koko ale to jest dobre... Dzięki nie myślałem że to już dziś . Tak wiele obietnic w tym zakończeniu . Chyba dobrze czułem po pierwszej części że gdyby ustawić na osi czasu wszystkie opowiadania to to było by na początku . Ale mamy tu wszystko wyjaśnione... Wszystko co mówiliśmy o tym że Tomek sprowokował i stworzył trzcinowa Ize która go zaczyna przerastać ... Jedynym kagańcem dla niej jest miłość do niego . Tyle na gorąco ... Przeczytam z chłodniejsza głową to będzie więcej wrażeń .Koko jesteś lepszy niż Tarantino ...
Każdy w pewnym wieku się zastanawia co zrobił dobrze a co spiep… I jak to w życiu bywa blaski i cienie składają się na nas samych - czy bez tych doświadczeń bylibyśmy tym kim jesteśmy?
Niby życie płynie, ale może w kółko powtarzamy jednak pewne niewypowiedziane schematy…
No cóż..,
Dzięki wielkie - znów wszystko co napisałeś połknęłam dosłownie w chwile. Budujesz napięcie i dajesz wyobraźni się rozwijać 😉
Wybacz, że nie skomentuje pozostałych, ale traktuje to jak jedność 🙂
Koko czy mógł byś przekazać Izie życzenia i kwiaty z okazji jej święta ... Skoro ona ma tu swój... I nasz wirtualny świat to niech ma i swoje święto 😉😁
@Staruch_ Nie mylisz się ... Szukam tam właśnie i masz rację jest sporo fajnych które przeszły bez echa ... I autorzy zwątpili w siebie . Coś znajdę zanim Iza wróci i znów zawróci mi w głowie swoimi pomysłami ...
@Hakdak coś mi mówi, że już przeczytałeś tutaj już wszystko 😉. Może warto głębiej pokopać w poczekalni? Wbrew pozorom, jest tam jeszcze kilka opowiadań - wzgardzonych, ale wcale nie gorszych niż przeciętne na głównej.
Pozdrawiam
Tak jest mega szkoda że zrobił przerwę . To poczekam na Ize ... Tak sobie myślę że gdybyś serie nazwał Tomek i Iza to trzeba by było chyba zmienić Tyrol na taki jak jest . Iza dla mnie robią się ciekawsza postacią niż Tomek . Mam wrażenie że tak jak początkowo on był przewodnikiem Izy to ona wraz z akcją się rozwija dorównała mu a teraz to ona jest takim dyskretnym przewodnikiem . Dyskretnym by nie zranić miłości Tomka
Dawno nie czytałem coś tak dobrego w Poczekalni. Wreszcie coś innego od oklepanych kazirodztw, BDSM, jęczących po 7 orgazmie panienek, ładunku spermy tryskającej z fallusa, która napełnić by mogła beczkowóz.
Brawo Autorze, w sposób sensualny, delikatny przekazales to mnie.
Nie pozostaje mi nic innego, jak oddać swój głos i sio mi stąd na Główną.
Pozdrawiam.
Na początek - proponuję tag "mało seksu" lub uprzedzenie we wstępie o tym. To zdecydowanie nie jest treść dla jednorękich Czytelników, nie mają tu czego szukać - unikniesz rozczarowania kiepskimi ocenami i negatywnymi komentarzami.
Historia to sprawnie napisany erotyk. Emocjonalny, introspektywny i łagodny. Nie ma w nim brutalności, ostrości, mocnego seksu, pornografii czy detalicznych opisów zbliżeń - treść opiera się na emocjach obojga bohaterów, ich wyobrażeniach, oczekiwaniach oraz uczuciach. Czy podoba mi się? Tak. Zasób słownictwa jest wystarczający, nie ma powtórzeń, operujesz sprawnie piórem. Minusem jest brak dialogów - tekst jest zwarty, zbity w ścianę i niekiedy ciężko przebić się przez niego, w pewnych momentach przestałem płynąć przez treść, musząc mocniej skupić się na tym, co czytam. Błędów technicznych specjalnie dużo nie zauważyłem, choć ekspertem nie jestem, więc pewnie coś tam mi umknęło - wcięcia akapitowe są, interpunkcja również nie kłuje (choć tu mam wątpliwości i na wszelki wypadek poproszę Cię, Autorze, o przepuszczenie treści przez SentenceCheckera, ortograf.pl lub inny korektor online), w oczy rzuciły mi się błędy na samym początku:
"(...)Dokładnie osiem i kawałeczek. Każda z nich ma 16 cm szerokości…(...)"
Szesnaście centymetrów szerokości.
"(...) że jednak oni już od dawna zmniejszyli dystans między sobą o ten minimum metr, a może i nawet metr i trzydzieści cm.(...)".
Trzydzieści centymetrów.
Kilka analogicznych baboli występuje również później - liczebniki piszemy słownie, a miary nie skrótami, a pełnymi słowami.
Podsumowując - przyjemna, erotyczna miniaturka, w zasadzie bez seksu, jednak z pewnym lekko niepokojącym napięciem. Podobało mi się, bo poszedłeś pod prąd i w dobie publikowania zazwyczaj ostrych, wulgarnych i mocno pornograficznych historii, wrzucasz coś, co raczej popularności nie zdobędzie i... może to i dobrze, bo ta historia nie jest dla wszystkich.
Popraw proszę wskazane błędy, jednak nie są one na tyle znaczące, aby trzymać opowiadanie w Poczekalni.
Mój głos za wyjściem na Stronę Główną masz. Powodzenia.
Kliknąłem "Opowiadanie losowe" i trafiłem tutaj.
Historia jest kolejnym przykładem, jak zmieniły się w ciągu 6 lat standardy strony. To, co było akceptowane w 2020 roku, dzisiaj pozostałoby w Poczekalni. Bo o ile sama fabuła jest całkiem, całkiem, a emocje bohatera realistyczne i nie zmyślone, to zgadzam się z jednym z wcześniejszych komentarzy, że brakuje refleksji na zdarzenia i ciągu dalszego, próby nawiązania kontaktu. Zakończenie jest urwane i już.
Mimo to gdyby opowiadanie napisano względnie poprawną polszczyzną, zignorowałbym niedoróbki w scenariuszu (jednemu zakończenie się podoba, innemu nie, to kwestia indywidualna). Deficyt w przecinkach, mimo wskazania błędów, jest ich w dalszym ciągu mnóstwo i lawina zbędnych zaimków osobowych psują odbiór i rażą. Braku wcięć akapitowych nie można poczytywać jako błędu - w czasie publikacji nie były wymagane.
Pomysł na scenariusz niezły, gdyby Autor dysponował lepszymi umiejętnościami, możnaby zmontować naprawdę mocną, inspirującą historię (ciut dłuższą), jednak braki w technikaliach skutecznie obniżają jakość treści i powodują, że zamiast traktować ją jako bardzo dobrą i wyróżniającą się wśród zalewu podobnych opowiastek, oceniam ją jedynie jako niezłą.
@iceman W zasadzie zwabił mnie tu @jamer106, ale nie żałuję 🙂
Niemal wszystko, co mogę napisać na temat tego opowiadania, czy też całej serii, zostało już napisane. Dodam może tylko, że czytanie Twojego tekstu zafundowało mi sentymentalną podróż do czasów młodzieńczej naiwności, gdy wszystko wydawało się możliwe, a miłość i związki miały romantyczny zabarwienie. Za ten fakt i na zachętę, daje ocenę 10!
W pozostałych częściach przydałaby się jednak solidna dawka poprawek, ale mam nadzieję, że nie zaniechasz pisania.
@Hart61 - jak już bardzo chcesz mnie docenić, to nie wazeliniarstwem pod cudzymi tekstami, a jakimś konstruktywnym (nie mylić z czołobitnym) komentarzem pod moimi 😉
@AlexFenriss - ja to rozważam raczej pod kątem tego, jakie Paulina miała możliwości na start, a jakie mogłaby mieć przy nieco mniej szczęśliwym urodzeniu. Bo pochodzi z rodziny dobrze sytuowanej, o tradycjach wręcz inteligenckich, jest majętna "z domu", dostała szansę zdobycia gruntownego wykształcenia, rozwinięcia odpowiedniej samoświadomości i tak dalej. A co by było, gdyby z taką samą psychiką, pragnieniami i całą resztą urodziła się w jakimś pomorskim pegeerze w stanie rozkładu, gdzie szczytem dobrobytu byłyby nowe buty, a edukacji zawodówka w najbliższym mieście powiatowym? Czy wtedy też stałaby się tym, kim jest? Przy czym niekoniecznie mam zamiar na te pytania odpowiadać, po prostu głośno myślę.
Przepraszam ale pominąłem oczywiście przez moją pamięć. Wybaczcie ale to się zdarza😉. Więc zapomniałem napisać że Agnessa Nowak powinna też być wymieniona w kontekście moich ulubionych pisarzy. Mam nadzieję że wybaczy mi to faux pas . I ją szczególnie pozdrawiam😊
A ja uważam że tekst powinien być przede wszystkim dobry. Ma przekazywać albo dobre doznania, albo dobre przesłania po tym oceniam to co czytam. Z racji wieku te osadzone w czasach kiedy sam byłem młody te szczególnie mnie przyciągają i treścią i klimatem. A czy ktoś pisze długie czy krótkie teksty to kwestia drugoplanowa. Wy obaj piszecie po prostu dobre teksty. I to ma sens. Oceny czym one są? Liczą się ludzie którzy doceniają to co piszecie. Ja za to was cenię. Pozdrawiam
Nawet nie jeden pomidor, @Tejocie, a od razu cały karton passaty 😛
Ja też mam swoje teorie dotyczące Pauliny i jako konkretnej bohaterki konkretnej historii, i jako (choć to tylko teoria) pewnej uniwersalnej postaci, którą możemy pokazać palcem i powiedzieć: "tak wygląda ktoś, kto jest bardzo inteligentny, potrafi manipulować ludźmi i jednocześnie nie ma wewnętrznych hamulców, by realizować ich kosztem nawet najbardziej mroczne ze swych pragnień". No i oczywiście pozostaje pytanie, które dość często tłucze mi się w głowie w podobnych przypadkach: co, gdyby Paulina nie była uprzywilejowanym resortowym dzieckiem, a raczej sierotą po przemianach ustrojowych? Ale pod żadnym pozorem nie będę nikomu tej interpretacji narzucać.
@XXX_Lord
Stary, o "Spalam się" - to był sztos. Koniec dyskusji. Nasze marne podpowiedzi i Twoja.... Musze to jeszcze raz poczytać. Nawet nie wiesz, jak większość cieszyła się że poszedłeś w nasze podpowiedzi. Czułem to coś, że podpowiadam Autorowi, a potem czytając miałem satysfakcję.
"(...) a tylko @Lord, przebija mnie w długości tekstów (choć ostatnio wali "miniaturki")".
I weź tu im dogódź, ehhh 😉 Wrzucam 4h "Spalam się" - za długie, niewygodnie się czyta, itd. Publikuję celowo "Pochodnię" w 4 częściach, żeby nie było narzekania (choć mogłem załadować jako jedno, dwugodzinne opowiadanie, dzieląc wewnętrznie na rozdziały) - też źle.
Jak żyć, panie premierze?
A odnośnie Twojego drugiego komentarza, bezpośrednio do mnie, również zebrałem pod "Pochodnią" marne oceny (3,4,1), ale tylko pod pierwszą i drugą częścią, przy czym te słabe pojawiały się niemal od razu po publikacji, a do trójki i czwórki trolle najwyraźniej nie miały już cierpliwości 😉
W kwestii tych marnych ocen - WIEM, kto je postawił i tę wiedzę pozostawię dla siebie, a dla Ciebie mam zagadkę.
Jak myślisz, czy gdybym wrzucił "Pochodnię" jako jedno, zwarte opowiadanie, zebrałaby równie dużo marnych not?
Odpowiedź na mikroquiz brzmi: nie. Dlaczego? Bo osoby stawiające tak marne oceny nie czytają opowiadań, tylko czekają na zniknięcie "Slowly, slowly catchy monkey!" i walą najniższe oceny w ramach zemsty za negatywne komentarze w stosunku do nich z teraźniejszości i przeszłości (niekoniecznie są to obecnie piszący tu Autorzy), a przy dwugodzinnej lub dłuższej historii nie chciałoby im się tyle warować przy smartfonie 😉
No i teraz mam dylemat. Nie wiem, czy Paulina to wyrachowana manipulatorka, bezkompromisowa domina, wampir emocjonalny czy też po prostu psychopatka, a może wszystkiego po trochu? Mam też coraz większą zagwostkę, czy coś takiego da się wymyślić, czy jednak trzeba, choć w jakimś stopniu, w taki czy inny sposób, przeżyć? Jednakże, jak @AlexFenriss słusznie zauważyła, w tej kwestii: "pomidor".
"Ta seria powinna być obowiązkowa do przeczytania przed zawarciem małżeństwa."
Zaśmiałem się w głos, czytając początek Twojego komentarza i wyobrażając sobie zamiast napuszonych katechetek, opowiadających o obowiązkach małżonków w kościele katolickim, zachowujących się czasem jak samozwańcze szlachcianki na włościach, katechetę porno, czytającego i omawiającego scenę np. analu z trzeciej części z przyszłymi małżonkami 😁 to mogłoby być fascynujące i pouczające doświadczenie, zwłaszcza obserwując miny przyszłych nowożeńców 😜
A teraz poważnie. Własciwa część Twojego komentarza trafia w sedno historii. Pisząc to sam zastanawiałem się, czy chciałbym otrzymać identyczną szansę, co Jakub i... mimo że od ukończenia pisania minęło prawie dwa tygodnie, do obecnej chwili nie jestem w stanie tego rozstrzygnąć.
Cieszy mnie jednak, że zmagasz się z podobnymi rozterkami, bo Twoja refleksja to dla mnie największa nagroda za wysiłek włożony w pisanie - oprócz rozrywki w postaci czytania zbliżeń (w końcu to strona z opowiadaniami erotycznymi) fabuła to coś, co jest kluczowe, a jeśli po zakończeniu lektury pozostaje Czytelnikowi w głowie i wzbudza przemyślenia - jestem zadowolony w 100%.
Dziękuję za czas poświęcony na lekturę i wyczerpujący, merytoryczny komentarz.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Eryk · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"
Cudownie! Przeczytane za jednym podejściem, fajna kontynuacja, klimat, no 10/10! I tak jak Iza i Tomek, liczę na więcej, ten fetysz uzależnia😉
Hakdak · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"
koko ale to jest dobre... Dzięki nie myślałem że to już dziś . Tak wiele obietnic w tym zakończeniu . Chyba dobrze czułem po pierwszej części że gdyby ustawić na osi czasu wszystkie opowiadania to to było by na początku . Ale mamy tu wszystko wyjaśnione... Wszystko co mówiliśmy o tym że Tomek sprowokował i stworzył trzcinowa Ize która go zaczyna przerastać ... Jedynym kagańcem dla niej jest miłość do niego . Tyle na gorąco ... Przeczytam z chłodniejsza głową to będzie więcej wrażeń .Koko jesteś lepszy niż Tarantino ...
W. · 3 dni temu · "Światło pochodni (IV). Alaina"
Każdy w pewnym wieku się zastanawia co zrobił dobrze a co spiep… I jak to w życiu bywa blaski i cienie składają się na nas samych - czy bez tych doświadczeń bylibyśmy tym kim jesteśmy?
Niby życie płynie, ale może w kółko powtarzamy jednak pewne niewypowiedziane schematy…
No cóż..,
Dzięki wielkie - znów wszystko co napisałeś połknęłam dosłownie w chwile. Budujesz napięcie i dajesz wyobraźni się rozwijać 😉
Wybacz, że nie skomentuje pozostałych, ale traktuje to jak jedność 🙂
Hakdak · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XVII). Historia zatacza koło"
i delegacja autor ciech chyba
Hakdak · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XVII). Historia zatacza koło"
@Staruch_ czytałeś Wakacje Pabloshaw ?
Hakdak · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XVII). Historia zatacza koło"
Koko czy mógł byś przekazać Izie życzenia i kwiaty z okazji jej święta ... Skoro ona ma tu swój... I nasz wirtualny świat to niech ma i swoje święto 😉😁
Hakdak · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XVII). Historia zatacza koło"
@Staruch_ Nie mylisz się ... Szukam tam właśnie i masz rację jest sporo fajnych które przeszły bez echa ... I autorzy zwątpili w siebie . Coś znajdę zanim Iza wróci i znów zawróci mi w głowie swoimi pomysłami ...
Staruch_ · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XVII). Historia zatacza koło"
@Hakdak coś mi mówi, że już przeczytałeś tutaj już wszystko 😉. Może warto głębiej pokopać w poczekalni? Wbrew pozorom, jest tam jeszcze kilka opowiadań - wzgardzonych, ale wcale nie gorszych niż przeciętne na głównej.
Pozdrawiam
Pawel_rumpel · 3 dni temu · "Kostka"
@jamer106 , taki był zamysł – nieco mniej nachalny niż w innych tekstach. Dziękuję za rekomendację.🙂
Pawel_rumpel · 3 dni temu · "Kostka"
@XXX_Lord, dziękuję bardzo. To bardzo miłe🙂
Hakdak · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XVII). Historia zatacza koło"
Tak jest mega szkoda że zrobił przerwę . To poczekam na Ize ... Tak sobie myślę że gdybyś serie nazwał Tomek i Iza to trzeba by było chyba zmienić Tyrol na taki jak jest . Iza dla mnie robią się ciekawsza postacią niż Tomek . Mam wrażenie że tak jak początkowo on był przewodnikiem Izy to ona wraz z akcją się rozwija dorównała mu a teraz to ona jest takim dyskretnym przewodnikiem . Dyskretnym by nie zranić miłości Tomka
koko · 4 dni temu · "Iza i Tomek (XVII). Historia zatacza koło"
@Hakdak No na pewno wszystko @Diabełwgłowie i na dniach coś mojego będzie.
jamer106 · 4 dni temu · "Kostka"
Dawno nie czytałem coś tak dobrego w Poczekalni. Wreszcie coś innego od oklepanych kazirodztw, BDSM, jęczących po 7 orgazmie panienek, ładunku spermy tryskającej z fallusa, która napełnić by mogła beczkowóz.
Brawo Autorze, w sposób sensualny, delikatny przekazales to mnie.
Nie pozostaje mi nic innego, jak oddać swój głos i sio mi stąd na Główną.
Pozdrawiam.
Hakdak · 4 dni temu · "Iza i Tomek (XVII). Historia zatacza koło"
Koko Staruch co byście tu polecili do poczytania ?
XXX_Lord · 4 dni temu · "Kostka"
Na początek - proponuję tag "mało seksu" lub uprzedzenie we wstępie o tym. To zdecydowanie nie jest treść dla jednorękich Czytelników, nie mają tu czego szukać - unikniesz rozczarowania kiepskimi ocenami i negatywnymi komentarzami.
Historia to sprawnie napisany erotyk. Emocjonalny, introspektywny i łagodny. Nie ma w nim brutalności, ostrości, mocnego seksu, pornografii czy detalicznych opisów zbliżeń - treść opiera się na emocjach obojga bohaterów, ich wyobrażeniach, oczekiwaniach oraz uczuciach. Czy podoba mi się? Tak. Zasób słownictwa jest wystarczający, nie ma powtórzeń, operujesz sprawnie piórem. Minusem jest brak dialogów - tekst jest zwarty, zbity w ścianę i niekiedy ciężko przebić się przez niego, w pewnych momentach przestałem płynąć przez treść, musząc mocniej skupić się na tym, co czytam. Błędów technicznych specjalnie dużo nie zauważyłem, choć ekspertem nie jestem, więc pewnie coś tam mi umknęło - wcięcia akapitowe są, interpunkcja również nie kłuje (choć tu mam wątpliwości i na wszelki wypadek poproszę Cię, Autorze, o przepuszczenie treści przez SentenceCheckera, ortograf.pl lub inny korektor online), w oczy rzuciły mi się błędy na samym początku:
"(...)Dokładnie osiem i kawałeczek. Każda z nich ma 16 cm szerokości…(...)"
Szesnaście centymetrów szerokości.
"(...) że jednak oni już od dawna zmniejszyli dystans między sobą o ten minimum metr, a może i nawet metr i trzydzieści cm.(...)".
Trzydzieści centymetrów.
Kilka analogicznych baboli występuje również później - liczebniki piszemy słownie, a miary nie skrótami, a pełnymi słowami.
Podsumowując - przyjemna, erotyczna miniaturka, w zasadzie bez seksu, jednak z pewnym lekko niepokojącym napięciem. Podobało mi się, bo poszedłeś pod prąd i w dobie publikowania zazwyczaj ostrych, wulgarnych i mocno pornograficznych historii, wrzucasz coś, co raczej popularności nie zdobędzie i... może to i dobrze, bo ta historia nie jest dla wszystkich.
Popraw proszę wskazane błędy, jednak nie są one na tyle znaczące, aby trzymać opowiadanie w Poczekalni.
Mój głos za wyjściem na Stronę Główną masz. Powodzenia.
Randomowy Czytelnik · 4 dni temu · "Światło pochodni (IV). Alaina"
@XXX_Lord
Do usług.
XXX_Lord · 4 dni temu · "Dwa słowa"
Kliknąłem "Opowiadanie losowe" i trafiłem tutaj.
Historia jest kolejnym przykładem, jak zmieniły się w ciągu 6 lat standardy strony. To, co było akceptowane w 2020 roku, dzisiaj pozostałoby w Poczekalni. Bo o ile sama fabuła jest całkiem, całkiem, a emocje bohatera realistyczne i nie zmyślone, to zgadzam się z jednym z wcześniejszych komentarzy, że brakuje refleksji na zdarzenia i ciągu dalszego, próby nawiązania kontaktu. Zakończenie jest urwane i już.
Mimo to gdyby opowiadanie napisano względnie poprawną polszczyzną, zignorowałbym niedoróbki w scenariuszu (jednemu zakończenie się podoba, innemu nie, to kwestia indywidualna). Deficyt w przecinkach, mimo wskazania błędów, jest ich w dalszym ciągu mnóstwo i lawina zbędnych zaimków osobowych psują odbiór i rażą. Braku wcięć akapitowych nie można poczytywać jako błędu - w czasie publikacji nie były wymagane.
Pomysł na scenariusz niezły, gdyby Autor dysponował lepszymi umiejętnościami, możnaby zmontować naprawdę mocną, inspirującą historię (ciut dłuższą), jednak braki w technikaliach skutecznie obniżają jakość treści i powodują, że zamiast traktować ją jako bardzo dobrą i wyróżniającą się wśród zalewu podobnych opowiastek, oceniam ją jedynie jako niezłą.
Vendala · 6 dni temu · "Dziewczyna z sąsiedztwa (I)" ·
@iceman W zasadzie zwabił mnie tu @jamer106, ale nie żałuję 🙂
Niemal wszystko, co mogę napisać na temat tego opowiadania, czy też całej serii, zostało już napisane. Dodam może tylko, że czytanie Twojego tekstu zafundowało mi sentymentalną podróż do czasów młodzieńczej naiwności, gdy wszystko wydawało się możliwe, a miłość i związki miały romantyczny zabarwienie. Za ten fakt i na zachętę, daje ocenę 10!
W pozostałych częściach przydałaby się jednak solidna dawka poprawek, ale mam nadzieję, że nie zaniechasz pisania.
Agnessa Novvak · 6 dni temu · "Wsi spokojna... (I) "Bibliotekarz""
@Hart61 - jak już bardzo chcesz mnie docenić, to nie wazeliniarstwem pod cudzymi tekstami, a jakimś konstruktywnym (nie mylić z czołobitnym) komentarzem pod moimi 😉
Agnessa Novvak · 6 dni temu · "Wilczyca (VII)" ·
@AlexFenriss - ja to rozważam raczej pod kątem tego, jakie Paulina miała możliwości na start, a jakie mogłaby mieć przy nieco mniej szczęśliwym urodzeniu. Bo pochodzi z rodziny dobrze sytuowanej, o tradycjach wręcz inteligenckich, jest majętna "z domu", dostała szansę zdobycia gruntownego wykształcenia, rozwinięcia odpowiedniej samoświadomości i tak dalej. A co by było, gdyby z taką samą psychiką, pragnieniami i całą resztą urodziła się w jakimś pomorskim pegeerze w stanie rozkładu, gdzie szczytem dobrobytu byłyby nowe buty, a edukacji zawodówka w najbliższym mieście powiatowym? Czy wtedy też stałaby się tym, kim jest? Przy czym niekoniecznie mam zamiar na te pytania odpowiadać, po prostu głośno myślę.
AlexFenriss · 6 dni temu · "Wilczyca (VII)"
Nie, proszę, nie mieszajmy w to generałów łącznie z dziadkiem 🙂
Hart61 · 6 dni temu · "Wsi spokojna... (I) "Bibliotekarz""
Przepraszam ale pominąłem oczywiście przez moją pamięć. Wybaczcie ale to się zdarza😉. Więc zapomniałem napisać że Agnessa Nowak powinna też być wymieniona w kontekście moich ulubionych pisarzy. Mam nadzieję że wybaczy mi to faux pas . I ją szczególnie pozdrawiam😊
Hart61 · 6 dni temu · "Wsi spokojna... (I) "Bibliotekarz""
A ja uważam że tekst powinien być przede wszystkim dobry. Ma przekazywać albo dobre doznania, albo dobre przesłania po tym oceniam to co czytam. Z racji wieku te osadzone w czasach kiedy sam byłem młody te szczególnie mnie przyciągają i treścią i klimatem. A czy ktoś pisze długie czy krótkie teksty to kwestia drugoplanowa. Wy obaj piszecie po prostu dobre teksty. I to ma sens. Oceny czym one są? Liczą się ludzie którzy doceniają to co piszecie. Ja za to was cenię. Pozdrawiam
Agnessa Novvak · 6 dni temu · "Wilczyca (VII)"
Nawet nie jeden pomidor, @Tejocie, a od razu cały karton passaty 😛
Ja też mam swoje teorie dotyczące Pauliny i jako konkretnej bohaterki konkretnej historii, i jako (choć to tylko teoria) pewnej uniwersalnej postaci, którą możemy pokazać palcem i powiedzieć: "tak wygląda ktoś, kto jest bardzo inteligentny, potrafi manipulować ludźmi i jednocześnie nie ma wewnętrznych hamulców, by realizować ich kosztem nawet najbardziej mroczne ze swych pragnień". No i oczywiście pozostaje pytanie, które dość często tłucze mi się w głowie w podobnych przypadkach: co, gdyby Paulina nie była uprzywilejowanym resortowym dzieckiem, a raczej sierotą po przemianach ustrojowych? Ale pod żadnym pozorem nie będę nikomu tej interpretacji narzucać.
Marcin · 6 dni temu · "Iza i Tomek (XIII)"
Czyż zawsze od deski do deski. Moja ocena 10/10.
jamer106 · 6 dni temu · "Wsi spokojna... (I) "Bibliotekarz""
@XXX_Lord
Stary, o "Spalam się" - to był sztos. Koniec dyskusji. Nasze marne podpowiedzi i Twoja.... Musze to jeszcze raz poczytać. Nawet nie wiesz, jak większość cieszyła się że poszedłeś w nasze podpowiedzi. Czułem to coś, że podpowiadam Autorowi, a potem czytając miałem satysfakcję.
XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Wsi spokojna... (I) "Bibliotekarz"" ·
@jamer106
"(...) a tylko @Lord, przebija mnie w długości tekstów (choć ostatnio wali "miniaturki")".
I weź tu im dogódź, ehhh 😉 Wrzucam 4h "Spalam się" - za długie, niewygodnie się czyta, itd. Publikuję celowo "Pochodnię" w 4 częściach, żeby nie było narzekania (choć mogłem załadować jako jedno, dwugodzinne opowiadanie, dzieląc wewnętrznie na rozdziały) - też źle.
Jak żyć, panie premierze?
A odnośnie Twojego drugiego komentarza, bezpośrednio do mnie, również zebrałem pod "Pochodnią" marne oceny (3,4,1), ale tylko pod pierwszą i drugą częścią, przy czym te słabe pojawiały się niemal od razu po publikacji, a do trójki i czwórki trolle najwyraźniej nie miały już cierpliwości 😉
W kwestii tych marnych ocen - WIEM, kto je postawił i tę wiedzę pozostawię dla siebie, a dla Ciebie mam zagadkę.
Jak myślisz, czy gdybym wrzucił "Pochodnię" jako jedno, zwarte opowiadanie, zebrałaby równie dużo marnych not?
Odpowiedź na mikroquiz brzmi: nie. Dlaczego? Bo osoby stawiające tak marne oceny nie czytają opowiadań, tylko czekają na zniknięcie "Slowly, slowly catchy monkey!" i walą najniższe oceny w ramach zemsty za negatywne komentarze w stosunku do nich z teraźniejszości i przeszłości (niekoniecznie są to obecnie piszący tu Autorzy), a przy dwugodzinnej lub dłuższej historii nie chciałoby im się tyle warować przy smartfonie 😉
Również pozdrawiam.
Tejot · 1 tydzień temu · "Wilczyca (VII)"
No i teraz mam dylemat. Nie wiem, czy Paulina to wyrachowana manipulatorka, bezkompromisowa domina, wampir emocjonalny czy też po prostu psychopatka, a może wszystkiego po trochu? Mam też coraz większą zagwostkę, czy coś takiego da się wymyślić, czy jednak trzeba, choć w jakimś stopniu, w taki czy inny sposób, przeżyć? Jednakże, jak @AlexFenriss słusznie zauważyła, w tej kwestii: "pomidor".
XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Światło pochodni (IV). Alaina"
@Randomowy_Czytelnik
"Ta seria powinna być obowiązkowa do przeczytania przed zawarciem małżeństwa."
Zaśmiałem się w głos, czytając początek Twojego komentarza i wyobrażając sobie zamiast napuszonych katechetek, opowiadających o obowiązkach małżonków w kościele katolickim, zachowujących się czasem jak samozwańcze szlachcianki na włościach, katechetę porno, czytającego i omawiającego scenę np. analu z trzeciej części z przyszłymi małżonkami 😁 to mogłoby być fascynujące i pouczające doświadczenie, zwłaszcza obserwując miny przyszłych nowożeńców 😜
A teraz poważnie. Własciwa część Twojego komentarza trafia w sedno historii. Pisząc to sam zastanawiałem się, czy chciałbym otrzymać identyczną szansę, co Jakub i... mimo że od ukończenia pisania minęło prawie dwa tygodnie, do obecnej chwili nie jestem w stanie tego rozstrzygnąć.
Cieszy mnie jednak, że zmagasz się z podobnymi rozterkami, bo Twoja refleksja to dla mnie największa nagroda za wysiłek włożony w pisanie - oprócz rozrywki w postaci czytania zbliżeń (w końcu to strona z opowiadaniami erotycznymi) fabuła to coś, co jest kluczowe, a jeśli po zakończeniu lektury pozostaje Czytelnikowi w głowie i wzbudza przemyślenia - jestem zadowolony w 100%.
Dziękuję za czas poświęcony na lekturę i wyczerpujący, merytoryczny komentarz.
Rumbouraque · 1 tydzień temu · "Wsi spokojna... (I) "Bibliotekarz""
Ciekawa historia, momenty pikantne i fabuła dobrze splecione, trochę literówek do podszlifowania dziękuję za miłą lekturę
Kostka
Przebudzona (III-VI)
Strażniczka Bałtyku (XII) "Trzeba zabić tę…
Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza…
Wilczyca (VII)
Wilczyca (VI)
Wsi spokojna... (I) "Bibliotekarz"
Wilczyca (V)
Światło pochodni (IV). Alaina
Światło pochodni (III). Julia