@darkosik i @Jorg - otóż to, polska religijność i generalnie podejście do wiary jest smutne jak p.zda starej prostytutki z Poznańskiej w Warszawie, a kieckowi dziwią się, że młodzi i generalnie obywatele odchodzą z kościoła. Pomijając oczywiste fakty związane z oskarżeniami pedofilskimi i unikaniem odpowiedzialności prawnej, kościół ma zero do zaoferowania w obecnych czasach i nie wystarcza już straszenie piekłem, szatanem i tego typu bzdurami.
A "Coco" to piękny film, o miłości, przywiązaniu, tęsknocie, uczący o tym, że rodzina jest bardzo ważna - to też Twoim zdaniem , @pepesza_41, obraz nakręcony pod pieczą szatana?
Fanatyzm religijny nigdy nie przestanie mnie zadziwiać.
Powiem tak, cytując jednego z bohaterów moich opowiadań: "Weź duży rozbieg, najlepiej taki kilkunastometrowy i z całej pety załaduj baranka w ścianę".
Z tym religijnym bełkotem najprawdopodobniej już nic Ci nie pomoże, choć nawet w najgorszych przypadkach tli się iskierka nadziei, ale przynajmniej będzie kupa śmiechu.
@Jmalkowich - wtedy to była wyjątkowa sytuacja, bo trafiłeś na sam koniec kolejki, a wcześniej nawet sam uprzedziłeś, że nigdzie Ci się nie spieszy. Normalnie teksty oczekują na publikację nie dłużej niż dwa, maksymalnie trzy dni.
A co do tartaczności, to rozwinę myśl z wiadomości prywatnej. Mianowicie w pisaniu seksuw dla seksuw nie ma niczego złego, podobnie jak w uproszczeniu warstwy językowej. Problem zaczyna się po przekroczeniu granicy, za którą "proste" zamienia się w "prostackie" a "naturalnie surowe" w "byle jakie". To jakbyś chciał zrobić stołek z desek prosto z... tartaku 😉 Wystarczy je odpowiednio równo dociąć, porządnie zbić, przeciągnąć hebelkiem tu i ówdzie, a na koniec zabezpieczyć olejem, by mebel nadal wyglądał jak autentyczne dzieło pijanego górala 😛 a jednocześnie dało się na nim normalnie siedzieć. Tymczasem u Ciebie drzazgi w dupę włażą, chociaż wcale nie musiały. I to jest ta subtelna różnica.
@Jmalkowich ten wstęp natłok informacji w tych krótkich zdaniach jakoś mnie zniechęca , nie mówię że to źle czy dobrze to mój osobisty odbiór zniechęca ale dam szansę i przeczytam do końca . Jest sucho bezosobowo i mechanicznie jest to to wciągający wstęp jak opis biustu miała biust w rozmiarze 38 d . Ale zaraz biorę się za czytanie dalej .
@XXX_Lord Wywołany do tablicy odpowiem tak: Halloween to największe święto wyznawców szatana na ziemi. A kto w Halloween z diabłem się bawi ,duszy swej nie zbawi i w piekle wyląduje, jeśli w porę się nie zresetuje... unikajcie wszystkiego co ma pozory zła.
@darkosik tak w sumie to dziwne że się smuci większość wierzących Polaków skoro zmarli odeszli w lepsze miejsce … hmmm mam pewną koncepcejecslecto zbyt obrazoburcze jak myślę 😉😈🤣
@XXX_Lord Coco jest genialnie, uwielbiam. Pokazuje w sumie to, w co wierzy nasza kultura. Tylko, że my smucimy na Święto Zmarłych pomimo, że mamy nadzieję, że po śmierci jest lepsze życie. A Latynosi to święto przeżywają na wesoło, bo przecież zmarli są w tym lepszym świecie.
A propos wody święconej - badania naukowców polskich sprzed kilku lat dowodzą, że w wodzie święconej w chrzcielnicach kościelnych jest tyle bakterii kałowych, że gdyby ktoś się postarał, to mógłby wywołać całkiem sporych gabarytów epidemię... Traktowanie "tych złych" wodą święconą przyniesie odwrotny skutek do oczekiwanego przez Ciebie 😉
Halloween to ciekawa odmiana kulturalna dla polskich smutasów z 1 i 2 listopada oraz wiecznego umartwiania się, narzucanego przez kościół katolicki. Zatwardziałym antyhelołinowcom polecam obejrzeć animację "Coco", osobom względnie otwartym, bez zabetonowanego punktu widzenia umysłem, potrafi zmienić pogląd i daje perspektywę, że nie wszędzie jest tak, jak "u nas" i nie nasze jest zawsze najlepsze... 🙂
Pozdrawiam autora. Nie zgłębiałem treści, czekam na inne opowiadania,ale już bez atmosfery Hallo....n, bo uczestników i wielbicieli tego klimatu traktuję wodą święconą. Przy okazji pozdrawiam wszystkich komentujących.
Dzięki, Jorg! Podpowiedz tylko, co konkretnie masz na myśli, a chętnie to przetrawię 🙂 Jak mawiał mój dziadek: „Kto nie zna nocy, ten nie doceni słońca”. A może to był Coelho… 😀 Anyway 😉
Przeczytałem wstęp na przerwie w pracy i chyba nie wrócę do dalszego czytania tego opowiadania … coś się nie zgrywa . Coś jest inaczej i nie podoba mi się ten sposób opowiadania . Sorry jestem na nie .
No dobra, należało mi się 😀 Wrzuciłem tekst do kolejki, choć jeszcze nad nim pracowałem. Ostatnio czekałem na publikację ponad tydzień, więc założyłem, że spokojnie zdążę z poprawkami. A tu zaglądam — już opublikowane 🙂 Mój błąd, najpierw powinienem dopiąć tekst, a dopiero potem go wysyłać.
Jak zawsze przyjmuję uwagi z pokorą i dzięki za konkrety. Podmieniłem już wersję na aktualną — moim zdaniem czyta się ją trochę lepiej, choć po ostatnich doświadczeniach ostrożnie z ogłaszaniem sukcesu 😉
Zgadzam się z komentarzem @Agnessy.
Mam wrażenie, że Autor poszedł na ilość, kosztem jakości, aby nie prowokować "obrońców uciśnionych" daruję sobie wskazywania "kwiatków".
Pozdrawiam Autora.
Jeśli już mam się czepiać, @Jmalkowichu, to nie tyle stężenia tartaku w tartaku, co spadku ogólnego poziomu językowego. Bo wygląda to tak, jakbyś z góry założył, że takie seksy dla seksów i tak przypadną do gustu raczej niespecjalnie wyrobionej widowni, więc skroiłeś całość pod tę grupę odbiorców. A skoro mam drzeć łacha z autorszczy, których "styl" składa się ze zdań pojedynczych (i wyrazów nie dłuższych niż trzy sylaby), a w scenach posuwisto-zwrotnych należy im co chwila powtarzać, czyja jest ręka, noga, a tym bardziej dupa, to będzie to darcie ze wszystkich po równo. Także z Ciebie. Bo już wstęp nie zachęca, a później mamy takie kwiatki:
Jej paznokcie rysowały jego plecy. Opuścił jej nogi z ramion, położył się na niej
Litości...
A szkoda, bo fabuła, chociaż mało odkrywcza, jako tako się broni. Powiem więcej: mogłaby posłużyć jako pretekst do zabawy formą i dekonstrukcji opowiastek w rodzaju "Ania ma 40 lat, wygląda na 30, ma wielkie cyce i zaraz przeleci swojego ucznia". Ale została opowiedziana na takim właśnie "Aniowym" poziomie.
Rozumiem że brak emocji wynika z lekkości opowiadania czyli bardziej pastiszu chyba … tym razem mnie nie wciągnęła ta historia niestety … pierwszy raz u tego Autora 😉
oryginalnie, halołinowo. Jak dla mnie trochę za szybkie i krótkie, za mało emocji. Sam wątek pobudzający.. bliżniaczki, spódniczka czarownicy. Dzięki za kolejny tekst.
Przez wszystkie wspomniane tutaj problemy ja zawsze wstrzymuję się z komentarzem do zakończenia. Nie wiem czy przez to, że tak wciągnąłem się w tą historię czy faktycznie robisz postępy i pisanie wychodzi Ci coraz lepiej. To przeplatanie w czasie może i jest trochę drażniące ale jak dla mnie ma też swój urok i wciąga w tą historie jeszcze bardziej. Dodatkowo zmusza do myślenia i kojarzenia faktów. Podziwiam za przesadną szczegółowość w niektórych kwestiach, którą myślę, że zauważą i docenią nieliczni. Czekam z niecierpliwością na dalsze części. Trochę nie rozumiem jednak tego ostrzeżenia no ale tym bardziej, iż sceny erotyczne pisane ze smakiem i bez przesadnej wulgarności.
@XXXLord - @AlexFenriss planowała na początku publikować w takich właśnie wielkich rozdziałach, ale najzwyczajniej w świecie edytor tego nie wytrzymał - nawet proste pojedyncze poprawki, nie mówiąc o formatowaniu większej porcji akapitów, potrafiły zawiesić cały panel moderatorski. O wątpliwej przyjemności czytania takiego textwalla nie wspomnę - i choć wielokrotnie próbowałeś 😛 to nadal mi nie wmówisz, że obcowanie z jednym rozdziałem na 5 godzin jest tak samo wygodne co z 5 po 1 godzinie. Zwłaszcza w wersji mobilnej.
Dlatego ostatecznie całość przybrała taką, a nie inną formę. Czy idealną? Nie. Czy najlepszą możliwą w naszej bieżącej pokątnek sytuacji? Moim zdaniem tak.
Rzeczywiście, sposób oceniana jest trochę kiepski. Ale nie trzeba na siłę wciskać podanych na tacy pornosów. Tak jak Ty to robisz dotychczas, jak dla mnie, jest dobrze. Postać Pauliny ocieka erotyzmem i chce się ją cały czas poznawać i patrzeć na nią z podziwem i wielkim szacunkiem jaki należy się Dominie. A te opisy momentów fizycznej dominacji naszej cudownej Bohaterki są bardzo przyjemną okrasą. Błagam....nie rezygnuj z dalszej kontynuacji.
@XXX_Lord Myślę, że publikowanie tego w rozdziałach, których część można traktować jako zamknięte wątki było lepszym rozwiązaniem w porównaniu z tym co pierwotnie chciałam zrobić, czyli wrzucić od razu 10 rozdziałów jako tom I. Cóż, tak jak napaisałeś, idealnego rozwiązania nie ma, a ja coraz bardziej zaczynam to sobie uświadamiać.
Pokątne to nie jest dobre miejsce na powieść multiodcinkową właśnie z tej przyczyny - Czytelnik każdy odcinek ocenia indywidualnie, a jeśli są one krótkie tak jak u Ciebie, potrafią różnić się skrajnie. Sens ma publikowanie powieści w długich i bardzo długich odcinkach (2-3h estymowanego czasu czytania), wtedy jednak stracisz chętnych na lekturę z powodu gabarytów.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Jorg · 3 dni temu · "Bliźniaczy urok"
@XXX_Lord ok dzięki
Pozdrawiam i chętnie bym coś nowego przeczytał 😜
XXX_Lord · 3 dni temu · "Bliźniaczy urok"
@Jorg
W ramach abonamentu na Disney, do wypożyczenia jednorazowo na kilku stronach. Na Filmwebie znajdziesz w których w dwie minuty.
Jorg · 3 dni temu · "Bliźniaczy urok"
@XXX_Lord gdzie znajdę ten film ? Chętnie zobaczę
XXX_Lord · 3 dni temu · "Bliźniaczy urok"
@darkosik i @Jorg - otóż to, polska religijność i generalnie podejście do wiary jest smutne jak p.zda starej prostytutki z Poznańskiej w Warszawie, a kieckowi dziwią się, że młodzi i generalnie obywatele odchodzą z kościoła. Pomijając oczywiste fakty związane z oskarżeniami pedofilskimi i unikaniem odpowiedzialności prawnej, kościół ma zero do zaoferowania w obecnych czasach i nie wystarcza już straszenie piekłem, szatanem i tego typu bzdurami.
A "Coco" to piękny film, o miłości, przywiązaniu, tęsknocie, uczący o tym, że rodzina jest bardzo ważna - to też Twoim zdaniem , @pepesza_41, obraz nakręcony pod pieczą szatana?
Fanatyzm religijny nigdy nie przestanie mnie zadziwiać.
XXX_Lord · 3 dni temu · "Bliźniaczy urok"
@pepesza_41
Powiem tak, cytując jednego z bohaterów moich opowiadań: "Weź duży rozbieg, najlepiej taki kilkunastometrowy i z całej pety załaduj baranka w ścianę".
Z tym religijnym bełkotem najprawdopodobniej już nic Ci nie pomoże, choć nawet w najgorszych przypadkach tli się iskierka nadziei, ale przynajmniej będzie kupa śmiechu.
Agnessa Novvak · 3 dni temu · "Pokój gościnny"
@Jmalkowich - wtedy to była wyjątkowa sytuacja, bo trafiłeś na sam koniec kolejki, a wcześniej nawet sam uprzedziłeś, że nigdzie Ci się nie spieszy. Normalnie teksty oczekują na publikację nie dłużej niż dwa, maksymalnie trzy dni.
A co do tartaczności, to rozwinę myśl z wiadomości prywatnej. Mianowicie w pisaniu seksuw dla seksuw nie ma niczego złego, podobnie jak w uproszczeniu warstwy językowej. Problem zaczyna się po przekroczeniu granicy, za którą "proste" zamienia się w "prostackie" a "naturalnie surowe" w "byle jakie". To jakbyś chciał zrobić stołek z desek prosto z... tartaku 😉 Wystarczy je odpowiednio równo dociąć, porządnie zbić, przeciągnąć hebelkiem tu i ówdzie, a na koniec zabezpieczyć olejem, by mebel nadal wyglądał jak autentyczne dzieło pijanego górala 😛 a jednocześnie dało się na nim normalnie siedzieć. Tymczasem u Ciebie drzazgi w dupę włażą, chociaż wcale nie musiały. I to jest ta subtelna różnica.
Jorg · 3 dni temu · "Bliźniaczy urok"
@pepesza_41 ty tak serio ? Dlaczego to ma byc święto szatana ?
Jorg · 3 dni temu · "Pokój gościnny"
Ale dalej jest już dużo lepiej … warto było dać drugą szansę
Jorg · 3 dni temu · "Pokój gościnny"
@Jmalkowich ten wstęp natłok informacji w tych krótkich zdaniach jakoś mnie zniechęca , nie mówię że to źle czy dobrze to mój osobisty odbiór zniechęca ale dam szansę i przeczytam do końca . Jest sucho bezosobowo i mechanicznie jest to to wciągający wstęp jak opis biustu miała biust w rozmiarze 38 d . Ale zaraz biorę się za czytanie dalej .
pepesza_41 · 3 dni temu · "Bliźniaczy urok"
@XXX_Lord Wywołany do tablicy odpowiem tak: Halloween to największe święto wyznawców szatana na ziemi. A kto w Halloween z diabłem się bawi ,duszy swej nie zbawi i w piekle wyląduje, jeśli w porę się nie zresetuje... unikajcie wszystkiego co ma pozory zła.
pepesza_41 · 3 dni temu · "Pokój gościnny"
Pozdrawiam autora i pozostałych komentujących. opowiadanie nie jest może i doskonałe, ale doczytałem do końca i może doczekam się jakiejś kontynuacji.
Jorg · 3 dni temu · "Bliźniaczy urok"
@darkosik tak w sumie to dziwne że się smuci większość wierzących Polaków skoro zmarli odeszli w lepsze miejsce … hmmm mam pewną koncepcejecslecto zbyt obrazoburcze jak myślę 😉😈🤣
darkosik · 3 dni temu · "Bliźniaczy urok"
@XXX_Lord Coco jest genialnie, uwielbiam. Pokazuje w sumie to, w co wierzy nasza kultura. Tylko, że my smucimy na Święto Zmarłych pomimo, że mamy nadzieję, że po śmierci jest lepsze życie. A Latynosi to święto przeżywają na wesoło, bo przecież zmarli są w tym lepszym świecie.
XXX_Lord · 3 dni temu · "Bliźniaczy urok" ·
@pepesza_41
A propos wody święconej - badania naukowców polskich sprzed kilku lat dowodzą, że w wodzie święconej w chrzcielnicach kościelnych jest tyle bakterii kałowych, że gdyby ktoś się postarał, to mógłby wywołać całkiem sporych gabarytów epidemię... Traktowanie "tych złych" wodą święconą przyniesie odwrotny skutek do oczekiwanego przez Ciebie 😉
Halloween to ciekawa odmiana kulturalna dla polskich smutasów z 1 i 2 listopada oraz wiecznego umartwiania się, narzucanego przez kościół katolicki. Zatwardziałym antyhelołinowcom polecam obejrzeć animację "Coco", osobom względnie otwartym, bez zabetonowanego punktu widzenia umysłem, potrafi zmienić pogląd i daje perspektywę, że nie wszędzie jest tak, jak "u nas" i nie nasze jest zawsze najlepsze... 🙂
pepesza_41 · 3 dni temu · "Bliźniaczy urok"
Pozdrawiam autora. Nie zgłębiałem treści, czekam na inne opowiadania,ale już bez atmosfery Hallo....n, bo uczestników i wielbicieli tego klimatu traktuję wodą święconą. Przy okazji pozdrawiam wszystkich komentujących.
Jmalkowich · 3 dni temu · "Pokój gościnny"
Dzięki, Jorg! Podpowiedz tylko, co konkretnie masz na myśli, a chętnie to przetrawię 🙂 Jak mawiał mój dziadek: „Kto nie zna nocy, ten nie doceni słońca”. A może to był Coelho… 😀 Anyway 😉
Jorg · 3 dni temu · "Pokój gościnny"
Przeczytałem wstęp na przerwie w pracy i chyba nie wrócę do dalszego czytania tego opowiadania … coś się nie zgrywa . Coś jest inaczej i nie podoba mi się ten sposób opowiadania . Sorry jestem na nie .
Jorg · 3 dni temu · "Bliźniaczy urok"
@darkosik no to w takim razie jest ok 😉
darkosik · 3 dni temu · "Bliźniaczy urok"
@Jorg @Jakub - tak miało być, coś o mniejszym kalibrze, dla rozluźnienia na Halloween.
Jmalkowich · 3 dni temu · "Pokój gościnny"
No dobra, należało mi się 😀 Wrzuciłem tekst do kolejki, choć jeszcze nad nim pracowałem. Ostatnio czekałem na publikację ponad tydzień, więc założyłem, że spokojnie zdążę z poprawkami. A tu zaglądam — już opublikowane 🙂 Mój błąd, najpierw powinienem dopiąć tekst, a dopiero potem go wysyłać.
Jak zawsze przyjmuję uwagi z pokorą i dzięki za konkrety. Podmieniłem już wersję na aktualną — moim zdaniem czyta się ją trochę lepiej, choć po ostatnich doświadczeniach ostrożnie z ogłaszaniem sukcesu 😉
jamer106 · 3 dni temu · "Pokój gościnny"
Zgadzam się z komentarzem @Agnessy.
Mam wrażenie, że Autor poszedł na ilość, kosztem jakości, aby nie prowokować "obrońców uciśnionych" daruję sobie wskazywania "kwiatków".
Pozdrawiam Autora.
Agnessa Novvak · 3 dni temu · "Pokój gościnny" ·
Jeśli już mam się czepiać, @Jmalkowichu, to nie tyle stężenia tartaku w tartaku, co spadku ogólnego poziomu językowego. Bo wygląda to tak, jakbyś z góry założył, że takie seksy dla seksów i tak przypadną do gustu raczej niespecjalnie wyrobionej widowni, więc skroiłeś całość pod tę grupę odbiorców. A skoro mam drzeć łacha z autorszczy, których "styl" składa się ze zdań pojedynczych (i wyrazów nie dłuższych niż trzy sylaby), a w scenach posuwisto-zwrotnych należy im co chwila powtarzać, czyja jest ręka, noga, a tym bardziej dupa, to będzie to darcie ze wszystkich po równo. Także z Ciebie. Bo już wstęp nie zachęca, a później mamy takie kwiatki:
Litości...
A szkoda, bo fabuła, chociaż mało odkrywcza, jako tako się broni. Powiem więcej: mogłaby posłużyć jako pretekst do zabawy formą i dekonstrukcji opowiastek w rodzaju "Ania ma 40 lat, wygląda na 30, ma wielkie cyce i zaraz przeleci swojego ucznia". Ale została opowiedziana na takim właśnie "Aniowym" poziomie.
Jorg · 4 dni temu · "Bliźniaczy urok"
Rozumiem że brak emocji wynika z lekkości opowiadania czyli bardziej pastiszu chyba … tym razem mnie nie wciągnęła ta historia niestety … pierwszy raz u tego Autora 😉
Jakub · 4 dni temu · "Bliźniaczy urok"
oryginalnie, halołinowo. Jak dla mnie trochę za szybkie i krótkie, za mało emocji. Sam wątek pobudzający.. bliżniaczki, spódniczka czarownicy. Dzięki za kolejny tekst.
Desmo · 4 dni temu · "Wilczyca (XXX)"
Przez wszystkie wspomniane tutaj problemy ja zawsze wstrzymuję się z komentarzem do zakończenia. Nie wiem czy przez to, że tak wciągnąłem się w tą historię czy faktycznie robisz postępy i pisanie wychodzi Ci coraz lepiej. To przeplatanie w czasie może i jest trochę drażniące ale jak dla mnie ma też swój urok i wciąga w tą historie jeszcze bardziej. Dodatkowo zmusza do myślenia i kojarzenia faktów. Podziwiam za przesadną szczegółowość w niektórych kwestiach, którą myślę, że zauważą i docenią nieliczni. Czekam z niecierpliwością na dalsze części. Trochę nie rozumiem jednak tego ostrzeżenia no ale tym bardziej, iż sceny erotyczne pisane ze smakiem i bez przesadnej wulgarności.
Agnessa Novvak · 4 dni temu · "Wilczyca (XXX)" ·
@XXXLord - @AlexFenriss planowała na początku publikować w takich właśnie wielkich rozdziałach, ale najzwyczajniej w świecie edytor tego nie wytrzymał - nawet proste pojedyncze poprawki, nie mówiąc o formatowaniu większej porcji akapitów, potrafiły zawiesić cały panel moderatorski. O wątpliwej przyjemności czytania takiego textwalla nie wspomnę - i choć wielokrotnie próbowałeś 😛 to nadal mi nie wmówisz, że obcowanie z jednym rozdziałem na 5 godzin jest tak samo wygodne co z 5 po 1 godzinie. Zwłaszcza w wersji mobilnej.
Dlatego ostatecznie całość przybrała taką, a nie inną formę. Czy idealną? Nie. Czy najlepszą możliwą w naszej bieżącej pokątnek sytuacji? Moim zdaniem tak.
Ja0505 · 4 dni temu · "Wilczyca (XXX)"
Rzeczywiście, sposób oceniana jest trochę kiepski. Ale nie trzeba na siłę wciskać podanych na tacy pornosów. Tak jak Ty to robisz dotychczas, jak dla mnie, jest dobrze. Postać Pauliny ocieka erotyzmem i chce się ją cały czas poznawać i patrzeć na nią z podziwem i wielkim szacunkiem jaki należy się Dominie. A te opisy momentów fizycznej dominacji naszej cudownej Bohaterki są bardzo przyjemną okrasą. Błagam....nie rezygnuj z dalszej kontynuacji.
Kasia · 4 dni temu · "Strona „B”"
Świetne, aż poczułam tą lekkość flirtu ( mam młodszego kolegę, który jest we mnie wpatrzony...)
AlexFenriss · 4 dni temu · "Wilczyca (XXX)"
@XXX_Lord Myślę, że publikowanie tego w rozdziałach, których część można traktować jako zamknięte wątki było lepszym rozwiązaniem w porównaniu z tym co pierwotnie chciałam zrobić, czyli wrzucić od razu 10 rozdziałów jako tom I. Cóż, tak jak napaisałeś, idealnego rozwiązania nie ma, a ja coraz bardziej zaczynam to sobie uświadamiać.
XXX_Lord · 4 dni temu · "Wilczyca (XXX)" ·
@AlexFenriss
Pokątne to nie jest dobre miejsce na powieść multiodcinkową właśnie z tej przyczyny - Czytelnik każdy odcinek ocenia indywidualnie, a jeśli są one krótkie tak jak u Ciebie, potrafią różnić się skrajnie. Sens ma publikowanie powieści w długich i bardzo długich odcinkach (2-3h estymowanego czasu czytania), wtedy jednak stracisz chętnych na lekturę z powodu gabarytów.
Idealnego rozwiązania na obecną chwilę brak.
Pokój gościnny
Bliźniaczy urok
Wilczyca (XXX)
Zakazana gra (II)
Tym razem na miejscu
Po drugiej stronie lustra
Strona „B”
Wilczyca (XXIX)
Noblesse oblige (V) – nie wpada…
Noblesse oblige (IV) – to nie…