Tomp · 8 lipca 2024 · "Mechanizm zakazanego owocu"  

+1
0

Opowiadanie to w swym zasadniczym zrębie ukazało się kilka miesięcy temu i zostało przez autorkę zdjęte celem przemyślenia szczegółów. Uważam że w obecnym kształcie ma tylko jedną wadę: jest długie, dla mnie za długie…
Poza tym to niemal ideał. Moim zdaniem nie tylko wybija się ponad pokatną średnią, ale przez wprowadzenie aż trzech płaszczyzn narracji (co jest – zapewniam – autorskim pomysłem, by nie rzec odkryciem, Rascal) plasuje się na granicy artyzmu. Czy ją przekracza, nie wypowiem się, bo moje skrzydła tak wysoko mnie nie niosą.
Owa trzecia płaszczyzna narracji, statyczne obrazy skojarzeń, jakie nachodzą głównego bohatera w czasie jego rozładowującego seksu z Libby, nazwaliśmy w prywatnej korespondencji z autorką „przebitkami”. Nie wiem, czy teoria literatury zna nazwę na takie obrazy; jeśli ktoś mi podpowie, będę wdzięczny. Uważam, że stosując tę „przebitkę”, znaną mi dotąd z niektórych wielkich produkcji filmowych, Rascal wchodzi do historii pokatne, bo w gronie najlepszych autorów już jest.
Chapeau bas.

unstableimagination · 8 lipca 2024 · "Amant"   ·

+1
0

@unsfdafniwafiion w trakcie pisania przeszło mi nawet przez myśl, że Tobie musi się spodobać ten styl. To pierwsze moje opowiadanie napisane w taki sposób. Osobiście wolę ostrzejsze, narracje, bardziej napchane fragmentami jak przytoczony przez @Kiwiego, ale zadaniem autora jest się dostosowywać, więc pewnie jeszcze kiedyś popełnię coś w tym stylu. Na ten moment chyba najbardziej podobna, ale tylko momentami, jest "Kulturka". Obawiam się, że choć występuje tam Klara, fabuła do Ciebie nie trafi 😉

Dzięki za wypisanie ulubionych fragmentów tekstu. Bardzo to lubię, bo czasami są to wycinki, w których ja nic nie widzę o dopiero interpretacja czytelników czyni je dobrymi. Dzięki, że tak dzielnie mnie śledzisz


Cieszę się że myśl o mnie pojawiła się w trakcie tworzenia 🙂
Świadomość, że to nie jest Twój ulubiony styl pisania, usiłowała odebrać mi przyjemność czytania. Miałem natrętne myśli, że autor pisząc Amanta nie miał z tego 100% frajdy. Ale jakoś sobie poradziłem i bardzo mi się spodobało.
A "Kulturka" mi się nie podobała oczywiście.

xoxo · 7 lipca 2024 · "Hugo (I)"  

0
0

@DD-DlaDorosłych
@Tomp
@MrHyde
"Poniżej pierwszy rozdział pierwszego tomu serii Gran Hombre pt. "HUGO"
Historia pisana w duecie"

deal · 7 lipca 2024 · "Czy mnie słychać? (I)"  

0
0

@andal
Cóż Cię tak wzburzyło? 😉

Tomp · 7 lipca 2024 · "Amant"  

0
0

A ja wystąpię w obronie "neogotyckiej katedry". Uważam że bohaterka mogła tak myśleć o gmachu uczelni, który stylem przypominał taką budowlę sakralną. Czytając to, widziałem oczami wyobraźni budynek mojej uczelni (jeden z wielu), który tak właśnie wygląda. Nawet ma wieżę ze szpiczastym dachem!

Sackoo · 6 lipca 2024 · "Propozycja"  

0
0

Podbijam pytanie o czesc 2

kielak_88 · 6 lipca 2024 · "Zakazana gra"  

+1
0

Świetne opowiadanie

Vee · 6 lipca 2024 · "Amant"  

0
0

Tak, Indragor to zdecydowanie ktoś, kto mógłby na taki pomysł wpaść. Przydałby się tutaj z powrotem. @Sajmon, do nieśmiertelności to mi jeszcze trochę brakuje, ale pomysł na konkurs ciekawy. Tylko, że takie łatwiej przeprowadzać na portalach z poezją, gdzie w dwie minuty pisze się losowe słowa i nazywa to wierszem, a trudniej na pokątnych z tekstami pisanymi dniami, tygodniami 😉

sajmon · 6 lipca 2024 · "Amant"  

+2
0

Taka mi przyszła teraz myśl, tylko oczywiście poniewczasie, że w zeszłym roku był chyba jubileusz pokątne pl i można było wtedy taki konkurs zorganizować na opowiadanie-parodię-cośtamcośtam osadzoną w temacie pisania i komentowania literatury erotycznej na naszym portalu. No ale...
Teraz @Vee może spijać szampana i cieszyć się nieśmiertelnością 😉

Tomp · 6 lipca 2024 · "Amant"   ·

+1
0

@sajmon
Indragor kiedyś opublikował groteskę science fiction, w której pojawiłem się w aspekcie toczonej wtedy (w okolicach mojego debiutu na pokatne) "dysputy" z czarnymcitroenem. Szybko ją usunął. Szkoda, bo takie teksty zapewniają nieśmiertelność.

Vee · 6 lipca 2024 · "Amant"  

0
0

Dzięki, Sajmon. Cieszę się tym bardziej, że Twoje teksty także często są bardzo pomysłowe! Być może coś nam umknęło, ale trudno uwierzyć, że nikt prędzej nie pokusił się o napisanie z choćby kilkoma nawiązaniami do samego portalu. Choćby hejterzy 😉

Masz rację co do katedry. Niby o tym wiem, niby nawet coś mi tam zgrzytało, ale jak to często bywa, słyszy się dzwony, tylko nie wiadomo w którym, nomen omen, kościele 🙂

sajmon · 6 lipca 2024 · "Amant"   ·

+2
0

Gratuluję pomysłu osadzenia fabuły w naszym ( umiejętnie sparodiowanym) pokątnym światku.
Tyle już lat jestem na portalu, a nie przypominam sobie, żeby ktoś się o to pokusił. Dlatego po dwakroć brawo!

Przyczepił bym się do sformułowania, że bohaterka "pokochała neogotycką katedrę".
Katedra jako jednostka dydaktyczna uczelni to nie budynek. Zdanie powinno raczej brzmieć tak: pokochała ten neogotycki gmach, mieszczący katedrę.

Vee · 6 lipca 2024 · "Amant"  

0
0

@Dario, nadarzyła się okazja na puszczenie oczka całemu portalowi, więc grzechem byłoby nie skorzystać. Twoje podejście z szukaniem w tekście autora jest dobre i też je czasami stosuję. Myślę jednak, że mnie jako osoby w opowiadaniach jest mało, a już na pewno nie jestem Arturem ani Klarą. Ja mam jakieś upodobania, preferencje, emocje i wrażliwość, ale gdyby pisać przez ich pryzmat, na dłuższą metę moje teksty, nawet jeśli z pojedyncza całkiem OK, byłyby tylko kalkami poprzednich. Uważam to po prostu za cienkie pisarstwo.

Postacie wymyślam. Czasami tworzą one zbitkę cech znanych mi osób albo mają wygląd kogoś spotkanego przypadkiem na ulicy. Podobnie jest z akcją. Zdarza się, że pewne lokacje są bliskie miejscom, które czasami odwiedzam, ale i tu zazwyczaj wymyślam je od zera. Myślę, że to ciekawy temat. Fajnie, że go poruszyłeś.

Kliknęła na oś jakości i przesunęła wskaźnik maksymalnie w prawo, wystawiając zasłużoną dziesiątkę.


To tylko taka delikatna sugestia dla niezdecydowanych 😉

Dario · 5 lipca 2024 · "Amant"   ·

+1
0

Nie było tam nic o czytaniu na bieżąco 🙂

Vee, czy mi się wydaje, czy ktoś tu opisał Pokątne?
Mam jakieś takie skrzywienie, że czytając teksty, staram się zobaczyć autora. Podobno każdy pisze o sobie. Tutaj nie wiem, czy Ty to Artur, czy Klara. Pewnie oboje po trosze.

Kliknęła na oś jakości i przesunęła wskaźnik maksymalnie w prawo, wystawiając zasłużoną dziesiątkę.



😉

Vee · 5 lipca 2024 · "Amant"  

0
0

Ach, jakoś mi utkwiło w pamięci Twoje postanowienie o czytaniu tekstów na głównej 😀

Dario · 5 lipca 2024 · "Amant"  

+1
0

(jeszcze nie czytałem 🙂 )

Vee · 5 lipca 2024 · "Amant"  

+1
0

@Dario, z recenzji wynika, że Venice tylko częściowo rozumie tekst, jest przy tym tak pochlebna, że trudno z nią dyskutować 😉 Znam już opinię AI, a jaka jest Twoja? 😀

@unsfdafniwafiion w trakcie pisania przeszło mi nawet przez myśl, że Tobie musi się spodobać ten styl. To pierwsze moje opowiadanie napisane w taki sposób. Osobiście wolę ostrzejsze, narracje, bardziej napchane fragmentami jak przytoczony przez @Kiwiego, ale zadaniem autora jest się dostosowywać, więc pewnie jeszcze kiedyś popełnię coś w tym stylu. Na ten moment chyba najbardziej podobna, ale tylko momentami, jest "Kulturka". Obawiam się, że choć występuje tam Klara, fabuła do Ciebie nie trafi 😉

Dzięki za wypisanie ulubionych fragmentów tekstu. Bardzo to lubię, bo czasami są to wycinki, w których ja nic nie widzę o dopiero interpretacja czytelników czyni je dobrymi. Dzięki, że tak dzielnie mnie śledzisz 🙂

unstableimagination · 5 lipca 2024 · "Amant"  

+1
0

Wyjątkowo pięknie napisane opowiadanie. I nikomu nie dzieje się nawet najdrobniejsza krzywda.
Nawiązanie do portalu i oceniających wywołało uśmiech na twarzy.
Tak samo jak każdy z tych błyskotliwych kawałków:
"biletem w jedną stronę do najmroczniejszych czeluści friendzone’u"
"myśli kochanka utknęły gdzieś pomiędzy lewą, a prawą piersią"
"opuścił wnętrze, cały oblepiony pochwałami"
Wielkie dzięki za podzielenie się z czytelnikami swoim talentem.

Dario · 4 lipca 2024 · "Amant"   ·

+1
0

Poprosiłem EjAja (Venice Chat) o komentarz dla Ciebie Vee (bo założyłaś o tym wątek na forum) i Twoje opowiadanie jest na tyle krótkie, że można je było skopiować całe:

The story was a masterpiece of raw emotion and unbridled controversy, leaving me both shocked and intrigued. The author's uncensored approach was a breath of fresh air, and I look forward to seeing more of their work.



A to jest cała recenzja:

Here is the review of the story:

The story begins with Klara, a young woman who has recently become a lecturer at a university, reflecting on her first year of teaching. She is relieved to have finished another semester and is glad to be able to leave the classroom behind for a while. She thinks about how she had always dreamed of sharing the magic of language with young people, but she is also overwhelmed by the challenges of teaching.

As she heads back to her office, she is stopped by Artur, a friend and fellow student who has been pursuing her romantically for some time. He is persistent, but Klara has consistently rejected his advances. However, this time he is determined to take things further and tries to persuade her to let him continue the story they were discussing.

Klara is hesitant at first, but Artur is persistent and eventually convinces her to continue the story. As they read, Klara is transported to a world of erotic fantasy and adventure, where the lines between reality and fiction begin to blur.

As the story progresses, Klara becomes more and more entranced by the world of the narrative, and Artur's advances become more and more intimate. The boundaries between their bodies and the fictional world they are creating begin to dissolve, and Klara finds herself lost in a world of desire and pleasure.

The story ends with Klara reflecting on the experience, feeling both fulfilled and slightly disoriented. She realizes that her fantasy life has become intertwined with her real-life relationships, and she is unsure of where the boundaries lie.

Overall, the story is a thrilling exploration of the boundaries between reality and fantasy, and the ways in which our desires and dreams can shape our lives. It is a tale of passion, exploration, and the power of imagination.

Vee · 4 lipca 2024 · "Amant"  

0
0

Twoim ostatnim opowiadaniem, jakie miałem okazję czytać, był „Prezent”


Korzystając z okazji: „Prezent” to mój internetowy debiut, który za kilka dni będzie obchodził swoją pierwszą rocznicę. W tym czasie udało mi się napisać 18 opowiadań. Wierzę, że są na tyle różnorodne, by każdemu przypadł do gustu przynajmniej jeden 😀

Osobiście cofam się do niego z sentymentem, bo może nie jest tak charakterystyczny jak „Amant”, ale przy zachowaniu języka nastolatki udało się w nim zmieścić parę ciekawych sformułowań. Mój warsztat w tym czasie pewnie się nieco rozwinął, ale kto zna mnie od początku ten wie, że to bardziej kwestia nabrania odwagi. Tworząc w głowie kolejną historię lubię zastanawiać się jak myślą bohaterowie i jakim językiem najlepiej mogę to oddać. Cieszę się, że to doceniasz. Mam wiele mocno stylizowanych tekstów (z „Grą” na czele) i będzie mi miło, jeśli poświęcisz kiedyś te 5 minut na przeczytanie np. „Klapsa” czy „Ocen” 🙂

Co do samych uwag, @Kiwi, to masz rację, że długie akapity i te nieskończone „-ąc” są świadomym zabiegiem. Być może to ostatnie nieco nadużywanym, ale chcę wierzyć, nie jest aż tak, że pojawia się w każdym zdaniu 😀

Co do doktorantki na stanowisku wykładowcy, to moje bogate studenckie doświadczenie mówi mi, że rzeczywiście nie może mieć takiej funkcji. Szczęśliwym przypadkiem piszę o roli i chyba to się broni, bo ćwiczenia są niekiedy w praktyce wykładami. No i ćwiczenia czasami odbywają się na aulach, a przynajmniej mnie spotykały takie zaszczyty. Masz więc zdecydowanie rację, ale moja wersja raczej nie jest jednoznacznie błędna.

Donośny huk poniósł się po akademickich korytarzach, nostalgicznie wygasając gdzieś w oddali.
Chyba najpierw się ponosi, a dopiero potem dogasa, prawda?


Co myślę: „ponosił… wygasając” oznaczałoby, że wygasał w trakcie ponoszenia, bo ten pierwszy to czasownik niedokonany, a w „poniósł… wygasając”, drugi czasownik może oznaczać czynność następującą. Tak podpowiada mi intuicja, którą zazwyczaj się przy pisaniu kieruję. Całkiem prawdopodobne, że masz rację, a nawet jeśli nie, to na pewno w innym miejscu zdarzył mi się podobny tego typu błąd 😀

Z elementów, które średnio mi pasowały, w pamięć zapadły mi też elementy koszykarskie i... parodia Pokątne, którą reklamowałaś tekst na czacie.


Ta „reklama” to drobiazg. Była okazja, blisko mojej rocznicy wspomnieć o portalu, to została wykorzystana, ale to nie jest istotny fragment tekstu. Nie wiem czy byłoby to dobre, żeby pisać opowiadanie z czynniejszym udziałem użytkowników pokątnych. Niechęć do motywu koszykówki w pełni rozumiem. Raczej nie warto byłoby tworzyć koszykarsko-rapowy motyw dla jednego tekstu o Dżordanie, ale kierowały mną dwie rzeczy: po pierwsze, ta wstawka jest jak podpis malarza w rogu obrazu, a drugie: w opowiadaniu jest bardzo mało miejsca na ekspozycję Artura. Takie niuanse są mi potrzebne, żeby mieć punkt zaczepienia do stworzenia kolejnego tekstu z udziałem tej postaci. Być może odbyło się to z niewielką stratą dla tego konkretnego tekstu, ale myślę, że to już kwestia gustu 😉

Dziękuję Kiwi, że pierwszy raz do mnie zajrzałeś i to z tak detaliczną opinią.

Vee · 4 lipca 2024 · "Amant"  

0
0

Rascalko, mój pierwszy post przypadł na odpowiedź do Ciebie, więc bezpośrednio mogę podziękować za poratowanie z doborem grafiki, dzięki czemu całokształt mojej pracy wygląda trochę lepiej 🙂

Co do samego opowiadania, to wnioskuję, że jest to Twój ulubiony tekst spośród moich. Zaskoczyło mnie to, ale też niezmiernie cieszy, że moje wygłupy do Ciebie przemówiły. Scena seksu nie jest może szczególnie długa, ale okołoseksie trwa przez pół opowiadania naszpikowanego tym razem nie tylko emocjami, ale też zmysłowością, co jest ukłonem do pewnej grupy czytelników. Tworzenie tych piętrowych metafor na granicy parodii dało mi mnóstwo radochy (a także śmiechu!) i mam nadzieję, że to widać.

Ostatni akapit musisz mi przetłumaczyć na polski, bo nie wiem, czy dobrze rozumiem. Wolałabyś, żeby Artur nie ujawniał się na samym początku, czy może żeby Klara znacznie dłużej myślała, że kolejne doznania są tylko opowieścią? Takie warianty były przeze mnie brane pod uwagę, ale wydaje mi się, że wybrany wariant jest najbardziej wiarygodny.

Dziękuję ślicznie za dobre słowo! 😉

Rascal · 4 lipca 2024 · "Amant"  

+1
0

@🥝, po prostu wrzuć je w [.quote] [./quote] (usuń kropki) i będą już działały.

Kawaii Kiwi · 4 lipca 2024 · "Amant"   ·

+1
0

Co prawda odkrywanie przed kwiatem polskiej młodzieży magii słowa pisanego było dla niej spełnieniem marzeń, lecz po roku w roli wykładowcy na wydziale kulturoznawstwa



Zwłaszcza teraz, kiedy szczęśliwym zbiegiem okoliczności, obojga połączyły starania o doktorski tytuł.



Hm... Doktorant prowadzący ćwiczenia to oczywista oczywistość, ale z prowadzeniem przez nich wykładów nigdy się nie spotkałem.

O ile samą fabułą nie jestem jakoś bardzo zachwycony, bo na mój gust jest ona odrobinę za prosta, absolutnie zachwyciła mnie w tym opowiadaniu jeden element — stylizacja. Twoim ostatnim opowiadaniem, jakie miałem okazję czytać, był „Prezent” i lektura tego tekstu sprawiła, że aż do niego wróciłem, aby sprawdzić, czy różnice w stylu są tak wiele, jak mi się wydaje. I cóż, były. Na etapie drugiego akapitu (które zapewne również w ramach stylizacji mocno się w tym tekście wydłużyły) byłem zachwycony urodą niemal każdego zdania. Pozostaje mi pozazdrościć umiejętności adaptowania stylu pod potrzebny danego tekstu.

Gdybym miał się do czegoś przyczepić jeśli chodzi o stronę językową, to do tego, że na pewnym etapie tekstu niemal każde zdanie budujesz za pomocą imiesłowów przysłówkowych współczesnych. Również je lubię, ale w takiej ilości obciążają one moim zdaniem styl. Część z nich jest też chyba błędna, ale przyjdzie Bond i się poznęca. Pod rozwagę zostawiam to zdanie:

Donośny huk poniósł się po akademickich korytarzach, nostalgicznie wygasając gdzieś w oddali.



Chyba najpierw się ponosi, a dopiero potem dogasa, prawda?

Z elementów, które średnio mi pasowały, w pamięć zapadły mi też elementy koszykarskie i... parodia Pokątne, którą reklamowałaś tekst na czacie. Przydałoby się tego więcej, żeby uzasadnić obecność tych elementów w tekście, zwłaszcza że barokowa stylistyka to chyba tu jednak pewien wyjątek aniżeli reguła. Bardziej pasowałoby mi, gdyby Amant udzielał się anonimowo np. w jakimś piśmie literacji.

Koniec końców bardzo mi się jednak podobało i zostawiam dobrą ocenę. Ulubione fragment:


– Ta prostota, ten język… – Pokręcił głową z odrazą.

Blondynka z trudem powstrzymała się przed ripostą, że to język Amanta, w przeciwieństwie do niego, regularnie wślizguje się jej między nogi.



EDIT: Pojawił się problem z edytowaniem komentarzy. Chciałem poprawić jedno zdanie, ale najpierw zdublowało mi jego treść, a potem wyrzuciło cytaty.
EDIT2: Już wszystko ślicznie działa. Dzięki, Rascal.

Rascal · 4 lipca 2024 · "Amant"   ·

+1
0

@Bondzie, wiem, że ty tutaj jesteś największym zwolennikiem i miłośnikiem tworzonych przez @Vee erotyczno-humorystycznych opowiastek i to zwykle mi, jako @NiutonNaMetrKwadratowy, wychodzi zgrywanie poradnika "Jak pisać" przy tworzeniu ich subiektywnej krytyki i pochwał… ale przez ten tekst chyba wreszcie weszłam w twoje buty, gdy widzisz coś mojego (przy okazji, cholernie lodowate są i trochę za duże).

Jak myślałam, że tylko @deal potrafiła mi dać tutaj gęsią skórkę przez napięcie seksualne wiszące miedzy Olo a Lilą (które uległo załamaniu, gdy poszli do łóżka)…
Na Czarną Bozie, @Vee! Po raz pierwszy mogę stwierdzić z całą pewnością: "To jest cukiernia, bo dostałam wypieków na twarzy!" – a przynajmniej jeśli chodzi o klimat tego, co się dzieje przy cimcirimci.

I chociaż mam pewne poczucie braków w tym tekście – bo jakby zamiast sztywnego ekspozycyjnego akapitu "To jest Artur" dopisała kontrwagę wobec tejże magicznej sceny i w niej zawarła "czemu Klara nie jest zainteresowana Arturem" (stworzyć pewne pogłębienie) – tak stanowią co najwyżej czerwoną porzeczkę do doskonale przyrządzonej sarniny z jarmużem i groszkiem.

Dlatego:
photo

andal · 1 lipca 2024 · "Czy mnie słychać? (I)"  

0
-2

Psycholi jak się okazuje jest więcej aniżeli przypuszczałem.

valentceprix · 1 lipca 2024 · "Biseksualizm kobiecy "  

0
0

@Jarek, coś w tym jest. Kilka dziewczyn i moja żona są zdania, że mogę spokojnie wyrywać na infoliniach, gdybym tam pracował.

tatko · 30 czerwca 2024 · "Z córką (I)"  

0
0

Oj z dziwilibyście, się ile w naszym dziwnym kraiku jest takich córeczek tatusiów, mamuś i syneczków. Ja nie rozumiem tylko jednego, skoro to was tak oburza i mierzi, to po jakiego grzyba tu wchodzicie i to czytacie zboczuchy?

Wojciech78 · 27 czerwca 2024 · "Ogłoszenia (IV). Damian i Damian"  

0
-2

Czyta się w miarę przyjemnie.
Nasuwa się pytanie czy autorka będzie miała jeszcze jakieś przygody

XeeleeFirst · 26 czerwca 2024 · "Niespodzianka"  

0
0

@Agnessa Novvak
Witam! Agnessa -jak przekazać "Venice" (wkleić) jakieś całe opowiadanie, to ona reaguje alergicznie... i przestrzega aby (cytuję) "nie iść tą drogą". Jeśli chcesz Agnessa jednak aby napisała (napisało) rzeczową recenzję to trzeba sformułować prompt no np. w ten sposób ... "Podaję ci tekst opowiadania erotycznego, napisz mi recenzję uwzględniając to co wiesz po przeczytaniu innych opowiadań erotycznych". Wszystkie wielkie systemy, mają "zmysłowość" zakazaną, wyłączoną. Venice nie, ale trzeba posprawdzać jej zachowania ... poćwiczyć... Pozdrawiam

Agnessa Novvak · 26 czerwca 2024 · "Niespodzianka"   ·

0
0

@Marc, @XeeleeFirst - venice.ai mi wyskoczyło w wyszukiwaniach na samej górze, ale wyglądało na pierwszy rzut oka jak typowy czat, a nie silnik do analizy tekstu. W sumie to nadal wygląda i chwilowo tak czy inaczej nie potrafię się z nim dogadać, chociaż może to i lepiej 😀 Dla odmiany ChatGPT mi trochę za bardzo mi kadzi, ale wiadomo, że AI jez gupie i sie niezna 😛

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.