Naprawdę ta historia ma urok? To chyba jedna z moich serii, gdzie sam zauważam, że realizm jest w deficycie, choć staram się jak mogę.
Nie mylmy uroku z realizmem 😉 Ogólnie wiele Twoich historii, @Jamerze, choć dzieją się w jak najbardziej prawdziwej rzeczywistości, jest... czasami wręcz bajkowa. I podobnie jest tutaj. Jakby się nad tym zastanowić, to można by wziąć całą fabułę i praktycznie jeden do jednego umieścić ją w uniwersum typowego fantasy. Wystarczyłoby zamienić dżinsy na suknie, szkołę na pałacyk, samochód na karetę* a kamerę monitoringu na szklaną kulę czarodzieja 😉 i nikt by się nie domyślił, że coś jest nie teges.
* Ale by wtedy wyglądał epilog 😀 Na przykład:
"Kurier wiedźmacki" donosi, iż pewna znana magiczka została zatrzymana za powożenie pod wpływem substancji zakazanych. Inkwizycja po wstępnym przesłuchaniu zarządziła areszt tymczasowy w lochu twierdzy. Powoływanie się oskarżonej na znajomości w lokalnych strukturach loży masońskiej zostały uznane za niewystarczające do zaniechania prewencji, tym bardziej że pierwsza dama owej loży stanowczo odcięła się od współtowarzyszki słowami "niech gnije, gdzie jej miejsce".
@Agnessa_Novvak
Wolę uprzedzić, dmuchać na zimne, nim później czytać w komentarzach, że gniot na Głownej i się po intymnych częściach ciała całujemy nawzajem. Mam wielbiciela w postaci Anona/Onana, który sobie mnie upodobał i coś tam zawsze mu nie pasi, a że konstruktywnie się nie wypowie, to inna sprawa.
Naprawdę ta historia ma urok? To chyba jedna z moich serii, gdzie sam zauważam, że realizm jest w deficycie, choć staram się jak mogę. Teraz, gdy mam plan na kontynuację, łatwiej Czytelnikowi będzie zrozumieć dlaczego bohaterowie tak, a nie inaczej się zachowują, ale do tego jeszcze droga daleka, bo rozbabranych mam kilka opowiastek, a święta rozleniwiły.
Pozdrawiam, dziękując za komentarz.
Z tą "średnią poczekalniową" to nie przesadzajmy, @jamerze. Skromność skromnością, ale zachowajmy przyzwoitość. Krzywy przecinek czy niezgrabnie sklejone zdanie nie wpływają jakoś drastycznie na odbiór historii, która po prostu ma swój urok. I tego się trzymajmy 😉
@Jamer nie przejmuj się bo nie takie historie czytałam lub znałam z opowiadań 😉
Na spokojnie poczekam, aż skończysz i wtedy poinformuje co o tym cyklu myśle 🙂
Pozdrawiam
Śmiechłem z "(...) natłuczesz tych opowiadań, jakbyś stał przy jakimś piśmienniczym taśmociągu i walił przy nim na akord." xD
Widzisz? Nie masz wyjścia, bierz się za lekturę, bo jak nie, to w końcu zorganizuję obiecaną w komentarzu pod Koreańcem pikietę pod Twoim oknem. A wtedy bójcie się somsiady i okoliczne mohery, nastąpi sodomia i gomoria.
@Agnessa
Ale ja nie jestem rudy/ryży i nawet na trzecie imię nie mam Donald 😉
Ciebie zostawić na chwilę samego, to zaraz albo jakąś wojnę rozpętasz albo natłuczesz tych opowiadań, jakbyś stał przy jakimś piśmienniczym taśmociągu i walił przy nim na akord. I kiedy ja mam teraz to wszystko czytać, co?
@W_ja już chyba za stara jestem na romantyczne wampiry. Poza tym ten cykl jest tak długi, że dopisanie kolejnych części, mogłoby skończyć się jakąś próbą dosięgniecia niepokalanej "Mody na sukces", a gdzie mnie tam się równać z takim geniuszem 🙃
Dziękuję za miłe słowa, @Stanisławie, niemniej w sprawie ewentualnej kontynuacji odsyłam do poprzedniego komentarza. Owszem, potencjał jest, natomiast co z nim zrobić, to już zupełnie inna sprawa. Bo mogę pójść po linii najmniejszego oporu, wpuścić sąsiada do łóżka i zrobić z nim akcję "każdy każdemu", a w finale dołożyć do tego jeszcze perwersyjną sąsiadkę, tylko co to da poza nabijaniem wyświetleń tanimi kontrowersjami? Niewiele.
Zauważ, co było głównym celem opowiadania. Nie seks jako taki, a raczej zabawa konwencją i wodzenie czytelnika za nos (a nawet coś innego 😛 ) i trzymanie go w niepewności względem tożsamości postaci i charakteru ich relacji. Ale gdy jest to już wiadome, efekt zaskoczenia znika i... no właśnie: co dalej?
Pomyślę o tym na pewno, bo parę koncepcji mam. Ale realizacji nie obiecuję ani teraz, ani tak naprawdę wcale.
Pozdrawiam autora, opowiadania prima sort, mam nadzieję że będą trwać i to w wersji hard.
W tej samej ostrej wersji liczę na kontynuację znajomości i spotkań we troje Tomka, Izy i Jakuba
@koko Opowiadania super. Mam nadzieję,że będzie kontynuacja znajomości Tomka i Izy z Jakubem i to często,gęsto, na ostro, jak dobra jazda bez trzrymanki.
@W_ja
Zastanawiam się, czy podjęłaś dobry wybór, wchodząc w ten klimat, ale skoro...
To, nie ten @jamer, to brudna, brutalna historia. Ciemna, epatująca złem. Chciałem się zmierzyć z tego typu opowiadaniem, a czy się uda? Sam nie wiem. Czytelnicy osądzą.
Na III część trochę poczekasz, a i ona nie będzie zakończeniem.
Pozdrawiam.
@Hart61 - bez przesady z tymi perwersjami. Od tego są tu inni autorzy, a zwłaszcza autorki 😉
Co się zaś tyczy kolejnych opowiadań, to ciężko mi powiedzieć, kiedy pojawi się kolejne i co w nim dokładnie będzie. Bo pomysły niby są, ale realizacja skrzeczy. Przyznam też, że kusi mnie kontynuacja powyższej historii, tylko z drugiej strony wiem aż za dobrze, jak kończą takie niezakończone w odpowiedniej chwili cykle. A już na pewno te, które cyklami miały nie być.
Hmmmm… nie wiem co mam do końca napisać.
To co jest opisane to raczej sadyzm jednostki w odniesieniu do uległości i uczuć drugiej osoby.
„Mam natomiast jedno pytanie, ale też niekoniecznie do autorki (bo jej zdanie znam), a bardziej znawców obecnych w opowiadaniu klimatów. Mianowicie czy Paulina, jako osoba doświadczona w temacie, nie powinna uczyć Łukasza odpowiednich nawyków, pamiętając jednocześnie o braku rzeczonego doświadczenia u niego? ” @Agnessa odpowiadając - tak powinna - uczyć, prowadzić, stopniować w dłuższym czasie… typowy BDSM to nie do końca sado-maso jak niektórzy myślą
A zresztą jeśli ktoś nie rozumie o co w tym chodzi to nie zawsze jest proste opisanie w 2 słowach
No i mnie się udzieliło tego Twojego pisania. I nie się zachciało czegoś więcej niż tylko czytania. Tak ma działać perwersja? Słowem bardzo seksualnie seksowne i pobudzające. Chylę czoło i co tam można chylić przed opisami i wszystkim co mnie poruszyło, a jest tego sporo. I czekam na coś poświątecznego w głębokim przekonaniem. Że będzie tak samo dobre i mocne. A może jeszcze lepsze . Kto wie? Pozdrawiam i dziękuję za poruszającą lekturę 😘
No niestety plus znałam kilka osób osobiście - część odeszła z podobnych powodów w środku roku… i nie zgadniesz… nawet księża nagle z dziećmi pojawiającymi się po takich akcjach odchodzili ze stanu sakralnego 🙂
No i wszystko stanęło na głowie (Tejot też, chodź nie umie).
Retrospekcja udowodniła jedno - moje przekonanie o własnej przenikliwości było mocno przesadzone. Obiecuję więcej nie snuć domysłów a przynajmniej nie publicznie w komentarzach, bo znowu wyjdę na Tejota o bardzo małym rozumku 😉
@Henio - narrator jest i działa on dokładnie tak samo, jak w "Matce, żonie i kochance", czyli poznajemy historię z punktu widzenia głównego bohatera. Znaczy bohaterki 😉 Jedyną, ale i najważniejszą różnicą jest czas narracji - teraźniejszy, a nie przeszły. Jako czytelnicy jesteśmy przyzwyczajeni do formy "ja zrobiłam" / "on zrobił", ale nie "ja robię" i zapewne stąd bierze się dysonans poznawczy.
Zerknij na "MiniaTurkę", która choć ma bez porównania bardziej kwiecisty styl i inne stężenie erotyki w erotyce, opiera się na tej samej narracji. Jeżeli będziesz miał takie same odczucia, to znaczy, że tutaj jest dildos pogrzebany 😛 https://www.pokatne.pl/opowiadanie/miniaturka-czyli-edycja-rocznicowa
@Nie_chce_mi_się_logować
Dziękuję za komentarz i podpowiedzi.
Co do swego 50/50 , to winno być zapisane z myślnikiem.
Według sztucznej inteligencji, weszło do mowy polskiej po 1989 roku, tu akcja dzieje się na początku 90. , więc może...
Pozdrawiam.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Maro1 · 1 dzień temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"
Już nie mogę się doczekać. Aż mnie skręca z ciekawości. Ale poczekam ile będzie trzeba.
Agnessa Novvak · 1 dzień temu · "Pieniądze za nagość (II)"
Nie mylmy uroku z realizmem 😉 Ogólnie wiele Twoich historii, @Jamerze, choć dzieją się w jak najbardziej prawdziwej rzeczywistości, jest... czasami wręcz bajkowa. I podobnie jest tutaj. Jakby się nad tym zastanowić, to można by wziąć całą fabułę i praktycznie jeden do jednego umieścić ją w uniwersum typowego fantasy. Wystarczyłoby zamienić dżinsy na suknie, szkołę na pałacyk, samochód na karetę* a kamerę monitoringu na szklaną kulę czarodzieja 😉 i nikt by się nie domyślił, że coś jest nie teges.
* Ale by wtedy wyglądał epilog 😀 Na przykład:
"Kurier wiedźmacki" donosi, iż pewna znana magiczka została zatrzymana za powożenie pod wpływem substancji zakazanych. Inkwizycja po wstępnym przesłuchaniu zarządziła areszt tymczasowy w lochu twierdzy. Powoływanie się oskarżonej na znajomości w lokalnych strukturach loży masońskiej zostały uznane za niewystarczające do zaniechania prewencji, tym bardziej że pierwsza dama owej loży stanowczo odcięła się od współtowarzyszki słowami "niech gnije, gdzie jej miejsce".
jamer106 · 1 dzień temu · "Pieniądze za nagość (II)"
@Agnessa_Novvak
Wolę uprzedzić, dmuchać na zimne, nim później czytać w komentarzach, że gniot na Głownej i się po intymnych częściach ciała całujemy nawzajem. Mam wielbiciela w postaci Anona/Onana, który sobie mnie upodobał i coś tam zawsze mu nie pasi, a że konstruktywnie się nie wypowie, to inna sprawa.
Naprawdę ta historia ma urok? To chyba jedna z moich serii, gdzie sam zauważam, że realizm jest w deficycie, choć staram się jak mogę. Teraz, gdy mam plan na kontynuację, łatwiej Czytelnikowi będzie zrozumieć dlaczego bohaterowie tak, a nie inaczej się zachowują, ale do tego jeszcze droga daleka, bo rozbabranych mam kilka opowiastek, a święta rozleniwiły.
Pozdrawiam, dziękując za komentarz.
Agnessa Novvak · 1 dzień temu · "Pieniądze za nagość (II)"
Z tą "średnią poczekalniową" to nie przesadzajmy, @jamerze. Skromność skromnością, ale zachowajmy przyzwoitość. Krzywy przecinek czy niezgrabnie sklejone zdanie nie wpływają jakoś drastycznie na odbiór historii, która po prostu ma swój urok. I tego się trzymajmy 😉
Hakdak · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"
Nie no spoko dla mnie nawet dobrze bo rodzina i te sprawy 😜po lepiej bo będę mógł się spokojnie delektować
koko · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XVI)" ·
@pepesza_41 Miło czytać takie opinie, dzięki. Na razie pracuję nad innym wątkiem, ale na pewno jakub nie pójdzie w zapomnienie. Szkoda by było. 😊
koko · 2 dni temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"
@Hakdak Na święta się nie wyrobiłem, ale już niedługo cos się pojawi. 😉
W_ja · 3 dni temu · "Wsi spokojna... (II) "Klechy""
@Jamer nie przejmuj się bo nie takie historie czytałam lub znałam z opowiadań 😉
Na spokojnie poczekam, aż skończysz i wtedy poinformuje co o tym cyklu myśle 🙂
Pozdrawiam
XXX_Lord · 3 dni temu · "Króliczek (remastered)"
@deal
Śmiechłem z "(...) natłuczesz tych opowiadań, jakbyś stał przy jakimś piśmienniczym taśmociągu i walił przy nim na akord." xD
Widzisz? Nie masz wyjścia, bierz się za lekturę, bo jak nie, to w końcu zorganizuję obiecaną w komentarzu pod Koreańcem pikietę pod Twoim oknem. A wtedy bójcie się somsiady i okoliczne mohery, nastąpi sodomia i gomoria.
@Agnessa
Ale ja nie jestem rudy/ryży i nawet na trzecie imię nie mam Donald 😉
JanXxX · 3 dni temu · "Rodzinne grzechy: Wesele (III)"
To prawda, brakuje kontynuacji losów Bartka i Dominiki, ale zawsze można mieć nadzieję
Agnessa Novvak · 4 dni temu · "Króliczek (remastered)"
@deal - wiadomo: #winalorda
deal · 4 dni temu · "Króliczek (remastered)"
Ciebie zostawić na chwilę samego, to zaraz albo jakąś wojnę rozpętasz albo natłuczesz tych opowiadań, jakbyś stał przy jakimś piśmienniczym taśmociągu i walił przy nim na akord. I kiedy ja mam teraz to wszystko czytać, co?
deal · 4 dni temu · "Orzechowe (II)"
@W_ja "Orzechowe" to mój ulubiony cykl i sama czasami lubię do niego wracać. Dzięki za komentarz!
deal · 4 dni temu · "Księżycowa opowieść (IV)"
@W_ja już chyba za stara jestem na romantyczne wampiry. Poza tym ten cykl jest tak długi, że dopisanie kolejnych części, mogłoby skończyć się jakąś próbą dosięgniecia niepokalanej "Mody na sukces", a gdzie mnie tam się równać z takim geniuszem 🙃
Fin · 4 dni temu · "Rodzinne grzechy: Wesele (III)"
Szkoda, że to już koniec. Chyba że autorze planujesz nową serię albo powrót do serii z Dominiką i dalsze losy jej przygód?
Agnessa Novvak · 5 dni temu · "Prima aprilis, czyli niespodzianki chodzą parami (II) – Żeby życie miało smaczek, raz dziewczynka, raz... chłopaczek?" ·
Dziękuję za miłe słowa, @Stanisławie, niemniej w sprawie ewentualnej kontynuacji odsyłam do poprzedniego komentarza. Owszem, potencjał jest, natomiast co z nim zrobić, to już zupełnie inna sprawa. Bo mogę pójść po linii najmniejszego oporu, wpuścić sąsiada do łóżka i zrobić z nim akcję "każdy każdemu", a w finale dołożyć do tego jeszcze perwersyjną sąsiadkę, tylko co to da poza nabijaniem wyświetleń tanimi kontrowersjami? Niewiele.
Zauważ, co było głównym celem opowiadania. Nie seks jako taki, a raczej zabawa konwencją i wodzenie czytelnika za nos (a nawet coś innego 😛 ) i trzymanie go w niepewności względem tożsamości postaci i charakteru ich relacji. Ale gdy jest to już wiadome, efekt zaskoczenia znika i... no właśnie: co dalej?
Pomyślę o tym na pewno, bo parę koncepcji mam. Ale realizacji nie obiecuję ani teraz, ani tak naprawdę wcale.
Stanisław · 5 dni temu · "Prima aprilis, czyli niespodzianki chodzą parami (II) – Żeby życie miało smaczek, raz dziewczynka, raz... chłopaczek?"
Mam nadzieję że będzie ciąg dalszy bo opowiadanie jest rewelacyjne. Jestem ciekaw co też będzie się działo pomiędzy sąsiadem a tymi dwoma paniami😁
pepesza_41 · 5 dni temu · "Iza i Tomek (XVI)"
Pozdrawiam autora, opowiadania prima sort, mam nadzieję że będą trwać i to w wersji hard.
W tej samej ostrej wersji liczę na kontynuację znajomości i spotkań we troje Tomka, Izy i Jakuba
pepesza · 5 dni temu · "Iza i Tomek (XVI)"
@koko Opowiadania super. Mam nadzieję,że będzie kontynuacja znajomości Tomka i Izy z Jakubem i to często,gęsto, na ostro, jak dobra jazda bez trzrymanki.
Hakdak · 5 dni temu · "Iza i Tomek (XVIII). Historia zatacza koło"
Może Koko zrobi świąteczny prezent 😜😈
jamer106 · 5 dni temu · "Wsi spokojna... (II) "Klechy""
@W_ja
Zastanawiam się, czy podjęłaś dobry wybór, wchodząc w ten klimat, ale skoro...
To, nie ten @jamer, to brudna, brutalna historia. Ciemna, epatująca złem. Chciałem się zmierzyć z tego typu opowiadaniem, a czy się uda? Sam nie wiem. Czytelnicy osądzą.
Na III część trochę poczekasz, a i ona nie będzie zakończeniem.
Pozdrawiam.
Agnessa Novvak · 5 dni temu · "Prima aprilis, czyli niespodzianki chodzą parami (II) – Żeby życie miało smaczek, raz dziewczynka, raz... chłopaczek?" ·
@Hart61 - bez przesady z tymi perwersjami. Od tego są tu inni autorzy, a zwłaszcza autorki 😉
Co się zaś tyczy kolejnych opowiadań, to ciężko mi powiedzieć, kiedy pojawi się kolejne i co w nim dokładnie będzie. Bo pomysły niby są, ale realizacja skrzeczy. Przyznam też, że kusi mnie kontynuacja powyższej historii, tylko z drugiej strony wiem aż za dobrze, jak kończą takie niezakończone w odpowiedniej chwili cykle. A już na pewno te, które cyklami miały nie być.
W_ja · 6 dni temu · "Wilczyca (V)" ·
Hmmmm… nie wiem co mam do końca napisać.
To co jest opisane to raczej sadyzm jednostki w odniesieniu do uległości i uczuć drugiej osoby.
„Mam natomiast jedno pytanie, ale też niekoniecznie do autorki (bo jej zdanie znam), a bardziej znawców obecnych w opowiadaniu klimatów. Mianowicie czy Paulina, jako osoba doświadczona w temacie, nie powinna uczyć Łukasza odpowiednich nawyków, pamiętając jednocześnie o braku rzeczonego doświadczenia u niego? ”
@Agnessa odpowiadając - tak powinna - uczyć, prowadzić, stopniować w dłuższym czasie… typowy BDSM to nie do końca sado-maso jak niektórzy myślą
A zresztą jeśli ktoś nie rozumie o co w tym chodzi to nie zawsze jest proste opisanie w 2 słowach
Hart61 · 6 dni temu · "Prima aprilis, czyli niespodzianki chodzą parami (II) – Żeby życie miało smaczek, raz dziewczynka, raz... chłopaczek?" ·
No i mnie się udzieliło tego Twojego pisania. I nie się zachciało czegoś więcej niż tylko czytania. Tak ma działać perwersja? Słowem bardzo seksualnie seksowne i pobudzające. Chylę czoło i co tam można chylić przed opisami i wszystkim co mnie poruszyło, a jest tego sporo. I czekam na coś poświątecznego w głębokim przekonaniem. Że będzie tak samo dobre i mocne. A może jeszcze lepsze . Kto wie? Pozdrawiam i dziękuję za poruszającą lekturę 😘
W_ja · 6 dni temu · "Spalam się"
No niestety plus znałam kilka osób osobiście - część odeszła z podobnych powodów w środku roku… i nie zgadniesz… nawet księża nagle z dziećmi pojawiającymi się po takich akcjach odchodzili ze stanu sakralnego 🙂
W_ja · 6 dni temu · "Wsi spokojna... (II) "Klechy""
Czekam, bo zazwyczaj lubię przeczytać całość 😉
AlexFenriss · 6 dni temu · "Wilczyca (XI-XII)"
@Tejot postaram się jeszcze nie raz zaskoczyć 🙂
Tejot · 6 dni temu · "Wilczyca (XI-XII)"
No i wszystko stanęło na głowie (Tejot też, chodź nie umie).
Retrospekcja udowodniła jedno - moje przekonanie o własnej przenikliwości było mocno przesadzone. Obiecuję więcej nie snuć domysłów a przynajmniej nie publicznie w komentarzach, bo znowu wyjdę na Tejota o bardzo małym rozumku 😉
Agnessa Novvak · 6 dni temu · "Prima aprilis, czyli niespodzianki chodzą parami (II) – Żeby życie miało smaczek, raz dziewczynka, raz... chłopaczek?"
@Henio - narrator jest i działa on dokładnie tak samo, jak w "Matce, żonie i kochance", czyli poznajemy historię z punktu widzenia głównego bohatera. Znaczy bohaterki 😉 Jedyną, ale i najważniejszą różnicą jest czas narracji - teraźniejszy, a nie przeszły. Jako czytelnicy jesteśmy przyzwyczajeni do formy "ja zrobiłam" / "on zrobił", ale nie "ja robię" i zapewne stąd bierze się dysonans poznawczy.
Zerknij na "MiniaTurkę", która choć ma bez porównania bardziej kwiecisty styl i inne stężenie erotyki w erotyce, opiera się na tej samej narracji. Jeżeli będziesz miał takie same odczucia, to znaczy, że tutaj jest dildos pogrzebany 😛
https://www.pokatne.pl/opowiadanie/miniaturka-czyli-edycja-rocznicowa
jamer106 · 6 dni temu · "Wsi spokojna... (I) "Bibliotekarz""
@Nie_chce_mi_się_logować
Dziękuję za komentarz i podpowiedzi.
Co do swego 50/50 , to winno być zapisane z myślnikiem.
Według sztucznej inteligencji, weszło do mowy polskiej po 1989 roku, tu akcja dzieje się na początku 90. , więc może...
Pozdrawiam.
Dzikość Karpat
Pieniądze za nagość (II)
Wilczyca (XI-XII)
Prima aprilis, czyli niespodzianki chodzą parami…
Prima aprilis, czyli niespodzianki chodzą parami…
Lubieżnicy (III)
Wilczyca (IX-X)
Przebudzona (VII-IX)
Kolekcjonerka
Wilczyca (VIII)