Dzięki! Z tym mistrzem to przesadziłeś gruuubo, ale wzbraniać się przez komplementem nie zamierzam 😉 Cieszy mnie, że Ci się podoba, zresztą po Twojej reakcji kilka miesięcy temu na "Spalam się" trochę się tego spodziewałem 😁 bo mimo że czasy i bohaterowie obu opowiadań są inni, to klimat podobny (romantyczno-miłosny).
Błąd zaraz poprawię, dziękuję za wskazanie.
A czy jest życiowe? No jest i mnie samemu jako autorowi to się podoba, bo lubię dobrze kończące się historie z realnym tłem. Chociaż po 10 latach od napisania "Króliczka" stwierdzam, że w obecnych czasach, nienawiści fruwającej w przestrzeni publicznej (wyzywanie się na linii kobiety-mezczyzni od inceli, roszczeniowych dziwek, itd., a to tylko wierzchołek góry lodowej), taka sytuacja nie byłaby raczej możliwa. Mężczyzna (odpowiednik Michała) starałby się wykorzystać kobietę i uczynić ją całkowicie zależną od siebie, finansowo i życiowo, a kobieta zamierzałaby mówiąc wprost, naciągnąć mężczyznę finansowo, wyjść za mąż bez intercyzy, a później rozwieść się z winy męża.
Dobrze, że chociaż w opowiadaniach bohaterowie są w miarę pozytywni i nie skaczą sobie co chwila do gardeł.
Dzięki za przeczytanie i komentarz.
I żadnym mistrzem nie jestem 🙂
Również pozdrawiam.
@Maro1 Miło mi powitać nowego kolegę w naszym uniwersum! Kurczę, to naprawdę świetne uczucie wiedzieć, że to, co piszę, rezonuje z nowymi osobami. Twoja analiza jest świetna – widać, że mocno wbiłeś się w klimat, bo większość uwag idealnie pokrywa się z moją wizją tej historii. Fakt, miałeś sporo szczęścia, trafiając od razu na osiemnaście części, ale muszę uprzedzić, że teraz tak „rozpustnie” już nie będzie. Ostatnio miałem duży przypływ weny i energii, dlatego pisałem jeden rozdział za drugim. Teraz nadal coś tam tworzę, ale będziecie musieli uzbroić się w odrobinę cierpliwości. Obiecuję jednak, że będzie jeszcze sporo odcinków i na pewno dużo niespodzianek. Pozdrawiam.
Misiek zaczyna szczytować, dochodzę po raz drugi i ja,
- chyba doszła po raz trzeci, chyba że te dwa poprzednie traktujemy jak jeden.
No @Lordzie, czapki z głów. Powiedzieć że to jest genialne , to nic nie powiedzieć. Cud, miód i orzeszki. "Jam, ran Twoich niegodzien całować", kudy mojej pisaninie to Twojego dzieła.
Piękne, romantyczne, prawdziwe i opowiedziane w cudowny sposób.
Z Tobą mam tylko problem, z zapisem dialogów, robię inaczej i zastanawiam się która forma jest właściwa (a może obie), ale to szczegół.
Chyba mignęła mi gdzieś jedna literówka ( penis, a wydaje mi się że penisa, choć z odmianą tego znawcy mają problem).
Prawdziwe, piękne, życiowe i z happy endem ( chyba bym Cię udusił jakbyś postąpił inaczej) bo rozumiem że wizyta na cmentarzu to sen.
Brawo, Mistrzu.
daję 10/10.
Pozdrawiam.
@Hakdak mam nadzieję, że @koko ma jeszcze wiele pomysłów ale zdaję sobie sprawę, że skoro start seri Izy i Tomka miał miejsce w 2021 roku i choć tempo dodawanych kolejnych opowiadań znacznie ostatnio przyspieszyło to przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Ja jestem do tego nieprzyzwyczajony. Całe szczęście, że jest sekcja komentarzy to często i tutaj jest co poczytać. Pozdrawiam
@Maro1 witaj w klubie ... Mamy tak samo .koko to diler który wciągną nas w ten nałóg Izy i Tomka i jak narkomani na głodzie czekamy na kolejną działkę . Też nie jestem fanem zdrady kontrolowanej ale ta historia jest inna . Właśnie to co odkrywasz kolejną osoba która widzi jeszcze co s więcej inaczej ... Więc czekamy razem . koko nam się nie znudziło 😁
@koko Witam serdecznie i barddzo dziękuję za calą serię Izy i Tomka. Na pokątnych jestem od niedawna ale Twoje opowiadania o tej parze pochłonąłem już kila razy. Nigdy na żadnym serwisie nie założyłem konta i nigdzie się nie udzielałem. Ale wciągając się w tą historie nie mogłem pozostać obojętny. Temat zdrady kontrolowanej czy cockold nigdy mnie nie interesował. Szukałem fajnej histori, która nie będzie porzucona po kilku epizodach i tym sposobem trafiłem na Ciebie i od samego początku poczułem te emocje i sympatję do bohaterów. Jestem w dość konfortowej sytuacji bo całe 18 części miałem dostępne od razu nie musiałem jak inni cztelnicy czekać kilka tygodni czy miesięcy na kontynuację. Teraz czuję to co wszyscy przede mną. Czytam każde opowiadanie kolejny raz i mimo, że znam je prawie na pamięć przeżywam to tak jakbym czytał pierwszy raz. Nie wiem kogo z nich bardziej polubiłem. Tomka lubię za to, że był inicjatorem ich szaleństwa i za to że Iza przeżywa wspaniałe chwile dla niektórych nieosiągalne. Izę natomiast za jej początkową niewinność i nieśmiałość potem za to, że kocha Tomka i jest w stanie zrobić dla niego prawie wszystko choć coraz chęściej się zapomina. Początkowo byli w tym wszystkim razem ale zaczęło się od wuefistów gdzie Tomek zawsze był daleko i choćby chciał nie może nic na to poradzić tylko patrzeć też miałem wrażenie że tamta noc była taką trochę zemstą z Magdę i nawet gdyby Tomek jej zabronił ona kazała by mu parzeć i pozwolić płonąć ze złości, zazdrości, bezradności a może i z nienawiści. Kolejny ich epizod Izy w sieci chyba najbardziej zagotował mi krew w żyłach bo choć sporo w końcu Tomek się dowiedział to mam wrażenie, że nie wie praktycznie nic. Począwszy od pierwszego spotka nia Izy z Jakubem do tego trzeciego gdzie Iza bawiła się oprócz Jakubaz dwoma modymi ogierami. Już rozumiem dlaczego na Zanzibarze zanim Tomkowi zaczęła opowiadać, nie wszystko oczywiście najpierw go skrępowała pamiętała co działo się po wuefistach. Myślę, że skoro okłamywała albo nie mówiła całej prawdy o Jakubie mogła to zrobić już wcześniej. Z politowaniem patrzyłem na Tomka jak rozmawiał wtedy w barze z Jakubem mówiłem wtedy do siebie a nawet bardziej do niego "Tomeczku jak Ty mało wiesz, ale mi Cię szkoda, ale może kiedyś dowiesz się całej prawdy". Finalnie Iza przeszła suchą stopą po tym wszystkim. I ten ostatni epizod z Adamem bardzo intrygujący, a szczególne ta ich wymiana zdań na końcu. Pomyślałem sobie wtedy "Izunia kochana na karę to Ty tu zasługujesz najbardziej i mam nadzieję, że poczujesz kiedyś ten niepokój i to uczucie, że wszystko się oddala i możesz Tomka stracić." 🙂 Ale nie mam wątpliwości, może inaczej nie chce mi się wierzyć, że taka historia mogła by się wydażyć z innym partnerem. Może zbytnio się rozwinąłem ale od początku czułem, że muszę się tym wszystkim z Wami podzielić i choć nie jestem fanem gatunku wszystkie opowiadania są dla mnie 10/10. Dziękuję i pozdrawiam. Teraz to ja jestem na głodzie i zaglądam tu codziennie czekając na rozwój tej histori i mam nadzieję, że jeszcze przynajmniej drugie tyle epizodów przed Nami, prawdę mówniąc nie chcę, żeby to się kiedykolwiek skończyło.
No i robi się naprawdę interesująco. Paulina to jednak nie tylko „zimna domina”, chwała jej za to. I tylko te cholerne pomidory się rozrastają, ale to już tylko i wyłącznie wina (czy raczej zasługa) @AlexFenriss i bezczelnie powiem, sama sobie jesteś winna. 😉
Sio mi z poczekalni, ale już!
@historyczka
Dziękuje za komentarz, jednakże musze stwierdzić że daleko mi do Twoich opisów odczuć Marty. Są takie plastyczne, nasączone tym czymś, można się wczuć w jej psychikę, przeżycia, słowem w kwestii przekazywania odczuć kobiecych jesteś dla mnie mistrzynią. Moje opisy są takie surowe, niezgrabne czasami, spłycone.
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
"Pierwszy raz się postawiła i pierwszy raz złamano jej opór. Brutalnie, chamsko, siłą. Więcej razy nie ryzykowała." - Bardzo spodobało mi się takie wyjaśnienie wiejskich warunków...
Doskonale budujesz atmosferę.
(...) Próbuję odpowiedzieć na to pytanie od daaawna i nadal mi się to nie udaje. Przy czym mnie nikt nigdzie nie czyta, więc pewnie problem leży w autorszczu, a nie odbiorcach 😉
Mam podobnie, chyba po prostu czytający mają gdzieś to, co piszę albo na Pokątnych zapanowała dziwna moda na nie komentowanie.
Obsztorcowałem jednego gościa z Poczekalni, bo taki wysmażył gniot, że aż dziwne że puściłaś i po tym jednym sponiewierany czułem się okrutnie
Czasami warto podać na stół taką literacką pasztetową z wyprzedaży, żeby czytelnicy nie przyzwyczaili się za bardzo do polędwicy z jednorożca. A autorzy tym bardziej, bo ewidentnie od pewnego czasu widzę tendencję do "Agnyza pomusz". No sorry, ale wysmażyłeś/aś/oś zakalca, to teraz się tłumacz.
Zastanawia mnie tylko jedno - dlaczego na Lol-u, jestem w komentarzach bombardowany, prośbami o kontynuację, mam po kilkanaście komentarzy ( a pamiętaj, ze tam odpowiedź na komentarz nie jest liczona jako komentarz), a tu dupa. Czytelnik inny, czy ki diabeł?
Próbuję odpowiedzieć na to pytanie od daaawna i nadal mi się to nie udaje. Przy czym mnie nikt nigdzie nie czyta, więc pewnie problem leży w autorszczu, a nie odbiorcach 😉
To między innymi jej decyzje miały wpływ na to, który dom mody dostanie kontrakt na najbliższy sezon, a który pójdzie z torbami. To od niej
- to x 2
Odrzuciła plik zdjęć modeli w przeróżnych pozach i kostiumach. Spojrzała za okno.
- połączyłbym te zdania.
swoich podwładnych, którzy na niej polegali.
- literówka, a podwładni, zawsze podlegają, więc drugi człon zdania zbędny.
Nie musiała sprawdzać pozostałych. W zasadzie nie było potrzeby kontrolować żadnego.
- oba te zdania mówią o jednym. Jedno do wyrzucenia.
Weszła na otwartą przestrzeń, zajmującą ćwierć trzynastego piętra. Open space
-open space i otwarta przestrzeń to to samo.
Z przyczyn czysto praktycznych szatnie damskie i męskie oddzielono od siebie.
- to chyba normalne.
do damskiej szatni męski członek
-niefortunny ten członek. mężczyzna brzmi lepiej.
ale do męskiej? Zwłaszcza kobieta?
-dziwne stwierdzenie. Czy normalnym jest jak kobieta wejdzie do męskiej toalety?
poczuła atmosferę testosteronu, czystości, delikatnych perfum i narcyzmu.
- o co tu chodzi, bo nier kumam.
nią wysocy, zadbani, wymuskani – bożyszcza
- bożyszcze, bo liczba mnoga.
Skarciła się natychmiast za to porównanie. Poczuła wyrzut sumienia.
- połączyłbym te zdania.
wiszących członków.
-proszę, jest tyle określeń, a nie wiszących. Please.
Kipiących od testosteronu i młodości. Wielokrotnie oczyma wyobraźni widziała siebie w scenie, kiedy to drzwi szatni zatrzaskują się, a ona prosi o pomoc przy ich otwarciu. Bezbronna, uwięziona dziewczyna w miejscu pełnym wygłodniałych samców. Napalonych, napędzanych pragnieniem mężczyzn.
- ale wali stereotypem, przez komputer poczułem.
ściska w kucyk
- ???
naznaczona obficie tym, czym mężczyzna może naznaczyć kobietę.
- ? Nie wiem. Psy mają czipy, krowy coś w uchu. O co chodzi, albo niefortunnie sformułowałeś zdanie.
jej podbrzusze, sprawiały, że jej cipka
- proszę na tym poziomie jej cipka to kryminał.
– Dzień dobry panowie – rzekła do towarzystwa, ale głos uwiązł jej w gardle. Odchrząknęła. – Czy potrzebujecie czegoś przed sesją?
- wydaje mi się że ten zapis nie jest do końca właściwy.
Kochali swoje ciało.
- ciała, wcześniej piszesz o nich.
Świntuszenie w szatni pełnej gołych facetów i dwóch zgrabnych lasek to było coś, co nie mogło się nie wydarzyć. Na szczęście nie była feministką.
- to się wydarzyło, a co tu feminizm ma wspólnego, to ja nie wiem.
W tym momencie drzwi szatni otworzyły się i wyszli z nich przyodziani w różne części garderoby modele. Obie oparły się o ścianę i stały w milczeniu. Ostatni z nich, ten, który odezwał się do Sary pierwszy, zamykał szpaler.
- definicja szpaler, tu nigdzie nie ma że ów utworzyli.
Trochę baboli jest, ale... fabuła ciekawa, a ja jak to ja. Ciekawej fabule dużo mogę dużo wybaczyć.
Warsztat, poza wspominanymi błędami dobry. Akcja ciekawa, nie ciągnie się, ale in tez nie przyspiesza zanadto. Mamy wypośrodkowanie i tak trzymać, choć... nie przestoi Autorowi z takiej półki... Skończyłem.
Tekstu nie oceniam, czekam na poprawę.
Pozdrawiam.
@Agnessa_Novvak no dobrze, na pewno powyżej średniej ale tez miejmy na uwadze, ze to jednak Sopot.
Przepraszam😉😉 tak jakoś pomysly rodzą mi się w głowie ☺️😉 Ten pierwszy nawet nadaje się do opisania, ale musiałoby tam pełno bólu, mroku i smutku. Moze kiedyś....
Generalnie te pomysły to raczej skrajne - popegeerowska wieś. Jest jeszcze dużo odcieni szarości. Ale to znowu dywagacje 🙂
@Tejot
Czasami jest wyścig, w szczególności, gdy poczatkujący Autor, daje coś takiego.
Ale przecież my z loży , to się po jajach (vaginach) liżemy, według niektórych. Mamy krąg wzajemnej adoracji, a tu patrz, takie coś.
Pozdrawiam.
@Agnessa_Novvak
Przecież ja do Ciebie pretensji żadnych nie mam, ba rozumiem Cię, bo Ty tyle tekstów "połykasz" dziennie że mi by się zwróciło po połowie i spasowałbym. Obsztorcowałem jednego gościa z Poczekalni, bo taki wysmażył gniot, że aż dziwne że puściłaś i po tym jednym sponiewierany czułem się okrutnie. Byłbym, niewdzięcznikiem, żądając byś czytała moje teksty w czort rzucając prywatność i dzieła z Poczekalni. Nazwałbym się narcyzem. Zastanawia mnie tylko jedno - dlaczego na Lol-u, jestem w komentarzach bombardowany, prośbami o kontynuację, mam po kilkanaście komentarzy ( a pamiętaj, ze tam odpowiedź na komentarz nie jest liczona jako komentarz), a tu dupa. Czytelnik inny, czy ki diabeł? NE, to inna bajka, tam Megas zawsze skrobnie swój komentarz.
@mmm - pierwsza publikacja tej serii jest na Lol-u. Kiedyś wrzucałem jednocześnie tu i tam. Tam wierne grono komentujących, dobry odbiór, a tu wiało pustką. Przez chwile @Senshei, był dla mnie motorem napędowym tutaj, ale zamilkł.
Miło mi że napisałeś i czytasz moje "wypociny". Dziękuję.
@Lord
Oczywiście że warto, tylko jak na jednym portalu w 48 godzin po publikacji masz 11 komentarzy, a na konkurencyjnym zero lub promocyjne dwa, to się zastanawiasz, gdzie dać najpierw.
Odsyłam do komentarzy pod kontynuacja tej serii na Lol (Dwa serca, dwa smutki)., oraz na tę. Kolosalna różnice dostrzegnie ślepiec.
Nie bójcie żaby, cosi tam pisze, coś w zanadrzu (szuflada) jest. Starocie się odkurzy, podpudruje i będzie.
@AlexFenriss - na początku chcę złożyć oficjalny protest. To nie może tak być, że piszesz lepsze scenariusze "tak na szybko" w komentarzach, niż ja przez całe tygodnie intensywnego tentegowania w głowie! Nie zgadzam się! 😛
O "co by było, gdyby" spierać się oczywiście nie będę, zwłaszcza ze to nie moi bohaterowie, nie moja historia, nie moja wizja i tak dalej. Niemniej pozostanę przy własnym zdaniu, że
le nie mówimy tu o jakichś nie wiadomo jakich bogactwach - zwyczajna rodzina, żyjąca na poziomie powyżej średniej (wakacje w Chorwacji, francuski samochód, dom w górnym Sopocie, kupiony zanim stało się to modne i remontowany przez długi czas).
to zdecydowanie nie jest "zwyczajna rodzina". To znaczy dziś tak, bo pomimo tego, co wielu powtarza jak zdarta płytę pt. "Paaanie kogo dzisiaj na to stać, vol. 2137", wiele rzeczy już dawno przestało być luksusem i stało się "normalne" i dostępne dla większości społeczeństwa, nawet tego o skromnym statusie materialnym, że tak powiem. Ale w czasach, w których Paulina dorastała, zdecydowanie tak nie było, co zresztą jeszcze pamiętam osobiście. Zresztą sama to napisałaś - alternatywna Paulina najpierw musiałaby latami ciężko harować, by wyrwać się ze środowiska, z którego pochodzi i dojść do poziomu, z którego ta prawdziwa zaczynała. I takie przypadki także znam, w tym we własnej rodzinie. Ale to raczej temat do prywatnej dyskusji przy wódeczce, niż na forum publicznym 😉
@jamer106 - mogę czytać ten cykl na telefonie pomiędzy obieraniem ziemniaków a odkurzaniem, tylko co z tego wyjdzie? Byle co. Ani nie docenię zawiłości fabularnych, ani dopracowanego tła, ani głębi relacji między bohaterami. Ja wiem, że są tacy, którzy czytają po kilka stron za jednym posiedzeniem, w jednej ręce trzymając książkę, a w drugiej kanapkę (pozdrawiam moją byłą szefową), ale według mnie nie ma to sensu, a już na pewno nie przy takich tekstach jak ten. Tyle że do odpowiedniej uwagi potrzebuję równie odpowiedniej ilości czasu i zaangażowania, a tych permanentnie nie mam.
Widzisz? Masz naoczny przykład od @mmm, że warto jednak wrzucać opowiadania jednocześnie w obu miejscach, nigdy nie wiesz, gdzie pojawi się komentarz, tym bardziej że seria jest długa, a nie pod każdym odcinkiem ludziom chce się pisać uwagi.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
XXX_Lord · 4 dni temu · "Króliczek (remastered)" ·
@jamer106
Dzięki! Z tym mistrzem to przesadziłeś gruuubo, ale wzbraniać się przez komplementem nie zamierzam 😉 Cieszy mnie, że Ci się podoba, zresztą po Twojej reakcji kilka miesięcy temu na "Spalam się" trochę się tego spodziewałem 😁 bo mimo że czasy i bohaterowie obu opowiadań są inni, to klimat podobny (romantyczno-miłosny).
Błąd zaraz poprawię, dziękuję za wskazanie.
A czy jest życiowe? No jest i mnie samemu jako autorowi to się podoba, bo lubię dobrze kończące się historie z realnym tłem. Chociaż po 10 latach od napisania "Króliczka" stwierdzam, że w obecnych czasach, nienawiści fruwającej w przestrzeni publicznej (wyzywanie się na linii kobiety-mezczyzni od inceli, roszczeniowych dziwek, itd., a to tylko wierzchołek góry lodowej), taka sytuacja nie byłaby raczej możliwa. Mężczyzna (odpowiednik Michała) starałby się wykorzystać kobietę i uczynić ją całkowicie zależną od siebie, finansowo i życiowo, a kobieta zamierzałaby mówiąc wprost, naciągnąć mężczyznę finansowo, wyjść za mąż bez intercyzy, a później rozwieść się z winy męża.
Dobrze, że chociaż w opowiadaniach bohaterowie są w miarę pozytywni i nie skaczą sobie co chwila do gardeł.
Dzięki za przeczytanie i komentarz.
I żadnym mistrzem nie jestem 🙂
Również pozdrawiam.
03_02005 · 4 dni temu · "Higienistka"
MAŁO realistyczne
koko · 4 dni temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"
@Maro1 Miło mi powitać nowego kolegę w naszym uniwersum! Kurczę, to naprawdę świetne uczucie wiedzieć, że to, co piszę, rezonuje z nowymi osobami. Twoja analiza jest świetna – widać, że mocno wbiłeś się w klimat, bo większość uwag idealnie pokrywa się z moją wizją tej historii. Fakt, miałeś sporo szczęścia, trafiając od razu na osiemnaście części, ale muszę uprzedzić, że teraz tak „rozpustnie” już nie będzie. Ostatnio miałem duży przypływ weny i energii, dlatego pisałem jeden rozdział za drugim. Teraz nadal coś tam tworzę, ale będziecie musieli uzbroić się w odrobinę cierpliwości. Obiecuję jednak, że będzie jeszcze sporo odcinków i na pewno dużo niespodzianek. Pozdrawiam.
Intel · 4 dni temu · "Mazurska gorączka (II)"
Aż się prosi o kontynuację
jamer106 · 4 dni temu · "Króliczek (remastered)"
- chyba doszła po raz trzeci, chyba że te dwa poprzednie traktujemy jak jeden.
No @Lordzie, czapki z głów. Powiedzieć że to jest genialne , to nic nie powiedzieć. Cud, miód i orzeszki. "Jam, ran Twoich niegodzien całować", kudy mojej pisaninie to Twojego dzieła.
Piękne, romantyczne, prawdziwe i opowiedziane w cudowny sposób.
Z Tobą mam tylko problem, z zapisem dialogów, robię inaczej i zastanawiam się która forma jest właściwa (a może obie), ale to szczegół.
Chyba mignęła mi gdzieś jedna literówka ( penis, a wydaje mi się że penisa, choć z odmianą tego znawcy mają problem).
Prawdziwe, piękne, życiowe i z happy endem ( chyba bym Cię udusił jakbyś postąpił inaczej) bo rozumiem że wizyta na cmentarzu to sen.
Brawo, Mistrzu.
daję 10/10.
Pozdrawiam.
AlexFenriss · 4 dni temu · "Wilczyca (VIII)"
Dziękuję ❤️
Maro1 · 4 dni temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"
@Hakdak mam nadzieję, że @koko ma jeszcze wiele pomysłów ale zdaję sobie sprawę, że skoro start seri Izy i Tomka miał miejsce w 2021 roku i choć tempo dodawanych kolejnych opowiadań znacznie ostatnio przyspieszyło to przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Ja jestem do tego nieprzyzwyczajony. Całe szczęście, że jest sekcja komentarzy to często i tutaj jest co poczytać. Pozdrawiam
Wombat · 5 dni temu · "Strażniczka Bałtyku (XII) "Trzeba zabić tę miłość""
Dziękuję
Hakdak · 5 dni temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"
@Maro1 witaj w klubie ... Mamy tak samo .koko to diler który wciągną nas w ten nałóg Izy i Tomka i jak narkomani na głodzie czekamy na kolejną działkę . Też nie jestem fanem zdrady kontrolowanej ale ta historia jest inna . Właśnie to co odkrywasz kolejną osoba która widzi jeszcze co s więcej inaczej ... Więc czekamy razem . koko nam się nie znudziło 😁
Maro1 · 5 dni temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"
@koko Witam serdecznie i barddzo dziękuję za calą serię Izy i Tomka. Na pokątnych jestem od niedawna ale Twoje opowiadania o tej parze pochłonąłem już kila razy. Nigdy na żadnym serwisie nie założyłem konta i nigdzie się nie udzielałem. Ale wciągając się w tą historie nie mogłem pozostać obojętny. Temat zdrady kontrolowanej czy cockold nigdy mnie nie interesował. Szukałem fajnej histori, która nie będzie porzucona po kilku epizodach i tym sposobem trafiłem na Ciebie i od samego początku poczułem te emocje i sympatję do bohaterów. Jestem w dość konfortowej sytuacji bo całe 18 części miałem dostępne od razu nie musiałem jak inni cztelnicy czekać kilka tygodni czy miesięcy na kontynuację. Teraz czuję to co wszyscy przede mną. Czytam każde opowiadanie kolejny raz i mimo, że znam je prawie na pamięć przeżywam to tak jakbym czytał pierwszy raz. Nie wiem kogo z nich bardziej polubiłem. Tomka lubię za to, że był inicjatorem ich szaleństwa i za to że Iza przeżywa wspaniałe chwile dla niektórych nieosiągalne. Izę natomiast za jej początkową niewinność i nieśmiałość potem za to, że kocha Tomka i jest w stanie zrobić dla niego prawie wszystko choć coraz chęściej się zapomina. Początkowo byli w tym wszystkim razem ale zaczęło się od wuefistów gdzie Tomek zawsze był daleko i choćby chciał nie może nic na to poradzić tylko patrzeć też miałem wrażenie że tamta noc była taką trochę zemstą z Magdę i nawet gdyby Tomek jej zabronił ona kazała by mu parzeć i pozwolić płonąć ze złości, zazdrości, bezradności a może i z nienawiści. Kolejny ich epizod Izy w sieci chyba najbardziej zagotował mi krew w żyłach bo choć sporo w końcu Tomek się dowiedział to mam wrażenie, że nie wie praktycznie nic. Począwszy od pierwszego spotka nia Izy z Jakubem do tego trzeciego gdzie Iza bawiła się oprócz Jakubaz dwoma modymi ogierami. Już rozumiem dlaczego na Zanzibarze zanim Tomkowi zaczęła opowiadać, nie wszystko oczywiście najpierw go skrępowała pamiętała co działo się po wuefistach. Myślę, że skoro okłamywała albo nie mówiła całej prawdy o Jakubie mogła to zrobić już wcześniej. Z politowaniem patrzyłem na Tomka jak rozmawiał wtedy w barze z Jakubem mówiłem wtedy do siebie a nawet bardziej do niego "Tomeczku jak Ty mało wiesz, ale mi Cię szkoda, ale może kiedyś dowiesz się całej prawdy". Finalnie Iza przeszła suchą stopą po tym wszystkim. I ten ostatni epizod z Adamem bardzo intrygujący, a szczególne ta ich wymiana zdań na końcu. Pomyślałem sobie wtedy "Izunia kochana na karę to Ty tu zasługujesz najbardziej i mam nadzieję, że poczujesz kiedyś ten niepokój i to uczucie, że wszystko się oddala i możesz Tomka stracić." 🙂 Ale nie mam wątpliwości, może inaczej nie chce mi się wierzyć, że taka historia mogła by się wydażyć z innym partnerem. Może zbytnio się rozwinąłem ale od początku czułem, że muszę się tym wszystkim z Wami podzielić i choć nie jestem fanem gatunku wszystkie opowiadania są dla mnie 10/10. Dziękuję i pozdrawiam. Teraz to ja jestem na głodzie i zaglądam tu codziennie czekając na rozwój tej histori i mam nadzieję, że jeszcze przynajmniej drugie tyle epizodów przed Nami, prawdę mówniąc nie chcę, żeby to się kiedykolwiek skończyło.
jamer106 · 5 dni temu · "Strażniczka Bałtyku (XII) "Trzeba zabić tę miłość""
@Wombat_
Skoro nalegasz, to nie pozostaje nic innego jak przychylić się do Twojej prośby.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz.
Tejot · 5 dni temu · "Wilczyca (VIII)"
No i robi się naprawdę interesująco. Paulina to jednak nie tylko „zimna domina”, chwała jej za to. I tylko te cholerne pomidory się rozrastają, ale to już tylko i wyłącznie wina (czy raczej zasługa) @AlexFenriss i bezczelnie powiem, sama sobie jesteś winna. 😉
Sio mi z poczekalni, ale już!
Wombat · 6 dni temu · "Strażniczka Bałtyku (XII) "Trzeba zabić tę miłość""
Proszę o kontynuację Dwa serca,dwa smutki. Klaudią i Radek oraz ich dzieci zasługują na szczęście.
jamer106 · 6 dni temu · "Wsi spokojna... (II) "Klechy""
@historyczka
Dziękuje za komentarz, jednakże musze stwierdzić że daleko mi do Twoich opisów odczuć Marty. Są takie plastyczne, nasączone tym czymś, można się wczuć w jej psychikę, przeżycia, słowem w kwestii przekazywania odczuć kobiecych jesteś dla mnie mistrzynią. Moje opisy są takie surowe, niezgrabne czasami, spłycone.
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
historyczka · 6 dni temu · "Wsi spokojna... (II) "Klechy""
"Pierwszy raz się postawiła i pierwszy raz złamano jej opór. Brutalnie, chamsko, siłą. Więcej razy nie ryzykowała." - Bardzo spodobało mi się takie wyjaśnienie wiejskich warunków...
Doskonale budujesz atmosferę.
XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Strażniczka Bałtyku (XII) "Trzeba zabić tę miłość""
@Agnessa
(...) Próbuję odpowiedzieć na to pytanie od daaawna i nadal mi się to nie udaje. Przy czym mnie nikt nigdzie nie czyta, więc pewnie problem leży w autorszczu, a nie odbiorcach 😉
Mam podobnie, chyba po prostu czytający mają gdzieś to, co piszę albo na Pokątnych zapanowała dziwna moda na nie komentowanie.
Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Strażniczka Bałtyku (XII) "Trzeba zabić tę miłość"" ·
Czasami warto podać na stół taką literacką pasztetową z wyprzedaży, żeby czytelnicy nie przyzwyczaili się za bardzo do polędwicy z jednorożca. A autorzy tym bardziej, bo ewidentnie od pewnego czasu widzę tendencję do "Agnyza pomusz". No sorry, ale wysmażyłeś/aś/oś zakalca, to teraz się tłumacz.
Próbuję odpowiedzieć na to pytanie od daaawna i nadal mi się to nie udaje. Przy czym mnie nikt nigdzie nie czyta, więc pewnie problem leży w autorszczu, a nie odbiorcach 😉
mmm · 1 tydzień temu · "Strażniczka Bałtyku (XII) "Trzeba zabić tę miłość""
Ja nie lubię zbyt często komentować, ale na dziesięć gwiazdeczek klikałem chyba zawsze
XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Kostka"
@jamer106
Wypraszam sobie, ja tam Waszych genitaliów organoleptycznie i w dowolny, inny sposób nie poznawałem 😜
Tetryk · 1 tydzień temu · "Wsi spokojna... (I) "Bibliotekarz""
Opowiadanie ciekawie napisane, aczkolwiek rażą mnie używane feminatywy.
jamer106 · 1 tydzień temu · "Przebudzona (II)"
- powtórzenie- to x 2
- połączyłbym te zdania.
- literówka, a podwładni, zawsze podlegają, więc drugi człon zdania zbędny.
- oba te zdania mówią o jednym. Jedno do wyrzucenia.
-open space i otwarta przestrzeń to to samo.
- to chyba normalne.
-niefortunny ten członek. mężczyzna brzmi lepiej.
-dziwne stwierdzenie. Czy normalnym jest jak kobieta wejdzie do męskiej toalety?
- o co tu chodzi, bo nier kumam.
- bożyszcze, bo liczba mnoga.
- połączyłbym te zdania.
-proszę, jest tyle określeń, a nie wiszących. Please.
- ale wali stereotypem, przez komputer poczułem.
- ???
- ? Nie wiem. Psy mają czipy, krowy coś w uchu. O co chodzi, albo niefortunnie sformułowałeś zdanie.
- proszę na tym poziomie jej cipka to kryminał.
- wydaje mi się że ten zapis nie jest do końca właściwy.
- ciała, wcześniej piszesz o nich.
- to się wydarzyło, a co tu feminizm ma wspólnego, to ja nie wiem.
- definicja szpaler, tu nigdzie nie ma że ów utworzyli.
Trochę baboli jest, ale... fabuła ciekawa, a ja jak to ja. Ciekawej fabule dużo mogę dużo wybaczyć.
Warsztat, poza wspominanymi błędami dobry. Akcja ciekawa, nie ciągnie się, ale in tez nie przyspiesza zanadto. Mamy wypośrodkowanie i tak trzymać, choć... nie przestoi Autorowi z takiej półki... Skończyłem.
Tekstu nie oceniam, czekam na poprawę.
Pozdrawiam.
AlexFenriss · 1 tydzień temu · "Wilczyca (VII)"
@Agnessa_Novvak no dobrze, na pewno powyżej średniej ale tez miejmy na uwadze, ze to jednak Sopot.
Przepraszam😉😉 tak jakoś pomysly rodzą mi się w głowie ☺️😉 Ten pierwszy nawet nadaje się do opisania, ale musiałoby tam pełno bólu, mroku i smutku. Moze kiedyś....
Generalnie te pomysły to raczej skrajne - popegeerowska wieś. Jest jeszcze dużo odcieni szarości. Ale to znowu dywagacje 🙂
jamer106 · 1 tydzień temu · "Kostka"
@Tejot
Czasami jest wyścig, w szczególności, gdy poczatkujący Autor, daje coś takiego.
Ale przecież my z loży , to się po jajach (vaginach) liżemy, według niektórych. Mamy krąg wzajemnej adoracji, a tu patrz, takie coś.
Pozdrawiam.
jamer106 · 1 tydzień temu · "Strażniczka Bałtyku (XII) "Trzeba zabić tę miłość""
@Agnessa_Novvak
Przecież ja do Ciebie pretensji żadnych nie mam, ba rozumiem Cię, bo Ty tyle tekstów "połykasz" dziennie że mi by się zwróciło po połowie i spasowałbym. Obsztorcowałem jednego gościa z Poczekalni, bo taki wysmażył gniot, że aż dziwne że puściłaś i po tym jednym sponiewierany czułem się okrutnie. Byłbym, niewdzięcznikiem, żądając byś czytała moje teksty w czort rzucając prywatność i dzieła z Poczekalni. Nazwałbym się narcyzem. Zastanawia mnie tylko jedno - dlaczego na Lol-u, jestem w komentarzach bombardowany, prośbami o kontynuację, mam po kilkanaście komentarzy ( a pamiętaj, ze tam odpowiedź na komentarz nie jest liczona jako komentarz), a tu dupa. Czytelnik inny, czy ki diabeł? NE, to inna bajka, tam Megas zawsze skrobnie swój komentarz.
@mmm - pierwsza publikacja tej serii jest na Lol-u. Kiedyś wrzucałem jednocześnie tu i tam. Tam wierne grono komentujących, dobry odbiór, a tu wiało pustką. Przez chwile @Senshei, był dla mnie motorem napędowym tutaj, ale zamilkł.
Miło mi że napisałeś i czytasz moje "wypociny". Dziękuję.
@Lord
Oczywiście że warto, tylko jak na jednym portalu w 48 godzin po publikacji masz 11 komentarzy, a na konkurencyjnym zero lub promocyjne dwa, to się zastanawiasz, gdzie dać najpierw.
Odsyłam do komentarzy pod kontynuacja tej serii na Lol (Dwa serca, dwa smutki)., oraz na tę. Kolosalna różnice dostrzegnie ślepiec.
Nie bójcie żaby, cosi tam pisze, coś w zanadrzu (szuflada) jest. Starocie się odkurzy, podpudruje i będzie.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich komentujących.
Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Wilczyca (VII)"
@AlexFenriss - na początku chcę złożyć oficjalny protest. To nie może tak być, że piszesz lepsze scenariusze "tak na szybko" w komentarzach, niż ja przez całe tygodnie intensywnego tentegowania w głowie! Nie zgadzam się! 😛
O "co by było, gdyby" spierać się oczywiście nie będę, zwłaszcza ze to nie moi bohaterowie, nie moja historia, nie moja wizja i tak dalej. Niemniej pozostanę przy własnym zdaniu, że
to zdecydowanie nie jest "zwyczajna rodzina". To znaczy dziś tak, bo pomimo tego, co wielu powtarza jak zdarta płytę pt. "Paaanie kogo dzisiaj na to stać, vol. 2137", wiele rzeczy już dawno przestało być luksusem i stało się "normalne" i dostępne dla większości społeczeństwa, nawet tego o skromnym statusie materialnym, że tak powiem. Ale w czasach, w których Paulina dorastała, zdecydowanie tak nie było, co zresztą jeszcze pamiętam osobiście. Zresztą sama to napisałaś - alternatywna Paulina najpierw musiałaby latami ciężko harować, by wyrwać się ze środowiska, z którego pochodzi i dojść do poziomu, z którego ta prawdziwa zaczynała. I takie przypadki także znam, w tym we własnej rodzinie. Ale to raczej temat do prywatnej dyskusji przy wódeczce, niż na forum publicznym 😉
Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Strażniczka Bałtyku (XII) "Trzeba zabić tę miłość""
@jamer106 - mogę czytać ten cykl na telefonie pomiędzy obieraniem ziemniaków a odkurzaniem, tylko co z tego wyjdzie? Byle co. Ani nie docenię zawiłości fabularnych, ani dopracowanego tła, ani głębi relacji między bohaterami. Ja wiem, że są tacy, którzy czytają po kilka stron za jednym posiedzeniem, w jednej ręce trzymając książkę, a w drugiej kanapkę (pozdrawiam moją byłą szefową), ale według mnie nie ma to sensu, a już na pewno nie przy takich tekstach jak ten. Tyle że do odpowiedniej uwagi potrzebuję równie odpowiedniej ilości czasu i zaangażowania, a tych permanentnie nie mam.
ssss · 1 tydzień temu · "Nauka"
Pisz dalej proszę
Hakdak · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"
@koko ufff... 😁😁😁
Wafelek91 · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"
I to są dobre wiadomości
XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Strażniczka Bałtyku (XII) "Trzeba zabić tę miłość""
@jamer106
Widzisz? Masz naoczny przykład od @mmm, że warto jednak wrzucać opowiadania jednocześnie w obu miejscach, nigdy nie wiesz, gdzie pojawi się komentarz, tym bardziej że seria jest długa, a nie pod każdym odcinkiem ludziom chce się pisać uwagi.
Wilczyca (VIII)
Króliczek (remastered)
Wsi spokojna... (II) "Klechy"
Kostka
Przebudzona (III-VI)
Strażniczka Bałtyku (XII) "Trzeba zabić tę…
Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza…
Wilczyca (VII)
Wilczyca (VI)
Wsi spokojna... (I) "Bibliotekarz"