@Tejot
Dziękuję za komentarz i ocenienie jako powyżej średniej Poczekalni.
Co do tagu masturbacja, no po części masz rację, istnieje jednak definicja wzajemnej masturbacji (mutual masturbation) i to co czyniła dłonią emerytka, a palcami jej oprawcy być może do tego pasuje. Zastanawiałem się nad tagiem gangbang, bo mamy trzech gości i jedną kobietę, ale nie doszło tutaj do penetracji vaginy i zrezygnowałem. Na tag gwałt też nie było zbyt dosłownie, choć postępek był wbrew jej woli. Petting to też nie był, więc sam widzisz @Tejocie, że stworzyłem takiego potworka, którego zdefiniować tagami trudno. Może gropping, molestowanie? Sam nie wiem.
Dziękuje za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
„Aczkolwiek wyjaśnię jedną rzecz: nie chodziło mi tyle o pogłębienie informacji o świecie, a raczej nieco, ciutkę, delikatnie wprowadzić psychologię Elyary, która wielokrotnie zwraca uwagę na te same rzeczy i odbiera świat nieco inaczej, niż wszyscy dookoła niej”.
Ależ ja to doskonale rozumiem. Jak wspomniałem, sam wręcz namiętnie wpadam w tę pułapkę, a ponadto wydaje mi się, że zaznaczyłem w poprzednim komentarzu (być może zbyt słabo) to w żadnym stopniu nie wpłynęło na ocenę tekstu jako takiego. Tejot niezmiennie pozostaje pod naprawdę ogromnym wrażeniem i czeka na ciąg dalszy.
Ps.
Lovecraft jakoś mnie nigdy do siebie nie przekonał, więc jego twórczości (w odróżnieniu od Ione) po prostu zbyt dobrze nie znam. Stąd i cytat dla Tejota nieoczywisty i inspirację widział gdzie indziej.
@pepesza_41 w odpowiedzi co do wyobraźni to jeśli wszystko jest dokładnie opisane każdy ruch to gdzie tu miejsce na wyobraźnię ? To już słowna hard pornografia . A generalnie tu chodzi o erotykę mocniejszą ale erotykę działająca na emocje nie na fizjologię jak pornografia . To tak jakby porównywać ostatnie tango w Paryżu do dzieł Teresy Orlovski.podobnie że słownictwem to co proponujesz w zamian to same wulgaryzmy . A co to sexu to stwórcą go nam stworzył i dał ale nigdzie nie powiedział że jest zły . To my ludzie sobie to wymyśliliśmy . Skoro papież jest nieomylny w sprawach wiary to aż tak wielu by ryzykowało zbawienie ?
@pepesza_41 mam pytanie retoryczne ... Jaka różnica skoro wzywanie panna nadaremno jest grzechem ale i przeklinanie i używanie słów wulgarnych w stosunku do drugiej osoby to też grzech ?
@koko Pozdrawiam autora. Dziękuję za super opowiadania. Moje rozważania zamieściłem w polemice z @Hakdak i @ Staruch_ więc wszystkiego nie będę przepisywać,a jedno co w kwestii zwrotów nadmienię to po prostu - nie wzywajmy imienia Boga naszego nadaremno i w sprawach błahych. Przykładowo zamiast zwrotu " Chryste,dzikusko" użyłbym "Ja pierdolę,dzikusko..."lub "o kuu...mać, dzikusko",zamiast " O Jezu,Iza" - " Ja pierdolę,Iza", Ja chromolę", 'Ja cię kręcę", Ja nie mogę"- i wiele innych-w polskim i obcym języku. Co do upodlenia bohaterów opowiadań-to już nastąpiło na początku,więc cóż...czytajmy dalej. A,tak- bei der okazion- jak mawiają za granicą - czy można rozważyć spotkanie w celu rozkoszy cielesnych Izy,Tomka, Karola,Uli, oraz dwóch mężczyzn z części: Iza i Tomek (XII)-Iza w sieci IV w trójkącie,czworokącie, w układzie grupowym - I+T+U, oraz I+T+U+K, oraz I+T+U+K, oraz I+T+U+K+2M w ramach częstych wycieczek do Wrocławia. Pozdrawiam,czekam dość niecierpliwie na więcej i przepraszam jakby co za wbijanie się pomysłami w scenariusze.
@Staruch_ Pozdrawiam i dzięki za kontakt- zawsze miło pogadać,nawet w formie pisemnej. Niedopowiedzenia to zawsze jakaś forma relacji, ale ja zdecydowanie wolę karmić swoją wyobraźnię opisem zamiast brakiem opisu. Wtedy wyobraźnia moja pracuje dzięki dobremu opisowi na wyższych obrotach i ciekawość jest lepiej zaspokojona. A co do słownictwa- mamy w każdej chwili tak bogate możliwości wzbogacenia treści erotycznej pisanej ze strony autorów o przeróżne słowa i zwroty, choćby "zajebiście" oddające treść,emocje i nastrój ,że naprawdę imię Boże tu nie przystoi i nie pomoże. Faktycznie sex dał nam Pan Bóg- ale też odgraniczył uświęcony sakramentalnie sex małżeński od stanu grzechu niesakramentalnego (słowo Pisma - idź i od tej chwili nie grzesz). Ale to już inna rozmowa. Jestem katolikiem,niestosownie używane imię Boże mnie drażni, chociaż z drugiej strony lubię czytać te i inne podobne opowiadania, bom słaby i na duchu upadam. Jeszcze raz więc pozdrawiam.
@Staruch_ też wolę odrobinę niedopowiedzenia niż nadmiar mięsa . Dla mnie to co było pod prysznicem było już poza opowiadaniem jak w bajkach gdy jest ... I żyli długo i szczęśliwie.Kazdy może mieć inna wizję tego długo i szczęśliwie., A my tu możemy sobie to przedyskutować przemyśleć i doczekać kolejnego opowiadania . Uważam że skoro wszystko dał nam pan to także i sex jest jego dziełem więc nie widzę nic złego w tym gdy czasem takie będą westchnienia i okrzyki. Same na k... I tym podobne nie pasują mi także do stylu naszego ulubionego autora . I sprowadziły by radosny i ekscytujący sex do czystej fizjologii.
@pepesza_41 A ja wcale nie życzyłbym sobie, aby opowiadania zamienić w relacje. Te niedopowiedzenia zostawione przez autora karmią ciekawość i wyobraźnię czytelnika. Dzięki temu każdy ma swoją prywatną, unikalną wersję i może poczuć się choć odrobinę częścią tego co powstaje. A my mamy o czym dyskutować😉
Co do słownictwa - jak świat światem autorzy cieszą się większą wolnością niż zwykli użytkownicy języka, oczywiście tak długo, jak ma to uzasadnienie i jest środkiem stylistycznym. Specyfika tego portalu, podejmowana tematyka oraz fakt, że nie da się tutejszych tekstów przeczytać wbrew swej woli sprawia, że wolność tę widzę nawet jako większą niż normalnie. Ale oczywiście szanuję twoje zdanie - po prostu myślę inaczej.
Pozdrawiam
@Hakdak Pozdrawiam na początku. Minuta po minucie to taki skrót myślowy- chodziło mi żeby uchwycone były istotne momenty i relacje w kwestii seksu,żeby nic nie było niedopowiedziane jak w odcinku w którym Iza rżnie się przed ukrytą kamerą z dwoma wuefistami w ostatnim dniu wyjazdu integracyjnego,a po rżnięciu zaprasza obu panów do łazienki i... cisza - ani dźwięku, ani wizji - kompletnie nie wiadomo co kto komu robił - ani Iza panom,ani panowie Izie. O takie istotne chwile mi chodziło w zwrocie o minutach. Ale też będę niezmiennie trzymał się swojego zdania o zwrotach" o Jezu, o Boże ,Chryste"- to nie w tych opowiadaniach gdzie seks w każdej postaci leje się gęsto i często. Boga do seksu nie należy mieszać- językiem kulinarnym jest to niesmaczne, a ogólnie towarzyskim nieprzyzwoite, niewłaściwe. Jest tysiące słów innych bardziej odpowiednich do opowiadań erotycznych pasujących. Jeszcze raz pozdrawiam.
@Tejot dziękuję bardzo! Komplementy dotyczące postępu zawsze najmilej mi się czyta, zdecydowanie!
Odnośnie do barokizacji: znam ten termin, a przynajmniej wiem, o co Ci chodzi. Zresztą Agnessa już mi to wcześniej nieco wytknęła. Aczkolwiek wyjaśnię jedną rzecz: nie chodziło mi tyle o pogłębienie informacji o świecie, a raczej nieco, ciutkę, delikatnie wprowadzić psychologię Elyary, która wielokrotnie zwraca uwagę na te same rzeczy i odbiera świat nieco inaczej, niż wszyscy dookoła niej. To ma znaczenie fabularne i będzie szerzej wyjaśniane.
Rzecz jasna jednak krytykę przyjmuję i w drugiej części już dokonuję pewnych cięć opisowych :>
Co zaś do Larissy Ione... przyznam, że cały cykl Służka Krwi i Księżyca jest bezczelnie inspirowany Lovecraftem. Sam cytat na początku jest oczywistą oczywistością, ale fragmenty tego typu:
„Nic dziwnego zatem, że każdy w Lumerii upatrywał w sojuszu magii i technologii remedium na wszelkie bolączki tego świata. Jednak Elyara, mimo młodego wyglądu, nie była nowoczesna i myślała inaczej niż oni. Podczas gdy czarodzieje i inżynierowie próbowali odrzeć życie z mistycznych szat, starając się pojąć trybiki maszyny, którą zwali rzeczywistością, ona poszukiwała sił, których nie dało się obudzić do życia ani żelazem, ani parą”
to jest bezczelna kalka z mojej strony. Gdyby Lovecraft dzisiaj żył, mógłby mi za to opowiadanie wytoczyć proces.
@Agnessa_Novvak Cóż mi pozostaje powiedzieć więcej, jak raz jeszcze podziękować za miłe słowa i korektę? Zwłaszcza komplement dotyczący rozwoju jako pisarki mile łechce moje spragnione ego, niemal tak mocno, jak efemer pieścił gości Triady w opowiadaniu!
Odnośnie do pytań, które sama zadaję swojej historii: zapewniam, że na część z nich znajdzie się odpowiedź już niedługo. Aczkolwiek, aby nie było nazbyt prosto i wesoło, pojawią się kolejne! W końcu życie bez pytań byłoby li tylko marną egzystencją, nieprawdaż?
A przy okazji: ostrzegam, że szlifująca się właśnie druga część będzie także wymagała porządnej redakcjo-korekty :>
@pepesza_41 Witam i cieszę się, że trafiam w gust. Odnosząc się do Twoich uwag dotyczących używania słów mogących obrażać uczucia religijne — zdaję sobie sprawę, że temat jest wrażliwy. Z drugiej strony, w codziennej mowie te zwroty często służą po prostu do wyrzucenia z siebie emocji i rzadko kto myśli wtedy o ich religijnym podtekście. Rozumiem jednak Twoje podejście, tym bardziej że sam do niedawna mocno się pilnowałem w tej kwestii.
Sęk w tym, że te konkretne sformułowania idealnie oddają to, co czują bohaterowie, a trudno mi jest znaleźć jakieś inne fajne zamienniki. Twoje propozycje są mocniejsze i zostawiam je na momenty o jeszcze większym „ciężarze gatunkowym”.
Mimo wszystko mam z tyłu głowy, że to delikatna sprawa, więc postaram się z tym nie przesadzać i ograniczać takie zwroty tam, gdzie się da.
Odnośnie sugestii do treści kolejnych opowiadań, będzie pikantnie, ale, jak kiedyś już wyjaśniałem, nie chcę na razie do końca "upadlać" mojej pary. Muszę sobie coś tam jeszcze na koniec zostawić.😊 Pozdrawiam.
@pepesza_41 może nie tak minuta po minucie ... Bo zadlugo wyjdzie Tomek z Iza potrafią długo ... No i nie wiadomo jakie słownictwo będzie ... Pozostawmy wolną rękę naszemu artyście ...ciekawiej odkrywać ukryte aluzje sugerujące w jakim kierunku potoczy się akcja chyba ...
Czasu chwilę złapałem i do końca przeczytałem. Super! Ale bardzo liczę na bardzo soczyście,szczegółowo i drobiazgowo opisaną i wspomnianą kontynuację trójkąta Izy,Tomka i Klaudii w domu minuta po minucie, a potem nocy Tomka z Klaudią,którą to noc szalonego i wyuzdanego seksu tej dwójki Iza może przecież po cichu lub w porozumieniu z Tomkiem nagrać w całości,żeby mieć co podziwiać w przyszłości.
Pozdrawiam autora. Dopiero zaczynam czytać(mało wolnego czasu na spokojną lekturę), ale mam sugestię i prośbę by nie stosować w treści opowiadań zwrotów i słów- Chryste,Jezu,Boże, by nie wzywać imienia Bożego nadaremno, a zwłaszcza w opowiadaniach o treści dla czytających wiadomej. Nie zmienia to faktu,że opowiadania są super od I-XIX.
Zawsze można użyć słów - kurwa,cholera i etcetera - to po prostu bardziej pasuje. Jeszcze raz pozdrawiam.
@koko Super, że ujawniłeś nieco kuchni, bo mam frajdę, że tym razem nieźle trafiłem z interpretacją.
Ja rozumiałem to tak: od początku jest napięcie między Klaudią i Tomkiem. Pewnie mógłby ją mieć nawet bez pomocy Izy, ale wtedy byłaby to „prawdziwa" zdrada i nie wiemy, czy by się odważył. Na szczęście (dla nas i Tomka) Iza zwąchała co się święci, wyczuła szansę na nową przygodę i przy okazji rewanż wobec Tomka za jego wcześniejsze "poświęcenie". Dyskretnie dała do zrozumienia, że nie jest zbyt zazdrosna, popchnęła ich ku sobie i stworzyła odpowiednie warunki, aby sobie pogruchali. Jeżeli dziewczyny gdzieś się wprost dogadały, to chyba dopiero w gabinecie lzy. I to był ten cały spisek, ale dla Tomka to nie musi być takie oczywiste - resztę sam sobie dopowiada, szczególnie znając talent lzy do intryg. Tyle, że Iza wpuszcza lisa do kurnika. Klaudia to nie ten typ, który zgodzi się na rolę biernej zabawki, a Tomek ewidentnie nie potrafi tym razem zachować dystansu. Fenomenalny cliffhanger przed nastepnym epizodem.
Co do długości opowiadań - zawsze za krótkie!
Pozdrawiam
Tejot przeczytał obie wersje i jest pod wrażeniem postępu, jakiego droga @Nadalio dokonałaś. Nowa wersja, choć utraciła nieco na lekkości i humorze, jest pod każdym względem dojrzalsza, pełniejsza, sprawia wrażenie bardziej przemyślanej i dopieszczonej.
Gdybym miał się czegoś czepić, to ewentualnie czegoś, co Tejot nazywa nadmierną „barokizacją” tekstu, która jest mi o tyle dobrze znana, że sam mam z nią problem. O co się Tejotowi rozchodzi? Weźmy na tapet efemer i mgłę. Pojawiają się w tekście kilkanaście razy i prawie zawsze z nowym przymiotnikiem (np. fioletowa, purpurowa, efemeryczna, gęstniejąca etc.). Doskonale rozumiem, o co Ci chodziło, tyle tylko, że wbrew oczekiwaniom te powtórzenia nie pogłębiają informacji zawartych w pierwszym opisie (powietrze klubu jest przesycone narkotykiem, sprawiającym, że gościom łatwiej „puszczają hamulce”), lecz je rozwadniają. Czytelnik „kuma, o co biega” już po pierwszym akapicie dot. efemeru i mgły (który, tak na marginesie, jest świetny).
Ale to tylko tejotowe marudzenie, trochę na zasadzie: „przyganiał kocioł garnkowi”.
Na koniec. Nie wiem, czy to inspiracja świadoma, czy czysty przypadek, ale powyższe opowiadanie konwencją i architekturą postaci przywołuje skojarzenia z cyklem „Demonica” Larissy Ione — a to sprawia, że Tejot jest pod jeszcze większym wrażeniem.
@Maro1 Dokładnie . Tu nie ma nic koślawego ...jest wszystko przemyślane poukładane zaplanowane i super napisane . Dla mnie im dłużej tym lepiej ... Długość rekompensuje czas oczekiwania na ciąg dalszy . Ale tym się nie stresuj . Poczekamy ile trzeba . A ta część ma potencjał równy temu z Jakubem . A może i większy . Kozwijasz się jako autor ogromnie Koko.
@koko to co piszesz ani troche nie jest koślawe i wciąga na całego nawet tych którzy nie są fanem gatunku zdrady kontrolowanej. A epizod z Klaudią ma mega potencjał żeby namieszać w całej historii.
A co do Twoich dylematów odnośnie długości to z mojej strony muszę Ci powiedzieć, że każde opowiadanie będzie za krótkie nawet jakby 2 godziny trwało.
Tworzenie atmosfery to twój żywioł. Potrafisz zainspirować każdy skrawek ciała i duszy. Czasami trzeba coś przeżyć żeby przeżyć. Brzmi banalnie ale to cała prawda o człowieczeństwie i o tym co jest w nas istotne. To tyczy się tylko tych którzy o tym myślą i poszukują własnego ja. Piękne opowiadanie i tyle w tym głębi. ,,Życie to nie teatr''. Pamiętasz te słowa? I jeszcze jedno. ,,Niezrównana jest siła wiersza.'' Każdy z nas jest czujący tylko niektórzy bardziej. Dziękuję i pozdrawiam
@Maro1 Super, że to moje koślawe pisanie potrafi wzbudzić u Was tyle emocji — szczerze mówiąc, nie spodziewałem się aż takiego gorącego odbioru 😊
Jeśli chodzi o samą fabułę, to zależało mi na tym, żeby Tomek przez cały czas był przekonany, że wchodzi w coś na kształt romansu z Klaudią. Ona faktycznie go uwodziła, bo po prostu jej się spodobał. Dziewczyna miała ułatwione zadanie, bo sama jest niezłym "ziółkiem", a dodatkowo Iza podpuszczała męża, więc ten czuł się bardziej swobodny.
Chciałem podkręcić napięcie bardziej, więc dorzuciłem wątek Izy, która przejrzała zamiary praktykantki i – jak to ona – rzuciła jakąś aluzję, pół żartem, pół serio (trochę w tym samym stylu, kiedy oddaje go w ręce Klaudii, a sama wychodzi pożegnać gości). Ale ze strony dziewczyn, to na pewno nie był żaden dopracowany plan. Klaudia sama wzięła sprawy w swoje ręce. Po prostu wszyscy skorzystali z okazji i sprawy same się rozkręciły.
Przyznam też, że motyw tego „niby spisku” wymyśliłem i dorzuciłem dopiero na samym końcu. Wydawało mi się, że taki twist — i zaskoczenie Tomka — trochę go usprawiedliwiają przed samym sobą, że zwyczajnie zgłupiał dla młodszej kobiety. No i lepiej spinają tę finałową scenę z udziałem Izy.
I nieprzypadkowo, jak zauważyłeś, Klaudia jest dziewczyną, która kusi do grzechu. Jej rolą od początku było trochę namieszać w tym związku i na pewno będzie próbowała namieszać w nim bardziej.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
jamer106 · 1 tydzień temu · "Starszych pań seksualne przygody (SPSP) "Janina - przyczepa""
@Tejot
Dziękuję za komentarz i ocenienie jako powyżej średniej Poczekalni.
Co do tagu masturbacja, no po części masz rację, istnieje jednak definicja wzajemnej masturbacji (mutual masturbation) i to co czyniła dłonią emerytka, a palcami jej oprawcy być może do tego pasuje. Zastanawiałem się nad tagiem gangbang, bo mamy trzech gości i jedną kobietę, ale nie doszło tutaj do penetracji vaginy i zrezygnowałem. Na tag gwałt też nie było zbyt dosłownie, choć postępek był wbrew jej woli. Petting to też nie był, więc sam widzisz @Tejocie, że stworzyłem takiego potworka, którego zdefiniować tagami trudno. Może gropping, molestowanie? Sam nie wiem.
Dziękuje za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Tejot · 1 tydzień temu · "Starszych pań seksualne przygody (SPSP) "Janina - przyczepa""
Całkiem "czytalne" wykopalisko i raczej zdecydowanie powyżej średniej poczekalniowej. W odczuciu Tejota jednak, tag "masturbacja" wprowadza w błąd.
Hakdak · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XIX)"
Ale to portal o tematyce rozrywkowej nie poruszajmy tj spraw wiary ani tym bardziej politycznych . Tak by było najlepiej .
Tejot · 1 tydzień temu · "Służka Krwi i Księżyca (I) – Echo Tańca" ·
„Aczkolwiek wyjaśnię jedną rzecz: nie chodziło mi tyle o pogłębienie informacji o świecie, a raczej nieco, ciutkę, delikatnie wprowadzić psychologię Elyary, która wielokrotnie zwraca uwagę na te same rzeczy i odbiera świat nieco inaczej, niż wszyscy dookoła niej”.
Ależ ja to doskonale rozumiem. Jak wspomniałem, sam wręcz namiętnie wpadam w tę pułapkę, a ponadto wydaje mi się, że zaznaczyłem w poprzednim komentarzu (być może zbyt słabo) to w żadnym stopniu nie wpłynęło na ocenę tekstu jako takiego. Tejot niezmiennie pozostaje pod naprawdę ogromnym wrażeniem i czeka na ciąg dalszy.
Ps.
Lovecraft jakoś mnie nigdy do siebie nie przekonał, więc jego twórczości (w odróżnieniu od Ione) po prostu zbyt dobrze nie znam. Stąd i cytat dla Tejota nieoczywisty i inspirację widział gdzie indziej.
Hakdak · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XIX)"
@pepesza_41 w odpowiedzi co do wyobraźni to jeśli wszystko jest dokładnie opisane każdy ruch to gdzie tu miejsce na wyobraźnię ? To już słowna hard pornografia . A generalnie tu chodzi o erotykę mocniejszą ale erotykę działająca na emocje nie na fizjologię jak pornografia . To tak jakby porównywać ostatnie tango w Paryżu do dzieł Teresy Orlovski.podobnie że słownictwem to co proponujesz w zamian to same wulgaryzmy . A co to sexu to stwórcą go nam stworzył i dał ale nigdzie nie powiedział że jest zły . To my ludzie sobie to wymyśliliśmy . Skoro papież jest nieomylny w sprawach wiary to aż tak wielu by ryzykowało zbawienie ?
Hakdak · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XIX)"
@pepesza_41 mam pytanie retoryczne ... Jaka różnica skoro wzywanie panna nadaremno jest grzechem ale i przeklinanie i używanie słów wulgarnych w stosunku do drugiej osoby to też grzech ?
pepesza_41 · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XIX)"
@koko Pozdrawiam autora. Dziękuję za super opowiadania. Moje rozważania zamieściłem w polemice z @Hakdak i @ Staruch_ więc wszystkiego nie będę przepisywać,a jedno co w kwestii zwrotów nadmienię to po prostu - nie wzywajmy imienia Boga naszego nadaremno i w sprawach błahych. Przykładowo zamiast zwrotu " Chryste,dzikusko" użyłbym "Ja pierdolę,dzikusko..."lub "o kuu...mać, dzikusko",zamiast " O Jezu,Iza" - " Ja pierdolę,Iza", Ja chromolę", 'Ja cię kręcę", Ja nie mogę"- i wiele innych-w polskim i obcym języku. Co do upodlenia bohaterów opowiadań-to już nastąpiło na początku,więc cóż...czytajmy dalej. A,tak- bei der okazion- jak mawiają za granicą - czy można rozważyć spotkanie w celu rozkoszy cielesnych Izy,Tomka, Karola,Uli, oraz dwóch mężczyzn z części: Iza i Tomek (XII)-Iza w sieci IV w trójkącie,czworokącie, w układzie grupowym - I+T+U, oraz I+T+U+K, oraz I+T+U+K, oraz I+T+U+K+2M w ramach częstych wycieczek do Wrocławia. Pozdrawiam,czekam dość niecierpliwie na więcej i przepraszam jakby co za wbijanie się pomysłami w scenariusze.
pepesza_41 · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XIX)"
@Staruch_ Pozdrawiam i dzięki za kontakt- zawsze miło pogadać,nawet w formie pisemnej. Niedopowiedzenia to zawsze jakaś forma relacji, ale ja zdecydowanie wolę karmić swoją wyobraźnię opisem zamiast brakiem opisu. Wtedy wyobraźnia moja pracuje dzięki dobremu opisowi na wyższych obrotach i ciekawość jest lepiej zaspokojona. A co do słownictwa- mamy w każdej chwili tak bogate możliwości wzbogacenia treści erotycznej pisanej ze strony autorów o przeróżne słowa i zwroty, choćby "zajebiście" oddające treść,emocje i nastrój ,że naprawdę imię Boże tu nie przystoi i nie pomoże. Faktycznie sex dał nam Pan Bóg- ale też odgraniczył uświęcony sakramentalnie sex małżeński od stanu grzechu niesakramentalnego (słowo Pisma - idź i od tej chwili nie grzesz). Ale to już inna rozmowa. Jestem katolikiem,niestosownie używane imię Boże mnie drażni, chociaż z drugiej strony lubię czytać te i inne podobne opowiadania, bom słaby i na duchu upadam. Jeszcze raz więc pozdrawiam.
Hakdak · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XIX)"
@Staruch_ też wolę odrobinę niedopowiedzenia niż nadmiar mięsa . Dla mnie to co było pod prysznicem było już poza opowiadaniem jak w bajkach gdy jest ... I żyli długo i szczęśliwie.Kazdy może mieć inna wizję tego długo i szczęśliwie., A my tu możemy sobie to przedyskutować przemyśleć i doczekać kolejnego opowiadania . Uważam że skoro wszystko dał nam pan to także i sex jest jego dziełem więc nie widzę nic złego w tym gdy czasem takie będą westchnienia i okrzyki. Same na k... I tym podobne nie pasują mi także do stylu naszego ulubionego autora . I sprowadziły by radosny i ekscytujący sex do czystej fizjologii.
Staruch_ · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XIX)"
@pepesza_41 A ja wcale nie życzyłbym sobie, aby opowiadania zamienić w relacje. Te niedopowiedzenia zostawione przez autora karmią ciekawość i wyobraźnię czytelnika. Dzięki temu każdy ma swoją prywatną, unikalną wersję i może poczuć się choć odrobinę częścią tego co powstaje. A my mamy o czym dyskutować😉
Co do słownictwa - jak świat światem autorzy cieszą się większą wolnością niż zwykli użytkownicy języka, oczywiście tak długo, jak ma to uzasadnienie i jest środkiem stylistycznym. Specyfika tego portalu, podejmowana tematyka oraz fakt, że nie da się tutejszych tekstów przeczytać wbrew swej woli sprawia, że wolność tę widzę nawet jako większą niż normalnie. Ale oczywiście szanuję twoje zdanie - po prostu myślę inaczej.
Pozdrawiam
pepesza_41 · 1 tydzień temu · "Iza i Tomek (XIX)"
@Hakdak Pozdrawiam na początku. Minuta po minucie to taki skrót myślowy- chodziło mi żeby uchwycone były istotne momenty i relacje w kwestii seksu,żeby nic nie było niedopowiedziane jak w odcinku w którym Iza rżnie się przed ukrytą kamerą z dwoma wuefistami w ostatnim dniu wyjazdu integracyjnego,a po rżnięciu zaprasza obu panów do łazienki i... cisza - ani dźwięku, ani wizji - kompletnie nie wiadomo co kto komu robił - ani Iza panom,ani panowie Izie. O takie istotne chwile mi chodziło w zwrocie o minutach. Ale też będę niezmiennie trzymał się swojego zdania o zwrotach" o Jezu, o Boże ,Chryste"- to nie w tych opowiadaniach gdzie seks w każdej postaci leje się gęsto i często. Boga do seksu nie należy mieszać- językiem kulinarnym jest to niesmaczne, a ogólnie towarzyskim nieprzyzwoite, niewłaściwe. Jest tysiące słów innych bardziej odpowiednich do opowiadań erotycznych pasujących. Jeszcze raz pozdrawiam.
Wendix10 · 2 tygodnie temu · "Niewierna Marysia (IV)"
Popieram entuzjastów tego typu opowiadań i również liczę na ciąg dalszy oraz inne opowiadania erotyczne tego typu.
Hakdak · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"
Czekać tu na ciąg dalszy ...napewno warto. Nic co dobre nie jest ot tak trzeba czasu by powstało dzielo kompletne .
Nadalia · 2 tygodnie temu · "Służka Krwi i Księżyca (I) – Echo Tańca"
@Tejot dziękuję bardzo! Komplementy dotyczące postępu zawsze najmilej mi się czyta, zdecydowanie!
Odnośnie do barokizacji: znam ten termin, a przynajmniej wiem, o co Ci chodzi. Zresztą Agnessa już mi to wcześniej nieco wytknęła. Aczkolwiek wyjaśnię jedną rzecz: nie chodziło mi tyle o pogłębienie informacji o świecie, a raczej nieco, ciutkę, delikatnie wprowadzić psychologię Elyary, która wielokrotnie zwraca uwagę na te same rzeczy i odbiera świat nieco inaczej, niż wszyscy dookoła niej. To ma znaczenie fabularne i będzie szerzej wyjaśniane.
Rzecz jasna jednak krytykę przyjmuję i w drugiej części już dokonuję pewnych cięć opisowych :>
Co zaś do Larissy Ione... przyznam, że cały cykl Służka Krwi i Księżyca jest bezczelnie inspirowany Lovecraftem. Sam cytat na początku jest oczywistą oczywistością, ale fragmenty tego typu:
„Nic dziwnego zatem, że każdy w Lumerii upatrywał w sojuszu magii i technologii remedium na wszelkie bolączki tego świata. Jednak Elyara, mimo młodego wyglądu, nie była nowoczesna i myślała inaczej niż oni. Podczas gdy czarodzieje i inżynierowie próbowali odrzeć życie z mistycznych szat, starając się pojąć trybiki maszyny, którą zwali rzeczywistością, ona poszukiwała sił, których nie dało się obudzić do życia ani żelazem, ani parą”
to jest bezczelna kalka z mojej strony. Gdyby Lovecraft dzisiaj żył, mógłby mi za to opowiadanie wytoczyć proces.
Nadalia · 2 tygodnie temu · "Służka Krwi i Księżyca (I) – Echo Tańca"
@Agnessa_Novvak Cóż mi pozostaje powiedzieć więcej, jak raz jeszcze podziękować za miłe słowa i korektę? Zwłaszcza komplement dotyczący rozwoju jako pisarki mile łechce moje spragnione ego, niemal tak mocno, jak efemer pieścił gości Triady w opowiadaniu!
Odnośnie do pytań, które sama zadaję swojej historii: zapewniam, że na część z nich znajdzie się odpowiedź już niedługo. Aczkolwiek, aby nie było nazbyt prosto i wesoło, pojawią się kolejne! W końcu życie bez pytań byłoby li tylko marną egzystencją, nieprawdaż?
A przy okazji: ostrzegam, że szlifująca się właśnie druga część będzie także wymagała porządnej redakcjo-korekty :>
Sheldon · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"
Człowiek się stresuje, że musi czekać nie wiedząc jak długo na ciąg dalszy 😃.
Zawsze warto jednak czekać 😃😃
Marcin · 2 tygodnie temu · "Wilczyca (XIV-XV)"
Super się to czyta kiedy kolejne części?
koko · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"
@pepesza_41 Witam i cieszę się, że trafiam w gust. Odnosząc się do Twoich uwag dotyczących używania słów mogących obrażać uczucia religijne — zdaję sobie sprawę, że temat jest wrażliwy. Z drugiej strony, w codziennej mowie te zwroty często służą po prostu do wyrzucenia z siebie emocji i rzadko kto myśli wtedy o ich religijnym podtekście. Rozumiem jednak Twoje podejście, tym bardziej że sam do niedawna mocno się pilnowałem w tej kwestii.
Sęk w tym, że te konkretne sformułowania idealnie oddają to, co czują bohaterowie, a trudno mi jest znaleźć jakieś inne fajne zamienniki. Twoje propozycje są mocniejsze i zostawiam je na momenty o jeszcze większym „ciężarze gatunkowym”.
Mimo wszystko mam z tyłu głowy, że to delikatna sprawa, więc postaram się z tym nie przesadzać i ograniczać takie zwroty tam, gdzie się da.
Odnośnie sugestii do treści kolejnych opowiadań, będzie pikantnie, ale, jak kiedyś już wyjaśniałem, nie chcę na razie do końca "upadlać" mojej pary. Muszę sobie coś tam jeszcze na koniec zostawić.😊 Pozdrawiam.
Hakdak · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"
@pepesza_41 może nie tak minuta po minucie ... Bo zadlugo wyjdzie Tomek z Iza potrafią długo ... No i nie wiadomo jakie słownictwo będzie ... Pozostawmy wolną rękę naszemu artyście ...ciekawiej odkrywać ukryte aluzje sugerujące w jakim kierunku potoczy się akcja chyba ...
pepesza_41 · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"
Czasu chwilę złapałem i do końca przeczytałem. Super! Ale bardzo liczę na bardzo soczyście,szczegółowo i drobiazgowo opisaną i wspomnianą kontynuację trójkąta Izy,Tomka i Klaudii w domu minuta po minucie, a potem nocy Tomka z Klaudią,którą to noc szalonego i wyuzdanego seksu tej dwójki Iza może przecież po cichu lub w porozumieniu z Tomkiem nagrać w całości,żeby mieć co podziwiać w przyszłości.
pepesza_41 · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"
Pozdrawiam autora. Dopiero zaczynam czytać(mało wolnego czasu na spokojną lekturę), ale mam sugestię i prośbę by nie stosować w treści opowiadań zwrotów i słów- Chryste,Jezu,Boże, by nie wzywać imienia Bożego nadaremno, a zwłaszcza w opowiadaniach o treści dla czytających wiadomej. Nie zmienia to faktu,że opowiadania są super od I-XIX.
Zawsze można użyć słów - kurwa,cholera i etcetera - to po prostu bardziej pasuje. Jeszcze raz pozdrawiam.
Hakdak · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"
@Staruch_ i jak zwykle o to mi chodziło tylko nie umiałem tego na spokojnie z dystansem ująć . Dokładnie tak to widzę ....
Staruch_ · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"
@koko Super, że ujawniłeś nieco kuchni, bo mam frajdę, że tym razem nieźle trafiłem z interpretacją.
Ja rozumiałem to tak: od początku jest napięcie między Klaudią i Tomkiem. Pewnie mógłby ją mieć nawet bez pomocy Izy, ale wtedy byłaby to „prawdziwa" zdrada i nie wiemy, czy by się odważył. Na szczęście (dla nas i Tomka) Iza zwąchała co się święci, wyczuła szansę na nową przygodę i przy okazji rewanż wobec Tomka za jego wcześniejsze "poświęcenie". Dyskretnie dała do zrozumienia, że nie jest zbyt zazdrosna, popchnęła ich ku sobie i stworzyła odpowiednie warunki, aby sobie pogruchali. Jeżeli dziewczyny gdzieś się wprost dogadały, to chyba dopiero w gabinecie lzy. I to był ten cały spisek, ale dla Tomka to nie musi być takie oczywiste - resztę sam sobie dopowiada, szczególnie znając talent lzy do intryg. Tyle, że Iza wpuszcza lisa do kurnika. Klaudia to nie ten typ, który zgodzi się na rolę biernej zabawki, a Tomek ewidentnie nie potrafi tym razem zachować dystansu. Fenomenalny cliffhanger przed nastepnym epizodem.
Co do długości opowiadań - zawsze za krótkie!
Pozdrawiam
Tejot · 2 tygodnie temu · "Służka Krwi i Księżyca (I) – Echo Tańca"
Tejot przeczytał obie wersje i jest pod wrażeniem postępu, jakiego droga @Nadalio dokonałaś. Nowa wersja, choć utraciła nieco na lekkości i humorze, jest pod każdym względem dojrzalsza, pełniejsza, sprawia wrażenie bardziej przemyślanej i dopieszczonej.
Gdybym miał się czegoś czepić, to ewentualnie czegoś, co Tejot nazywa nadmierną „barokizacją” tekstu, która jest mi o tyle dobrze znana, że sam mam z nią problem. O co się Tejotowi rozchodzi? Weźmy na tapet efemer i mgłę. Pojawiają się w tekście kilkanaście razy i prawie zawsze z nowym przymiotnikiem (np. fioletowa, purpurowa, efemeryczna, gęstniejąca etc.). Doskonale rozumiem, o co Ci chodziło, tyle tylko, że wbrew oczekiwaniom te powtórzenia nie pogłębiają informacji zawartych w pierwszym opisie (powietrze klubu jest przesycone narkotykiem, sprawiającym, że gościom łatwiej „puszczają hamulce”), lecz je rozwadniają. Czytelnik „kuma, o co biega” już po pierwszym akapicie dot. efemeru i mgły (który, tak na marginesie, jest świetny).
Ale to tylko tejotowe marudzenie, trochę na zasadzie: „przyganiał kocioł garnkowi”.
Na koniec. Nie wiem, czy to inspiracja świadoma, czy czysty przypadek, ale powyższe opowiadanie konwencją i architekturą postaci przywołuje skojarzenia z cyklem „Demonica” Larissy Ione — a to sprawia, że Tejot jest pod jeszcze większym wrażeniem.
Hakdak · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"
@Maro1 Dokładnie . Tu nie ma nic koślawego ...jest wszystko przemyślane poukładane zaplanowane i super napisane . Dla mnie im dłużej tym lepiej ... Długość rekompensuje czas oczekiwania na ciąg dalszy . Ale tym się nie stresuj . Poczekamy ile trzeba . A ta część ma potencjał równy temu z Jakubem . A może i większy . Kozwijasz się jako autor ogromnie Koko.
XXX_Lord · 2 tygodnie temu · "Marcin (II)"
@Agnessa_Novvak
XD
Przeczytałaś? 😉
Maro1 · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"
@koko to co piszesz ani troche nie jest koślawe i wciąga na całego nawet tych którzy nie są fanem gatunku zdrady kontrolowanej. A epizod z Klaudią ma mega potencjał żeby namieszać w całej historii.
A co do Twoich dylematów odnośnie długości to z mojej strony muszę Ci powiedzieć, że każde opowiadanie będzie za krótkie nawet jakby 2 godziny trwało.
Hart61 · 2 tygodnie temu · "Jagoda (VII). Odwilż" ·
Tworzenie atmosfery to twój żywioł. Potrafisz zainspirować każdy skrawek ciała i duszy. Czasami trzeba coś przeżyć żeby przeżyć. Brzmi banalnie ale to cała prawda o człowieczeństwie i o tym co jest w nas istotne. To tyczy się tylko tych którzy o tym myślą i poszukują własnego ja. Piękne opowiadanie i tyle w tym głębi. ,,Życie to nie teatr''. Pamiętasz te słowa? I jeszcze jedno. ,,Niezrównana jest siła wiersza.'' Każdy z nas jest czujący tylko niektórzy bardziej. Dziękuję i pozdrawiam
koko · 2 tygodnie temu · "Iza i Tomek (XIX)"
@Maro1 Super, że to moje koślawe pisanie potrafi wzbudzić u Was tyle emocji — szczerze mówiąc, nie spodziewałem się aż takiego gorącego odbioru 😊
Jeśli chodzi o samą fabułę, to zależało mi na tym, żeby Tomek przez cały czas był przekonany, że wchodzi w coś na kształt romansu z Klaudią. Ona faktycznie go uwodziła, bo po prostu jej się spodobał. Dziewczyna miała ułatwione zadanie, bo sama jest niezłym "ziółkiem", a dodatkowo Iza podpuszczała męża, więc ten czuł się bardziej swobodny.
Chciałem podkręcić napięcie bardziej, więc dorzuciłem wątek Izy, która przejrzała zamiary praktykantki i – jak to ona – rzuciła jakąś aluzję, pół żartem, pół serio (trochę w tym samym stylu, kiedy oddaje go w ręce Klaudii, a sama wychodzi pożegnać gości). Ale ze strony dziewczyn, to na pewno nie był żaden dopracowany plan. Klaudia sama wzięła sprawy w swoje ręce. Po prostu wszyscy skorzystali z okazji i sprawy same się rozkręciły.
Przyznam też, że motyw tego „niby spisku” wymyśliłem i dorzuciłem dopiero na samym końcu. Wydawało mi się, że taki twist — i zaskoczenie Tomka — trochę go usprawiedliwiają przed samym sobą, że zwyczajnie zgłupiał dla młodszej kobiety. No i lepiej spinają tę finałową scenę z udziałem Izy.
I nieprzypadkowo, jak zauważyłeś, Klaudia jest dziewczyną, która kusi do grzechu. Jej rolą od początku było trochę namieszać w tym związku i na pewno będzie próbowała namieszać w nim bardziej.
Agnessa Novvak · 2 tygodnie temu · "Marcin (II)"
Kusisz, diable! 😁
Służka Krwi i Księżyca (II) –…
Służka Krwi i Księżyca (I) –…
Wilczyca (XVI)
Starszych pań seksualne przygody (SPSP) "Janina…
Jagoda (I). Droga do... siebie
Jagoda (VII). Odwilż
Iza i Tomek (XIX)
Wsi spokojna... (III) "Dyskoteka"
Wilczyca (XIV-XV)
Dwa serca, dwa smutki (I) "Pięć…