziećmi, właśnie z przyczyny małego zainteresowania i dbania o wszystko dookoła, z wyjątkiem partnera/męża/żony. Tutaj jest trochę inny przypadek, bo wina jest większa po stronie Julii, koniec jest jednak niewesoły dla obojga.

XXX_Lord · 2 tygodnie temu · "Światło pochodni (II). Grażyna"  

0
0

@Tejot - tak, klimat inny niż u Ciebie, ale komplement od kolegi "po fachu" cenny. Dziękuję 🙂

XXX_Lord · 2 tygodnie temu · "Światło pochodni (I). Lilianna"  

0
0

@obserwator

Dziękuję za komentarz i przeczytanie 🙂

XXX_Lord · 3 tygodnie temu · "Światło pochodni (I). Lilianna"  

0
0

@Hart61 & @Tejot

Panowie, dzięki za przeczytanie i komentarze. Pozostałe 3 części pojawią się w czwartek (dzisiaj), piątek i sobotę (druga już jest dostępna). Jakie będą, to już Wam i innym czytającym pozostawiam do oceny 😉

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.