Tomek sam tego chciał,ale nie może to być wytłumaczeniem dla Izy,że w takim razie ona może wszystko...wszędzie i z każdym,bez względu na zgodę męża czy też jej brak....Marzy mi się taki wątek w którym to ona robi się zazdrosna o niego,bo dostrzega jak wielkim cieszy się powodzeniem u innych kobiet...np.takiej ,która twierdziła do momentu poznania Tomka,że faceci mogą nie istnieć,albo takiej ,która dopiero przy nim poznała prawdziwy sex i gotowa dla niego rzucić wszystko i wszystkich....jak np. wcześniejsza Maga ...
Mam odczucie, że opowiadanie napisane przez osobę dość wiekową, czuć w nim tęsknotę za tym, co minęło i już nieosiągalne. Wyobrażam sobie autorkę jako babcię, która na bujanym fotelu z kotem na kolanach pisze erotyki.
@anna Miło, ze tak wsiąkłaś w te historię. Watek, o którym piszesz już się pojawił, ale rzeczywiście warto go jeszcze rozwinąć. Mam go już w scenariuszu, ale czeka na odpowiedni moment. Na razie czeka nas finał z Jakubem.
Brawo... mam nadzieję, że Iza nie zakochała się w Jakubie na zabój... coś mi pachnie jakby jej pragnienia fizyczne były silniejsze od miłości do Tomka...
Tak myślałem że ciąg dalszy będzie z Jakubem w tle ale nie spodziewałem się że to będzie tak dobre . Nie dręcz nas zbyt długo i nie każ zbyt długo czekać na drugą część
@koko odniosłam wrażenie że Iza w pewnym sensie zapomniala już o przygodach z Jakubem, oddala sie cuckoldowym fantazjom na Zanzibarze co pomogło od tego mentalnie sie odciąć. Ale chyba faktycznie, jeśli ten wyjazd był rezultatem rozłąki i "zdrady", to duma Tomka była urażona, ze to nie on tym kieruje. Liczę na rozwój sprawy, zostaliśmy przed klifem 😉
Natomiast, ja bardzo lubię dialogi naszej pary, jak Iza kusi męża, wspomina jak miała innych.otd, itp. W takim domowym zaciszu, jakby opowiadała Tomkowi nie dając mu dojść, zaskakujac go potem czymś, może nowym kochankiem, też byłoby ekstra!
@anna Lubię sprawiać niespodzianki. Powiedz, czego się spodziewałaś po kolejnym opowiadaniu? @Jakub Dzięki. Druga część gotowa, ale ta pierwsza musi się trochę "uleżeć". Pozdrawiam.
Gorąca niespodzianka w te zimowe dni, dziekuje! Spodziewałam się czegoś innego, ale fakt, ten wątek jednak też czekał na kontynuację. Duma Tomka była urażona i ta kontynuacja wzięła mnie znienacka. Na szczęście już zapowiedziałeś ciag dalszy 🙂!
Korzystając z okazji, że będziecie tu przez jakiś czas zaglądać, chciałbym wyjść z pewną propozycją. Pomysłów na opowiadania raczej nigdy mi nie zabraknie, jednak jeśli ktoś z Was ma własne doświadczenia i znalazł się w podobnej sytuacji, o których piszę, może dać mi znać w komentarzu lub w wiadomości prywatnej. Być może mógłbym spróbować zmienić taką historię na kolejne gorące opowiadanie. Myślę, że mógłby to być ciekawy i ekscytujący eksperyment — co o tym sądzicie?
No to z kim Joanna zaszła w ciążę? Skoro Henryk się za bardzo nią nie interesował to domyślam się, że, nie była zabezpieczona. Może synek jej zrobił bobo? A Henio pomyśli, że to jego dzieło. Czekam na ciąg dalszy 😉
@Hart61
Nie kuś, nie kuś!
Na razie inne opowiadanie ma priorytet, no i nieco zmieniłem styl pisania, co mogłoby kłócić się z klimatem tej opowiastki. Pomysł naprawdę interesujący, odpowiem dyplomatycznie - Rozpatrzę Twoją propozycję, ale nic nie obiecuję.
Pozdrawiam.
Co prawda legenda LaVendy 😉 jakoś nigdy do mnie nie przemówiła, niemniej doceniam jej wpływ wywierany zarówno na czytelników, jak i autorów. A że jednocześnie nie widzę w tekście jakichś dyskwalifikujących wad (typowe niedoróbki pomijam), to za namową @jamera106 głosuję za wyjściem z poczekalni.
Myślę że gdybyś to napisał ze szczegółami z epilogu byłoby to nie mniej interesujące i zapewniam że znalazłoby wielu czytelników. A przynajmniej mnie na pewno. Może pomyśl na tym. To ma taką moc że aż mi się gęba śmieje na samą myśl o tym. Nie żebym cię namawiał. No dobra chciałbym to przeczytać aż do tej rocznicy 😊
@Hart61
To chyba maksymalny tunning jaki można było na tym tekście zrobić. Aby, był lepszy należałoby napisać to praktycznie od nowa i być może zabiłbym ten klimat opowiadania.
Serdecznie dziękuję za miły komentarz i pozdrawiam.
No miało być, @Harcie, miało. A wyszło jak zwykle. Na moje szczęście (w nieszczęściu) znacznie gorzej dla bohaterów historii, niż dla mnie.
PS Jeśli szukasz mocniejszych wrażeń z historyczno-kryminalno-sensacyjno-itp. tłem, to coś tam się jeszcze w moim portfolio znajdzie. Na przykład ta druga pozycja z równie zagranicznym tytułem, jeśli mam coś sugerować, choć to już jest znacznie dłuższa opowieść.
A miało być tak pięknie. Dawno nie czytałem tak wciągającego kryminału erotycznego. I muszę przyznać że z takim mocnym wejściem w nowy rok łamiesz zasadę że najpierw się trzeba rozejrzeć , a dopiero potem działać. Ty działasz od pierwszego dnia z efektem łaaaaał. I ja to kupuję, bo cóż może być będzie ekscytującego od mocnych akcentów . To działa lepiej od noworocznych fajerwerków. Pozdrawiam
Wróciłem już poraz kolejny do tego . To już chyba trzeci portal i muszę przyznać że to smakuje jak osiemnasto letnia whisky coraz bardziej i mocniej. Znasz mnie już trochę i wiesz że lubię to co piszesz. Ale ten klasyk działa w ten szczególny sposób na mnie. Chyba z racji tego że to przypomina mi trochę czasy w których sam byłem w tym wieku. Poprawki dały temu opowiadaniu nowego świeżego oblicza. Pewnie jeszcze nie raz to przeczytam bo czuję jakiś specyficzny sentyment do tej treści. Oczywiście cała twoja twórczość robi robotę ale ta jak wspomniałem wcześniej za każdym łykiem smakuje bardziej i w razie czego będziesz mnie musiał wysłać na odwyk.
Trzymam kciuki za dalszy rozwój historii. Wierzę, że jest jeszcze wiele wątków i fantazji które pozostały do realizacji. Moze faktycznie jak ktoś wyżej wspomniał, bliżej domu, może rozwój postaci w sferze rodzinnej do tego, kto wie? Buziaki!
"The great" to pasuje najbardziej do moich obecnych poświątecznych gabarytów 😛
Niemniej dziękuję za uznanie - zwłaszcza tego, na co mało kto zwróci uwagę, czyli właśnie odpowiedniego przygotowania, by zachować (choć zapewne znawcy znaleźliby niejeden anachronizm) zgodność historyczną. I jednocześnie przestrzegam: nie idźcie moją drogą. Lepiej napiszcie w tym czasie dwa, pięć czy nawet dziesięć generycznych cimcirimciów, a wszystkim zainteresowanym dużo bardziej się to opłaci.
PS W czasie pisania łez nie było. Później... powiedzmy, że ekspresyjne zwiątpienie.
Moja mowa będzie krótka:
Arcydzieło, zarówno pod względem fabularnym jak i warsztatowym.
Czytałem tę perełkę na LOl-u i tam chyba zostawiłem dłuższy komentarz.
Czuć klimat tamtych lat , język, pisownię. Przedstawiony słowniczek tylko pokazuje klasę Autorki.
Większość nie doceni kunsztu i potu ( może i łez) jakie Autorka tu nam pokazała i z czym musiała się zmierzyć.
Patrzajta i podziwiajta. - tyle powiem.
Chylę czoło. Top of the top, best of the best. @Agnessa the Great - to za mało powiedziane.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Nemo · 4 dni temu · "Iza i Tomek (XV)"
Tomek sam tego chciał,ale nie może to być wytłumaczeniem dla Izy,że w takim razie ona może wszystko...wszędzie i z każdym,bez względu na zgodę męża czy też jej brak....Marzy mi się taki wątek w którym to ona robi się zazdrosna o niego,bo dostrzega jak wielkim cieszy się powodzeniem u innych kobiet...np.takiej ,która twierdziła do momentu poznania Tomka,że faceci mogą nie istnieć,albo takiej ,która dopiero przy nim poznała prawdziwy sex i gotowa dla niego rzucić wszystko i wszystkich....jak np. wcześniejsza Maga ...
Egon · 4 dni temu · "Iza i Tomek (XV)"
Właśnie koncertowo skomplikowałeś nam wszystkim życie...
Czyżby Iza nic nie mówiąc mężowi odstawiła pigułki?
Lillake'79 · 4 dni temu · "Migawki uwięzione w gorsecie"
Mam odczucie, że opowiadanie napisane przez osobę dość wiekową, czuć w nim tęsknotę za tym, co minęło i już nieosiągalne. Wyobrażam sobie autorkę jako babcię, która na bujanym fotelu z kotem na kolanach pisze erotyki.
koko · 5 dni temu · "Iza i Tomek (XV)"
@anna Miło, ze tak wsiąkłaś w te historię. Watek, o którym piszesz już się pojawił, ale rzeczywiście warto go jeszcze rozwinąć. Mam go już w scenariuszu, ale czeka na odpowiedni moment. Na razie czeka nas finał z Jakubem.
Nemo · 5 dni temu · "Iza i Tomek (XV)"
Brawo... mam nadzieję, że Iza nie zakochała się w Jakubie na zabój... coś mi pachnie jakby jej pragnienia fizyczne były silniejsze od miłości do Tomka...
Jorg · 5 dni temu · "Iza i Tomek (XV)"
Tak myślałem że ciąg dalszy będzie z Jakubem w tle ale nie spodziewałem się że to będzie tak dobre . Nie dręcz nas zbyt długo i nie każ zbyt długo czekać na drugą część
anna · 5 dni temu · "Iza i Tomek (XV)"
@koko odniosłam wrażenie że Iza w pewnym sensie zapomniala już o przygodach z Jakubem, oddala sie cuckoldowym fantazjom na Zanzibarze co pomogło od tego mentalnie sie odciąć. Ale chyba faktycznie, jeśli ten wyjazd był rezultatem rozłąki i "zdrady", to duma Tomka była urażona, ze to nie on tym kieruje. Liczę na rozwój sprawy, zostaliśmy przed klifem 😉
Natomiast, ja bardzo lubię dialogi naszej pary, jak Iza kusi męża, wspomina jak miała innych.otd, itp. W takim domowym zaciszu, jakby opowiadała Tomkowi nie dając mu dojść, zaskakujac go potem czymś, może nowym kochankiem, też byłoby ekstra!
Sheldon · 5 dni temu · "Iza i Tomek (XV)"
W ciemno. Bez czytania daję 10. Lubię tę serię 🤓
koko · 5 dni temu · "Iza i Tomek (XV)"
@anna Lubię sprawiać niespodzianki. Powiedz, czego się spodziewałaś po kolejnym opowiadaniu?
@Jakub Dzięki. Druga część gotowa, ale ta pierwsza musi się trochę "uleżeć". Pozdrawiam.
Jakub · 6 dni temu · "Iza i Tomek (XV)"
Czekam na część drugą…jesteś mistrzem !
anna · 6 dni temu · "Iza i Tomek (XV)"
Gorąca niespodzianka w te zimowe dni, dziekuje! Spodziewałam się czegoś innego, ale fakt, ten wątek jednak też czekał na kontynuację. Duma Tomka była urażona i ta kontynuacja wzięła mnie znienacka. Na szczęście już zapowiedziałeś ciag dalszy 🙂!
koko · 6 dni temu · "Iza i Tomek (XV)"
Korzystając z okazji, że będziecie tu przez jakiś czas zaglądać, chciałbym wyjść z pewną propozycją. Pomysłów na opowiadania raczej nigdy mi nie zabraknie, jednak jeśli ktoś z Was ma własne doświadczenia i znalazł się w podobnej sytuacji, o których piszę, może dać mi znać w komentarzu lub w wiadomości prywatnej. Być może mógłbym spróbować zmienić taką historię na kolejne gorące opowiadanie. Myślę, że mógłby to być ciekawy i ekscytujący eksperyment — co o tym sądzicie?
Rajstopek · 6 dni temu · "Pieniądze za nagość (I)"
Będzie kontynuacja?
Tetryk · 1 tydzień temu · "Joanna na basenie"
No to z kim Joanna zaszła w ciążę? Skoro Henryk się za bardzo nią nie interesował to domyślam się, że, nie była zabezpieczona. Może synek jej zrobił bobo? A Henio pomyśli, że to jego dzieło. Czekam na ciąg dalszy 😉
Wafelek91 · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XIV)"
Trafiłem tutaj nie dawno i mocno mnie wciagnelo. Nie mogę doczekać się kontynuacji. Pozdrawiam
Paweł · 1 tydzień temu · "Monika i Karol (I) - Katharsis"
Kilka błędów ale git
Hart61 · 1 tydzień temu · "Utulnia (remastered)"
Wiem że na Ciebie zawsze można liczyć😉
jamer106 · 1 tydzień temu · "Utulnia (remastered)"
@Hart61
Nie kuś, nie kuś!
Na razie inne opowiadanie ma priorytet, no i nieco zmieniłem styl pisania, co mogłoby kłócić się z klimatem tej opowiastki. Pomysł naprawdę interesujący, odpowiem dyplomatycznie - Rozpatrzę Twoją propozycję, ale nic nie obiecuję.
Pozdrawiam.
Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Joanna na basenie"
Co prawda legenda LaVendy 😉 jakoś nigdy do mnie nie przemówiła, niemniej doceniam jej wpływ wywierany zarówno na czytelników, jak i autorów. A że jednocześnie nie widzę w tekście jakichś dyskwalifikujących wad (typowe niedoróbki pomijam), to za namową @jamera106 głosuję za wyjściem z poczekalni.
Hart61 · 1 tydzień temu · "Utulnia (remastered)"
Myślę że gdybyś to napisał ze szczegółami z epilogu byłoby to nie mniej interesujące i zapewniam że znalazłoby wielu czytelników. A przynajmniej mnie na pewno. Może pomyśl na tym. To ma taką moc że aż mi się gęba śmieje na samą myśl o tym. Nie żebym cię namawiał. No dobra chciałbym to przeczytać aż do tej rocznicy 😊
jamer106 · 1 tydzień temu · "Utulnia (remastered)"
@Hart61
To chyba maksymalny tunning jaki można było na tym tekście zrobić. Aby, był lepszy należałoby napisać to praktycznie od nowa i być może zabiłbym ten klimat opowiadania.
Serdecznie dziękuję za miły komentarz i pozdrawiam.
Agnessa Novvak · 1 tydzień temu · "Fin de siècle, czyli miało być tak pięknie… [wersja oryginalna 2022]"
No miało być, @Harcie, miało. A wyszło jak zwykle. Na moje szczęście (w nieszczęściu) znacznie gorzej dla bohaterów historii, niż dla mnie.
PS Jeśli szukasz mocniejszych wrażeń z historyczno-kryminalno-sensacyjno-itp. tłem, to coś tam się jeszcze w moim portfolio znajdzie. Na przykład ta druga pozycja z równie zagranicznym tytułem, jeśli mam coś sugerować, choć to już jest znacznie dłuższa opowieść.
Hart61 · 1 tydzień temu · "Fin de siècle, czyli miało być tak pięknie… [wersja oryginalna 2022]"
A miało być tak pięknie. Dawno nie czytałem tak wciągającego kryminału erotycznego. I muszę przyznać że z takim mocnym wejściem w nowy rok łamiesz zasadę że najpierw się trzeba rozejrzeć , a dopiero potem działać. Ty działasz od pierwszego dnia z efektem łaaaaał. I ja to kupuję, bo cóż może być będzie ekscytującego od mocnych akcentów . To działa lepiej od noworocznych fajerwerków. Pozdrawiam
Hart61 · 1 tydzień temu · "Utulnia (remastered)"
Wróciłem już poraz kolejny do tego . To już chyba trzeci portal i muszę przyznać że to smakuje jak osiemnasto letnia whisky coraz bardziej i mocniej. Znasz mnie już trochę i wiesz że lubię to co piszesz. Ale ten klasyk działa w ten szczególny sposób na mnie. Chyba z racji tego że to przypomina mi trochę czasy w których sam byłem w tym wieku. Poprawki dały temu opowiadaniu nowego świeżego oblicza. Pewnie jeszcze nie raz to przeczytam bo czuję jakiś specyficzny sentyment do tej treści. Oczywiście cała twoja twórczość robi robotę ale ta jak wspomniałem wcześniej za każdym łykiem smakuje bardziej i w razie czego będziesz mnie musiał wysłać na odwyk.
koko · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XIV)"
@anna. Na pewno nie będziesz rozczarowana. Kończę już nowe opowiadanie i nie mogę doczekać się publikacji oraz Waszych opinii. Pozdrawiam.
anna · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XIV)"
Trzymam kciuki za dalszy rozwój historii. Wierzę, że jest jeszcze wiele wątków i fantazji które pozostały do realizacji. Moze faktycznie jak ktoś wyżej wspomniał, bliżej domu, może rozwój postaci w sferze rodzinnej do tego, kto wie? Buziaki!
W · 1 tydzień temu · "Rodzinne tajemnice"
Dziękuje… czytałam dosłownie całą noc 😉
Agnessa Novvak · 2 tygodnie temu · "Fin de siècle, czyli miało być tak pięknie… [wersja oryginalna 2022]" ·
"The great" to pasuje najbardziej do moich obecnych poświątecznych gabarytów 😛
Niemniej dziękuję za uznanie - zwłaszcza tego, na co mało kto zwróci uwagę, czyli właśnie odpowiedniego przygotowania, by zachować (choć zapewne znawcy znaleźliby niejeden anachronizm) zgodność historyczną. I jednocześnie przestrzegam: nie idźcie moją drogą. Lepiej napiszcie w tym czasie dwa, pięć czy nawet dziesięć generycznych cimcirimciów, a wszystkim zainteresowanym dużo bardziej się to opłaci.
PS W czasie pisania łez nie było. Później... powiedzmy, że ekspresyjne zwiątpienie.
jamer106 · 2 tygodnie temu · "Fin de siècle, czyli miało być tak pięknie… [wersja oryginalna 2022]"
Moja mowa będzie krótka:
Arcydzieło, zarówno pod względem fabularnym jak i warsztatowym.
Czytałem tę perełkę na LOl-u i tam chyba zostawiłem dłuższy komentarz.
Czuć klimat tamtych lat , język, pisownię. Przedstawiony słowniczek tylko pokazuje klasę Autorki.
Większość nie doceni kunsztu i potu ( może i łez) jakie Autorka tu nam pokazała i z czym musiała się zmierzyć.
Patrzajta i podziwiajta. - tyle powiem.
Chylę czoło. Top of the top, best of the best.
@Agnessa the Great - to za mało powiedziane.
Tejot · 2 tygodnie temu · "Jagoda (V). Kostka lodu"
@W dzięki za komentarz i zdecydowanie nie mam czego wybaczać, wręcz przeciwnie.
Iza i Tomek (XV)
Joanna na basenie
Fin de siècle, czyli miało być…
Domowe babeczki
Utulnia (remastered)
Opowieść Wigilijna Joanny Osińskiej
St. Grey’s High School Diaries (IV):…
St. Grey’s High School Diaries (III):…
Jagoda (V). Kostka lodu
Matka, żona i kochanka, czyli nie…