@Tejot - bardzo ładnie! Im dalej w lekturę, tym coraz częściej odnoszę wrażenie, że @AlexFenriss celowo wpuszcza czytelników w maliny. Znaczy w pomidory 😛
A żeby cię @AlexFerniss! Ładnie to tak? No ładnie, ja się pytam? Dobrze, że tym razem Tejot się swoimi przemyśleniami nie chwalił, bo by znów wyszedł na gupka!
@koko Pozdrawiam autora z zapytaniem,czy bierze pod uwagę w planach na kolejne odcinki ponowne wspólne spotkania Izy I Tomka w celu wiadomym z Karolem, z Adamem fotografem, z Adamem byłym dyrektorem oraz z Damianem( z odc. VIII ) we troje lub w większym gronie jak to Damian sugerował wychodząc.
@Wombat_
Nie przepraszaj, bo nie masz za co. naturą ludzką jest być nieco niecierpliwym, znamienity Autor @Senshei, połykał odcinki Strażniczki w tempie trzy na dobę i podobnie jak Ty się niecierpliwił, a sam dobrze wiedział że stworzenie tekstu o takiej długości to czasochłonne przedsięwzięcie. Doszło do sytuacji że na priv, przesyłałem mu nieopublikowane surowizny, najezonę błędami, bo tak łasy był poznać co też będzie dalej.
Na pewno ruszę, tylko odsapnąć muszę. Obiecuję.
Pozdrawiam jeszcze raz i dziękuję za komentarz.
@Wombat
Drogi Czytelniku, prosiłbym o doprecyzowanie pytania, bo nie wiem czy chodzi Ci o II część tej serii, czy o XI, na konkurencyjnym portalu, bo i na nim podobne pytania mi zadajesz (sugeruję się nickiem).
Jeżeli chodzi i II i kolejne napisane części (od II-X) to mógłbym codziennie wrzucać kolejną część, tylko jaki to ma sens? Zapcham moderację, wystrzelam się z amunicji, komentarzy będę miał zero, lub jeden w porywach dwa, wyświetleń mikro. No, motywacja do dalszego pisania, zajefajna. Nie za elegancko tak w pewnym momencie Główną zawalić swoimi tekstami, odstęp kilku dni, to taki bezpieczny bufor. Inni też chcą opublikować, pasuje uszanować ich teksty.
Jeżeli zaś chodzi o XI część, to niestety, jeszcze nie ruszyłem, bo jak możesz zauważyć, zakończyłem III część Lubieżników, wczoraj u konkurencji dodałem III część Wsi spokojna. Oba teksty po circla 30 stron A4, czcionka Arial, rozmiar 12, na około godzinę czytania każdy. Teraz dopiero mógłbym się skupić na XI części 2S2S, tylko... czasami Autor musi chwilowo odpocząć od swoich bohaterów, bo najprościej mówiąc ma ich chwilowo dość. Zmienić klimat, wskoczyć w coś innego.
Ta seria to nie opowiadanie pokroju "Renatki" czy też "Fetyszka", gdzie fabuła prosta, i napisać je można w dwa, trzy dni, wliczając w to obróbkę warsztatową. To ciężki kawałek tekstu, gdzie muszę przygotować się, dokonać riserczu, cofnąć się i jeszcze raz, przeczytać dwa trzy odcinki wstecz, by nie pochrzanić wątków i zapoznać się z literaturą rosyjskojęzyczną o sytuacji w danej republice (a jak wiesz, akcja toczy się w X odcinku w Kirgistanie i Tadźykistanie, a żeby sobie utrudnić, to dodałem specyficzna enklawę tego drugiego kraju). Uwierz że analiza portalu KavkazCenter, to grzebanie w wybranym roku i wyłuskiwanie informacji, łączenie ich w całość, tak by można było wpleść bohaterów w ten ciąg zdarzeń. Nie znaczy to że nie ma tam elementów fikcyjnych, są, owszem, wplecione, bo to nie jest seria oparta o czyjś pamiętnik, tudzież autobiografia.
W tym odcinku masz na przykład zestrzelenie dwóch samolotów (Tu-22 i Su-25) i podane fakty dotyczące tych maszyn są prawdziwe, łącznie z nazwiskiem dowódcy pułku i numerem owego pułku, a to że nigdy nie znaleziono pułkownika z Tu-22, też jest potwierdzone w dokumentach rosyjskich i gruzińskich. Fikcją jest (a może nie, bo do dokumentów nie dotarłem) że to "Wympieł" tym się zajmował. Mógł, nie musiał, to już moja fikcja literacka. Pisząc tę część musiałem przeanalizować kalendarium tamtej wojny i gros informacji w opowiadaniu, pokrywa się z nim.
Nie odpowiem precyzyjnie kiedy opublikowana zostanie XI część, mógłbym odpowiedzieć enigmatycznie "Niebawem" lub ASAP, lecz byłoby to niegrzeczne z mojej strony.
Zdaję sobie sprawę, że być może nakręciła Cię ta seria i chciałbyś po przeczytaniu jednego odcinka, dostać kolejny i kolejny, ale doba ma 24 godziny, ja swoją rodzinę i multum innych zajęć, z pisania się nie utrzymuję i do roboty tez chodzić muszę.
Cierpliwości @wombat, na wszystko przyjdzie czas. Czasami warto poczekać dłużej i dostać smakowity kąsek, niz niedosmażoną i źle przyprawioną chabaninę.
Pozdrawiam.
@ Agnessa @Tejot
Dziękuję Wam, staram się pracować nad tym, chociaż sama czasem nakładam na siebie trochę niezdrowej presji. Wiem, że nigdy nie będzie idealnie, bo wciąż nie ogarniam wszystkich niuansów. Mam jednak nadzieję, że kolejne części, te które jeszcze nie pojawiły sie na Pokatnych, będą odpowiednio dopieszczone.
O ile faktycznie w pierwszych częściach moich ingerencji trochę było (choć i tak dotyczyły one głównie tych podstawowych spraw jak interpunkcja czy powtórzenia, a nie przepisywania zdań od nowa, żeby w ogóle można było je zrozumieć, a i takie przypadki się zdarzały), o tyle od pewnego momentu @AlexFenriss radziła sobie już praktycznie sama. Owszem, zapewne uważny czytelnik wciąż znajdzie jakieś niedoróbki, niemniej nie przesadzajmy i skupmy się raczej na docenianiu historii. A zwłaszcza autorki, bo zdecydowanie na to zasługuje 🙂
@Henio
Schlebiasz mi Czytelniku pisząc o 97%, poziom 75% jest dla mnie satysfakcjonujący.
Kontynuacja nastąpi, pewnie gdzieś w maju, bo na razie parę opowiadań mam "rozpapranych" i muszę je ogarnąć w pierwszej kolejności.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz.
Powiem tak, fabularnie ta część wnosi niewiele, a jednocześnie bardzo dużo, wszystko zależy jak ją czytać. Tym razem jednak Tejot chciałby wspomnieć o czymś zgoła innym. Nawet wiedząc droga Pani @AlexFenriss, o zaangażowaniu @Agnessy w redakcję i korektę tego cyklu, nie sposób nie docenić postępu, jaki się w Twym pisarstwie dokonuje. Tejot jest pod przeogromnym wrażeniem.
Jestem zaskoczony tym jak Twoja twórczość jest dobra, ale to tak w 97%.
To jednak portal literacki, końcówka w której nas zostawiasz jest bardzo istotna (moje zdanie).
Skoro on już tłumaczy się na końcu, niech wydarzy się coś więcej. W sensie jestem ciekaw emocji bohaterów i tego co mają teraz w głowach nawet jeżeli to fikcja literacka.
Pozdrawiam,opowiadanie zajefajne, czekam na dalsze części, zwłaszcza w większym,grupowym gronie, bo jak realizować fantazje, to najlepiej w kilka osób.
@BlueNight
"40km zostaje, kto nie przeceniał swoich możliwości będąc w górach
i nie ściemniał mówiąc o odległości, żeby druga osoba od razu się nie poddała niech pierwszy rzuci kamieniem." - tu Autorowi rację przyznaję. Tylko dlaczego później panowie z TOPR/GOPR/Horskiej Służby i inni "Mountain Rescuer" muszą mieć pełne ręce roboty, przez takich" kozaków"? Góry uczą pokory, bardzo uczą.
@XXX_Lord Dziękuję, miło mi.
Korekty w zasadzie już się powoli pojawiają i myślę, że clue całej opowieści jest już widoczne, chociaż niedoszlifowane. Przyznaję bez bicia, tekst zbyt krótko leżał w szufladzie i nie ostygł dobrze.
Nie narzekam na krytykę, a raczej na ton i no cóż, czas brać się do roboty 🙂
Co do cRPG/DnD i im podobnych to raczej byłem widzem i słuchaczem.
PS. 40km zostaje, kto nie przeceniał swoich możliwości będąc w górach
i nie ściemniał mówiąc o odległości, żeby druga osoba od razu się nie poddała niech pierwszy rzuci kamieniem.
PPS: Większość korekt już jest. Tekst wymaga jeszcze kilkukrotnego przejrzenia, ale no, potworków jest mniej.
"(...) Ja powróciłem do pisania tutaj po 15 latach. I uwierz mi że takie joby, jakie zebrałem za warsztat za "Utulnię", to było wiadro pomyj wylane na moją łeb . Zadziałało, bo było do bólu szczere i obnażyło moje niedociągnięcia, wbijając w ziemię. Dało to jednak efekt pożądany i motywowało do poprawienia warsztatu."
Ale nie na każdego zjeby działają motywująco, to powinieneś wziąć pod uwagę 😉 Poza tym domyślam się, od kogo wspomniany opieprz przyszedł i szczerze mówiąc, nie ma czego pochwalać, a już na pewno nie metod i tonu wypowiedzi.
Kwestia traktowania z buta działa negatywnie na większość potencjalnych debiutantów, którzy zastanawiając się nad wysłaniem pierwszego tekstu i czytając jazdę bez trzymanki nad Autorem, nie będącym na pewno nowicjuszem, pomyślą sobie "Skoro cisną jakiegoś doświadczonego, piszącego tam kilka lat, to co zrobią ze mną?". I rzeczeni debiutanci pójdą gdziekolwiek indziej, a Autor się obrazi.
Zerknąłem pobieżnie na komentarze przed lekturą i postanowiłem, że skupię się, w przeciwieństwie do komentujących, tylko na fabule.
Wniosek? Opowiadanie jest świetne. Historia napisana z głową i po prostu wciągająca, mimo technicznych deficytów. Wiesz kiedy podgrzać atmosferę, akcja wartka, są ciekawe twisty i puszczanie oka do Czytelnika, wreszcie niejednoznaczne zakończenie, wymuszające zastanowienie się, gdzie oni właściwie byli, kogo spotkali i kto był kim.
Od strony technicznej faktycznie pracy jest sporo, jednak nie na tyle dużo, żeby należało Cię cisnąć, jak panią lekkich obyczajów pod mostem. Nie będę się pastwił nad Tobą, wiesz co powinieneś poprawić i tyle.
Bardzo rzadko stawiam oceny, praktycznie tylko 1 albo 10. Tobie chciałem postawić 10, bo dawno nie przeczytałem tu tak wciągającej historii od strony fabularnej. Jak się głębiej zastanowiłem, to od jakiegoś 2018 lub 2019 roku i opowiadania o tytule "Kontener" i nie chodzi mi o tagi czy treść, a poczucie obcowania z czymś naprawdę dobrym po zakończeniu lektury.
Chciałem postawić 10, bo skupiałem się tylko na fabule, uznałem jednak, że byłoby to nie fair wobec pozostałych piszących. Mimo że we własnych opowiadaniach ocen nie biorę pod uwagę, tylko komentarze, rozumiem że są autorzy, którym na ocenach zależy, a opowiadanie nie jest idealne technicznie. Z tej przyczyny nie mogę postawić najwyższej oceny i klikam 9,
I na koniec - gratulacje. Stronę techniczną pisarskiego rzemiosła zawsze da się poprawić, a Ty potrafisz stworzyć wciągającą treść, w której oprócz seksu mamy angażujący i emocjonujący scenariusz i to jest najważniejsze. Powtórzę to po raz setny - dobre, kiepsko napisane technicznie opowiadanie obroni się bez problemu korektą. Miernej historii nawet najlepsza pomoc techniczna nie pomoże.
P.S.
Offtop, lubisz gry RPG? Mówię tu o papierowym albo CRPG (ale nie jakieś zręcznościowe gierki dla dzieci z prostym rozwojem postaci, tylko poważne tytuły, choćby Baldury, Pillars of Eternity, Neverwinter Nights czy Dragon's Age).
Twoja historia bez większego problemy mogłaby stać się jednym z questów choćby w Dragon's Age 18+ 😉
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Hakdak · 3 dni temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"
Odrazu przyszła mi na myśl Iza jakoś tak właśnie sobie wyobrażam a wiek tak może faktyczne ciut mniej . Ale chodziło mi bardziej o fizyczność
Eryk · 4 dni temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"
Ja sobie ją wyobrażam jednak ciut mlodszą... natomiast, taka tez chyba pasuje, piękna kobieta 😉
Agnessa Novvak · 4 dni temu · "Wilczyca (XIV-XV)"
@Tejot - bardzo ładnie! Im dalej w lekturę, tym coraz częściej odnoszę wrażenie, że @AlexFenriss celowo wpuszcza czytelników w maliny. Znaczy w pomidory 😛
Tejot · 5 dni temu · "Wilczyca (XIV-XV)" ·
A żeby cię @AlexFerniss! Ładnie to tak? No ładnie, ja się pytam? Dobrze, że tym razem Tejot się swoimi przemyśleniami nie chwalił, bo by znów wyszedł na gupka!
Hakdak · 5 dni temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"
A wy jak widzicie Ize ?
Hakdak · 5 dni temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"
Proszę bardzo to jej profil 😁
Hakdak · 5 dni temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"
https://www.instagram.com/madzia_to.ja?igsh=MXF6M2FodDlrbWZvYg==
koko · 5 dni temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"
@Hakdak Nikt nie zniknął, trwa wytężona praca, a efekt ... mam nadzieję, że na weekend.
Pokaż tę Izę na Instagramie. Powiem Ci, czy to ona.😊
Hakdak · 5 dni temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"
Zobaczyłem dziś Ize na Instagramie 😜😈
Hakdak · 5 dni temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"
O rany wszyscy zniknęli ... Pik pik jestu ktoś ?
Nika26 · 5 dni temu · "Jak dobrze zrobić loda?"
Uśmiechałam się i chichotałam czytając ten artykuł. To nie jest poradnik a raczej... "fantazjownik".
Tekst o udzie... padłam 🙂
Nika26 · 5 dni temu · "Wszystko o antykoncepcji"
Dla mnie wkładki są najlepszym rozwiązaniem. Stosuję od dawna
pepesza_41 · 6 dni temu · "Iza i Tomek (XVI)"
@koko Pozdrawiam autora z zapytaniem,czy bierze pod uwagę w planach na kolejne odcinki ponowne wspólne spotkania Izy I Tomka w celu wiadomym z Karolem, z Adamem fotografem, z Adamem byłym dyrektorem oraz z Damianem( z odc. VIII ) we troje lub w większym gronie jak to Damian sugerował wychodząc.
pepesza_41 · 6 dni temu · "Życie małżeńskie"
@XXX_Lord Pozdrawiam. Dzięki za info
jamer106 · 6 dni temu · "Dwa serca, dwa smutki (I) "Pięć dni wojny""
@Wombat_
Nie przepraszaj, bo nie masz za co. naturą ludzką jest być nieco niecierpliwym, znamienity Autor @Senshei, połykał odcinki Strażniczki w tempie trzy na dobę i podobnie jak Ty się niecierpliwił, a sam dobrze wiedział że stworzenie tekstu o takiej długości to czasochłonne przedsięwzięcie. Doszło do sytuacji że na priv, przesyłałem mu nieopublikowane surowizny, najezonę błędami, bo tak łasy był poznać co też będzie dalej.
Na pewno ruszę, tylko odsapnąć muszę. Obiecuję.
Pozdrawiam jeszcze raz i dziękuję za komentarz.
Wombat · 1 tydzień temu · "Dwa serca, dwa smutki (I) "Pięć dni wojny""
Drogi Autorze chodzi o częśc XI. Rozumiem konieczność cierpliwości
Przepraszam.
jamer106 · 1 tydzień temu · "Dwa serca, dwa smutki (I) "Pięć dni wojny""
@Wombat
Drogi Czytelniku, prosiłbym o doprecyzowanie pytania, bo nie wiem czy chodzi Ci o II część tej serii, czy o XI, na konkurencyjnym portalu, bo i na nim podobne pytania mi zadajesz (sugeruję się nickiem).
Jeżeli chodzi i II i kolejne napisane części (od II-X) to mógłbym codziennie wrzucać kolejną część, tylko jaki to ma sens? Zapcham moderację, wystrzelam się z amunicji, komentarzy będę miał zero, lub jeden w porywach dwa, wyświetleń mikro. No, motywacja do dalszego pisania, zajefajna. Nie za elegancko tak w pewnym momencie Główną zawalić swoimi tekstami, odstęp kilku dni, to taki bezpieczny bufor. Inni też chcą opublikować, pasuje uszanować ich teksty.
Jeżeli zaś chodzi o XI część, to niestety, jeszcze nie ruszyłem, bo jak możesz zauważyć, zakończyłem III część Lubieżników, wczoraj u konkurencji dodałem III część Wsi spokojna. Oba teksty po circla 30 stron A4, czcionka Arial, rozmiar 12, na około godzinę czytania każdy. Teraz dopiero mógłbym się skupić na XI części 2S2S, tylko... czasami Autor musi chwilowo odpocząć od swoich bohaterów, bo najprościej mówiąc ma ich chwilowo dość. Zmienić klimat, wskoczyć w coś innego.
Ta seria to nie opowiadanie pokroju "Renatki" czy też "Fetyszka", gdzie fabuła prosta, i napisać je można w dwa, trzy dni, wliczając w to obróbkę warsztatową. To ciężki kawałek tekstu, gdzie muszę przygotować się, dokonać riserczu, cofnąć się i jeszcze raz, przeczytać dwa trzy odcinki wstecz, by nie pochrzanić wątków i zapoznać się z literaturą rosyjskojęzyczną o sytuacji w danej republice (a jak wiesz, akcja toczy się w X odcinku w Kirgistanie i Tadźykistanie, a żeby sobie utrudnić, to dodałem specyficzna enklawę tego drugiego kraju). Uwierz że analiza portalu KavkazCenter, to grzebanie w wybranym roku i wyłuskiwanie informacji, łączenie ich w całość, tak by można było wpleść bohaterów w ten ciąg zdarzeń. Nie znaczy to że nie ma tam elementów fikcyjnych, są, owszem, wplecione, bo to nie jest seria oparta o czyjś pamiętnik, tudzież autobiografia.
W tym odcinku masz na przykład zestrzelenie dwóch samolotów (Tu-22 i Su-25) i podane fakty dotyczące tych maszyn są prawdziwe, łącznie z nazwiskiem dowódcy pułku i numerem owego pułku, a to że nigdy nie znaleziono pułkownika z Tu-22, też jest potwierdzone w dokumentach rosyjskich i gruzińskich. Fikcją jest (a może nie, bo do dokumentów nie dotarłem) że to "Wympieł" tym się zajmował. Mógł, nie musiał, to już moja fikcja literacka. Pisząc tę część musiałem przeanalizować kalendarium tamtej wojny i gros informacji w opowiadaniu, pokrywa się z nim.
Nie odpowiem precyzyjnie kiedy opublikowana zostanie XI część, mógłbym odpowiedzieć enigmatycznie "Niebawem" lub ASAP, lecz byłoby to niegrzeczne z mojej strony.
Zdaję sobie sprawę, że być może nakręciła Cię ta seria i chciałbyś po przeczytaniu jednego odcinka, dostać kolejny i kolejny, ale doba ma 24 godziny, ja swoją rodzinę i multum innych zajęć, z pisania się nie utrzymuję i do roboty tez chodzić muszę.
Cierpliwości @wombat, na wszystko przyjdzie czas. Czasami warto poczekać dłużej i dostać smakowity kąsek, niz niedosmażoną i źle przyprawioną chabaninę.
Pozdrawiam.
Wombat · 1 tydzień temu · "Dwa serca, dwa smutki (I) "Pięć dni wojny""
Kiedy dalsze losy Radka i Klaudii
jamer106 · 1 tydzień temu · "Pieniądze za nagość (II)" ·
@Komuch
Kobieta mająca stopień naukowy doktora. Tu nastąpiła literówka. Przepraszam.
Pozdrawiam.
Komuch · 1 tydzień temu · "Pieniądze za nagość (II)"
Co to takiego "doktroka"?
AlexFenriss · 1 tydzień temu · "Wilczyca (XIII)"
@ Agnessa @Tejot
Dziękuję Wam, staram się pracować nad tym, chociaż sama czasem nakładam na siebie trochę niezdrowej presji. Wiem, że nigdy nie będzie idealnie, bo wciąż nie ogarniam wszystkich niuansów. Mam jednak nadzieję, że kolejne części, te które jeszcze nie pojawiły sie na Pokatnych, będą odpowiednio dopieszczone.
Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Wilczyca (XIII)" ·
Ale to nie do mnie tak, @Tejocie, do mnie nie 😉
O ile faktycznie w pierwszych częściach moich ingerencji trochę było (choć i tak dotyczyły one głównie tych podstawowych spraw jak interpunkcja czy powtórzenia, a nie przepisywania zdań od nowa, żeby w ogóle można było je zrozumieć, a i takie przypadki się zdarzały), o tyle od pewnego momentu @AlexFenriss radziła sobie już praktycznie sama. Owszem, zapewne uważny czytelnik wciąż znajdzie jakieś niedoróbki, niemniej nie przesadzajmy i skupmy się raczej na docenianiu historii. A zwłaszcza autorki, bo zdecydowanie na to zasługuje 🙂
jamer106 · 1 tydzień temu · "Pieniądze za nagość (II)"
@Henio
Schlebiasz mi Czytelniku pisząc o 97%, poziom 75% jest dla mnie satysfakcjonujący.
Kontynuacja nastąpi, pewnie gdzieś w maju, bo na razie parę opowiadań mam "rozpapranych" i muszę je ogarnąć w pierwszej kolejności.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz.
Tejot · 1 tydzień temu · "Wilczyca (XIII)"
Powiem tak, fabularnie ta część wnosi niewiele, a jednocześnie bardzo dużo, wszystko zależy jak ją czytać. Tym razem jednak Tejot chciałby wspomnieć o czymś zgoła innym. Nawet wiedząc droga Pani @AlexFenriss, o zaangażowaniu @Agnessy w redakcję i korektę tego cyklu, nie sposób nie docenić postępu, jaki się w Twym pisarstwie dokonuje. Tejot jest pod przeogromnym wrażeniem.
Henio · 1 tydzień temu · "Pieniądze za nagość (II)"
Jestem zaskoczony tym jak Twoja twórczość jest dobra, ale to tak w 97%.
To jednak portal literacki, końcówka w której nas zostawiasz jest bardzo istotna (moje zdanie).
Skoro on już tłumaczy się na końcu, niech wydarzy się coś więcej. W sensie jestem ciekaw emocji bohaterów i tego co mają teraz w głowach nawet jeżeli to fikcja literacka.
pepesza_41 · 1 tydzień temu · "Nie oceniaj książki po okładce"
Pozdrawiam,opowiadanie zajefajne, czekam na dalsze części, zwłaszcza w większym,grupowym gronie, bo jak realizować fantazje, to najlepiej w kilka osób.
jamer106 · 1 tydzień temu · "Dzikość Karpat"
@BlueNight
"40km zostaje, kto nie przeceniał swoich możliwości będąc w górach
i nie ściemniał mówiąc o odległości, żeby druga osoba od razu się nie poddała niech pierwszy rzuci kamieniem." - tu Autorowi rację przyznaję. Tylko dlaczego później panowie z TOPR/GOPR/Horskiej Służby i inni "Mountain Rescuer" muszą mieć pełne ręce roboty, przez takich" kozaków"? Góry uczą pokory, bardzo uczą.
BlueNight · 1 tydzień temu · "Dzikość Karpat" ·
@XXX_Lord Dziękuję, miło mi.
Korekty w zasadzie już się powoli pojawiają i myślę, że clue całej opowieści jest już widoczne, chociaż niedoszlifowane. Przyznaję bez bicia, tekst zbyt krótko leżał w szufladzie i nie ostygł dobrze.
Nie narzekam na krytykę, a raczej na ton i no cóż, czas brać się do roboty 🙂
Co do cRPG/DnD i im podobnych to raczej byłem widzem i słuchaczem.
PS. 40km zostaje, kto nie przeceniał swoich możliwości będąc w górach
i nie ściemniał mówiąc o odległości, żeby druga osoba od razu się nie poddała niech pierwszy rzuci kamieniem.
PPS: Większość korekt już jest. Tekst wymaga jeszcze kilkukrotnego przejrzenia, ale no, potworków jest mniej.
XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Dzikość Karpat"
@jamer106
"(...) Ja powróciłem do pisania tutaj po 15 latach. I uwierz mi że takie joby, jakie zebrałem za warsztat za "Utulnię", to było wiadro pomyj wylane na moją łeb . Zadziałało, bo było do bólu szczere i obnażyło moje niedociągnięcia, wbijając w ziemię. Dało to jednak efekt pożądany i motywowało do poprawienia warsztatu."
Ale nie na każdego zjeby działają motywująco, to powinieneś wziąć pod uwagę 😉 Poza tym domyślam się, od kogo wspomniany opieprz przyszedł i szczerze mówiąc, nie ma czego pochwalać, a już na pewno nie metod i tonu wypowiedzi.
Kwestia traktowania z buta działa negatywnie na większość potencjalnych debiutantów, którzy zastanawiając się nad wysłaniem pierwszego tekstu i czytając jazdę bez trzymanki nad Autorem, nie będącym na pewno nowicjuszem, pomyślą sobie "Skoro cisną jakiegoś doświadczonego, piszącego tam kilka lat, to co zrobią ze mną?". I rzeczeni debiutanci pójdą gdziekolwiek indziej, a Autor się obrazi.
XXX_Lord · 1 tydzień temu · "Dzikość Karpat"
Cześć @Bluenight
Zerknąłem pobieżnie na komentarze przed lekturą i postanowiłem, że skupię się, w przeciwieństwie do komentujących, tylko na fabule.
Wniosek? Opowiadanie jest świetne. Historia napisana z głową i po prostu wciągająca, mimo technicznych deficytów. Wiesz kiedy podgrzać atmosferę, akcja wartka, są ciekawe twisty i puszczanie oka do Czytelnika, wreszcie niejednoznaczne zakończenie, wymuszające zastanowienie się, gdzie oni właściwie byli, kogo spotkali i kto był kim.
Od strony technicznej faktycznie pracy jest sporo, jednak nie na tyle dużo, żeby należało Cię cisnąć, jak panią lekkich obyczajów pod mostem. Nie będę się pastwił nad Tobą, wiesz co powinieneś poprawić i tyle.
Bardzo rzadko stawiam oceny, praktycznie tylko 1 albo 10. Tobie chciałem postawić 10, bo dawno nie przeczytałem tu tak wciągającej historii od strony fabularnej. Jak się głębiej zastanowiłem, to od jakiegoś 2018 lub 2019 roku i opowiadania o tytule "Kontener" i nie chodzi mi o tagi czy treść, a poczucie obcowania z czymś naprawdę dobrym po zakończeniu lektury.
Chciałem postawić 10, bo skupiałem się tylko na fabule, uznałem jednak, że byłoby to nie fair wobec pozostałych piszących. Mimo że we własnych opowiadaniach ocen nie biorę pod uwagę, tylko komentarze, rozumiem że są autorzy, którym na ocenach zależy, a opowiadanie nie jest idealne technicznie. Z tej przyczyny nie mogę postawić najwyższej oceny i klikam 9,
I na koniec - gratulacje. Stronę techniczną pisarskiego rzemiosła zawsze da się poprawić, a Ty potrafisz stworzyć wciągającą treść, w której oprócz seksu mamy angażujący i emocjonujący scenariusz i to jest najważniejsze. Powtórzę to po raz setny - dobre, kiepsko napisane technicznie opowiadanie obroni się bez problemu korektą. Miernej historii nawet najlepsza pomoc techniczna nie pomoże.
P.S.
Offtop, lubisz gry RPG? Mówię tu o papierowym albo CRPG (ale nie jakieś zręcznościowe gierki dla dzieci z prostym rozwojem postaci, tylko poważne tytuły, choćby Baldury, Pillars of Eternity, Neverwinter Nights czy Dragon's Age).
Twoja historia bez większego problemy mogłaby stać się jednym z questów choćby w Dragon's Age 18+ 😉
Jagoda (VII). Odwilż
Iza i Tomek (XIX)
Wsi spokojna... (III) "Dyskoteka"
Wilczyca (XIV-XV)
Dwa serca, dwa smutki (I) "Pięć…
Wilczyca (XIII)
Dzikość Karpat
Pieniądze za nagość (II)
Wilczyca (XI-XII)
Prima aprilis, czyli niespodzianki chodzą parami…